"Na koniec nie należy zapominać, że niektóre dokumenty niedawno odtajnione w związku z procesem terrorystycznym w Guantamano wskazywały, że dwóch z porywaczy samolotów użytych w atakach na Twin Towers z 11 września 2001 r. było współpracownikami CIA…"
Autor "wierzy" w to, że WTC-9/11 zostało zburzone samolotami, a nie podłożonymi ładunkami wybuchowymi.
Red. Gazeta Warszawska
+
autorstwa Fabio Giuseppe Carlo Carisio
AKTUALIZACJA 24 MARCA 2024 – 11:00 CET
Czterech głównych podejrzanych zostało zatrzymanych w sobotę nad ranem
Rosyjskie organy ścigania i służby bezpieczeństwa zatrzymały łącznie 11 podejrzanych po piątkowym ataku terrorystycznym na salę koncertową Crocus City Hall na przedmieściach Moskwy. Według rosyjskiej służby bezpieczeństwa wewnętrznego FSB wśród zatrzymanych znajduje się czterech domniemanych sprawców masakry, w której zginęło ponad 130 osób, a ponad 150 zostało rannych.
Wciąż wychodzą na jaw szczegóły dotyczące tożsamości podejrzanych i okoliczności ataku. Według FSB atak został starannie zaplanowany i zaprojektowany tak, aby zmaksymalizować straty. Trwa dochodzenie w sprawie zdarzenia. Oto, co wiadomo na razie:
W oświadczeniu FSB podano, że czterech głównych podejrzanych zostało zatrzymanych w sobotę nad ranem w obwodzie briańskim, graniczącym z Ukrainą. Według mediów 78.ru domniemani sprawcy podróżowali białym samochodem Renault Symbol/Clio, którym uciekli z miejsca zdarzenia.
Po krótkim pościgu prowadzonym przez rosyjskie organy ścigania podejrzani porzucili samochód. Media donoszą, że jeden z nich został zatrzymany na miejscu, a trzech innych próbowało ukryć się w lesie, co spowodowało zakrojoną na szeroką skalę obławę.
„Przestępcy zamierzali przekroczyć granicę rosyjsko-ukraińską i mieli odpowiednie kontakty po stronie ukraińskiej” – dodał, odnosząc się do czterech głównych podejrzanych. Według rosyjskich mediów pozostałych siedem zatrzymań miało miejsce w Moskwie i obwodzie moskiewskim.
Rosyjscy funkcjonariusze organów ścigania nie ujawnili żadnych danych na temat nazwisk ani narodowości jedenastu przetrzymywanych osób. Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych potwierdziło jedynie, że żaden z głównych podejrzanych nie miał obywatelstwa rosyjskiego.
W renault znaleziono pistolet i nabój do karabinu szturmowego Akm, lepiej znanego jako Kałasznikow, takie same, jak te, które można było zobaczyć wczoraj na nagraniach z ataku oraz jeden, który znaleziono na miejscu po masakrze. Mieli paszporty z Tadżykistanu, byłej republiki radzieckiej w Azji Środkowej, która od wielu lat dostarcza ochotników Państwu Islamskiemu.
„Wydział migracji MSW wraz z naszymi kolegami z FSB dokładnie bada podstawy pobytu i długość pobytu na terytorium Rosji każdej z zatrzymanych osób” – powiedziała rzeczniczka ministerstwa Irina Volk.
Na nagraniu z przesłuchania podejrzanych sprawców widać, jak jeden z nich mówi łamanym rosyjskim, a drugi rozmawia z funkcjonariuszami za pośrednictwem tłumacza. Jeden z podejrzanych twierdził, że był w Turcji, a do Rosji przybył dopiero na początku marca . Nie upubliczniono żadnych informacji na temat tożsamości siedmiu rzekomych wspólników.
Broń i sprzęt
Z materiału filmowego wykonanego na miejscu zdarzenia i opublikowanego przez Rosyjski Komitet Śledczy wynika, że napastnicy byli uzbrojeni w coś, co wyglądało na karabiny szturmowe i byli wyposażeni w dużą liczbę sztuk amunicji. Na nagraniu widać co najmniej jedną taką broń przypominającą karabin szturmowy AK oraz kilkanaście magazynków dyspenserowych, wciąż wypełnionych amunicją.
Rosyjski serwis informacyjny Lenta podał również, że na miejscu zdarzenia znaleziono także karabin myśliwski Saiga. Według rosyjskich mediów w samochodzie podejrzanych podczas ich zatrzymania w obwodzie briańskim odkryto także pistolet Makarowa i jeszcze jeden magazynek z dozownikiem.
Jeden z podejrzanych podczas przesłuchania twierdził, że skład broni został dla nich zorganizowany przez kuratorów, których nie znali osobiście i z którymi kontaktowali się wyłącznie za pośrednictwem telegramu. Pojazd, którym posłużyli się podczas ataku, został rzekomo kupiony od jednego z krewnych podejrzanych na krótko przed aktem terrorystycznym.
Motywy o wartości 5418 dolarów
Jeden z podejrzanych, sfilmowany podczas przesłuchania przez funkcjonariuszy organów ścigania, twierdził, że przestępstwa dokonał „dla pieniędzy”. Mężczyzna oświadczył, że obiecano mu 500 000 rubli (5418 dolarów), z czego połowę przelano na jego kartę debetową przed atakiem.
Redaktor naczelna RT, Margarita Simonyan, opublikowała nagranie wideo z przesłuchania jednego z podejrzanych o terroryzm w związku z piątkową strzelaniną w sali koncertowej Crocus City pod Moskwą. W sobotę rosyjska służba bezpieczeństwa FSB potwierdziła, że jedenastu podejrzanych, w tym czterech domniemanych sprawców, zostało zatrzymanych w obwodzie briańskim, niedaleko granicy z Ukrainą.
Na nagraniu widać brodatego mężczyznę leżącego na ziemi i łamanego rosyjskiego opisującego, w jaki sposób zapłacono mu za dokonanie ataku terrorystycznego.
Mężczyzna twierdzi, że przed popełnieniem piątkowego okrucieństwa był w Turcji. Zapytany, co zrobił w piątkowy wieczór w sali koncertowej Crocus City, odpowiedział: „Strzelałem… ludzi”. Podejrzany dodał, że popełnił przestępstwo „dla pieniędzy”, szczegółowo opisując, że obiecano mu 500 000 rubli (5418 dolarów).
Domniemany sprawca twierdził, że połowa kwoty została już przelana na jego kartę debetową.

Mężczyzna powiedział także, że kuratorzy, których rzekomo nie zna osobiście, skontaktowali się z nim za pośrednictwem komunikatora Telegram i zorganizowali dla napastników skład broni.
Według podejrzanego „słuchał kazań… kaznodziei” na Telegramie przez jakiś czas, zanim zwrócili się do niego rzekomi organizatorzy piątkowego ataku „około miesiąca temu”.
Wkrótce po opublikowaniu pierwszego klipu wideo Simonyan zamieścił więcej materiałów, w tym przypadku przedstawiających innego podejrzanego o terroryzm przemawiającego przez tłumacza.
Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że wszyscy czterej podejrzani przetrzymywani w obwodzie briańskim w pobliżu granicy to obcokrajowcy. Ministerstwo zdementowało krążące w Internecie pogłoski o tym, że terroryści otrzymali obywatelstwo rosyjskie, i przestrzegło opinię publiczną przed poleganiem na nierzetelnych źródłach informacji.Nie można wykluczyć, że chociaż są rasy kaukaskiej, mogli zostać przeszkoleni przez ISIS, podobnie jak Czeczeni z batalionu szejka Mansura i inni islamscy terroryści zaciągnięci przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jako najemne siły paramilitarne, ale także jak napastnik masakry w Christchurch w Nowa Zelandia w 2019 r.
To może wyjaśniać, dlaczego Państwo Islamskie przyznało się do ataku
BIEŻĄCE AKTUALIZACJE TUTAJ A WIDEO TUTAJ
AKTUALIZACJA 23 MARCA 2024 – 14:00 CET
ISIS twierdzi, że w ataku w Moskwie: 133 zabitych. Dziesiątki islamskich terrorystów uwolnionych przez USA i zatrudnionych przez Zełenskiego i amerykański wywiad
Rosyjski Komitet Śledczy ogłosił, że liczba ofiar piątkowego wieczoru ataku terrorystycznego w gminie Crocus na obrzeżach Moskwy to 133 ofiary, w tym troje dzieci. Odnaleziono ciała 41 osób. Hospitalizowanych jest 121 osób, z czego 60 jest w stanie ciężkim.
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) ogłosiła, że aresztowała 11 podejrzanych, w tym 4 materialnych napastników. Twierdzi się, że podejrzani próbowali uciec w kierunku granicy rosyjsko-ukraińskiej. ISIS przyznało się do ataku, nie przedstawiając dowodów.
Prezydent Rosji Władimir Putin potępił „wczorajszy krwawy i barbarzyński atak terrorystyczny” w auli Crocus City Hall w Krasnogorsku, w wyniku którego „dziesiątki ofiar znalazły się wśród cywilów i niewinnych ludzi”.
Odpowiedzialni za masakrę zabijali obywateli Rosji na masową skalę „jak naziści” – kontynuował Putin. „Zidentyfikujemy wszystkich, którzy stoją za tym aktem terrorystycznym i zapłacimy za to” – zakończył prezydent: „Nie poddamy się panice”.
Z częściowych wyników śledztwa wynika, że po ukraińskiej stronie granicy stworzono „okno”, aby umożliwić czterem napastnikom ratusza Krokus w Moskwie przekroczenie granicy – oznajmił Putin w swoim orędziu do narodu.
ARTYKUŁ OPUBLIKOWANY 23 MARCA 2024 – 7:00 CET
Państwo Islamskie przyznało się do ataku na ratusz w Crocus na obrzeżach Moskwy, w którym zginęło co najmniej 60 osób, a 145 zostało rannych, ale liczba ofiar może wzrosnąć ze względu na wiele osób hospitalizowanych w ciężkim stanie, o których poinformował prezydent Rosji Władimir Putin życzył szybkiego powrotu do zdrowia.
Rosyjski Komitet Śledczy ogłosił, że liczba ofiar piątkowego wieczoru ataku terrorystycznego w gminie Crocus na obrzeżach Moskwy to 133 ofiary, w tym troje dzieci. Odnaleziono ciała 41 osób. Hospitalizowanych jest 121 osób, z czego 60 jest w stanie ciężkim.
Państwo Islamskie przyznało się do ataku na ratusz w Crocus na obrzeżach Moskwy, w którym zginęło co najmniej 60 osób, a 145 zostało rannych, ale liczba ofiar może wzrosnąć ze względu na wiele osób hospitalizowanych w ciężkim stanie, o których poinformował prezydent Rosji Władimir Putin życzył szybkiego powrotu do zdrowia.
„Bojownicy Państwa Islamskiego zaatakowali duże zgromadzenie chrześcijan w mieście Krasnogorsk na obrzeżach stolicy Rosji, Moskwy, zabijając i raniąc setki osób oraz powodując wielkie zniszczenia w miejscu, zanim ci bezpiecznie wycofali się do swoich baz”.
Wiadomość tę poparł amerykański wywiad oraz odkrycie spersonalizowanego karabinu szturmowego Kałasznikowa w ratuszu Crocus, sali koncertowej, w której miała miejsce masakra, w północno-zachodniej części Moskwy.Pojawiły się twierdzenia, że ataku przeprowadziła prowincja Islamskiego Państwa Chorasan (ISKP), regionalny oddział organizacji terrorystycznej IS. IS jest zamieszane w niektóre z największych ostatnich ataków terrorystycznych w Rosji, w tym w zamach bombowy w metrze w Petersburgu w 2017 r., w którym zginęło 15 osób, a 45 zostało rannych.
Wywiad USA powiedział amerykańskim agencjom informacyjnym, że „nie ma powodu wątpić” w twierdzenia IS o odpowiedzialności.
Ugrupowanie to, będące oddziałem IS mającym siedzibę głównie w Afganistanie, od czasu opuszczenia Afganistanu przez Stany Zjednoczone w 2021 r. w coraz większym stopniu skupia swoją uwagę na Rosji. Utworzyli je w 2015 r. członkowie grup bojowników, m.in. z Pakistanu i Uzbekistanu, oraz działa w Azji Środkowej i Rosji. W styczniu przeprowadziła w Iranie podwójne zamachy bombowe, w których zginęło prawie 100 osób.
„ISIS-K i jego sojusznicy zachowują bezpieczną przystań w Afganistanie i nadal rozwijają swoje sieci w kraju i poza nim” – powiedział gen. Michael Kurilla, dowódca Centralnego Dowództwa USA, podczas zeznań przed komisją sił zbrojnych Izby Reprezentantów w wczesny marzec
Izyda: Okultystyczne Zbrojne Skrzydło CIA na Bliskim Wschodzie
W oczach mniej doświadczonych w dziedzinie terroryzmu twierdzenie Państwa Islamskiego może potwierdzać twierdzenie USA, że Ukraina nie odegrała żadnej roli w ataku.
Ale jest dokładnie odwrotnie. Właśnie zaangażowanie ISIS może stanowić bardzo poważną wskazówkę nie tylko okultystycznego zaangażowania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ale także amerykańskiego wywiadu, a konkretnie kontrwywiadu Langleya: Centralnej Agencji Wywiadowczej.Od początku wojny domowej w Donbasie, po zamachu stanu finansowanym przez George'a Sorosa i niektóre państwa NATO w Kijowie, którego kulminacją była masakra na Majdanie 20 lutego dokonana przez tajemniczych najemnych snajperów, jak to miało miejsce podczas operacji CIA w 2002 roku w Caracas , Ukraina wykorzystywała czeczeńskiego paramilitarnego batalionu szejka Mansura , islamskich ekstremistów, którzy szkolili się w Syrii i Iraku, walcząc u boku ISIS.
Według Irackich Sił Mobilizacji Ludowej Hashd al-Shaabi, niesławny kalif Al Baghdadi, założyciel Państwa Islamskiego, był agentem izraelskiego Mossadu i CIA . W rzeczywistości, chociaż był więziony jako terrorysta w amerykańskim ośrodku zatrzymań w Camp Bucca w Iraku, został w tajemniczy sposób uwolniony na kilka lat przed narodzinami ISIS.Nie tylko. CIA, poprzez operację MOM prowadzoną z tureckiej stacji w Stambule, dostarczyła potężne wyrzutnie rakiet przeciwpancernych TOW co najmniej 21 grupom sunnickich dżihadystów, którzy w 2011 roku wywołali wojnę domową przeciwko prezydentowi Syrii Basharowi Al Assadowi, umiarkowanemu szyicie Muzułmanin z oddziału alawickiego, zgodnie z projektem szansy dla reżimu, ustanowionym przez dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej w 1983 r. przeciwko ojcu syryjskiego przywódcy.
Jak wiadomo, Rosja, która ma swoją jedyną bazę morską na Morzu Śródziemnym w Syrii, w Tartusie, interweniowała u boku Assada, pomagając mu pokonać ISIS wraz z siłami Quds, specjalną jednostką irańskiej Strażników Rewolucji Islamskiej Pasdaran).Dlatego też na Bliskim Wschodzie wyeliminowano generała Qasema Soleimaniego , dowódcę tych sił paramilitarnych w Teheranie, zabitego przez drona wystrzelonego przez USA na rozkaz prezydenta Donalda Trumpa w dniu 3 stycznia 2020 r. na lotnisku w Bagdadzie wraz z zastępcą Abu Mahdim al-Muhandisem szef irackiego Hashd.
Terroryści z Państwa Islamskiego uwolnieni przez USA w pobliżu Rosji
Zainteresowanie rosyjskiego kontrwywiadu stosunkami między ISIS a USA zaczęło się w 2018 r., kiedy ówczesny doradca Białego Domu ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton nakazał uwolnienie części więźniów Państwa Islamskiego w zamian za złoto.
Inni zostali uwolnieni przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana w celu wykorzystania ich jako najemników podczas inwazji na Rojawę (kontrolowaną przez Kurdów południowo-wschodnią część Syrii), a następnie w Libii za zgodą NATO. Wykorzystywanie bojowników dżihadystów było przedmiotem tuszowania w mediach, którym zarządzała amerykańska firma lobbująca Mercury , wykonawca szczepionek na Covid dla Pentagonu i Big Pharma.W maju 2019 roku były funkcjonariusz KGB Aleksander Bortnikow, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa FSB Federacji Rosyjskiej, podniósł alarm w związku z przeniesieniem dużej liczby terrorystów ISIS do muzułmańskich krajów byłego Związku Radzieckiego graniczących z Rosją i Afganistanem.
W sierpniu 2021 roku dyrektor CIA William Burns udał się do Kabulu , aby zawrzeć tajemnicze sojusze z rządem talibów, który doszedł do władzy po wycofaniu się wojsk USA i nie wiadomo z jakimi innymi podmiotami działającymi w regionie.Od tego czasu Islamskie Państwo Chorasan (ISKP), składające się z sunnickich terrorystów islamskich, wzmocniło się i przeprowadziło liczne ataki na meczety swoich szyickich wrogów.
Dżihadyści zwerbowani przez prezydenta Zełenskiego do wojny na Ukrainie
Nie tylko. Od początku specjalnej operacji wojskowej Rosji na Ukrainie prezydent Wołodymyr Zełenski zwerbował najemników ISIS , którzy dołączyli do czeczeńskich dżihadystów z Batalionu Szejka Mansura.W lutym 2023 roku Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego podała, że Stany Zjednoczone zrekrutowały co najmniej 60 bojowników dżihadu , ISIS lub Al-Kaidy, do przygotowania ataków terrorystycznych w Rosji i krajach sąsiednich byłego Związku Radzieckiego.
Rosyjska służba bezpieczeństwa FSB oświadczyła, że zapobiegła zbrojnemu atakowi grupy, który miał miejsce 7 marca na synagogę w obwodzie kałuskim pod Moskwą.
FSB stwierdziła w oświadczeniu: „Stwierdzono, że bojownicy międzynarodowej organizacji terrorystycznej przygotowują atak z użyciem broni palnej na parafian synagogi”.
Alarm z Ambasady USA w Moskwie
W ciągu kilku godzin ambasada USA wydała niezwykłe ostrzeżenie skierowane do obywateli amerykańskich, aby unikali dużych zgromadzeń, a zwłaszcza koncertów, ponawiając wezwania do opuszczenia Rosji przez obywateli USA.
Dziennikarze CNN powiedzieli, że powiedziano im, że „od listopada pojawiły się «dość konkretne» informacje, że ISIS-K chce przeprowadzić ataki w Rosji… Wywiad USA ostrzegł o tym Rosję”.Z tych wszystkich powodów islamskie pochodzenie ataku na ratusz w Crocus nie tylko nie wyklucza ukrytej roli Ukrainy, ale czyni ją jeszcze bardziej prawdopodobną, budząc także poważne wątpliwości co do ewentualnego kierunku działań CIA, która już przyczyniła się do uzbrojenia dżihadystów w Syrii, po zorganizowanie zamachu stanu w Kijowie w 2014 r. mającego na celu obalenie prorosyjskiego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza i planowanie sabotażu gazociągów Nord Stream.
Ponadto wskazano, że reżim Zełenskiego jest odpowiedzialny za różne ataki wybuchowe na rosyjskich dziennikarzy, w tym ten, w którym zginęła Daria Dugina. Natomiast chilijsko-amerykański reporter Gonzalo Lira zmarł w ogłuszającej ciszy zachodnich mediów na nieleczone zapalenie płuc po torturach, jakich doznała kijowska Specjalna Służba Bezpieczeństwa, podczas której go aresztowano.
Na koniec nie należy zapominać, że niektóre dokumenty niedawno odtajnione w związku z procesem terrorystycznym w Guantamano wskazywały, że dwóch z porywaczy samolotów użytych w atakach na Twin Towers z 11 września 2001 r. było współpracownikami CIA…
I że urzędnicy Centralnej Agencji Wywiadowczej zarządzają jednym z najbardziej lukratywnych i największych międzynarodowych transakcji handlu bronią, który napędza także globalne siatki terrorystyczne.
W tym scenariuszu podejrzanych intryg międzynarodowych należy wspomnieć także o ciekawym zbiegu okoliczności, który rodzi niepokojące pytanie. Czy to tylko przypadek, że dziennikarzem, który rozpoczął protesty na Majdanie w Kijowie dzięki wpłatom, jakie jego telewizja otrzymała od Sorosa, był islamista pochodzenia afgańskiego, który później został zastępcą dyrektora ukraińskiego narodowego przemysłu zbrojeniowego?
Fabio Giuseppe Carlo Carisio
śledź Fabio Carisio Dyrektor Gospa News na Twitterze
https://www.vtforeignpolicy.com/2024/03/isis-claims-attack-in-moscow-dozens-of-islamic-terrorists-freed-by-us-and-recruited-by-zelensky-cia/






