Radca prawny Anna Kubala pobita przez policjanta? "Krzyczałam o pomoc. Nikt nie pomógł"

Oni wszyscy są ubrani w cywilne ubrania, co utrudnia identyfikację i daje tym bandytom anonimowość. A nawet gorzej, bo wśród nich są funkcjonariusze żydaera (państwa żydowskiego w Palestynie).

Należy przywrócić wymaganie noszenia munduru!

Red. Gazeta Warszawska

+

 

Radca prawny Anna Kubala opublikowała dzisiaj na swoim profilu Facebook nagranie z komisariatu policji.

Radczyni twierdzi, że nagranie zostało wykonane w Białołęce, gdzie składała skargę. Po czynnościach policjant zwrócił uwagę na brak maseczki. 

"Zostałam pobita przez policjanta na komendzie Białołęka. Następnie po wyrwaniu telefonu pozbawiona wolności, znieważana, zastraszana, popychana. Krzyczałam o pomoc i usłyszałam: "I co? myślisz, że ktoś ci tu pomoże".

Na korytarzu było 15-20 policjantów, którzy wyszli jak zaczęłam krzyczeć o pomoc" - czytamy na profilu w mediach społecznościowych. "Myślicie, że pomogli? Nie! Wyszli aby podgrzewać sytuację, szydzić i mieć ubaw. Nikt z tych "dżentelmenów" mi nie pomógł. Znęcano się nade mną na korytarzu około 20-30 min" - relacjonuje. ➡️ https://tarnogorski.info ➡️ Facebook: https://www.facebook.com/Tarnogorski.... ➡️ Instagram: https://www.instagram.com/tarnogorski... ➡️ Twitter: https://twitter.com/TGtarnogorski