Zastrzyk COVID href="https://www.lifesitenews.com/">LifeSiteNews ) — Nowa metaanaliza obejmująca 85 milionów osób ujawniła więcej dowodów łączących szczepionki przeciwko COVID-19 z poważnymi szkodami medycznymi, choć autorzy zdają się bagatelizować znaczenie własnych ustaleń, twierdząc, że jest to cena publikacji.
Badanie , opublikowane w International Journal of Preventive Medicine , analizuje wyniki 15 poprzednich badań obejmujących prawie 46 milionów osób zaszczepionych i 40 niezaszczepionych. Skutki dotyczą głównie szczepionek Pfizer i AstraZeneca.
„Bayesowska metaanaliza wykazała związek między szczepionkami a ryzykiem CAD (OR, 1,70; 95% CrI: 1,11-2,57), szczególnie po BNT162b2 (OR, 1,64; 95% CrI: 1,06-2,55) i drugiej dawce (OR, 3,44; 95% CrI: 1,99-5,98)” — podsumowuje artykuł. „Nie zaobserwowano zwiększonego ryzyka zawału serca, arytmii ani udaru po szczepieniu przeciwko COVID-19. Jedynym godnym uwagi punktem jest ochronny efekt przed udarem (OR, 0,19; 95% CrI: 0,10-0,39) i zawałem mięśnia sercowego (OR, 0,003; 95% CrI: 0,001-0,006) po trzeciej dawce szczepionki”.
Jednakże głębsza analiza danych z badania ujawnia 70-procentowy wzrost ogólnego ryzyka choroby wieńcowej (CAD), 286-procentowy wzrost ryzyka zawału mięśnia sercowego (MI) po podaniu drugiej dawki, 240-procentowy wzrost ryzyka udaru po podaniu pierwszej dawki oraz 199-procentowy wzrost ryzyka arytmii po podaniu pierwszej dawki.
Autorzy dochodzą do wniosku, że „związek szczepienia przeciwko COVID-19 z ryzykiem choroby wieńcowej powinien zostać uwzględniony w przyszłych technologiach szczepionkowych na następną pandemię”, ale ciekawie argumentują, że „chociaż uznajemy potencjalne skutki uboczne, nasze ustalenia potwierdzają ogólne bezpieczeństwo szczepionki przeciwko COVID-19 w odniesieniu do powikłań sercowo-naczyniowych, takich jak zawał mięśnia sercowego, udar i arytmia”.
Komentując badanie , epidemiolog Fundacji McCullough, Nicolas Hulscher, argumentował, że rozbieżność między „rzeczywistymi danymi” a „sposobem, w jaki autorzy przedstawiają je w celu publikacji” była do przewidzenia, ponieważ „większość powie wszystko, byle tylko opublikować artykuł”, biorąc pod uwagę powszechne wśród środowiska medycznego uprzedzenia.
Dane te stanowią istotne dowody na ambiwalencję wobec szczepionek przeciwko COVID-19.
Federalny Vaccine Adverse Event Reporting System (VAERS) zgłasza 38 541 zgonów, 220 494 hospitalizacji, 22 247 zawałów serca i 28 908 przypadków zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia do 28 marca, wśród innych dolegliwości. Badacze z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) zauważyli „wysoki wskaźnik weryfikacji zgłoszeń zapalenia mięśnia sercowego do VAERS po szczepieniu przeciwko COVID-19 opartym na mRNA”, co prowadzi do wniosku, że „bardziej prawdopodobne jest niedoszacowanie” niż zawyżanie zgłoszeń.
Analiza 99 milionów osób w ośmiu krajach opublikowana w czasopiśmie Vaccine „zaobserwowała znacznie wyższe ryzyko zapalenia mięśnia sercowego po pierwszej, drugiej i trzeciej dawce” szczepionek przeciwko COVID opartych na mRNA, a także oznaki zwiększonego ryzyka „zapalenia osierdzia, zespołu Guillaina-Barrégo i zakrzepicy zatok żylnych mózgu” oraz innych „potencjalnych sygnałów bezpieczeństwa, które wymagają dalszych badań”.
W kwietniu 2024 r. CDC zostało zmuszone na mocy nakazu sądowego do ujawnienia 780 000 wcześniej nieujawnionych raportów o poważnych reakcjach niepożądanych, a badanie przeprowadzone w Japonii wykazało „statystycznie istotny wzrost” liczby zgonów z powodu raka po podaniu trzecich dawek szczepionek mRNA przeciwko COVID-19 i przedstawiło kilka teorii na temat związku przyczynowo-skutkowego.
W styczniu długo oczekiwany raport ławy przysięgłych na Florydzie dotyczący producentów szczepionek przeciwko COVID-19 wykazał , że chociaż tylko niewielki odsetek spośród milionów szczepień spowodował poważne szkody, na podstawie danych, do których uzyskano dostęp, takie zdarzenia mają miejsce, a w procesie przeglądu przez firmy farmaceutyczne występują „głębokie i poważne problemy”, w tym niechęć do dzielenia się dowodami na występowanie zdarzeń niepożądanych.
Wszystkie oczy zwrócone są obecnie na prezydenta Donalda Trumpa i jego zespół ds. zdrowia, na czele którego stoi Robert F. Kennedy Jr. jako Sekretarz Zdrowia i Opieki Społecznej. Jako jeden z najbardziej zagorzałych krytyków establishmentu COVID i szczepionek w ogólności, jego nominacja przyniosła nadzieję, że druga administracja Trumpa dokona krytycznej ponownej oceny zastrzyków, które powracający prezydent wcześniej przyjął, chociaż większość komentarzy Kennedy'ego od czasu dołączenia do Trumpa skupiała się na innych kwestiach, takich jak konwencjonalne szczepionki i szkodliwe dodatki do żywności, a podczas przesłuchań konfirmacyjnych nazwał Operację Warp Speed „nadzwyczajnym osiągnięciem”.
Trump wysyłał sprzeczne sygnały co do perspektyw ponownego rozważenia kwestii szczepień i nominował zarówno krytyków, jak i obrońców obowiązujących środków zapobiegawczych przed COVID-19 na szereg stanowisk administracyjnych.






