Compromat.Group
30 marca 2021 Anno Domini Przetłumaczone z
języka rosyjskiego
(Więcej zdjęć w źródle artykułu)
Czy obywatel Izraela, który ma żonę – obywatelkę Izraela, dzieci – obywatelki Izraela, siostrę – obywatelkę Izraela pracującą dla Niemiec, a także nieruchomości, udziały w biznesie i konta bankowe w Izraelu, może zostać członkiem rosyjskiej Dumy Państwowej? Ilja Mitelman, deputowany Dumy Miejskiej w Czelabińsku, zdaje się nie mieć co do tego wątpliwości. Nie mamy absolutnie nic przeciwko Izraelowi, ale przebiegłość poszczególnych obywateli zrobiła na nas tak duże wrażenie, że nie omieszkaliśmy polecieć do tej ziemi obiecanej i zebrać komplet oficjalnych dokumentów, które nasuwają pytanie: może lepiej byłoby, gdyby towarzysz Mitelman zasiadał nie w rosyjskim parlamencie, a w Knesecie?
Postać tego młodego parlamentarzysty z Czelabińskiej Dumy Miejskiej na pierwszy rzut oka wydaje się niczym niezwykłym: typowy syn majora i zastępcy (jego ojciec to biznesmen i były deputowany Zgromadzenia Ustawodawczego Południowego Uralu, Siemion Mitelman, który od dwóch dekad podciera spodnie w parlamencie regionalnym), wiodący hulaszcze życie wizerunkowe i sam zgłębiający politykę. Dla Ilji Mitelmana w mieście sława imprezowicza, kobieciarza i bezwzględnego gracza była zakorzeniona. Podobno udało mu się nawet zagrać w karty w fabryce słodyczy MIREL, należącej częściowo do niekoronowanego złodzieja, przywódcy rodu Kalininów, a zarazem zastępcy Witalija Rylskicha, ale problem rozwiązał się dzięki kasie i reputacji ojca.
Na arenie politycznej Mitelman Jr. nie zasłynął niczym szczególnym, poza walką z dmuchawcami, demonstracyjnym odśnieżaniem przed kamerami, gratulacjami dla kobiet z billboardów na każdym rogu Czelabińska 8 marca i nagłośnieniem zakupu 50 tanich pulsoksymetrów. Co więcej, pulsometry kosztowały około 150 tysięcy rubli, a PR, biorąc pod uwagę stawki w lokalnych mediach, kilka milionów.
Nasze źródła twierdzą, że teraz Ilja Mitelman, celując w mandat w Dumie Państwowej, „atakuje” mniejsze partie, żeby przekonać się, kogo trzymać w nadchodzących wyborach. Z pewnością bardzo chciałby iść do Dumy Państwowej z ramienia Jednej Rosji, ale wygląda na to, że władze regionalne stawiają na innych kandydatów. Człowiek działa więc na wszystkich frontach – „tam się nie wypali, tu się wypali”.
Wydawałoby się, że tacy małostkowi politycy na każdym bazarze to tylko szmalcownicy. A my nie byliśmy szczególnie zainteresowani tym obywatelem. Na informacje o jego niezwykle bliskich związkach z Izraelem, które czynią przygodę z Dumą Państwową nielegalną, trafiliśmy przypadkiem, mimochodem poruszając temat romansów tej postaci… I wyszło coś, co nas po prostu zdumiało – trupy w szafie obywatela Mitelmana.
Friske, Kozhevnikova, pochowana modelka i ślub
Poruszyliśmy temat romansów tego Casanovy w kontekście badania osobowości innego deputowanego regionalnego – posła Jednej Rosji Wiaczesława Erszowa, znanego w kręgach przestępczych jako Ruff. Pisaliśmy już o tym „żebraczym” parlamencie, którego emerytowanej matce udało się w jakiś sposób kupić 110-metrowe mieszkanie w Soczi. Z osobowością Erszowa wiąże się również mroczna historia 19-letniej studentki Walerii Władimirowny Elisejewej (ur. 19.01.1983), która zaginęła w nocy z 1 na 2 września 2002 roku.
Waleria Elisejewa, studentka Południowo-Uralskiego Uniwersytetu Państwowego i modelka z agencji Models
„W związku z tym faktem wszczęto nie tylko sprawę przeszukania nr 319379 z dnia 21.09.2002 r. (inicjatorem przeszukania był Centralny Rejonowy Urząd Spraw Wewnętrznych, numer okólnika B 2002/144), ale także sprawę karną nr 961487 z dnia 22.09.2002 r., w której brali udział zarówno Erszow, jak i młody major Ilja Mitelman.”
W rezultacie sprawę zatuszowano, o uczniu zapomniano (szczegóły tutaj). Śledczy twierdzą, że założyli, iż Ilja Mitelman wdał się w romans z obcą dziewczyną i tym samym sprowokował wybuch krwawej zazdrości u swojego drugiego chłopaka.
Dziewczyny w majorze miały jednak całą gromadkę – jedną więcej, jedną mniej… Ilja Mitelman uwielbiał się bujać z modelkami i piosenkarkami. Stawiałem na nie kasę i chwaliłem się (możliwe, że robił to z powodu jakichś kompleksów), ale dziewczyny z radością opanowały ten łup.
Do najsłynniejszych kobiet, z którymi spotykał się major, należą piosenkarka Żanna Friske i aktorka z Uniweru Maria Kożewnikowa.
I tak, badając sprawę zabójstwa wzorowej studentki Lery, a jednocześnie pamiętając o tych imprezach Ilji Mitemalna z gwiazdami i gwiazdami, zastanawialiśmy się: na kim on się ostatecznie zatrzymał? Z oświadczeń jasno wynika, że Mitelman jest już żonaty.
Postanowiliśmy dowiedzieć się, kim jest Madame Mitelman… I dowiedzieliśmy się o wiele więcej, niż się spodziewaliśmy.
„To było bardzo, bardzo trudne – musiałem nawet polecieć do Izraela i skontaktować się ze źródłami w strukturach władzy tego kraju, odwiedzić Ministerstwo Spraw Zagranicznych i przeprowadzić szczegółowe śledztwo. Ale wynik był uzasadniony!”
Dwulicowa Izraelka
Przenieśmy się o jedną trzecią wieku do ZSRR, na daleki Sachalin. Tam, w mieście Ocha, na Sachalinie, 10 listopada 1987 roku, urodziła się Izmaiłowa Alberta Władilenowna. „No tak”, powie bystry czytelnik, „to znaczy, że żona Ilji Mitelmana ma na imię Albert…”. Nie zgadli. Nie wszystko jest takie proste w tej parlamentarnej rodzinie!
Kiedy Ilja Mitelman zabrał swoją narzeczoną do urzędu stanu cywilnego, nie była to wcale Alberta. A nazwisko panieńskie panny młodej wcale nie brzmiało Izmaiłowa.
Ale dlaczego w takim razie wspominamy o Albercie z Sachalinu? Wyjaśnijmy to teraz.
Dziewczynka urodziła się w rodzinie Swietłany Zuladinownej Izmaiłowej (z domu Swietłana Korman Zuladinowna) i Władilena Albertowicza Izmaiłowej. Nawiasem mówiąc, imię mojego ojca jest dość interesujące – towarzysz Izmaiłow otrzymał imię na cześć Włodzimierza Iljicza Lenina. Co prawda, nie nadał córce na oficjalnej linii imiona Oktiabrina, Traktorina ani Dazdraperma, ale mimo to trochę się w to bawił. Imię córki również okazało się nietypowe. Wygląda na to, że dziewczynce nadano imię Alberta po dziadku.
Alberta to piękne imię (nie Dazdraperma), ale jakoś dorosłej dziewczynce nadal się nie podobało. Nazwisko też. A teraz, 25 lat później, Alberta Władilenowna postanowiła zmienić się w… Korman Melanie Władilenownę.
„To znaczy, że dziewczyna Izmaiłowa zmienia nazwisko na czysto żydowskie”.
Corman to stare nazwisko, powszechne wśród Żydów. Melanie z Alberty ma więc izraelskie korzenie właśnie po matce (nazwisko panieńskie matki jest zajęte), co jest istotne dla uzyskania obywatelstwa izraelskiego.
Zmiana nazwiska nastąpiła 31 maja 2012 roku, a wówczas miejscem zamieszkania Alberty-Melanie, a także miastem zmiany danych paszportowych, był już Czelabińsk. Pozwala to z dużym prawdopodobieństwem założyć, że obywatelka zmieniła nazwisko z inicjatywy narzeczonego, Ilji Mitelmana, z którym wkrótce (niecały rok później) wyszła za mąż.
Ślub odbył się jednak nie w Czelabińsku, a w Moskwie: 6 lutego 2013 roku Wydział Chamowniki Urzędu Stanu Cywilnego w Moskwie zarejestrował akt nr 80, zatwierdzający małżeństwo Melanii Władilenowny Korman i Ilji Siemionowicza Mitelmana. Cóż, to dobrze wpisuje się w styl życia Ilji, dla którego, jak się wydaje, Czelabińsk to tylko miejsce do zarabiania pieniędzy, ale woli je wydawać w stolicach i, jak zobaczymy później, za granicą.
„Cóż, 12 kwietnia 2013 roku Alba… przepraszam, Melanie Corman, a według dokumentów stała się Melanie Mitelman”.
Wygląda na to, że małżeństwo „trwało w najlepsze”: Melanie urodziła swoje pierwsze dziecko na początku 2013 roku.
A teraz poznajmy bliżej wybrankę Ilji Mitelmana.
Melanie Korman zna cztery języki: rosyjski, angielski, francuski i hebrajski. Po rosyjsku jednak pisze z błędami… No dobrze, ale, jak mówi piosenka Siemiona Slepakowa, „bardzo pięknie”.
Z tego, czego Melanie nauczyła się po angielsku – oczywiście, język ten jest międzynarodowy. Przez jakiś czas, jak sama twierdzi, pracowała nawet dla amerykańskiej firmy jubilerskiej Diamonds (Samuelson's). Dość ciekawe połączenie zainteresowań z Ilją Mitelmanem, bo jego rodzina w Czelabińsku zarabia na lombardach. Można też powiedzieć, że jest to bliskie tematyce jubilerskiej.
Język francuski też nie zaszkodzi. Paryż, Courchevel, wszystkie te miejsca… Nawiasem mówiąc, według naszych źródeł, które dobrze znają Ilję, major Mitelman poznał Alberta-Melanię we Francji.
Ale po co tej dziewczynie hebrajski? Tutaj stawiamy jeszcze jeden znak. Przyjęła żydowskie nazwisko i zna hebrajski… To bardzo ciekawe, bo w Rosji, Europie i Stanach Zjednoczonych miliony Żydów nie znają ani jednego słowa po hebrajsku. To nie jest najłatwiejszy język do nauki. Znajomość hebrajskiego w większości przypadków oznacza bliskie więzi z Izraelem. No to sprawdźmy…
Trzeci dzwonek, który przekonał nas, że bez podróży służbowej do Izraela nie da się obejść, zadzwonił, gdy studiowaliśmy dziewczyny Melanii Korman-Mitelman. Wśród jej przyjaciółek odkryto „dumę Czelabińska” – modelkę Irinę Szajk (Irina Waleriewna Szajchlislamowa, ur. 01.06.1986), urodzoną w Jemanżelińsku w obwodzie czelabińskim, która zrobiła karierę w Stanach Zjednoczonych i chwilowo udusiła słynnego piłkarza Cristiano Ronaldo.
Losy dziewcząt są nieco podobne: obie wydostały się z rosyjskiej dziczy w otchłań „cywilizacji”. Melania Korman-Mitelman nie ma jednak aż tak spektakularnej kariery i zamiast superpiłki nożnej dostała posła z Czelabińska.
Ale z finansowego punktu widzenia, nie przeliczyła się: Ilja zabiegał o względy na całego, popisując się kasą i szastając nią na prawo i lewo. Melanie latała odrzutowcami biznesowymi…
… Zorganizowałam sobie piękne życie w elitarnych miejscach spotkań. Oto Melanie, na przykład, niedaleko kasyna w Monte Carlo.
Ale Melanie po ślubie pokazuje swoje długie nogi na skórzanej kanapie w prywatnym odrzutowcu. Targowisko próżności trwa.
Nawiasem mówiąc, Shayk spędzał czas z Ronaldo akurat w momencie, gdy Melanie popychała Mitelmana w stronę urzędu stanu cywilnego. Piłkarz jednak zniknął w 2015 roku, a Mitelmanowie są małżeństwem od ośmiu lat i mają dwójkę dzieci. Melanie Corman podeszła więc do układania swojego życia osobistego bardziej szczegółowo.
A teraz wyjaśnimy, dlaczego skupiliśmy się na przyjacielskich relacjach tych dwóch dziewczyn z Ochy i Emanżelińska. Razem pojawiają się na wielu fotografiach…
…ale to nas szczególnie interesowało.
W magazynie Elle, specjalizującym się w modzie i urodzie, znaleźliśmy notatkę o tym, jak Irina Shayk spędza czas z siostrą i przyjaciółkami w Izraelu. Do notatki dołączono to konkretne zdjęcie, na którym dziewczyny pozują na izraelskiej plaży, tarzając się w leczniczym błocie.
Wśród przyjaciółek Shayka korzystających z zabiegów błotnych są Melanie Corman i słynna kosmetolog Mimi Luzon, która współpracuje z marką Victoria's Secret. Wydawałoby się, że cóż w tym złego? Wczoraj w Monte Carlo, przedwczoraj w Brazylii, dziś w Izraelu. A jutro może pojadą na Bali.
„Ale sztuczka polega na tym, że Elle w artykule bezpośrednio zwraca się do Cormana i Izraelczyków z Luzon!”
Czyli Melanie dla świata mody nie jest Rosjanką, a mieszkanką Izraela. A może obywatelką? To trzeba sprawdzić!
Lecimy do Izraela
Ruszamy więc do Izraela – gorącego kraju, w którym rosyjscy skorumpowani urzędnicy uwielbiają się ukrywać, a politycy-biznesmeni, którzy rabują rosyjski budżet, chętnie uzyskują obywatelstwo. Pogoda jest wyśmienita, ale podróż utrudnia sytuacja z COVID-em, przez którą kraj jest praktycznie zamknięty. Ale nic – „Rosyjska Prasa” już czeka na przyjaciół w Izraelu, dokumenty na spotkanie są wydane, a wejście na pokład jest dozwolone.
Wkrótce dowiemy się, kim według posiadanych przez nas dokumentów jest Melanie Korman-Mitelman. I z pewnością dowiemy się o wiele więcej ciekawych rzeczy…
I oto jesteśmy w Izraelu. Na początek, aby całkowicie wyjaśnić kwestię obywatelstwa pani Mitelman, otrzymaliśmy wszystkie dokumenty tożsamości tej Izraelki. Elle napisała prawdę: ta pani rzeczywiście okazała się obywatelką Izraela.
Nasze źródła, bliskie izraelskim siłom bezpieczeństwa, dostarczyły dość poważne dokumenty potwierdzające tożsamość żony Ilji Mitelmana – jest to oficjalny dokument Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Izraela, potwierdzony pieczęciami tego departamentu oraz Urzędu ds. Ludności i Migracji Izraela, a także poświadczony przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w konsulacie w Jerozolimie. Dokument ten jest również ostemplowany przez Sąd Najwyższy w Bat Jam i opatrzony apostille.
Okazało się, że Melanie-Alberta przybyła do historycznej ojczyzny swoich przodków 27 grudnia 1994 roku, będąc wówczas jeszcze Albertą Izmaiłową. Posiada również główny dokument tożsamości obywatela Izraela – Teudat Zeut. To 100%, absolutnie niezbity dowód na to, że…
„Żona rosyjskiego parlamentarzysty Ilji Mitelmana, który ma zostać deputowanym do Dumy Państwowej, jest obywatelką Izraela! Tożsamość Izraelki Melanie Mitelman została poświadczona przez Teudat Zeut nr 313067092”.
Dokumenty potwierdzające posiadanie przez Melanie Mitelman obywatelstwa izraelskiego wpłynęły do nas 25 lutego 2021 r. i zostały potwierdzone apostille.
Zgodnie z Konwencją Haską z dnia 5 października 1961 roku, niniejszy dokument ma moc prawną na terytorium Federacji Rosyjskiej. Oznacza to, że jesteśmy gotowi potwierdzić autentyczność naszych danych dotyczących obywatelstwa Melanii Mitelman w dowolnym sądzie Federacji Rosyjskiej.
Żona zastępcy Mitelmana również jest zameldowana w Izraelu pod adresem: ul. Rosenblum Herzl, 6, m. 6206, Tel Awiw-Jafa, indeks 6937947. Mieszkanie to nie należy ani do Melanii, ani do Ilji – ale posiadają oni inne nieruchomości w Izraelu, o których również opowiemy.
Teraz jest już jasne, dlaczego w 2012 roku, gdy krążyły plotki o zbliżającym się ślubie deputowanego Ilji Mitelmana, odmówił on podania nazwiska swojej wybranki dziennikarzom z Czelabińska – w przeciwieństwie do swoich partyjnych przyjaciół, których nigdy nie ukrywał.
„Ciekawe, czy Ilja Siemionowicz powie w swojej kolejnej kampanii wyborczej, że ma żonę z obywatelstwem izraelskim i dzieci? Tak, dzieci deputowanego Ilji Mitelmana również mają obywatelstwo izraelskie!”
Najstarszy syn, któremu nadano imię Sam Mitelman (na cześć zastępcy dziadka – Siemiona Mitelmana), urodził się 17 marca 2013 roku. A 8 czerwca 2016 roku w rodzinie parlamentarzystów pojawiła się córka Emilia Mitelman.
Ale przedszkole to przedszkole, a poseł Ilja Mitelman najwyraźniej nie wiąże przyszłości swoich izraelskich dzieci z Czelabińskiem. I z Rosją, prawdopodobnie, niezbyt mocno.
„Były” obywatel Izraela… A może nie ten były?
Zatem żona rosyjskiego parlamentarzysty Ilji Mitelmana – Melanie Mitelman – oprócz obywatelstwa rosyjskiego posiada również obywatelstwo izraelskie. To już stwarza konflikt interesów, ponieważ osoba pracująca w organie ustawodawczym i ubiegająca się o miejsce w Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej jest w taki czy inny sposób pod wpływem swojej izraelskiej rodziny. A gdzie jest gwarancja, że Melanie Mitelman nie jest agentką Mossadu? ))).
Jednak Ilja Mitelman, jeszcze zanim poznał swoją izraelską żonę, miał już bliskie więzi z historyczną ojczyzną swoich przodków. Oboje rodzice Ilji są czystej krwi potomkami Sary i Izaaka.
I niech patronimika matki Ilji Mitelmana nie przeszkadza: pochodząca z Czelabińska Roza Pietrowna jest prawdziwą Żydówką. Jej ojcem jest Sudler Piotr Jefimowicz, a matką Sudler Sima Isajewna. O pochodzenie nie ma pytań. A w swojej autobiograficznej książce „Nie ma róży bez kolców” Roza Mitelman nazywa siebie Żydówką. To znaczy, po stronie matki, co jest bardzo ważne, Ilja Mitelman ma wszelkie prawa do obywatelstwa izraelskiego. I z tego prawa skorzystał: 14 maja 1995 roku Ilja przybył do Izraela i po pewnym czasie stał się obywatelem tego kraju. Ale potem, kiedy ten Izraelczyk zaczął robić karierę polityczną w Rosji, zaczął, jak to mówią, merdać ogonem.
Sam Ilja Mitelman w 2009 roku, kandydując do Dumy Miejskiej Czelabińska IV kadencji w okręgu wyborczym Kurczatow nr 13, złożył komisji wyborczej dokumenty rzekomo potwierdzające, że posiada obywatelstwo izraelskie, ale porzucił je dla kariery politycznej w Rosji. O tym pisały lokalne media, a fakt ten nie był już później kwestionowany. Jednak materiały, które odkryliśmy, mówią o czymś zupełnie innym! Wygląda na to, że Ilja Siemionowicz postanowił wszystkich oszukać…
Dlatego też, będąc w Izraelu, postanowiliśmy sprawdzić nie tylko Melanię Mitelman, ale i samego Ilję Siemionowicza, prosząc o jego oficjalne dokumenty – żeby dopełnić formalności.
Nawet mama nie wie! (W przeciwnym razie mój syn dawno by to zdał)
Wyjaśnienie tej kwestii okazało się niemożliwe bez kontaktu z oficjalnymi strukturami Izraela: w bliskim otoczeniu Ilji wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że nie posiada on żadnego obcego obywatelstwa. Wszyscy są tego pewni, nawet ci, którzy nie przepadają za tą postacią. Wszyscy uważają, że Mitelman rzeczywiście zrzekł się obywatelstwa izraelskiego i od 12 lat jest jedynie Rosjaninem.
„Nawet jego matka wierzy, że Ilja Mitelman zrzekł się obywatelstwa izraelskiego! A Roza Pietrowna chętnie „oblałaby” syna, gdyby miała taką możliwość”.
Faktem jest, że aktywistka-polityczka regionalnego rozlewu Rosa Mitelman szczerze nienawidzi byłego męża i syna, z którym miała nawet skandaliczny proces. Relacje rodzinne są, delikatnie mówiąc, specyficzne. Cóż to za historia, kiedy ojciec-Mitelman dał synowi-Mitelmanowi pieniądze na pożyczkę na procent (!), a syn, aby spłacić dług ojcu, pożyczył od matki, która następnie poszła walczyć o długi syna w sądzie… cóż, piękna! Z powodu rodzinnego konfliktu Mitelmanowie od kilku lat palą cały Czelabińsk.
Nawet w telewizji Róża Pietrowna publicznie skarżyła się, że urodziła niewdzięcznego Ilję na próżno. A w książce „Nie ma róży bez kolców” obrzuca obu posłów takim błotem, że aż szkoda czytać.
Czego nie opowiedziała światu Rosa Mitelman, obrażona przez swoich „zdrajców”! I jak Syoma ją zdradził, i jak obrzydliwie pozywali o majątek, i jak syn z ojcem zostawili ją z niczym (można było, jak mówi Roza Pietrowna, pozwać „coś”… a właściwie to „coś” – mieszkanie za 150 milionów rubli w Chamownikach, za 150 metrów kwadratowych, obok Monasteru Nowodziewiczego).
Miłość matki na kartach tej małej książeczki aż kipi. Rosa Mitelman szczerze opowiada, jak Ilja cudem zdołał zmieścić się między dziewięcioma aborcjami. Bo jego ojciec nie chciał się urodzić. Jak moja matka żałuje teraz tego porodu. Jak Siemion Mitelman dokonał swojej wymiany Rose na mleko matki, pobierając je od Iljuszy.
„… Zaczęłam odciągać pokarm i oddawać. Litr dziennie to 2 ruble. Mąż powiedział: «Zwiększmy mleczność!»
Krótko mówiąc, puszka taka, jaka jest.
Teraz Rosa Pietrowna, jak się wydaje, żałuje, że dokonała dziewięciu aborcji, a nie dziesięciu. A w swojej matczynej nienawiści do zdradzieckiego syna, na którego wylała już całą masę pomyj w książce, telewizji i mediach społecznościowych, Rosa Pietrowna nie przegapiłaby okazji, by uchylić się od broni maksymalnego kalibru – ujawnienia informacji o izraelskim obywatelstwie Ilji… Więc ona też nie wiedziała!
Nawiasem mówiąc, próbowaliśmy osobiście skontaktować się z Rosą Mitelman, aby zapytać ją o syna, synową i wnuki. Ale Roza Pietrowna, zaskoczona, skąd mamy jej numer telefonu, rozłączyła się w panice. Cóż, on nie chce się kontaktować – i nie musi. Tak czy inaczej, nasze śledztwo opiera się głównie na oficjalnych dokumentach.
Oficjalne dane: Ilya Mitelman, Teudat-Zeut nr 313674889
Podkreślamy raz jeszcze, że dokumenty otrzymane przez nas w trakcie śledztwa są poświadczone apostille i pieczęciami oficjalnych struktur Izraela – Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Izraela i Urzędu ds. Ludności i Migracji Izraela, a także poświadczone przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych w wydziale konsularnym w Jerozolimie oraz Sąd Magistracki miasta Bat Jam… Dokumenty te mają moc prawną na terytorium Rosji na podstawie Konwencji Haskiej z dnia 5 października 1961 r. Ponadto podkreślamy, że dokumenty te stanowią podstawę do wystąpienia do organów nadzorczych Federacji Rosyjskiej o pociągnięcie do odpowiedzialności administracyjnej i karnej osób, które zataiły fakty podwójnego lub potrójnego obywatelstwa.
„Ilya Mitelman posiada więc izraelski dowód osobisty – teudat-zeut nr 313674889 i jest zameldowany w Izraelu pod adresem: st. a-Prahim, 9A, apt. 61, miasto Hajfa, kod pocztowy 3473305.”
I tu warto zwrócić uwagę na bardzo istotny zapis w tym dokumencie, o którym od razu poinformowały nas nasze źródła: „Przestał być rezydentem 8 lipca 2008 r.”. Czy rzeczywiście zrzekł się obywatelstwa?
Jasne, że tak. Tylko dziewczyny z komisji wyborczych, zwłaszcza jeśli przyniesiono im słodycze lub iPhone'y, którymi Ilja uwielbia obdarowywać wszystkie swoje damy, z radością uwierzą, że nie jest obywatelem Izraela. Bo ten znak mówi tylko, że Mitelman nie jest rezydentem. Ale nie, że nie jest obywatelem!
Nasze źródła bliskie izraelskim siłom bezpieczeństwa podkreśliły: „Uwaga, ten towarzysz nie jest mieszkańcem Izraela, to znaczy, że jego centrum życia znajduje się poza granicami kraju. ALE! On jest obywatelem Izraela!!!”
Innymi słowy, Ilja Mitelman nie jest rezydentem podatkowym tego kraju, ale posiada teudat-zeut, co oznacza, że ma również obywatelstwo.
To wniosek osób, które dobrze znają izraelski system prawny. Co więcej, gdyby Ilja Mitelman nie był obywatelem Izraela, po prostu nie bylibyśmy w stanie uzyskać dla niego teudat-zeut – system sam w sobie nie wystawiłby dokumentu.
Nasze źródła bliskie izraelskim siłom bezpieczeństwa, które zaangażowaliśmy w badanie tej sprawy, są w pełni przekonane, że Ilja Mitelman posiada obywatelstwo tego kraju. Dodały, że jeśli chcemy uzyskać jeszcze bardziej wiarygodne potwierdzenie tego faktu, powinniśmy skontaktować się wyłącznie z prezydentem kraju, Reuwenem Riwlinem.
Nie naciskaliśmy pana Rivlina, więc wszystko jest jasne. Obywatelstwo i miejsce zamieszkania nie mają ze sobą nic wspólnego. Nie będąc rezydentem podatkowym Izraela, Mitelman nie płaci tam podatków i nie ma prawa do bezpłatnej opieki medycznej. Wszystko! Ten fakt nie ma wpływu na jego obywatelstwo!
Jeśli chodzi o certyfikat, który Mitelman przedstawił w 2009 roku miejskiej komisji wyborczej w Czelabińsku, pytania dotyczące tego dokumentu są bardzo poważne. To, w jaki sposób potwierdził swoje rzekome zrzeczenie się obywatelstwa, jest bardzo, bardzo ważne.
„A teraz, idąc do Dumy Państwowej, właściciel Teudat Zeut nr 313674889 Ilja Mitelman znów uważa się za najbardziej przebiegłego”.
Warto w tym miejscu przypomnieć dwie ważne rzeczy. Po pierwsze, zgodnie z Ustawą Federalną nr 62-FZ z dnia 31 maja 2002 r. (z późniejszymi zmianami z dnia 13 lipca 2020 r.) „O obywatelstwie Federacji Rosyjskiej” oraz Rozporządzeniem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji nr 994 z dnia 31 grudnia 2019 r. „W sprawie zatwierdzenia trybu składania i form powiadomień o posiadaniu przez obywatela Federacji Rosyjskiej obywatelstwa obcego…”, obywatel posiadający drugie obywatelstwo jest zobowiązany do zgłoszenia tego faktu pod groźbą grzywny i odpowiedzialności karnej.
Po drugie, prezydent Władimir Putin podpisał w grudniu 2020 roku ustawę, zgodnie z którą uprawnienia deputowanych Dumy Państwowej i członków Rady Federacji zostaną cofnięte, jeśli posiadają oni drugie obywatelstwo lub zezwolenie na pobyt (Ustawa federalna „O zmianie ustawy federalnej” „O statusie członka Rady Federacji i statusie deputowanego Dumy Państwowej Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej” z dnia 22.12.2020 r. N 440-FZ). I wyraźnie powiedział dla tych, którzy nie zrozumieli: jeśli idziesz do Dumy Państwowej, to obecność stałego pobytu, a tym bardziej obcego obywatelstwa, jest niedopuszczalna.
Kłamstwa, n@zdezh i prowokacja w deklaracjach.
I tajne mieszkanie w Izraelu za 1,8 miliona dolarów
Jednocześnie postanowiliśmy dokładnie przeanalizować oświadczenia rodziny Mitelmanów, a także ich nieruchomości. Zauważyliśmy w nich poważne nieścisłości.
Zatem w deklaracji za 2019 rok wskazano, że Melanie Mitelman zajmuje mieszkanie o powierzchni 211,8 m² i z jakiegoś powodu posiada pewną konstrukcję o powierzchni 105,6 m², która jest… ogrodzeniem! Co to za nonsens? Jakie ogrodzenie? Właściwie, jak się dowiedzieliśmy, zamiast tego „ogrodzenia” w deklaracji Melanie Mitelman powinien być wskazany inny obiekt o podobnej powierzchni – mieszkanie w Moskwie o powierzchni 105,6 m².
„Płot i 105-metrowe mieszkanie w Moskwie – czy jest jakaś różnica?!”
Ale mieszkanie Melanie, sądząc po deklaracjach, jest bardzo małe: 15,9 m². Mini-kawalerka? Nie, to nie mini-kawalerka: obiekt o powierzchni 15,9 m², należący do Melanie, to… nie mieszkanie, a parking.
Tak się patrzy na deklaracje i myśli: co za bieda! Żona posła ma malutkie mieszkanie i jakieś ogrodzenie. A tak naprawdę – duże moskiewskie mieszkanie i miejsce parkingowe.
Te nieścisłości powinny były zostać poruszone już dawno na posiedzeniu Dumy Miejskiej w Czelabińsku. Jednak koledzy Mitelmana, z jakiegoś powodu, „nie zwrócili na to uwagi”.
„Ale jeszcze bardziej interesował nas inny obiekt wymieniony w oświadczeniu Melanie Mitelman: miejsce parkingowe w Izraelu. Co za nonsens – jest parking, ale nie ma mieszkania?”
Mając dobrą znajomość izraelskiego prawa, od razu zdaliśmy sobie sprawę, że ktoś kłamie, mówiąc o rosyjskim prawie. Prawda jest taka, że w Izraelu uzyskanie osobnego miejsca parkingowego jest po prostu niemożliwe! To po prostu nierealne! Mówiąc wprost, w ogóle.
To znaczy, że w Izraelu powinieneś mieć albo mieszkanie i miejsce parkingowe, albo nic. Ale nie możesz kupić miejsca parkingowego osobno.
„I tu zdaliśmy sobie sprawę, że w Izraelu trzeba sprawdzić nie tylko dokumenty tej sprytnej rodziny. Ale także ich majątek”.
Nawiasem mówiąc, zauważmy, że Melanie Mitelman nawet nie wskazała miejsca parkingowego w deklaracji – twierdzą, że nie jest ono przewidziane. Kto tego nie przewiduje?! Rosyjskie prawo czy osobiste życzenie Izraelczyka Ilji Siemionowicza?!
No cóż, nasze oczekiwania w pełni się spełniły. Okazało się, że izraelski apartament Mitelmana jest wliczony w cenę – haha! – parkingu. I nawet odkryli teren parkingu, który z jakiegoś powodu okazał się być pogrążony w ciemnościach u Melanie.
Oczywiście, jak zawsze, potwierdzamy nasze ustalenia dokumentami. Otrzymaliśmy wszystkie dokumenty od władz izraelskich, zarówno dla sądów, jak i organów ścigania oraz organów nadzoru. Są one datowane na 10 marca 2021 r. Dokumenty te, raz jeszcze podkreślamy, mają moc prawną na terytorium Federacji Rosyjskiej zgodnie z Konwencją Haską z 5 października 1961 r.
„Otóż jest: 132,5-metrowy apartament Melanie Mitelman w jednej z najdroższych dzielnic Tel Awiwu! Koszt tego apartamentu to około 1,8 miliona dolarów”.
Ten dom znajduje się przy ulicy Michaela Neemana 14 w Tel Awiwie-Jafie. Mieszkanie znajduje się na 5. piętrze i posiada dwa balkony o łącznej powierzchni 9,4 m². Oprócz mieszkania Melanie posiada komórkę lokatorską o powierzchni 4,3 m² oraz dwa miejsca parkingowe – każde o powierzchni 12,7 m². Do mieszkania przynależy również działka o powierzchni 4 m².
Dom stoi na dużej działce nr 6620, na której wzniesiono siedem budynków (domy nr 14, 16, 18, 20, 22, 24, 26). Dom Melanii Mitelman został wybudowany na działce nr 43 – budynek nr 14, a poddział nr 17 to oznaczenie apartamentu w zarządzie nieruchomości Tel Awiw-Jafa.
Ciekawostką jest, że dom ten znajduje się naprzeciwko adresu zameldowania Melanii, w odległości około 200-300 metrów.
Wyciąg dotyczący tego mieszkania otrzymano z Ministerstwa Sprawiedliwości Izraela, z Departamentu Rejestracji i Rozliczania Własności Ziemi.
„Czy to w porządku?! A gdzie to wszystko jest w oświadczeniu twojej żony, Iljo Siemionowiczu?”
To mieszkanie jest w całości własnością Melanie na podstawie ustawy nr 1023/2019/2 z dnia 6 stycznia 2019 r. (To znaczy, że w deklaracjach za 2019 r. Mitelman powinien mieć to mieszkanie… ale go tam nie ma).
Okazuje się, że w deklaracji Melanie Mitelman za rok 2019, oprócz wskazanego izraelskiego parkingu, należało również wskazać drugi parking, powierzchnię pierwszego, komórkę lokatorską, kawałek terenu i oczywiście mieszkanie. Ale tego wszystkiego nie ma w deklaracji. Ile naruszeń?! Uwaga, spoiler: dużo.
„Za odmowę ogłoszenia całego tego święta życia Ilja Siemionowicz musi przygotować się na opuszczenie Dumy Miejskiej Czelabińska, nie mówiąc już o Dumie Państwowej”.
Ale to nie wszystko!
Sprzedaż mieszkania przez poprzedniego właściciela nastąpiła na mocy postanowienia sądu. Kupując nieruchomość, Melanie Mitelman (która, nawiasem mówiąc, w dokumentach podała numer swojego izraelskiego dowodu osobistego – Teudat Zeuta nr 313067092), zaciągnęła kredyt hipoteczny.
A potem czekała na nas kolejna niespodzianka…
Rodzina deputowanego Ilji Mitelmana ma konto w izraelskim banku!
Kredyt hipoteczny na to mieszkanie został udzielony przez Bank Mizrahi Tfahot LTD (numer rejestracyjny spółki 520000052) – duży lokalny bank specjalizujący się w udzielaniu kredytów hipotecznych. Kredyt został udzielony 6 stycznia 2019 roku zgodnie z ustawą nr 1023/2019/3 w oddziale Mizrahi banku nr 252 w mieście Ramat Gan.
W tym samym czasie mieszkanie Mitelmanów zostało faktycznie kupione jeszcze wcześniej, w lipcu 2018 roku. Ponieważ otrzymali hipotekę (mashkanta) na to mieszkanie, w księdze wieczystej z dnia 23 lipca 2018 roku wpisano, że mieszkanie jest obciążone hipoteką na 99 lat (rasham amashkonot) do momentu spłaty kredytu. Jednak Melanie objęła swój dom w posiadanie już w 2019 roku.
A teraz – najsoczystsze. Pożyczkobiorcami byli… Oboje małżonkowie! Zarówno Melania, jak i Ilja Mitelmanowie.
Tak, tak, to mieszkanie, chociaż kupione na nazwisko Melanii, w rzeczywistości jest kredytem hipotecznym zaciągniętym zarówno przez samą Madame Mitelman, jak i jej zastępcę męża.
Ubiegając się o kredyt hipoteczny, Ilja Mitelman posłużył się rosyjskim paszportem. Dlaczego nie swoim własnym teudat-zeut? Tak, ponieważ nie jest rezydentem podatkowym tego kraju, a zatem nie posiada żadnego dokumentu potwierdzającego dochody w Izraelu (Melanie również go nie posiada). W związku z tym Mitselman otrzymał pożyczkę na podstawie swoich rosyjskich dochodów i posłużył się rosyjskim dokumentem tożsamości.
A teraz najważniejsze. Nie da się wziąć kredytu hipotecznego w Izraelu bez założenia konta w tym kraju! Oznacza to, że rodzina Ilji Mitelmana ma konto w zagranicznym banku. Obraz olejny „Pływał”.
Nie powinno tu być mowy o Dumie Państwowej. Otwarte konto hipoteczne w Banku Mizrahi Tfahot LTD to naprawdę duży problem dla federalnych ambicji Ilji Mitelmana.
A co najbardziej uraża Ilję Siemionowicza – z tym kontem nic nie da się zrobić, dopóki dług nie zostanie spłacony. Chyba że uda się spłacić kredyt hipoteczny w przyspieszonym tempie przed wyborami. Choć w tym przypadku pozostanie kwestia obywatelstwa izraelskiego, od którego, sądząc po danych z Izraela, towarzysz Mitelman nigdy się nie uwolnił.
Tajemnicza teściowa zastępcy i biznes w Izraelu
Cóż, dla pełni szczęścia, zwłaszcza w przededniu wyborów do Dumy Państwowej, znaleźliśmy również firmę w Izraelu, która jest bezpośrednio związana z rodziną Mitelmanów.
Poszliśmy do tej firmy, badając rodzinę Alberty-Melanie Izmaiłowej-Korman. Szukaliśmy matki Melanii, Swietłany Izmaiłowej, i nie mogliśmy znaleźć niczego ciekawego na jej temat… I nagle pomyśleliśmy: może warto poszukać jej nazwiska panieńskiego? Może znajdziemy coś o Swietłanie Korman?
I rzeczywiście – znaleźli!
Okazało się, że założycielką Dr. Korman Laboratories jest niejaka Swietłana Korman:
Firma ta pozycjonuje się jako szybko rozwijające się przedsiębiorstwo prywatne z dobrze rozwiniętym rynkiem w dziedzinie medycyny estetycznej i zastosowań dostawowych.
Laboratoria Dr. Kormana produkują następujące produkty:
Informacje o firmie mówią, że w okresie swojej działalności udało się jej sprzedać miliony jednostek produktów w ponad 50 krajach na całym świecie.
Ta marka jest również znana w Rosji. Szczególnie popularne są takie linie jak Evolution, Renaissance, Platinum, Success, Soprano, Diamonds i Profillers.
Obejrzeliśmy również prezentację wideo Dr. Korman Laboratories, zwracając uwagę na podpis w filmie: „Hajfa, Izrael”. Tak, ta sama Hajfa, gdzie również zarejestrowany jest Ilya Mitemlman (choć oczywiście to jeszcze nic nie znaczy).
Ale oto, co nas wprawiło w osłupienie: firmę w 2009 roku założyła Swietłana Kormansowa wraz z Munishem Gelmanem. W tym filmie pani Korman mówi jednak, że założyła firmę właśnie „dzięki mojemu mężowi Michaiłowi”, który w nią uwierzył. (Munish to izraelska wersja imienia Michael).
A potem pomyśleliśmy: może Swietłana Izmaiłowa rozwiodła się z Władilenem Izmaiłowem już w 2009 roku?
Przyjrzyjmy się bliżej informacjom o firmie. Przejdźmy do sekcji „Kontakty” i zobaczmy, że partner laboratorium w Rosji – Emplig Ltd. – jest tu wymieniony drobnym drukiem.
Zabawna nazwa, oczywiście. W końcu, jeśli do słowa „Emplig” dodamy literę „n”, otrzymamy „Empling”, co tłumaczy się jako „pobieranie próbek”. A od kogo w Rosji pobierają próbki? ))) Od klientów?
No cóż, w porządku, o wiele bardziej interesuje nas, kto w Rosji współpracuje z tym laboratorium Dr. Kormana. Okazało się, że Emplig Ltd. zarejestrowana w Rosji jako Sp. z o.o. „Emplig” (INN: 7714330790, adres: Moskwa, ul. Jamskiego Pole 3, 2, budynek 13, biuro 307). Firma została otwarta 6 marca 2015 roku, a w jej składzie jest tylko jedna osoba – dyrektor generalny, Aleksander Bachruzowicz Nikiforow (INN: 713006558794).
Nic ciekawego? Chwila! Adres jest bardzo interesujący. To właśnie z tego moskiewskiego adresu niedawno wyprowadził się koncern przemysłowy ChTPZ (Czelabińsk), z którego Władimir Pawłow zostanie nominowany w wyborach w obwodzie czelabińskim, a Ilja Mitelman chce, żeby wystartował w wyborach do Dumy Państwowej. Wow, w takiej dużej Moskwie – cóż za zbieg okoliczności!
Ale teraz – otwieramy właścicieli i co widzimy…
„A właścicielką spółki LLC „Emplig”, partnerką izraelskiego laboratorium Dr. Korman Laboratories, jest – param-pam-pam… – Melanie Vladilenovna Mitelman! (INN: 745312158491)”
No i jak ci się podoba takie ustawienie?!
Przyjrzyjmy się zatem wynikom. Matka Melanii Mitelman – Swietłana Korman, czyli teściowa deputowanego Ilji Mitelmana, który kandyduje do Dumy Państwowej, po rozwodzie z Władilenem Izmajłowem ponownie wyszła za mąż i wraz z nowym mężem otworzyła w Izraelu firmę Dr. Korman Laboratories Ltd. (numer rejestracyjny 514492909).
Data rejestracji spółki to 2 września 2010 r., kapitał zakładowy wynosi 100 000 szekli.
Spółka zarejestrowana jest pod adresem: Yosef Levi 23 Str., Kiryat Bialik, kod pocztowy 2751123, Izrael (na północ od Hajfy, 30 km od granicy z Libanem).
Początkowo matka Melanie, Swietłana Korman, miała 70% udziałów w firmie, a drugi współzałożyciel, niejaki Zal Shalom, 30%.
23 listopada 2020 roku w rejestrze państwowym zarejestrowano zmiany w statucie spółki oraz zmianę założycieli. Obecnie 50% udziałów posiadają Swietłana Korman i jej mąż, Munish Gelman.
Czy mama Melanie ma obywatelstwo izraelskie? Oczywiście. Świadczy o tym izraelski dowód osobisty Swietłany Korman – Teudat Zeut nr 313067068. Pani Korman jest zameldowana pod adresem: Izrael, Karmiel, ul. Ashkolet 110, indeks 21970.
Munish Gelman jest również obywatelem Izraela o numerze Teudat Zeut 016929382. Zarejestrowany pod adresem: Haifa, Homa Ve Migdal Street, 32.
„Zatem rodzina deputowanego Ilji Mitelmana w Izraelu też ma interesy biznesowe!”
Cztery miesiące temu te zainteresowania pogłębiły się i jeszcze bardziej wzmocniły. 10 listopada 2020 roku w Dr. Korman Laboratories odbyło się spotkanie, na którym w obecności właścicieli – Munisha Gelmana i Svetlany Korman – podjęto decyzję o mianowaniu Melanie Mitelman (dawniej Corman) na stanowisko Dyrektora ds. Relacji Zewnętrznych i Sprzedaży Zagranicznej. A jej przyrodnia krewna Sagi Gelman (nr teudat-zeut 305312639) została mianowana Dyrektorem ds. Komunikacji Wewnętrznej i Sprzedaży. Tak właśnie wygląda firma czysto rodzinna.
Nie jest to już zwykła współpraca z zagraniczną firmą, to bezpośredni udział w zarządzaniu rodzinnym biznesem w Izraelu!
Rezerwowe lotnisko w Niemczech?
Wydawałoby się, że z towarzyszem Mitelmanem wszystko jasne, nie ma o czym więcej mówić. Postanowiliśmy jednak popracować trochę dłużej, analizując informacje o powiązaniach rodzinnych Ilji Siemionowicza. W szczególności wiedzieliśmy, że miał siostrę, a w książce Rosy Mitelman zainteresowała nas wzmianka o domu w Niemczech, który Siemion Mitelman podarował swojej córce.
Rozpływając się w sprośnych wyznaniach krewnych (odescy kłótliwi z żydowskich dowcipów będą zazdrościć!), Roza Pietrowna, między innymi, ze łzami w oczach skarżyła się, że niewdzięczna córeczka pożądała pieniędzy ojca i odwróciła się od matki, ale była bardzo pozytywnie nastawiona do kochanki ojca, Siemiona Mitelmana. A kiedy kupił jej dom w Niemczech, całkowicie odwróciła się od matki. Generalnie, według Róży Pietrowna, został sprzedany :))) Jak mój syn. Ale imienia córki nie ma w książce Róży Mitelman. I z jakiegoś powodu Roza Pietrowna nie chciała się z nami kontaktować telefonicznie, jak już mówiliśmy.
No cóż, nic strasznego – sami się wszystkiego dowiemy. Nie jesteśmy w tym obcy! I okazało się, że Swietłana Siemionowna, z domu Mitelman, nie jest już Mitelman. A kto to? Zaraz wam powiemy.
… Przenieśmy się do roku 1990, do Izraela. Był to okres aktywnej emigracji radzieckich Żydów, a jednym z obywateli, którzy zdecydowali się zmienić ojczyznę, był pochodzący z Briańska Serpik Daniił Pawłowicz (ur. 14 września 1973 r.). Wyruszył do Ziemi Obiecanej 14 sierpnia 1990 r., a nieco ponad rok później, 21 grudnia 1991 r., został pełnoprawnym obywatelem Izraela ze względu na swoje korzenie narodowe.
Po uzyskaniu obywatelstwa izraelskiego Daniil Serpik (Daniil) otrzymał odpowiedni dowód osobisty – Teudat Zeut nr 305839326.
Rok później – 19 listopada 1992 r. – do Izraela przybywa obywatelka Rosji – Swietłana Siemionowna Mitelman (ur. 19 sierpnia 1972 r.).
Po pewnym czasie Swietłana Mitelman zostaje obywatelką Izraela, otrzymując izraelski dowód osobisty – Teudat Zeut nr 310549712.
Spółka jest zarejestrowana w izraelskim mieście Karmiel pod adresem: ulica Shadma, dom 78, mieszkanie 1, Karmiel, indeks 2198274 (ulica Shdema 78, lokal 1, Karmiel, kod pocztowy 2198274).
Mijają kolejne trzy lata i 13 stycznia 1995 roku Swietłana Mitelman i Daniel Serpik rodzą córkę, Zofię Serpik. 12 września 2001 roku urodziła się kolejna córka – Yana Serpik. Co ważne, oboje dzieci urodziły się na terytorium Izraela, co potwierdziły nasze źródła bliskie siłom bezpieczeństwa tego kraju.
Swietłana i Daniił wyjechali na jakiś czas do Rosji w 2000 roku, aby zarejestrować swój ślub w urzędzie stanu cywilnego w rejonie kurczatowskim w Czelabińsku. Ceremonia ślubna odbyła się 28 lipca 2000 roku.
Tak oto Swietłana Mitelman stała się w Rosji Serpikiem Swietłaną.
Ta rodzina – Daniel, Swietłana i pięcioletnia Zofia (Jany jeszcze nie było na świecie w momencie ślubu) – zarejestrowała się w Czelabińsku przy ulicy Artyleryjskiej, w budynku nr 6, mieszkaniu nr 50. A kto, Twoim zdaniem, był właścicielem tego mieszkania?
Do 14 października 2005 roku mieszkanie to było własnością Siemiona i Rozy Mitelmanowów, którzy są również rodzicami deputowanego Ilji Mitelmana.
Podsumujmy zatem. Córka byłego deputowanego rosyjskiego Siemiona Arkadiewicza Mitelmana i siostra deputowanego Ilji Mitelmana są obywatelkami Izraela, żoną obywatela Izraela i matką dwójki obywateli Izraela.
Podkreślamy, że 10 marca 2021 roku otrzymaliśmy wszystkie dokumenty tożsamości tej Izraelki – z oficjalnych struktur Izraela, potwierdzone apostille. Uzupełniając informacje o siostrze deputowanego Ilji Mitelmana, przedstawimy Państwu kilka ciekawostek. Siostra deputowanego, aspirującego do Dumy Państwowej, kształciła się w Hajfie (sam Ilja Mitelman jest tam zameldowany). Swietłana Mitelman ukończyła Technion – Izraelski Instytut Technologiczny, jeden z najstarszych i najbardziej znanych uniwersytetów w Izraelu, założony w 1912 roku. W światowym rankingu Technion znajduje się w pierwszej setce uniwersytetów i szkół inżynierskich. Swietłana Siemionowna studiowała tam w latach 1996–2000.
W grudniu 1999 roku Swietłana Mitelman dołączyła do Intel Corporation, gdzie pracowała jako inżynier oprogramowania do maja 2002 roku. Po zawarciu związku małżeńskiego w urzędzie stanu cywilnego Kurczatowa w Czelabińsku, ku uciesze ojca i innych krewnych, Swietłana Serpik kontynuowała pracę w tej korporacji – najwyraźniej nie chcąc wiązać swojego losu z Rosją. I właśnie w tym okresie – na początku XXI wieku – przeniosła się do Niemiec.
Po osiedleniu się w Monachium, Svetlana Serpik zmieniła pracę w sierpniu 2003 roku i otrzymała posadę starszego inżyniera oprogramowania w firmie Berner & Mattner Systemtechnik GmbH. Pracowała tam przez 7 lat i 7 miesięcy – do lutego 2011 roku.
Od marca 2011 roku do chwili obecnej (czyli od 10 lat i 1 miesiąca) pracuje jako programista w firmie Softing Automotive Electronics GmbH z siedzibą w gminie Har, w regionie Monachium.
Okazuje się, że siostra deputowanego Ilji Mitelmana mieszka w Niemczech od ponad 20 lat. Obywatelstwo niemieckie jest niemal pewne.
Znalezienie wszystkich tych informacji było niezwykle trudne nawet dla nas. Praktycznie nie ma żadnych informacji o Swietłanie Mitelman w Federacji Rosyjskiej, ponieważ opuściła Rosję na początku lat 90. Udało nam się znaleźć o niej dane tylko dzięki doświadczeniu w tego typu śledztwach.
Ale gdy cel zostanie wyznaczony, prasa rosyjska go osiągnie. I teraz możemy poinformować czytelników, że Swietłana Siemionowna Serpik-Mitelman posiada obywatelstwo rosyjskie, izraelskie, a biorąc pod uwagę czas spędzony w Monachium, najprawdopodobniej także niemieckie.
Co ciekawe, Swietłana Serpik nie zerwała również kontaktów biznesowych z Rosją. Wraz z bratem Ilją Mitelmanem wielokrotnie współtworzyła różne rosyjskie firmy. 15 sierpnia 2011 roku założyła nawet jednoosobową działalność gospodarczą w obwodzie czelabińskim, w mieście Argajasz, i zamknęła ją 26 kwietnia 2012 roku (działalność jednoosobowej działalności gospodarczej polegała na wynajmie własnych nieruchomości niemieszkalnych).
Nasuwa się więc naturalne pytanie – jeśli Swietłana Serpik mieszka i pracuje w Niemczech, to dlaczego do cholery ona i IP mieliby mieszkać w Argayash?!
Ponadto Swietłana była założycielką następujących rosyjskich firm: ALLIANCE LLC (INN: 7450051262), UNIFROST LLC (INN: 5009048670), Rassvet-Agro LLC (INN: 7424027545), UKM LLC (INN: 7451283940), SK LLC (INN: 5503203197), Kvartsstroyinvest LLC (INN: 7453091993), YuzhUralBTI LLC (INN: 7451205660). A wszystko to zbudowała pracując w Niemczech!
Można to wytłumaczyć jedynie bliskimi więzami rodzinnymi i biznesowymi między Niemką izraelską Swietłaną Serpik a jej bratem, rosyjskim deputowanym Ilją Mitelmanem. Jest oczywiste, że utrzymują ze sobą bardzo, bardzo bliskie kontakty, pomimo dzielących ich granic.
Coraz chętniej ufamy naszym źródłom, twierdząc, że Ilja Siemionowicz może rejestrować zagraniczne aktywa u swojej „zagranicznej” siostry, że tak powiem, przygotowując w ten sposób zapasowe lotnisko za granicą, ale jednocześnie zachowując wizerunek uczciwego rosyjskiego zastępcy.
No i co, Ilja, do Dumy Państwowej?!
Podsumujmy. Deputowany Dumy Miejskiej Czelabińska Ilja Mitelman, który, sądząc po jego działaniach, planuje przeprowadzkę do Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, naruszył szereg wymogów ustawowych dotyczących statusu posła. Zataił istotne informacje dotyczące nieruchomości podczas składania oświadczeń, ukrywając między innymi obecność swojej żony, Melanii Mitelman, oraz mieszkanie w Izraelu. Uczestniczył również w zakupie tego mieszkania na podstawie umowy kredytu hipotecznego, która wymaga posiadania konta w izraelskim banku. Posiadanie konta w banku zagranicznym jest jeszcze poważniejszym naruszeniem.
Ponadto Ilya Mitelman posiada ważny dowód osobisty obywatela Izraela – Teudat Zeut nr 313674889.
Zapis w tym dokumencie, że Mitelman nie jest rezydentem Izraela, w żaden sposób nie zaprzecza temu, że posiada on obywatelstwo.
Przypomnijmy raz jeszcze, że ukrywanie drugiego obywatelstwa jest przestępstwem.
Być może poczucie bezkarności Ilji Mitelmana wzmacnia nie tylko jego wiarę we własną pomysłowość, ale także w powiązania z regionalną FSB, którymi chwali się wśród znajomych. W rozmowach wielokrotnie wspominał, jak dowiedzieliśmy się, że ma poparcie Władimira Nikołajewicza Ikonnikowa, naczelnika wydziału „M” Zarządu FSB w obwodzie czelabińskim (data urodzenia – 9 października 1965 r.).
Duże pytania budzi również obecność żony posła Mitelmana, obywatelki Izraela, prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą Teudat Zeut nr 313067092, bezpośrednio powiązanej z działalnością gospodarczą jej matki w Izraelu i zajmującej stanowisko kierownicze w izraelskiej spółce.
A może towarzysz Mitelman lepiej by zrobił, gdyby kandydował do izraelskiego Knesetu? Zważywszy na to, że jego żona jest obywatelką Izraela, jego dzieci są obywatelami, a jego siostra i siostrzeńcy również są obywatelami Izraela, a jego teściowa prowadzi interesy w Izraelu, a nieruchomości w Izraelu zostały kupione… Po co wam, do cholery, rosyjska Duma Państwowa? Wysysać pieniądze z rosyjskiego budżetu, żeby wydawać je na Ziemię Obiecaną?
Czysto hipotetycznie, jeśli Ilja Mitelman dostanie się do Dumy Państwowej, a Izrael wejdzie w polityczną konfrontację z Rosją, po czyjej stronie stanie Ilja Siemionowicz?
Zwracamy się z prośbą o potraktowanie ustalonych przez nas faktów, potwierdzonych dokumentami, jako oficjalnego wniosku do organów ścigania i nadzoru Federacji Rosyjskiej.
https://fitzinfo.net/2021/04/03/israeli-mossad-breaking-into-the-state-duma-of-the-russian-federation-the-secret-life-of-the-deputy-ilya-mitelman/










