Gross o za długiej reanimacji Adamowicza: "To wiedza z pierwszego roku studiów"
Doświadczony patomorfolog Leonard Gross uważa, że 40-minutowa reanimacja Pawła Adamowicza była poważnym błędem medycznym. O swoich wątpliwościach opisanych w liście do Prokuratora Okręgowego w Gdańsku biegły lekarz sądowy rozmawiał z o2.pl.
Zdaniem Grossa prezydenta Gdańska można było uratować. Patomorfolog podkreśla, że "nieprawidłowe działania" ratowników wprowadziły Adamowicza w stan nieowdracalnego wstrząsu. Jak dodaje, wiedzę na ten temat zdobywa się "na pierwszym, drugim roku studiów medycznych".
+
Morderstwo "ratownicze" było oczywiste od samego początku:
ŚWIATEŁKO DO NIEBA - Czy to lekarze zamordowali Pawła Adamowicza? ...(Okupacja żydowska w Polsce)+++ Laudetur Iesus Christus Wojna żydowsko-polska: Czy to lekarze zamordowali Pawła Adamowicza? Czy to lekarze, do spółki z ratownikami medycznymi i osobami najbliższego otoczenia na scenie zamordowali ...
Czy to Izrael dokonał zamachu na Adamowicza? ...(Okupacja żydowska w Polsce)... Bliskim Wschodzie, w szczególności w Iranie” – stała się doraźną przyczyną zamachu na Adamowicza, to jako elementu dyscyplinującego „polskie władze” – Dudę i Morawieckiego? + Zanim przejdziemy dalej, ..
W szwedzkim wojsku każdy żołnierz poborowy musi wiedzieć, że tak nie wolno udzielać pierwszej pomocy rannemu z otwartym krwotokiem.
Red. Gazeta Warszawska
+
Ja jeszcze żyję, moja rodzina i znajomi żyją. W przypadku nieszczęśliwych okoliczności, jeśli zostałbym dźgnięty nożem, nie życzę sobie, by reanimowano mnie na ganku szpitala. To samo tyczy się moich bliskich. Szpital był 800 metrów dalej - mówi Gross.
Teraz odpowiedzieć mogą tylko dwaj lekarze: kardiochirurg, który operował i anestezjolog, który przeprowadzał znieczulenie. Jeśli kardiochirurg stwierdzi, że przypadek przerósł jego możliwości, wszystko będzie jasne. Wydaje mi się jednak, że tak nie było. Natomiast anestezjolog powinien powiedzieć, czy przeprowadziłby pacjenta przez zabieg, jeśli ten trafiłby na salę operacyjną w stanie odwracalnego wstrząsu - mówi patomorfolog.
Przypomnijmy: Paweł Adamowicz zmarł 14 stycznia 2019 r. wskutek odniesionych dzień wcześniej ran, po ataku nożownika Stefana W. Do tragicznych wydarzeń doszło na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
https://www.o2.pl/artykul/lekarz-o-zbyt-dlugiej-reanimacji-adamowicza-podstawowa-wiedza-6356444251625089a






