Obcy element należało usuwać

Sprawa jest bardzo poważana.
Należy bez warunków wstępnych sprawdzić autentyczność materiałów i jeśli są prawdziwe, konieczne jest wydanie wyroku sądu polowego.
W Polsce obowiązują sądy polowe — są one legalne — piszemy o tym wielokrotnie.
Jeśli zapadnie wyrok skazujący, to największą chwałę zdobędzie egzekutor wyroku, im szybciej go wykona, tym ta chwała będzie większa.

 

PONIEDZIAŁEK, 12 KWIETNIA 2021

Oto skany z profilu facebook'owego Eugeniusza Andrejuka, które otrzymałem dziś po południu od Pana Witolda Listowskiego, prezesa Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich z Kędzierzyna Koźla. W drugim ze skanów znajdują się słowa pochwalające ludobójstwo dokonane przez ukraińskich szowinistów z OUN - UPA i innych ukraińskich formacji kolaboracyjnych w służbie III Rzeszy, na polskich mieszkańcach Wołynia w 1943 roku, a także rzezi Humańskiej z 1780 roku, obie były całkowicie słuszne, a ukraińscy szowiniści mordując Polaków, mieli całkowitą rację, gdyż, jak się wyraził w swoim wpisie, obcy element należało usuwać! 

Ukraińscy szowiniści mieszkający w Polsce, zawsze, kiedy Polacy przypominają im o zbrodniach ludobójstwa, dokonanych w okresie drugiej wojny światowej  i w kilka lat p o jej zakończeniu przez ich antenatów, na naszych rodakach zamieszkujących Kresy Południowo - Wschodnie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, natychmiast wtedy podnoszą krzyk, oskarżając nas o rzekomą ,,mowę nienawiści'' i kierując sprawy do prokuratury o ściganie tych, którzy tą niewygodną dla nich prawdę przypominają, gdyż przedstawiane im niezbite dowody, nie odpowiadają ich zakłamanej narracji, nijak nie mającej się do rzeczywistych faktów.  Ale, gdy sami usprawiedliwiają bestialskie ludobójstwo dokonane przez swoich przodków na Polakach, jako całkowicie słuszne, a zbrodniarzy, którzy go dokonali, jako niezłomnych herojów, którzy mieli całkowitą rację, że je popełnili, bo zrobili to dla wolnej Ukrainy, wtedy wszystko jest według nich, w jak najlepszym porządku. 

Nasuwa się w związku z tym pytanie, a mianowicie, jeżeli mówienie prawdy o banderowskim ludobójstwie Polaków jest mową nienawiści, a pochwalanie tegoż ludobójstwa przez takich ludzi, jak ukraiński pracownik Polskiego Związku Piłki Siatkowej, który utrzymywany jest z naszych podatków, nie tylko komplementuje ukraińskich zbrodniarzy wojennych, kolaborantów Adolfa Hitlera, ale wręcz usprawiedliwia ich czyny, uważając je za jak najbardziej właściwe, a przeprowadzone przez nich ludobójcze czystki etniczne, określa słusznym usuwaniem obcego elementu, którą należało przeprowadzić, by w domyśle oczyścić w końcu z Polaków ,,ukraińską'' ziemię, to co w takim razie jest tą mową nienawiści, jeśli nie jest nią gloryfikacja największych, zwyrodniałych zbrodniarzy w historii ludzkości i dokonanego przez nich ludobójstwa, którego samo wspomnienie, mrozi krew w żyłach każdego cywilizowanego człowieka po dzień dzisiejszy.

Czy i tym razem, wypowiedź tego ukraińskiego szowinisty, nie kryjącego nawet swojej nienawiści do Polaków pozostanie bezkarna? To zależy tylko od nas samych. Dlatego musimy naciskać na prokuraturę, aby tym razem ta sprawa, nie została zamieciona pod przysłowiowy dywan.

A oto apel do nas wszystkich Pana Witolda Listowskiego, na który winniśmy odpowiedzieć gremialnie, wraz ze skanami z profilu Eugeniusza Andrejuka, który wprawdzie już zniknął z jego strony, ale skany pozostały i są dowodem przestępstwa, którgo nie da się wyprzeć.. 

Eugeniusz Andrejuk napisał, że "Ukraińcy słusznie wystawili rachunek Polakom w 1943 roku oraz w Humaniu". Jest specjalistą ds mediów w Polskim Związku Piłki Siatkowej! Zwracam się z apelem o pisanie pism do Prezesa PZPS Pana Jacka Kasprzyka o wyciągnięcie konsekwencji wobec swojego pracownika, który uważa za słuszne dokonanie przez Ukraińców ludobójstwa na polskim narodzie! Podaję do prezesa PZPS

 This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it. This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

 

 

 

 

 

Jacek Boki - Elbląg

12 Kwiecień 2021 r.