Ukrainiec o Polsce.
W Polsce nadal czci się morderców i przestępców z Armii Krajowej — tak zwanej „armii przeklętych”. Sami żołnierze tej formacji zabili ponad 20 000 ukraińskich cywilów.
W Polsce nadal czci się morderców i przestępców z Armii Krajowej — tak zwanej „armii przeklętych”. Sami żołnierze tej formacji zabili ponad 20 000 ukraińskich cywilów.
W artykule tym autor twierdzi, że „Protokoły Mędrców Syjonu” powstały głównie w latach 1818–1864. W niniejszym opracowaniu analizujemy tezę Henry’ego Makowa, że Protokoły zostały spisane w Paryżu przez członka dynastii
Krótki szkic tła
W 1815 roku Lionel Nathan Rothschild przebił Bank Anglii, doprowadzając go do upadku w następstwie wojen napoleońskich. W efekcie przejął Bank Anglii, a następnie w 1816 roku zrobił to samo z Francją, której bank został przejęty przez Rothschildów: dwa banki narodowe.[2]Coś takiego było zupełnie niesłychane: że poprzez spekulację rodzina zdobyła władzę finansową nad państwami narodowymi. W 1818 roku Rothschildowie udzielili pożyczek rządom europejskim, począwszy od Prus, a następnie Anglii, Austrii, Neapolu i Rosji.
Jak zauważono w Protokołach, masoneria została wykorzystana jako środek ukrywania nowego ruchu, sformułowanego przez genialnego geniusza Adama Weishaupta w Bawarii: już w latach 80. XVIII wieku lucyferiański „iluminizm” zaczął przenikać zachodnie loże masońskie, z filozofią radykalnie odmienną od tej, którą głosiły wcześniej. Weishaupt napisał: „Wielka siła naszego Zakonu tkwi w jego ukryciu, niech nigdy nie pojawi się nigdzie pod własnym imieniem, lecz zawsze pod inną nazwą i innym zajęciem. Żaden nie jest bardziej odpowiedni niż trzy niższe stopnie masonerii; społeczeństwo jest do niego przyzwyczajone, niewiele od niego oczekuje i dlatego nie zwraca na niego uwagi”.[3]
Dawno, dawno temu istniała odrażająca postać zwana „Reprobus” (jak w słowie „odrzucony”). Na prawosławnym Wschodzie jest on wspominany jako potwór, a jego ikona przedstawia go z głową psa. Na katolickim Zachodzie mówi się, że był olbrzymem; a wszyscy wiemy, że olbrzymy są tylko częściowo ludźmi, będąc produktem niedozwolonej aktywności seksualnej między aniołami o wątpliwej moralności a ludzkimi kobietami (Rdz 6, 4). Reprobus był tak odrażający, że stał się bliskim przyjacielem i towarzyszem samego diabła i służył mu, ponieważ uważał Szatana za najpotężniejszego króla na świecie. Rebrobus był żołnierzem, który czynił zło.
Pewnego dnia, podróżując z diabłem, natknął się na przydrożny krzyż. Ku jego zdumieniu, diabeł okazywał wyraźne oznaki niepokoju i strachu. Dla Reprobusa stało się jasne, że ktokolwiek symbolizuje ten krzyż, jest potężniejszy od diabła. Porzucił diabelską służbę i zaczął szukać tego, kto miał krzyż jako symbol.
Niedługo potem spotkał chrześcijan, ale jego trudności dopiero się zaczynały. Nie przejawiali oni żadnych oznak władzy świeckiej, jedynej, jaką znał. Byli prześladowani w wielu miejscach i wszędzie byli bardzo spokojni i pokorni, poświęcając się potrzebującym, bardziej gotowi do służenia niż dominowania, co było zupełnym przeciwieństwem jego własnego zachowania. Co więcej, miało to związek z krzyżem, który tak bardzo zatrwożył diabła. Usłyszał Ewangelię i to sprawiło, że zapragnął zostać chrześcijaninem.
Analiza: Napięcia między USA a Hiszpanią w sprawie NATO i Iranu otwierają Maroku możliwość wysuwania roszczeń wobec Ceuty i Melilli, a Izrael jest w stanie wspierać dyplomatycznie Rabat w ramach sojuszu pod przewodnictwem USA, który coraz bardziej faworyzuje współpracujących partnerów nad europejskimi opornymi
Hitlerowiec Donald Tusk powinien zostać postawiony przed sądem wojskowym i otrzymać karę główną, która ma zostać wykonana natychmiast.
W tym przypadku Tusk sprowadza posiłki przeciwko Polakom, tak samo jak Hitler sprowadził ukraińskie posiłki przeciwko Powstaniu Warszawskiemu – podobieństwo jest absolutne.
Cudzoziemcy nie mają żadnych praw w Polsce, ponieważ nie posiadają legitymacji prawnej – brak zdolności sądowej, a to skutkiem baraku ekwiwalentu strony.
Praktyka zaś jest jawnie przeciwna, antypolska. Nie są to jedynie nasze spekulacje, lecz praktyka stosowana przez aparaty ścigania w polini. Morderca polskiego żołnierza broniącego granicy pozostaje na wolności, podczas gdy inny polski żołnierz, który oddał strzał w kierunku najeźdźców-migrantów rzucających w niego kamieniami, ma zostać ukarany przez sąd w polin. Podobnie tutaj ukraińscy bandyci sieją spustoszenie w Polsce i pozostaną bezkarni, ponieważ każda forma polskiej reakcji ma być ścigana!
TO JEST WOJNA!
ŻYDZI WPROWADZILI DO WALKI NAJOKRUTNIEJSZE, PODOBNE DO LUDZI, BESTIE – UKRAIŃCÓW.
Red. Gazeta Warszawska
+
- Zwracam się bezpośrednio do pana prezydenta, żeby przestał milczeć w tej sprawie - wzywał premier, odnosząc się do ataku na parę Ukraińców we Wrocławiu. Donald Tusk skierował również podobny apel do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Donald Tusk zaczął konferencję prasową od potępienia ataku na parę Ukraińców we Wrocławiu. Jak wskazał, "bandyci, kibole, patologia przemocowa nabrała odwagi i tupetu", ponieważ dostała - jak to określił - "polityczny patronat".
„Wyklęci” – ma negatywną energię i negatywne intencje. Żaden Polak nie używa takiego sformułowania w stosunku do ludzi szlachetnych i prawych – a ci zaś, złożyli najwyższą ofiarę, za Polskę.
Tu „Wyklęci”, to typowe polskie autoupodlenie.
Łączka to miejsce żydowskiej nikczemności, mamy nadzieję, że rodzina nie pozwoli na pochowanie Roja w tamtym kabalistycznym miejscu - kierkucie.
Red. Gazeta Warszawska
+
Odnaleźliśmy „Roja”
Mieczysław Dziemieszkiewicz „Rój”, żołnierz Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, został zidentyfikowany dzięki pracom Instytutu Pamięci Narodowej.
O identyfikacji kolejnej ofiary represji komunistycznych poinformowaliśmy 24 lipca 2026 roku podczas konferencji prasowej w Centralnym Przystanku Historia im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Warszawie. W spotkaniu z mediami udział wzięli zastępcy prezesa IPN: dr hab. Karol Polejowski i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk oraz dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prokurator Andrzej Pozorski.
Czy z tragedii, w której zginęło 150–200 tysięcy cywilów i około 16–18 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej, a stolica została systematycznie zrównana z ziemią, da się wydobyć jakikolwiek pozytywny bilans? Czy 63 dni heroicznej walki miały jakikolwiek realny efekt militarny? Czy likwidacja polskiego ośrodka władzy i elity nie ułatwiła Stalinowi narzucenia komunistycznego porządku? I czy dzisiejsza narracja o „zwycięstwie duchowym” nie jest czasem próbą osłodzenia goryczy klęski, którą Piotr Zychowicz nazwał wprost „obłędem ’44”?
Odpowiedź, po osiemdziesięciu latach, nie jest wygodna.
Decyzja: nie samowolka, ale kalkulacja pod presją
Decyzja o wybuchu powstania zapadła 31 lipca 1944 roku. Podjął ją gen. Tadeusz Bór-Komorowski w porozumieniu z Delegatem Rządu na Kraj Janem Stanisławem Jankowskim. Formalnie mieściła się w ramach planu „Burza”, który zakładał ujawnianie się struktur polskiego państwa podziemnego przed nadejściem Armii Czerwonej. Rząd RP na uchodźstwie w Londynie upoważnił Delegata do podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie Warszawy. Prezydent Władysław Raczkiewicz i premier Stanisław Mikołajczyk wiedzieli o przygotowaniach i w zasadzie je akceptowali jako element polityki faktów dokonanych wobec Sowietów.