Ksiądz Marek Bąk: FAJNOPOLACTWO, CZYLI W SŁUŻBIE OPRAWCÓW

   X. Bąk coraz częściej zapomina o nadrzędności Kościoła, nadrzędności, niezbędności roli papieża nad rolą wiernych.

   Żaden wierny nie może zbawić się sam, nawet gdyby był nadzwyczajnie cnotliwy. Kościół jest niezbędny do zbawienia. A x. Bąk rolę Kościoła przemilcza. Jest to herezja katechizmu Jana Pawła II, pisanego do spółki z J. Tisznerem. Katechizm ten uznaje bogów muzułmańskich i żydowskich za swoich, a więc jest apostazją.

   X. Bąk zapomina o tym, że SWII był apostazją i zło wynika z tego właśnie – ryba psuje się od głowy.
Indywidualne wysiłki są niezębne, ale przeliczanie zła wyrządzonego przez apostazję soborową ociera się nie tylko o tchórzostwo, ale i o herezję.

 

Red. Gazeta Warszawska