Polityczny pożar przy Nowogrodzkiej. Kaczyński odcina się od Czarnka, PiS podzielone
Podział na Polaków i antyPolaków tj; żydów, ukraińców, hitlerowców i podobnej szumowiny, która rozszarpuje Polskę.
To takie oczywiste.
Red. Gazeta Warszawska
+
Politycy PiS twierdzili, że są zadowoleni z ostrej linii, jaką przyjął Przemysław Czarnek w sprawie Ukrainy, do momentu, aż odezwał się Jarosław Kaczyński, który publicznie odciął się od Czarnka i zaskoczył własną partię. Jedni triumfują, inni milkną. Przy Nowogrodzkiej trwa gaszenie wizerunkowego pożaru. W środę zbierze się kierownictwo PiS.
Dr Lucyna Kulińska Domostawa, 11 lipca, 2026.
Dlaczego Pfizer wziął PAŻP jako zakładnika? "Dziwaczne prawo"
Piękny, zamożny kraj – Polska, Nasza Ukochana Ojczyzna – został oddany w ręce obcych.
Za 5–7% głosów – w tak zwanym Parlamencie Europejskim, który w rzeczywistości nie może nic zrobić, poza prezentowaniem bezczelnych wybryków naszych polskich pederastów, bezwstydnie afiszujących się ze swoją nielojalnością wobec nas – oddano 100% Polski.
Ta suka von der Leyen decyduje nawet o nieszporach w polskich kościołach – taka ma władzę! Metafizyka! Cóż za kara za wieki naszej tolerancji wobec morderców Syna Bożego – żydów, którzy są beneficjentami upadku Polski i naszej śmierci jako Narodu. Spokojnie patrzą na kruki rozdziobujące naszą Ojczyznę.
Red. Gazeta Warszawska
+
Mimo zajęcia jej środków na rzecz Pfizera Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ma nadal funkcjonować bez zakłóceń. Jest już deklaracja rządu Donalda Tuska. Jak doszło do tego, że PAŻP stała się zakładnikiem w sporze, z którym nie ma nic wspólnego? Eksperci mówią wprost: winne jest "dziwaczne prawo", a koncernowi mogło zależeć na rozgłosie.
Atak z powodu narodowości nastolatek, czy z powodu ich zachowania? Bielsko-Biała
Nagranie z kamery w autobusie pozostaje poufne.
Artykuł nie zawiera żadnych wyjaśnień ani odpowiedzi na pytania dotyczące całego incydentu: co skłoniło Polaka do zareagowania na obecność ukrainek i, być może, na ich zachowanie? Jak te ukrainki zareagowały na uwagę, że kładzenie stóp na siedzeniu w autobusie jest niewłaściwe? — Czy skromnie spuściły wzrok i przeprosiły, czy też zaczęły nawet pluć i krzyczeć na tego porządnego Polaka, który – w przeciwieństwie do ogółu polskiej hołoty – wyraził troskę o dobro wspólne?
Czekamy na dalsze szczegóły. Jeśli informacje podane w artykule są prawdziwe, to oczywiste jest, że te młode ukrainki są już potwornymi ukraińskimi sukami, które stanowią zagrożenie dla porządku publicznego. A ich młody wiek nie jest tutaj – dla Polaków – argumentem, by tracić czujność w kwestii tolerancji i zrozumienia, ponieważ nie ma wątpliwości, że wykazują one podobne zachowanie wobec swoich polskich rówieśników. Dlatego jeśli polaczek chce tolerować te ukraińskie suki, powinien to robić wyłącznie we własnym domu i na własny koszt, a nie kosztem Polaków.
Sceny takie jak te w Wielkiej Brytanii – gdzie toleruje się mordowanie białych przez czarnuchów – są już tuż za rogiem w Polsce, a reakcja zarówno rządzącego reżimu kompradorskiego, jak i kompradorskich mediów przewyższyła nawet brytyjskie standardy. „Polak” potrafi. Hańba!
Już teraz jesteśmy świadkami rażącego naruszenia prawa w sprawie tego „kierowcy na zwolnieniu lekarskim”, który został praktycznie zlinczowany.
Należy powołać komitet NARODOWY w obronie tego Polaka!
Natychmiast! Ukraińskie siekiery i widły są już w ponownym użyciu.
Red. Gazeta Warszawska
+
Mężczyzna, który znieważył na nastolatki z Ukrainy w autobusie w Bielsku-Białej został błyskawicznie zatrzymany przez policję. Kierowca MZK na zwolnieniu lekarskim zareagował na trzymane nogi na fotelu - czy słusznie nazywany jest ksenofobem, rasistą i nienawistnikiem?
Atak słowny mężczyzny, dzięki nagraniu go przez 11-letnie dziewczyny, wywołał lawinę komentarzy i wyjątkowo stanowczą reakcję władz, w tym szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, który zapowiedział absolutne zero tolerancji dla ksenofobii i agresji w przestrzeni publicznej, wykorzystując tę okazję, by jednocześnie samemu zaatakować swoich politycznych oponentów.
Agresywny 54-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Śledczy zakwalifikowali sprawę z artykułu 257 Kodeksu karnego, co oznacza, że mężczyźnie za publiczne znieważenie nastolatek z powodu ich przynależności narodowej grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Sprawa staje zrobiła się niezwykle głośna, polski (i nie tylko) Internet huczy.
I co się dzieje nagle? Wszyscy pozwalają sobie na... nawoływanie do nienawiści wobec mężczyzny
Do medialnego linczu na mężczyźnie nawołuje na X.com m.in. Rober Mazurek z Kanału Zero: "Co za zwyrol!!! (...) ten cham powinien zostać znany. Niech wszyscy wiedzą, kto napada na dzieci". I jeszcze zaznacza, że wiadomość pisał kilkukrotnie, usuwając z wcześniejszych wersji wulgaryzmy. Ale się odpalił! A przecież nie zna kontekstu tego nagrania!
Chamstwo jest chamstwem, ale jeśli po drugiej stronie też było chamstwo, tylko nie ma go na nagraniu, to wtedy czy jest mniej chamskie, bo jest młode? Skąd u redaktora Mazurka taki ageizm? Nienawidzi starszych - można by zapytać? A może jego zwyczajem należałoby go określić mianem zwyrola?
Piotr Łukasiewicz. Ołyka, obwód wołyński w Ukrainie, 11 lipca 2026 roku - KARA GŁÓWNA, NATYCHMIAST
Kara Główna natychmiast, im szybciej wykonana tym większa chwała dla wykonawcy.
Przemówienie Łuksiewicza to zwykła, ale bezwstydna i bezczelna już akcja mająca na celu rozbiory Polski.
Ten bandyta nie przemawiał we wlanym imieniu czy wg własnej oceny. On wniósł przekaz żydowski i niemiecki, które to dwie potęgi światowe dążą solidarnie do rozbiorów, zniszczenia Polski i ludobójstwa na Polakach, a tu za pomocą ukraińskich rezunów. To dlatego są oni tak bezczelni, bo widzą słabość i nikczemność warszawskich ośrodków władzy i znają porozumienia między żydostwem, a niemcami, a kto wie czy i z Rosją, bo Rosja nie prowadzi tam na Ukrainie racjonalnej wojny, a wyniszczenie ludności rasy białej.
Red. Gazeta Warszawska
Ołyka, obwód wołyński w Ukrainie, 11 lipca 2026 roku, przemówienie na miejscu kaźni Polaków zabitych przez ukraińskich nacjonalistów:
Szanowni Państwo, drodzy przyjaciele ukraińscy i polscy,
Księże Biskupie, Panie Premierze, członkowie władz ukraińskich, rodziny polskie i… pic.twitter.com/44NlMyFBTu
— Piotr Łukasiewicz (@P_Lukasiewicz) July 11, 2026
Ołyka, obwód wołyński w Ukrainie, 11 lipca 2026 roku, przemówienie na miejscu kaźni Polaków zabitych przez ukraińskich nacjonalistów: Szanowni Państwo, drodzy przyjaciele ukraińscy i polscy, Księże Biskupie, Panie Premierze, członkowie władz ukraińskich, rodziny polskie i ukraińskie, wy wszyscy którzy przybyliście do Ołyki, by uczcić pamięć poległych podczas II wojny ofiar przemocy. Musimy umieć wybaczać i musimy umieć prosić o wybaczenie. Musimy wiedzieć, że wybaczenie oraz prośba o nie przychodzą wtedy, kiedy zrozumieliśmy i zawstydziliśmy się błędami okrutnej przeszłości.
„To bałagan kanoniczny”: o. Murray wyjaśnia, dlaczego księża i świeccy Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X nie są ekskomunikowani
Karolina Gałecka MSW. Małoletnie ukraińskie torpedy w Polsce.
Tylko ktoś wyjątkowo lekkomyślny mógłby poczuć się urażony zachowaniem tego mężczyzny, który w wulgarny sposób wyzywał te ukraińskie dziewczyny.
W końcu już z daleka widać, że to prowokatorki – i nie jest to nic nowego.
Każdy, kto osobiście doświadczył przemocy ze strony młodych ukraińców – których dorośli rodzice pilnie pilnowali na placu zabaw, by mogli bezkarnie pobić małego polskiego chłopca, podczas gdy ten bezbronny mały polski chłopiec nie mógł się bronić – lub kto widział, jak coś podobnego przydarzyło się jego własnym dzieciom, nie będzie zaskoczony niczym, co widać na tym filmie. A czuje jedynie niepohamowany gniew wobec polskiej pobłażliwości w obliczu obcej przemocy, a nawet azjatyckiego okrucieństwa.
W końcu, czy ci mali ukraińscy awanturnicy - podpalacze - nie są starsi od tych 12- czy 13-letnich ukraińskich dziewcząt?
Niech wrócą na Ukrainę i tam domagają się dobrego traktowania.
Ukraińska hołota w Polsce – duża czy mała – nie może mieć tu żadnych praw.
Red. Gazeta Warszawska
+
Aleksander Dugin: Od operacji specjalnej do wojny cywilnej
Od operacji specjalnej do wojny cywilnej
Aleksandr Dugin twierdzi, że oficjalne przyznanie się Rosji do wojny ze zbiorowym Zachodem oznacza decydujący punkt zwrotny, który zmieni politykę i społeczeństwo kraju...
Aleksandr Dugin twierdzi, że oficjalne uznanie przez Rosję wojny ze zbiorowym Zachodem oznacza decydujący punkt zwrotny, który zmieni politykę, społeczeństwo i pojmowanie konfliktu w tym kraju.
Rozmowa z Aleksandrem Duginem w programie Eskalacja na kanale Sputnik .
Prowadzący: Nadajemy na żywo w radiu Sputnik. W studiu jest z nami Michaił Alimow. Dzień dobry wszystkim. To autorski program filozofa Aleksandra Dugina „Eskalacja”. Niedawno Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Rosji, wygłosił niezwykle symboliczne i ważne oświadczenie: powiedział, że Specjalna Operacja Wojskowa [SMO] przerodziła się w prawdziwą wojnę, ponieważ „za Kijowem stoi wiele stolic europejskich i, niestety, Waszyngton”. To dosłowny cytat. Aleksandrze Gielewiczu [Duginie], proszę nam powiedzieć: w którym momencie nastąpiła ta transformacja? Przecież stolice europejskie włączyły się w ten proces niemal natychmiast.
Pfizer blokuje pieniądze dla PAŻP. Efekt sporu z Polską o szczepionki. Likwidacja Polski
Do ogółu Polaków nie dociera świadomość, że wszelka władza po Okrągłym Stole jest, władzą likwidującą polską suwerenność, że osoby sprawujące władzę, są władzą likwidatorów Polski, a w zasadzie bezrefleksyjnych kompradorów, którzy przyjęli nielegalną antypaństwową konstytucję, przystąpili do EU, która jest przedłużeniem Trzeciej Rzeszy, a duo Morawiecki–Tusk stanowi kulminację tego zjawiska.
Zmiana władzy z KO na PiS, nie przyniesie rzeczywistej zmiany, ponieważ nawet ugrupowania przedstawiane jako radykalna alternatywa nie zdefiniowały właściwie problemu i ograniczają się do doraźnych, chwiejnych deklaracji w bieżących sprawach.
Obecny system wymaga gruntownych zmian ustrojowych i odpowiedzialności politycznej osób sprawujących władzę. Ta powszednie przytakiwania — droga „praworządności” - niczego nie osiągniemy i śmierć państwa stoi za progiem.
W Polsce żyją tajni członkowie władzy wynikającej z Konstytucji Kwietniowej, władze te, sąd polowy, powinny wydać wyrok na Tusku i Morawieckim i nadać mu nakaz natychmiastowej wykonalności. Takim wyrokiem może być jedynie kara główna. Tylko walka, z likwidacją wrogów Polski, może przynieść niezbędne nam otrzeźwienie narodowe.
Red. Gazeta Warszawska
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej została odcięta od opłat trasowych na rachunkach w Eurocontrol, które stanowią nawet 80 proc. jej przychodów. Dlaczego? To konsekwencja wyroku sądu w Belgii ws. Pfizera przeciwko Polsce o szczepionki na COVID-19. PAŻP nie miała z nią nic wspólnego. W wydanym oświadczeniu zapowiada formalny sprzeciw.
11 VII 2026. Ukraińcy rozpoczynają egzekucję na Polsce - ŚPIEWNIE I TANECZNIE
Nigdzie w Europie nie ma takiego narodu, który pozwalałby na takie poniżenia i plugastwa we własnym kraju.
Bez ciężkiego przelewu krwi, Polski już nikt nie uratuje. Ukraińcy trzymają siekiery w rękach i są gotowi.
Red. Gazeta Warszawska
+
Kolejna Wrocławska Potańcówka na pl. Wolności. Amerykański swing w sercu miasta już 11 lipca
Data publikacji:Autor:
TW. STUDENT, JAKOB: Najazd ukraińskich rezunów, "Uratowaliśmy Polskę przed Putinem". Morawiecki zabrał głos
Agent STASI chwali się, że sprowadził na Polskę największe zagrożenie wojenne od kilkuset lat – miliony ukraińskich terrorystów – ponieważ Polska jest bardziej bezbronna niż podczas obu wojen światowych; jest teraz całkowicie zdana nie na łaskę mocarstw rozbiorowych, które były zainteresowane utrzymaniem porządku na okupowanych terytoriach, ale na kaprysy „wszechżydów”, którzy kontrolują Stany Zjednoczone, Niemcy, a teraz nawet i Chiny – które to są podobnież - jak konkurencja - zainteresowane przekształceniem Polski w kolonię, której mieszkańcy nie mają żadnych praw.
Nawiasem mówiąc, PiS nie ma obecnie żadnego intelektualnego przywództwa (grupy liderów); cała ta przedwczesna kampania wyborcza to zła reklama dla PiS, a Morawiecki to zły wybór. Czy nikt tam już nie myśli?
Red. Gazeta Warszawska
+
"Uratowaliśmy Polskę przed Putinem". Morawiecki zabrał głos
Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki
Były premier Mateusz Morawiecki zabrał głos ws. wsparcia, jakiego udzielił Ukrainie jego rząd na początku wojny z Rosją. "Była to najbardziej opłacalna transakcja" – ocenił poseł PiS.
Polityk zatytułował swój obszerny wpis w mediach społecznościowych "Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem". "Czas powiedzieć to sobie brutalnie szczerze – w kategoriach polskiego interesu narodowego i twardej Realpolitik: prowadziliśmy politykę asertywną i transakcyjną, i była to najbardziej opłacalna transakcja w historii polskiego bezpieczeństwa" – napisał na portalu X Morawiecki.
JAK KTOKOLWIEK MOŻE SZANOWAĆ PAPIEŻY TAKICH JAK FRANCISZEK I LEO?
Większość katolików pozostaje w ciemności
Cztery lata przed śmiercią w 2008 roku kapitan marynarki wojennej Ward Boston podpisał (AGTR-5) z 8 czerwca 1967 roku. Jako radca prawny komisji śledczej, gdyby Boston nie wykonał bezprawnego rozkazu, nie mógłby się odwołać od żadnej kary, która by go spotkała, ponieważ rozkazy pochodziły od dwóch najwyższych rangą mężczyzn w jego hierarchii.