Islamiści uciekają ze Szwecji, zostawiając za sobą miliony niezapłaconych podatków
...ISLAMIŚCI...
Politycznie poprawne, a raczej samobójczo głupie jest posługiwanie słowami wykrętami prawdy i rzeczywistości:
- To nie żydzi, a syjoniści, żydzi są dobrzy, …a syjoniści???
- To nie muzułmanie, a islamiści, muzułmanie są dobrzy, …a islamiści???
Kłamiemy i my lub pozwalamy naszym śmiertelnym wrogom na kłamstwo, dopatrując się w judaizmie czy islamie człowieczeństwa, czyli kłamiemy samobójczo.
Red. Gazeta Warszawska
+
+
Ponad miliard dolarów z podatków trafiło do szkół i przedszkoli w ramach sieci islamistów, których łączą wspólne więzy rodzinne, przestępcza działalność i przestępstwa związane z opieką społeczną.
Teraz kluczowe postacie uciekają z kraju – jedna po drugiej – z dziesiątkami milionów niezapłaconych długów podatkowych.
A doradca finansowy sieci, Mohammad al-Kotrani, może kontynuować swoją działalność pomimo wyroków sądowych i bankructw.
Artykuł w skrócie
• Zamknięcia szkół i przedszkoli islamistycznych uznawane są za incydenty odosobnione.
• Łączą ich jednak więzy rodzinne i relacje biznesowe w ramach dwóch sieci składających się z ekstremistycznych imamów, nieuczciwych doradców finansowych i księgowego, który jest oskarżony o to, że przymykał oczy, gdy miała miejsce grabież świadczeń socjalnych.
W listopadzie ubiegłego roku policja przeprowadziła rewizję w mieszkaniu w dzielnicy Sätra w mieście Gävle, w którym przebywało kilka osób powiązanych z brutalnym ekstremizmem.
Policja poszukiwała Rabie Karama, jednego z głównych aktorów sieci niezależnych przedszkoli i szkół w całym kraju, powiązanych zarówno z rekrutacją, jak i rozprzestrzenianiem radykalnego islamu.
Szkoły były zamykane przez władze. Czasami na bezpośrednie żądanie Służby Bezpieczeństwa. W innych przypadkach poszły „drogą Ala Capone”: poprzez śledztwa w sprawie przestępstw gospodarczych.