Laurent Guyenot: Żydowskość i kultura Crypsis

Żydowskość i kultura Crypsis

Podsumowanie : Tak zwani neokonserwatyści to krypto-Izraelczycy, porównywalni z krypto-Żydami przechodzącymi jako „nowi chrześcijanie” w XIV - XVII wieku . Crypsis jest fundamentalnym aspektem kultury żydowskiej. W rzeczywistości jest to sama esencja monoteizmu judejskiego, stworzona w kontekście wygnania babilońskiego przez boga Izraela udającego „Boga Niebios”, czczonego przez Persów.

Laurent Guyénot jest autorem  JFK-9/11: 50 years of Deep State, Progressive Press, 2014 i From Yahweh to Zion: Jealous God, Chosen People, Promised Land… Clash of Civilizations , 2018. (lub 30 USD z wysyłką od Przesiewanie i przesiewanie, POB 221, Lone Rock, WI 53556).

Co to jest neokonserwatysta?

„Co to jest neokonserwatysta?” nieświadomy George W. Bush zapytał kiedyś swojego ojca w 2003 roku. „Chcesz nazwiska czy opis?” odpowiedział Bush 41. „Opis”. „Cóż”, powiedział 41, „dam ci to jednym słowem: Izrael”. Prawda czy nie, ta krótka wymiana zdań zacytowana przez Andrew Cockburna podsumowuje to. [1] Neokonserwatyści są krypto-syjonistami w tym sensie, że ich jedyna lojalność skierowana jest do Izraela – Izraela zgodnie z definicją ich mentora Leo Straussa, to znaczy obejmuje niezbędną, potężną diasporę. W swoim wykładzie z 1962 r. „Dlaczego pozostajemy Żydami” Strauss zacytował „najgłębsze i najbardziej radykalne stwierdzenie na temat asymilacji, jakie czytałem” Nietzschego Świt dniaaforyzm 205 o Żydach (tu w przekładzie Straussa): „pozostaje im tylko albo zostać panami Europy, albo Europę utracić […] wyciąga rękę. W międzyczasie konieczne jest, aby wyróżniali się we wszystkich obszarach wyróżniających się w Europie i stawali wśród pierwszych, dopóki nie będą wystarczająco daleko, aby sami określić to, co się wyróżnia”. [2] Zaktualizuj to stwierdzenie, dodając „narody zachodnie” zamiast „Europa”, a uzyskasz rzeczywiście najlepsze możliwe podsumowanie tego, co tak naprawdę oznacza strategia asymilacji dla elity diaspory typu straussowskiego.

Dowodem na krypto-izraelizm neokonserwatystów Straussów jest ich polityka zagraniczna USA, która zawsze zbiegała się z najlepszym interesem Izraela. Przed 1967 r. interes Izraela opierał się głównie na żydowskiej imigracji z Europy Wschodniej. Od 1967 r., kiedy Moskwa protestowała przeciwko aneksji terytoriów arabskich przez Izrael, zamykając żydowską emigrację, interes Izraela zależał wyłącznie od wsparcia militarnego Stanów Zjednoczonych i obejmował zwycięstwo USA w zimnej wojnie. To wtedy redakcja Commentary (miesięcznika American Jewish Committee) przeszła konwersję na „neokonserwatyzm”, a Commentary stał się, według słów Benjamina Balinta, „spornym magazynem, który przekształcił żydowską lewicę w neokonserwatywną prawicę”. ” [3]Irving Kristol wyjaśnił Amerykańskiemu Kongresowi Żydów w 1973 r., dlaczego antywojenny aktywizm nie był już dobry dla Izraela: „teraz w interesie Żydów jest posiadanie dużego i potężnego establishmentu wojskowego w Stanach Zjednoczonych. […] Amerykańscy Żydzi, którym zależy na przetrwaniu państwa Izrael, muszą powiedzieć: nie, nie chcemy ciąć budżetu wojskowego, ważne jest, aby ten budżet wojskowy był duży, abyśmy mogli bronić Izraela”. [4] To rzuca nam światło na to, do jakiej rzeczywistości odnosił się Kristol, kiedy słynnie zdefiniował neokonserwatystę jako „liberała, który został napadnięty przez rzeczywistość” ( Neoconservatism: the Autobiography of an Idea, 1995).

Wraz z końcem zimnej wojny interesy narodowe Izraela ponownie się zmieniły. Głównym celem stało się zniszczenie wrogów Izraela na Bliskim Wschodzie poprzez wciągnięcie USA w trzecią wojnę światową. Neokonserwatyści przeszli drugą fałszywą konwersję, od antykomunistycznych Zimnych Wojowników do islamofobicznych „Zderzających Cywilizacje” i krzyżowców w „Wojnie z Terrorem”. Mem „Clash of Civilizations” został wymyślony w 1990 roku przez neokonserwatywnego ideologa Bernarda Lewisa w artykule zatytułowanym „The Roots of Muslim Rage”. Koncepcja została następnie przekazana gojowi Samuelowi Huntingtonowi ( The Clash of Civilization and the Remaking of World Order). Nigdy wcześniej książka o geopolityce nie była przedmiotem takiego szumu w międzynarodowych mediach. W latach 1992-1994 w prasie prowadzono parodię intelektualnej debaty, przeciwstawiając się z jednej strony Francisowi Fukuyamie (członkowi PNAC) i jego absurdalnej przepowiedni o „końcu historii”, a z drugiej strony Samuelowi Huntingtonowi i „zderzenie cywilizacji”. Celem tej fałszywej alternatywy było zbudowanie Huntingtona, dopóki ataki z 11 września 2001 r. nie potwierdziły jego tezy w najbardziej dramatyczny sposób. Tymczasem książka Huntingtona została przetłumaczona na pięćdziesiąt języków i komentowana przez prasę całego świata. Na długo przedtem „zderzenie cywilizacji” stało się istotną częścią hollywoodyzmu (obejrzyj film dokumentalny Jacka Shaheena Real Bad Arabs: How Hollywood Vilify a People ,na podstawie jego książki).

We wrześniu 2001 r. neokonserwatyści dostali „Nowy Pearl Harbor”, o którym marzyli w raporcie PNAC napisanym rok wcześniej . Do tego czasu Dick Cheney wprowadził dwudziestu neokonserwatystów na kluczowe stanowiska, w tym: Scooter Libby jako zastępca Cheneya; Richard Perle, Paul Wolfowitz i Douglas Feith w Pentagonie, David Wurmser w Departamencie Stanu oraz Philip Zelikow i Elliott Abrams w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Abrams napisał trzy lata wcześniej: „Poza ziemią Izraela nie ma wątpliwości, że Żydzi, wierni przymierzu między Bogiem a Abrahamem, mają się wyróżniać spośród narodu, w którym żyją. W naturze bycia Żydem leży bycie odseparowanym – z wyjątkiem Izraela – od reszty populacji”. [5]Jeśli chodzi o Perle'a, Feitha i Wurmsera, byli oni jednymi z sygnatariuszy tajnego izraelskiego raportu z 1996 roku zatytułowanego A Clean Break: A New Strategy for Securing the Realm , wzywającego nowego premiera Izraela Benjamina Netanjahu do zerwania z porozumieniami z Oslo z 1993 roku i ponownego potwierdzenia Izraelskie prawo pierwokupu na terytoriach arabskich. Według Patricka Buchanana wojna w Iraku w 2003 r. dowodzi, że plan „został teraz narzucony Stanom Zjednoczonym przez Perle, Feith, Wurmser & Co.”.

Colin Powell, według jego biografki, Karen DeYoung, prywatnie zbierał się przeciwko temu „oddzielnemu małemu rządowi” składającemu się z „Wolfowitza, Libby'ego, Feitha i Feith's 'Gestapo Office'” [6], ale mimo to przyznał im wojnę w Iraku . Jego szef sztabu, pułkownik Lawrence Wilkerson, oświadczył w 2006 rże „brał udział w oszustwie przeciwko narodowi amerykańskiemu, społeczności międzynarodowej i Radzie Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych”, aw 2011 roku otwarcie potępił dwulicowość neokonserwatystów, takich jak Wurmser i Feith, których uważał za „karty członków partii Likud”. „Często zastanawiałem się” — powiedział — „czy ich podstawowa lojalność dotyczy ich własnego kraju, czy też Izraela. To była rzecz, która mnie niepokoiła, ponieważ tak wiele mówili i robili, co wyglądało na bardziej odzwierciedlające interes Izraela niż nasz”. [7]Innymi słowy, coś nie do końca brzmi prawdziwie, gdy neokonserwatyści mówią „my, Amerykanie”, na przykład Paul Wolfowitz z 11 kwietnia 2002 r.: „Od 11 września my, Amerykanie, mamy jeszcze jedną rzecz wspólną z Izraelczykami. Tego dnia Ameryka została zaatakowana przez zamachowców-samobójców. W tym momencie każdy Amerykanin zrozumiał, jak to jest żyć w Jerozolimie, Netanji czy Hajfie. A od 11 września Amerykanie wiedzą, dlaczego musimy walczyć i wygrać wojnę z terroryzmem”. [8] Zdolność neokonów do oszukiwania amerykańskiej opinii publicznej poprzez pozowanie na amerykańskich, a nie izraelskich patriotów wymagała, aby ich żydowskość była tabu, a Carl Bernstein, chociaż sam był Żydem, wywołał skandal, powołując się w telewizji narodowej na odpowiedzialność „żydowskich neokonów ” za wojnę w Iraku. [9]

Jednak fakt, że zniszczenia Iraku dokonano w imieniu Izraela, jest obecnie powszechnie akceptowany dzięki książce Johna Mearsheimera i Stephena Walta z 2007 r. The Israel Lobby and US Foreign Policy . A nawet najlepsi kłamcy czasem się zdradzają. Philip Zelikow zrzucił maskę podczas konferencji na University of Virginia 10 września 2002 r.: „Dlaczego Irak miałby zaatakować Amerykę lub użyć przeciwko nam broni nuklearnej? Powiem wam, co moim zdaniem jest prawdziwym zagrożeniem i faktycznie było od 1990 roku: jest to zagrożenie skierowane przeciwko Izraelowi. I to jest zagrożenie, które nie śmie wymówić swojej nazwy, ponieważ Europejczycy nie przejmują się tym zagrożeniem, powiem szczerze. A rząd amerykański nie chce retorycznie opierać się na tym zbyt mocno, ponieważ nie jest to popularna sprzedaż”. [10]

Norman Podhoretz, redaktor naczelny Commentary (i teść Elliotta Abramsa), powiedział, że po czerwcu 1967 Izrael stał się „religią amerykańskich Żydów”. [11] Naturalnie, poza społecznością żydowską, religia ta powinna pozostać dyskretna, jeśli to możliwe nawet tajna, i maskować się jako amerykański patriotyzm. Opierając się na chrześcijańskich syjonistach, neokonserwatyści udoskonalili ten fałszywy amerykański patriotyzm, całkowicie korzystny dla Izraela, a ostatecznie katastrofalny dla Amerykanów — pseudoamerykanizm, który w rzeczywistości jest krypto-izraelizmem. Ten krypto-izraelizm jest bardzo podobny do krypto-judaizmu, który odgrywał tak decydującą rolę w chrześcijaństwie od początku XV wieku .wiek. Warto zagłębić się w to tło, aby lepiej zrozumieć praktykę tak konstytutywną dla polityki i kultury żydowskiej.

Krótka historia krypto-Żydów

Żydzi oficjalnie ochrzczeni w Kościele katolickim, ale potajemnie wierni judaizmowi, istnieli od wczesnego średniowiecza, a ich liczba stale rosła po centralizacji władzy papieskiej w Europie Zachodniej od XI w .wiek. Piąty edykt IV Soboru Laterańskiego (1215) dotyczy właśnie problemu tych nieszczerych konwertytów i ich złego wpływu na innych chrześcijan. W wielu przypadkach ich konwersja była spowodowana groźbą wydalenia. Ale ważnym czynnikiem do rozważenia jest rytualna modlitwa Kol Nidre, uroczyście odmawiana trzy razy dzień przed Jom Kippur: „Wszystkie śluby, zobowiązania, przysięgi lub klątwy, przyrzeczenia wszelkiego imienia, które ślubowaliśmy, przysięgliśmy, poświęciliśmy lub zobowiązaliśmy od tego dnia przebłagania do następnego, żałujemy z góry za nich wszystkich, zostaną uznani za rozgrzeszonych, przebaczonych, unieważnionych, nieważnych i pozbawionych skutku; nie będą one wiążące ani nie będą miały żadnej mocy; śluby nie będą uważane za śluby, zobowiązania nie będą uważane za wiążące, ani przysięgi za przysięgi”. [12]Uważa się, że ta rytualna formuła, która głosi, że chrześcijański chrzest jest nieskuteczny, była już w użyciu we wszystkich społecznościach żydowskich w całej Europie w XII wieku.

Zjawisko krypto-judaizmu osiągnęło nową skalę pod koniec XIV wieku w Hiszpanii i Portugalii. W ciągu ćwierćwiecza (1391–1415) naciski, groźby i kazania wygłosiły ponad sto tysięcy nawróconych Żydów. Uwolnieni od ograniczeń nałożonych na Żydów, ci nawróceni, zwani „Nowymi Chrześcijanami”, Conversos lub Marranos , doświadczyli błyskawicznego rozwoju społeczno-ekonomicznego. Słowami historyka maranizmu Yirmiyahu Yovela : „ onversoswdarł się do społeczeństwa chrześcijańskiego i przeniknął do większości jego szczelin. Po jednym lub dwóch pokoleniach zasiadali w radach Kastylii i Aragonii, pełniąc funkcje królewskich doradców i administratorów, dowodząc armią i flotą oraz zajmując wszystkie urzędy kościelne, od proboszcza po biskupa i kardynała. […] Conversosbyli księża i żołnierze, politycy i profesorowie, sędziowie i teologowie, pisarze, poeci i radcy prawni - i oczywiście, jak w przeszłości, lekarze, księgowi i wysoko postawieni kupcy. Niektórzy sprzymierzyli się przez małżeństwo z największymi rodzinami hiszpańskiej szlachty […]. Ich wejście i penetracja w społeczeństwie miały zdumiewającą wielkość i szybkość”. Większość nawróconych nadal zawierała małżeństwa między sobą, a wielu „skutecznie próbowało zachować – w zaciszu swoich domów i w swoim tajnym zachowaniu – formę żydowskiej tożsamości. Potajemnie przestrzegali niektórych żydowskich rytuałów, w miarę możliwości powstrzymywali się od jedzenia zakazanych pokarmów, praktykowali cichą modlitwę, szeptali stare formuły i żydowskie błogosławieństwa oraz nauczali swoje dzieci, że zostaną zbawione przez Prawo Mojżeszowe, a nie Chrystusowe;[13]

W 1492 roku król Ferdynand Aragoński i królowa Izabela Kastylijska wydali dekret z Alhambry, nakazujący ostateczne wypędzenie Żydów, którzy odmówili nawrócenia, pod pretekstem złego wpływu na nawróconych braci, których nieustannie starali się „pouczać w ceremonie i przestrzeganie ich Prawa, obrzezanie ich dzieci itp.” Około 40 000 Żydów przyjęło chrzest, a 120 000 wyemigrowało, głównie do Portugalii, potrajając liczbę Żydów w tym kraju. Jak zawsze w takim przypadku, ci, którzy woleli wygnanie od apostazji, zabrali ze sobą głębszą niechęć do katolicyzmu. Ich niechęć wzmogła się, gdy w cztery lata po dekrecie z Alhambry król Portugalii Manuel I wydał podobny dekret, z tą różnicą, że uzależniony od manny finansowej Żydów zabronił im opuszczania królestwa; w praktyce, oznaczało to nawrócenie lub śmierć. Zagwarantował im jednak, że przez dwadzieścia lat nie zostanie przeprowadzone żadne śledztwo w sprawie ich życia religijnego (gwarancja odnowiona w 1512 r. i ponownie w 1524 r.). Portugalia miała teraz populację składającą się z około 12 procent nowych chrześcijan, skupionych w miastach, w których stanowili od jednej czwartej do jednej trzeciej populacji. Nauczyli się i doskonalili sztukę prowadzenia podwójnego życia.

Król Manuel ostatecznie pozwolił im wyjechać i zaangażować się w handel międzynarodowy w 1507 roku. Marranos, często nazywani po prostu „Portugalczykami”, szybko stali się pierwszorzędnymi międzynarodowymi biznesmenami, pewnie wymieniając weksle. „Stworzyli pierwszy przednowoczesny, choć fragmentaryczny model globalizacji gospodarczej” i „wkrótce zaczęli wysuwać się na czoło handlu międzynarodowego, praktycznie monopolizując rynek niektórych towarów, takich jak cukier, aby w mniejszym stopniu uczestniczyć w handlu przyprawy, rzadkie drewno, herbatę, kawę i transport niewolników”. [14]Kiedy w 1540 roku nowy król Portugalii João III wprowadził inkwizycję na wzór hiszpański, śledząc portugalskich judaistów w całej Europie, a nawet w Nowym Świecie, judaizujący marranos stali się bardziej urażeni wiarą katolicką, którą musieli sfałszować, i bardziej tajemniczy .

Ta smutna historia dowodzi, że portugalscy monarchowie ponoszą dużą odpowiedzialność za zaostrzenie „problemu krypto-żydowskiego”. Ale nie oni go stworzyli. Crypsis to tradycja żydowska, która ma głębokie korzenie w Biblii. Szczególnie popularna wśród marranów była biblijna postać Estery, ukrywającej się Żydówki, która w łożu perskiego króla nakłaniała go przychylnie do swego ludu. Od pokoleń modlili się do „Świętej Estery”. [15] Jest to o tyle istotne, że legenda o Esterze jest także kamieniem węgielnym kultury żydowskiej: co roku Żydzi świętują jej szczęśliwe zakończenie (rzeź 75 000 Persów dokonaną przez Żydów) w święto Purim.

Wielu marranów lub ich potomków zostało mnichami lub kapłanami, a niektórzy osiągnęli ważne stanowiska kościelne w Kościele katolickim. Mogli znaleźć uzasadnienie w Biblii hebrajskiej, którą teraz oficjalnie nazywali „Starym Testamentem”, i gdzie mogli przeczytać: „Rebeka wzięła najlepsze ubrania swego starszego syna Ezawa, które miała w domu, i ubrała w nie swego młodszego syna Jakuba. […] Jakub rzekł do swego ojca: „Jestem Ezaw, twój pierworodny”” (Rdz 27,15-19). Jeśli Jakub/Izrael oszukał swojego brata Ezawa (znanego również jako katolicki Rzym) z jego pierworództwa, ubierając się jak on, dlaczego nie mieliby zrobić tego samego?

Zakon jezuitów przyciągał wielu marranos, co czasami czyniło go skandalicznie kontrowersyjnym, jak udokumentował Robert Maryks w Zakonie jezuitów jako synagodze Żydów (dobra recenzja tutaj ). Zakon św. Hieronima był również znany z przyciągania judaizujących marranos. Jeden wybitny zakonnik, Hernando de Talavera, był spowiednikiem Izabeli Katolickiej. Inny, Fray Vicente Rocamoro, był spowiednikiem Anne-Marie (córki Filipa III Hiszpanii i przyszłej cesarzowej); nagle zniknął, po czym pojawił się ponownie w 1643 r. w gminie żydowskiej w Amsterdamie pod imieniem Izaak de Rocamora. [16]

Rola marranos była ważna w ruchu kalwińskim. Kiedy Anglia próbowała podważyć kontrolę Hiszpanii nad Holandią, skorzystała ze wsparcia wielu krypto-Żydów nawróconych z katolicyzmu na kalwinizm. Według żydowskiego historyka Luciena Wolfa „marrani w Antwerpii brali czynny udział w ruchu reformacyjnym i zrzucili maskę katolicyzmu na rzecz nie mniej pustych pozorów kalwinizmu. […] Symulacja kalwinizmu przyniosła im nowych przyjaciół, którzy tak jak oni byli wrogami Rzymu, Hiszpanii i Inkwizycji. […] Co więcej, była to forma chrześcijaństwa, która była bliższa ich własnemu prostemu judaizmowi”. [17]

Rasistowska koncepcja żydowskości stała się znakiem rozpoznawczym kultury marrano. Zmuszeni do zmiany religii, marranos zminimalizowali znaczenie religii i zinterpretowali swoją żydowskość w kategoriach rasowych, uważając się za zasadniczo Żydów, niezależnie od wyznawanej religii. To marranowie rozpowszechnili pierwsze teorie rasistowskie: w 1655 roku Isaac La Peyrère, marrano z Bordeaux, twierdził w swoim traktacie Præadamitæ , że Adam jest przodkiem rasy żydowskiej, podczas gdy inne rasy wywodzą się z ludzkości przedadamicznej, pozbawionej duszy. [18]

Portugalscy marranos i ich potomkowie wywarli głęboki i trwały wpływ na gospodarczą, kulturową i polityczną historię świata. Dobrym przykładem jest Benjamin Disraeli, premier królowej Wiktorii w latach 1868-1869 i 1874-1880. Jego dziadek przeniósł się do Londynu w 1748 r. „Izraelczyk, autor książki Geniusz judaizmu, ochrzcił całą swoją rodzinę, gdy Benjamin miał trzynaście lat, z czysto przyziemnych powodów – kariery administracyjne były wciąż dla Żydów zamknięte. Disraeli, „fanatyk rasowy” według Hannah Arendt, określił siebie jako „anglikanina rasy żydowskiej”. [19]

Disraeli został nazwany prawdziwym wynalazcą brytyjskiego imperializmu, ponieważ to on, wprowadzając ustawę o tytułach królewskich w 1876 r., Sprawił, że królowa Wiktoria została ogłoszona przez parlament cesarzową Indii. Zaaranżował przejęcie Kanału Sueskiego przez Brytyjczyków w 1875 r., dzięki funduszom swojego przyjaciela Lionela Rothschilda (operacja, która również skonsolidowała kontrolę Rothschildów nad Bankiem Anglii). Ale Disraeli można również uznać za jednego z prekursorów syjonizmu. Na długo przed Theodorem Herzlem, Disraeli próbował dodać „odbudowę Izraela” do programu Kongresu Berlińskiego, mając nadzieję przekonać osmańskiego sułtana do przyznania Palestyny ​​jako autonomicznej prowincji.

Jaka była więc motywacja Disraelego w jego polityce zagranicznej? Czy wierzył, że przeznaczeniem Brytyjczyków jest podbój świata? A może postrzegał Imperium Brytyjskie jako narzędzie wypełniania przez naród żydowski swego przeznaczenia? Czy przyłączając Kanał Sueski do interesów brytyjskich, chciał tylko prześcignąć Francuzów, czy też położył podwaliny pod przyszły sojusz między Izraelem a imperium anglo-amerykańskim? Nikt nie może odpowiedzieć na te pytania z całą pewnością. Ale jemu współcześni zastanawiali się nad nimi. William Gladstone, jego wieloletni konkurent na stanowisko premiera, oskarżył go o „trzymanie brytyjskiej polityki zagranicznej jako zakładnika swoich żydowskich sympatii”. [20]

Kiedy bohater powieści Disraelego Tankred (1847), Żyd wyniesiony na Lorda, podobnie jak autor, gloryfikuje Imperium Brytyjskie tymi słowami: „Chcemy podbić świat pod przewodnictwem aniołów, aby uszczęśliwić człowieka pod boskim suwerenności”, kogo tak naprawdę rozumie przez „my”? To samo pytanie przychodzi na myśl, kiedy Wolfowitz mówi „my, Amerykanie”. Przypadek Disraeli jest pouczający, ponieważ kwestia jego krypto-syjonizmu odzwierciedla, półtora wieku wcześniej, kwestię krypto-syjonizmu neokonserwatystów.

Haskala i maskarada religii

Ze swojej darwinowskiej perspektywy profesor Kevin MacDonald postrzega krypto-judaizm jako „autentyczny przypadek krypsy, całkiem analogiczny do przypadków mimetycznego kamuflażu w świecie przyrody”. Według MacDonalda odnosi się to nawet do szczerych nawróconych, którzy jednak utrzymują separatyzm grupowy — tych, którzy dobrowolnie przyjmują wodę chrztu, ale wierzą, że nie zmieniła ona natury krwi płynącej w ich żyłach i którym zależy na utrzymaniu czystość tej żydowskiej krwi. „Rzeczywiście, można by zauważyć, że Nowi Chrześcijanie, którzy utrzymywali grupowy separatyzm, jednocześnie szczerze akceptując chrześcijaństwo, naprawdę angażowali się w bardzo interesującą strategię ewolucyjną – prawdziwy przypadek kripsis całkowicie analogiczny do kripsis w świecie przyrody. Tacy ludzie byliby jeszcze bardziej niewidoczni dla otaczającego społeczeństwa niż krypto-Żydzi, ponieważ regularnie chodziliby do kościoła, nie obrzezali się, jedli wieprzowinę itp. i nie mieli żadnych psychicznych skrupułów, by to robić. […] Psychologiczna akceptacja chrześcijaństwa mogła być najlepszym możliwym sposobem kontynuowania judaizmu jako grupowej strategii ewolucyjnej w okresie inkwizycji”.[21]

Darwinowska analiza MacDonalda rozciąga się na sam judaizm, który służy jako religijna maska ​​etnicznego żydostwa. Dotyczy to w szczególności ruchu haskali (żydowskiego oświecenia), który pod przywództwem Mojżesza Mendelssohna (1729-1786) ograniczył żydowskość do sfery religijnej i zachęcał Żydów do pełnego zaangażowania się w kulturę gojów. Wkrótce nastąpiły reformy zmierzające do całkowitej emancypacji Żydów od wszelkich dyskryminacji: uznani za członków wyznania religijnego Żydzi zrównali się w prawach z katolikami i protestantami. Jednak większość Żydów pozostała tak samo endogamiczna jak poprzednio i podejrzanie niezainteresowana nawracaniem kogokolwiek. Raczej wielu nawróciło się na różne odmiany chrześcijaństwa, bo jeśli judaizm jest teraz tylko religią, a celem jest asymilacja, dlaczego nie wybrać zamiast tego większościowej religii narodu-gospodarza? Tak rozumował Heinrich Heine (1797–1856), który stwierdził w swojej ostatniej książceRomanzero : „Nie robię tajemnicy z mojego judaizmu, do którego nie wróciłem, bo go nie porzuciłem”. [22] Gilad Atzmon zwraca uwagę, że motto Haskali: „Bądź Żydem w domu i człowiekiem na ulicy” jest zasadniczo nieuczciwe: „Przeznaczeniem Haskali Żyda jest życie w podwójnym, oszukańczym trybie, jeśli nie praktycznie w stanie schizofrenia. […] Haskalowy Żyd oszukuje swego Boga w domu, a goja raz na ulicy wprowadza w błąd. W rzeczywistości to właśnie ta dwoistość plemienności i uniwersalizmu leży u podstaw zbiorowej, świeckiej tożsamości żydowskiej. Ta dwoistość nigdy nie została należycie rozwiązana”. [23]

Syjonizm był próbą jego rozwiązania. Moses Hess, główny prekursor swojej książki Rzym i Jerozolima (1862), napisał: „Ci z naszych braci, którzy w celu uzyskania emancypacji starają się przekonać siebie i innych, że współcześni Żydzi nie posiadają żadnego śladu narodowego uczucia, naprawdę stracili głowę”. Żyd jest Żydem „z racji swojego pochodzenia rasowego, nawet jeśli jego przodkowie mogli stać się odstępcami”. [24] Zwracając się do swoich rodaków, Hess bronił narodowego charakteru judaizmu i potępiał „piękne frazesy asymilującego się Żyda o ludzkości i oświeceniu, których używa jako płaszcza, by ukryć swoją zdradę”. [25]

Oficjalnie judaizm reformowany sprzeciwiał się syjonizmowi. Z okazji konferencji w Pittsburghu w 1885 r. amerykańscy reformowani rabini wydali następujące oświadczenie: „Uważamy się już nie za naród, ale za wspólnotę religijną i dlatego nie oczekujemy ani powrotu do Palestyny, ani przywrócenia kultu ofiarnego pod Synami Aarona ani żadnego prawa dotyczącego państwa żydowskiego”. [26] Jednak pomimo tego teoretycznego odrzucenia nacjonalizmu, judaizm reformowany promował teorię mesjanistyczną, która przypisywała Izraelowi jako narodowi wybranemu wzniosłą rolę. Niemiecko-amerykański rabin Kaufmann Kohler, gwiazda konferencji w Pittsburghu, argumentował w swojej teologii żydowskiej (1918)że wyrzekając się oczekiwania indywidualnego Mesjasza, „judaizm reformowany przyjął w ten sposób wiarę, że Izrael, cierpiący Mesjasz stuleci, stanie się na końcu dni triumfującym Mesjaszem narodów”. [27] „Izrael jest orędownikiem Pana, wybranym do walki i cierpienia za najwyższe wartości ludzkości, za wolność i sprawiedliwość, prawdę i człowieczeństwo; człowiek nieszczęścia i smutku, którego krew ma użyźnić glebę nasionami prawości i miłości do ludzkości. […] W związku z tym współczesny judaizm głosi bardziej stanowczo niż kiedykolwiek, że naród żydowski jest Sługą Pana, cierpiącym Mesjaszem narodów, który złożył swoje życie jako ofiarę przebłagalną za ludzkość i dostarczył swojej krwi jako spoiwa na budować boskie królestwo prawdy i sprawiedliwości”.[28] Łatwo rozpoznać tutaj rażący przypadek mimesis, który pokazuje, że w procesie upodabniania się do religii żydowskość nie może zrobić nic lepszego niż naśladowanie chrześcijaństwa: ukrzyżowanie Chrystusa (przez Żydów, jako chrześcijan mawiano) staje się symbolem męczeństwa Żydów (głównie chrześcijan).

W neomesjanizmie judaizmu reformowanego można również dostrzec formę supernacjonalizmu, poprzez który judaizm reformowany przyczynił się, paradoksalnie, do powstania tego właśnie syjonizmu, którego rzekomo się wypierał. W rzeczywistości temat „ukrzyżowania Żydów” był również powszechnie używany przez świeckich syjonistycznych Żydów jako argument polityczny.

Pierwotnie potwierdzając swoją wzajemną niezgodność i rywalizując o serca Żydów — zarówno bogatych, jak i pozbawionych środków do życia — judaizm reformowany i syjonizm w końcu podały sobie ręce i pogratulowały sobie nawzajem wspaniałego wspólnego osiągnięcia: naród jak żaden inny, posiadający zarówno terytorium narodowe, jak i międzynarodowy obywatelstwo. Z wyjątkiem kilku ortodoksyjnych Żydów, większość dzisiejszych Żydów nie widzi sprzeczności między judaizmem a syjonizmem. Kwestia, czy taka dialektyczna maszyneria została zaprojektowana przez Jahwe, czy przez B'nai B'rith, jest kwestią otwartą. Ale chociaż należy wziąć pod uwagę pewną świadomie zaplanowaną inżynierię dialektyczną, proces ten wynika również z tendencji Żydów do kapitalizowania każdego ruchu opinii, w którym widzą obiecującą przyszłość. Mogą być podzieleni w wielu kwestiach,„Czy to jest dobre dla Żydów?” zawsze jest moment, kiedy ich sprzeciwy zostają rozwiązane w sposób, który wzmacnia globalną pozycję Żydów.

Podobną dialektyczną opozycję można zaobserwować między syjonizmem a komunizmem. Pierwszy był ruchem nacjonalistycznym, a drugi internacjonalistycznym, więc teoretycznie są nie do pogodzenia. Ale były trockista, taki jak Irving Kristol, jest żywym dowodem (choć teraz martwym), że tak nie jest. W rzeczywistości następująca uwaga historyka judaizmu Daniela Lindenberga ilustruje, że stosunek żydowskich internacjonalistów do Izraela w XX wiekuwieku bardzo przypominał stosunek Nowych Chrześcijan do judaizmu w czasach przednowoczesnych: „Każdy, kto znał komunistycznych Żydów, byłych Kominternistów, a nawet niektórych wybitnych przedstawicieli pokolenia 1968, wie, co oznacza sfrustrowana krypto-żydowskość: Oto mężczyźni i kobiety, które w zasadzie, zgodnie z „internacjonalistycznym” dogmatem, zdusiły w sobie wszelkie ślady „partykularyzmu” i „drobnomieszczańskiego żydowskiego szowinizmu”, które są zniesmaczone syjonizmem, popierają arabski nacjonalizm i wielki Związek Sowiecki – ale które potajemnie radować się z militarnych zwycięstw Izraela, opowiadać antyradzieckie dowcipy i płakać, słuchając piosenki w języku jidysz. Trwa to aż do dnia, kiedy niczym Leopold Trepper mogą wydobyć z siebie wypartą żydowskość, stając się czasem, jak marranos z przeszłości, najbardziej nieprzejednanymi neofitami”.[29]

Z perspektywy „Co jest dobre dla Żydów” sprzeczności są łatwo rozstrzygane. Na przykład Żydzi mogą być nacjonalistami w Izraelu i wielokulturowościami za granicą, co dobrze udokumentował Kevin MacDonald. Karykaturą tej sprzeczności jest Israel Zangwill, odnoszący sukcesy autor sztuki The Melting Pot(1908), którego tytuł stał się metaforą amerykańskiego społeczeństwa. Bohaterem jest Żyd, który wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, uciekając przed pogromami, które zdziesiątkowały jego rodzinę w Rosji. Zakochuje się w chrześcijańskim rosyjskim imigrantu, który okazuje się być córką rosyjskiego oficera odpowiedzialnego za śmierć jego rodziny. Ojciec panny młodej żałuje i para żyje długo i szczęśliwie. Bohater staje się bardem asymilacji przez małżeństwa mieszane, dzięki którym Bóg rodzi nowego człowieka: „Ameryka jest Bożym Tyglem, wielkim tyglem, w którym topnieją i przekształcają się wszystkie rasy Europy”. Paradoks polega na tym, że Zangwill, pisząc tę ​​sztukę, był zagorzałym przywódcą syjonistycznym, czyli przywódcą ruchu potwierdzającego niemożliwość życia Żydów wśród gojów i domagającego się etnicznej separacji. Zangwill jest autorem innej słynnej formuły: „Palestyna to kraj bez ludzi dla ludu bez ziemi”. Nie ma lepszej ilustracji podwójnych standardów społeczności żydowskiej, opowiadającej się za krzyżowaniem się gojów i czystości etnicznej wśród Żydów. Neokonserwatysta Douglas Feith powiedział to bez ogródek w przemówieniu wygłoszonym w Jerozolimie w 1997 roku: „Na świecie jest miejsce dla narodów nieetnicznych i jest miejsce dla narodów etnicznych”.[30]

Ezdrasz i wynalezienie żydowskiego monoteizmu

W terminologii darwinowskiej „crypsis” definiuje się jako „zdolność gatunku do łączenia się ze środowiskiem”, podczas gdy „mimesis” oznacza „zdolność jednego gatunku do upodabniania się do innego”. Są to strategie adaptacyjne tradycyjnie przypisywane Żydom, i słusznie. Żyd ma niezwykłą zdolność „zewnętrznego dostosowywania się do swojego tymczasowego otoczenia”, napisał Hilaire Belloc ( Żydzi, 1922); „Żyd z niewytłumaczalną szybkością przybiera kolor swojego otoczenia”. Ale nie należy tego mylić z rzeczywistą asymilacją. Taka Crypsis jest adaptacyjną strategią bezpieczeństwa w potencjalnie wrogim środowisku. W żadnym wypadku nie jest to wyrzeczenie się żydowskiej tożsamości: „podczas gdy on jest, wewnątrz i przez cały swój ostateczny charakter, przede wszystkim Żydem; jednak w powierzchownych i najbardziej rzucających się w oczy rzeczach jest ubrany w habit społeczeństwa, w którym aktualnie przebywa”. [31]

W tej ostatniej części będę argumentował, że ta kultura krypsji i oszustwa jest wpleciona w samą strukturę Biblii hebrajskiej.

Dzisiejsi historycy przyznają, że rdzeń żydowskiego Tanachu, „korpus deuteronomistyczny” utworzony przez Pięcioksiąg oraz księgi Jozuego, Sędziów, Rut, Samuela i Królów, które wykazują silną narracyjną i ideologiczną jedność, został zredagowany w okresie wygnania, i głównie pod koniec, kiedy Babilon znalazł się pod panowaniem Persów, a wygnani Judejczycy przygotowywali się do ponownego podboju Palestyny. Nie oznacza to, że cała treść tej pierwszej części dzisiejszej Biblii hebrajskiej została wymyślona. Było to nagromadzenie materiałów ustnych i pisanych: kodeksów prawnych, kronik i legend o królach, wojownikach i świętych, a także religijnych i świeckich pieśni, wizji i proroctw. Ale „ struktura ideologicznaliteratury biblijnej można wyjaśnić dopiero w ostatniej analizie jako produkt okresu perskiego”. [32] (Nawiasem mówiąc, Baruch Spinoza doszedł do tego samego wniosku w 1670 r., chociaż niedawni uczeni go ignorują). [33]

Kiedy w 539 roku pne król perski Cyrus Wielki podbił Babilon, Judejczycy zostali nagrodzeni za udzielenie mu pomocy od wewnątrz; uzyskali wysokie urzędy na dworze perskim. Judejczycy otrzymali również pozwolenie i wsparcie na powrót do Jerozolimy i ustanowienie teokracji (rządu kapłanów) nad starożytną ziemią Izraela. W tym celu Cyrus otrzymuje tytuł „Pomazańca” Bożego ( Masjasz) w Księdze Izajasza 45:1, Jahwe (lub jego wpływowi wielbiciele) „chwycił [go] prawą ręką, aby narody się przed nim pokłoniły”. Sposób, w jaki Judeo-Babilończycy wykorzystywali imperium perskie do swoich kolonizacyjnych przedsięwzięć, jest uderzająco podobny do sposobu, w jaki syjoniści wykorzystywali imperium anglo-amerykańskie w ostatnich czasach. W rzeczywistości można powiedzieć, że ostateczna redakcja Pięcioksięgu i większości ksiąg historycznych została podjęta jako narzędzie propagandowe do podtrzymania geopolitycznego projektu podboju Palestyny ​​przez Judeo-Babilończyków, podboju całkowicie nielegalnego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ci Judejczycy dążyli do przywłaszczenia sobie nazwy i dziedzictwa starożytnego królestwa Izraela, z którego Judea była tylko, aż do zniszczenia Izraela przez Asyrię, zacofane zaplecze suchych gór i pustyń zamieszkane przez niedawno osiedlone plemiona pasterskie. Nic więc dziwnego, że Biblia zawsze była planem projektu syjonistycznego.

Historia Józefa syna Jakuba, która zajmuje ostatnie rozdziały Księgi Rodzaju (37-50), pochodzi z tego okresu perskiego, a historia Estery, należąca do tego samego gatunku „romansów żydowskich”, jest jeszcze późniejsza. . Obaj bohaterowie to sprytni Żydzi, którzy osiągnęli wpływowe stanowiska w wysokich sferach rządowych i wykorzystują je dla dobra swojej społeczności kosztem tubylców.

Innowacje po wygnaniu są szczególnie widoczne w Księdze Rodzaju, która jest obecnie pierwszą księgą Pięcioksięgu, ale można ją uznać za najnowszą redakcję. Opowieść o Wieży Babel (Rdz 11) nie mogła zostać napisana przed upadkiem Babilonu, a Ogród Eden, skąd pochodzą zarówno Eufrat, jak i Tygrys (Rdz 2), bierze swoją hebrajską nazwę Pardès, od której „ Raj” wywodzi się z perskich ogrodów królewskich.

Księga Rodzaju przyrównuje Boga Izraela do Boga ludzkości i Stwórcy Wszechświata. Idea ta skrystalizowała się w okresie perskim. We wcześniejszych warstwach Biblii Jahwe jest bogiem zazdrosnym i zazdrośnie zakłada istnienie innych bogów. U proroków sprzed wygnania Jahwe jest narodowym, etnicznym bogiem: „Wszystkie narody idą naprzód, każdy w imię swego boga, podczas gdy my idziemy naprzód w imię Jahwe, naszego boga na wieki wieków” (Micheasza 4:5). ). A w historii Mojżesza, która jest naprawdę bardzo stara, Jahwe przedstawia się Mojżeszowi jako „bóg twoich przodków” (Wj 3:6). To, co odróżnia go od innych bogów plemiennych, to zaborczy ekskluzywizm: „Nie będziesz miał innych bogów, którzy mogliby się ze mną równać” (Wj 20:3).

Dopiero w okresie perskim Jahwe stał się jedynym prawdziwym Bogiem, a co za tym idzie logiczną konsekwencją, stwórcą Wszechświata. I nic dziwnego, że sposób, w jaki żydowski bóg udaje, że stworzył wszechświat, jest bezpośrednio naśladowany z mezopotamskich mitów – chociaż zawiesił słońce na niebie trzy dni i trzy noce po tym, jak powiedział „niech stanie się światłość” (Rdz 1:3-19). pozostawia nas sceptycznych.

Jeśli chodzi o monoteizm, z którego wynalazku Żydzi są tak dumni, został on również zapożyczony z religii perskiej, która za czasów Achemenidów była oficjalnie monoteistyczna. (To, czy byli Zoroastrianami, jest kwestią sporną, ale wiadomo, że Achemenidzi byli czcicielami Najwyższego Boga Ahury Mazdy, którego przedstawienia i inwokacje można zobaczyć na inskrypcjach królewskich.) Herodot opowiada nam o zwyczajach Persów: „ nie mają wizerunków bogów, świątyń ani ołtarzy, a używanie ich uważają za oznakę szaleństwa. […] Ich zwyczajem jest jednak wspinać się na szczyty najwyższych gór i tam składać ofiary Zeusowi, tak nazywają cały obwód firmamentu” ( Historie, I.131). Perski monoteizm był jednak wysoce tolerancyjny wobec innych kultów i ani Cyrus Wielki, ani jego potomkowie nie próbowali narzucać swojej religii podbitym ludom.

W przeciwieństwie do tego, jahwizm, czyli monoteizm judejski, jest ekskluzywistyczny, ponieważ chociaż Jahwe twierdzi, że jest Bogiem uniwersalnym, pozostaje zazdrosnym bogiem Izraela. Formowanie judejskiego (żydowskiego) monoteizmu samo w sobie jest procesem kryptycznym: etniczny bóg Izraela naśladuje prawdziwego uniwersalnego Boga pogan w celu politycznej i kulturowej dominacji.

Proces można faktycznie wywnioskować z Księgi Ezdrasza. W 458 roku pne, osiemdziesiąt lat po powrocie pierwszych wygnańców, Ezdrasz, dumny potomek kapłanów jahwistów, udał się z Babilonu do Jerozolimy w towarzystwie około 1500 zwolenników. Niosąc ze sobą rozszerzoną wersję Tory i prawdopodobnie na zlecenie króla Persji, Ezdrasz nazwał siebie „Sekretarzem Prawa Boga niebios” (Ezd 7:21). Sam ten tytuł jest mocnym argumentem, by uznać, podobnie jak Spinoza, że ​​Ezdrasz rzeczywiście był głową szkoły skrybów, która skompilowała korpus deuteronomistyczny. Wkrótce do Ezdrasza dołączył Nehemiasz, perski urzędnik sądowy pochodzenia judejskiego (postać na wzór Józefa).

Księga Ezdrasza zawiera fragmenty kilku edyktów przypisywanych kolejnym królom perskim. Wszystkie są uważane za fałszywe, jak edykt Aswerusa w Księdze Estery, ale ich treść wskazuje na polityczno-religijną strategię wdrożoną przez wygnańców z Judy dla ich proto-syjonistycznego lobbingu. W pierwszym edykcie Cyrus Wielki oświadczył: „ Jahwe, Bóg niebios , dał mi wszystkie królestwa ziemi i wyznaczył mnie, abym zbudował mu świątynię w Jerozolimie, w Judzie. Kto spośród was należy do pełnego spisu jego ludu, niech jego Bóg będzie z nim! Niech pójdzie do Jerozolimy w Judzie i zbuduje świątynię Jahwe, boga Izraela, który jest bogiem w Jerozolimie” (Ezdrasz 1:2–3, moje podkreślenie). Tak więc Cyrus przemawia w imieniu „Boga niebios”, jednocześnie upoważniając wygnańców z Judy do budowy świątyni „Jahwe, boga Izraela, który jest bogiem w Jerozolimie”. Rozumiemy, że oba wyrażenia odnoszą się do tego samego Boga, ale dwoistość jest znacząca. Odnajdujemy to ponownie w edykcie zezwalającym na drugą falę powrotów. Teraz Artakserkses, „król królów”, zwraca się do „kapłana Ezdrasza, sekretarza Prawa Boga niebios ”, prosząc go o złożenie gigantycznej ofiary całopalnej „ bogu Izraela mieszkającemu w Jerozolimie”” (7:12-15). Później znajdujemy dwukrotnie wyrażenie „Bóg nieba” przeplatane siedmioma odniesieniami do „waszego Boga”, to znaczy Boga Izraela (pamiętajmy, że pisanie wielkimi literami jest konwencją współczesnych tłumaczy). Wyrażenie „Bóg niebios” pojawia się jeszcze raz w Księdze Ezdrasza, a także w edykcie perskiego króla: Dariusz potwierdza edykt Cyrusa i zaleca, aby Izraelici „składali ofiary przyjemne Bogu nieba i módlcie się za życie króla i jego synów” (6:10). Gdzie indziej Księga Ezdrasza odnosi się tylko do „Boga Izraela” (cztery razy), „Jahwe, Boga waszych ojców” (raz) i „naszego Boga” (dziesięć razy). Innymi słowy, według autora Księgi Ezdrasza,

Tę samą zasadę można zaobserwować w Księdze Daniela (kolejny romans w stylu Józefa i Estery), kiedy Nabuchodonozor, pod wrażeniem wyroczni Daniela, pada na twarz i woła: „Twój bóg jest naprawdę Bogiem bogów, Panem królów” (Daniela 2:47). Takie narracje, w których bóg Żydów staje się w oczach Gojów Bogiem Wszechświata, ujawniają prawdziwą tajemnicę judaizmu, klucz do jego związku z uniwersalizmem: dla Żydów Jahwe jest bogiem Żydów , podczas gdy poganie są skłonni wierzyć, że jest On najwyższym i jedynym Bogiem. „W sercu każdego pobożnego Żyda Bóg jest Żydem”, pisze Maurice Samuel w You Gentiles (1924) , podczas gdy w orędziu skierowanym do Gojów jest Bogiem uniwersalnym, który tak się składa, że ​​preferuje Żydów. [34]

Quiproquo doprowadziłoby do publicznego skandalu w 167 rpne, kiedy hellenistyczny cesarz Antiochos IV poświęcił świątynię w Jerozolimie Zeusowi Olimpiosowi, najwyższemu Bogu. Prawdopodobnie doprowadzono go do zrozumienia, że ​​Jahwe i Zeus to dwa imiona kosmicznego Boga, niebiańskiego ojca całej ludzkości. Ale żydowscy Machabeusze, którzy przewodzili buntowi przeciwko niemu, wiedzieli lepiej: Jahwe może być Najwyższym Bogiem, ale tylko Żydzi są z Nim zażyli, a każdy sposób, w jaki poganie Go czczą, jest obrzydliwością.


[1] Andrew Cockburn, Rumsfeld: Jego wzrost, jego upadek i katastroficzne dziedzictwo, przeł. 219. Cockburn twierdzi, że usłyszał to od „przyjaciół rodziny”.

[2] Strauss, „Why we Remain Jews”, cyt. w: Shadia Drury, Leo Strauss and the American Right, St. Martin's Press, 1999, s. 31-43.

[3] Benjamin Balint, Komentarz bieżący: kontrowersyjny magazyn, który przekształcił żydowską lewicę w neokonserwatywną prawicę, Public Affairs, 2010.

[4] Dwutygodnik Kongresu, cytowany przez Philipa Weissa, „30 lat temu neokonserwatyści byli bardziej szczerzy w swoich poglądach skoncentrowanych na Izraelu”, Mondoweiss.net, 23 maja 2007: mondoweiss.net/2007/05/30_years_ago_ne.html

[5] Elliott Abrams, Wiara czy strach: jak Żydzi mogą przetrwać w chrześcijańskiej Ameryce, przeł. 181.

[6] Stephen Sniegoski, Transparent Cabal: The Neoconservative Agenda, War in the Middle East, and the National Interest of Israel, Enigma Edition, 2008, s. 156.

[7] Stephen Śniegoski, Przezroczysta kabała , op. cit., s. 120.

[8] Justin Raimondo, Terror Enigma: 9/11 i izraelskie połączenie , iUniverse, 2003, s. 19.

[9] 26 kwietnia 2013, w MSNBC, obejrzyj na YouTube.

[10] Odnotowane przez Inter-Press Service 29 marca 2004 r. pod tytułem „USA: wojna w Iraku ma chronić Izrael, mówi szef panelu z 11 września” i powtórzone przez United Press International następnego dnia na stronie www.upi .com.

[11] Norman Podhoretz, Breaking Ranks: A Political Memoir, Harper & Row , 1979, s. 335.

[12] Yirmiyahu Yovel, L'Aventure marrane. Judaïsme et modernité, Seuil, 2011, s. 395.

[13] Yirmiyahu Yovel, L'Aventure marrane , op. cit., s. 119-120, 149-151.

[14] Yirmiyahu Yovel, L'Aventure marrane , op. cit., s. 483, 347.

[15] Yirmiyahu Yovel, L'Aventure marrane , op. cit., s. 149–151.

[16] Yirmiyahu Yovel, L'Aventure marrane , op. cit., s. 185–191.

[17] Lucien Wolf, Raport o „marranach” czyli krypto-Żydach Portugalii. Przedstawiony Alliance Israelite Universelle i Radzie Stowarzyszenia Anglo-Żydów , marzec 1926 r.

[18] Cyt. za André Pichot, Aux origines des théories raciales, de la Bible à Darwin, Flammarion, 2008, s. 52–66.

[19] Hannah Arendt, Początki totalitaryzmu, t. 1: Antysemityzm, Meridian Books, 1958, s. 309–310.

[20] Stanley Weintraub, Disraeli: Biografia, przeł. 579.

[21] Kevin MacDonald, Separacja i jej niezadowolenie: w stronę ewolucyjnej teorii antysemityzmu, Praeger, 1998, kindle 2013, k. 5876–82.

[22] Cyt. w: Kevin MacDonald, Separation and Its Discontents, op. cit., k. 4732–4877.

[23] Gilad Atzmon, Wędrujący kto? A Study of Jewish Identity Politics, Zero Books, 2011, s. 55–56.

[24] Mojżesz Hess, Rzym i Jerozolima: studium nacjonalizmu żydowskiego , 1918 (archive.org), s. 71, 27.

[25] Mojżesz Hess, Rzym i Jerozolima, op. cit., s. 74.

[26] Cytowane w Alfred Lilienthal, What Price Israel? (1953), wydanie z okazji 50 - lecia, Infinity Publishing, 2003, s. 14.

[27] Kaufmnann Kohler, Teologia żydowska, rozważana systematycznie i historycznie, Macmillan, 1918 (www.gutenberg.org), s. 290.

[28] Kaufmann Kohler, Teologia żydowska, rozważona systematycznie i historycznie, Macmillan, 1918 (na www.gutenberg.org), s. 378–380.

[29] Daniel Lindenberg, Figures d' Israël . L' identité juive entre marranisme et sionisme (1649–1998), Fayard, 2014, s. 10.

[30] Stephen Śniegoski, Przezroczysta kabała, op. cyt. , P. 119.

[31] Hilaire Belloc, The Jews, Constable & Co., 1922 (archive.org), s. 32–35.

[32] Philip Davies, W poszukiwaniu „starożytnego Izraela”: studium o pochodzeniu biblijnym, Journal of the Study of the Old Testament, 1992, s. 94. Davies jest jednym z założycieli tej „minimalistycznej” szkoły, która zyskuje obecnie szerokie uznanie. Wpływowy był również Niels Peter Lemche, The Israelites in History and Tradition, John Knox Press, 1998. Nowszym zwolennikiem tego samego podejścia jest Thomas Romer, który podsumował swoje wnioski w The Invention of God, Harvard University Press, 2016.

[33] Benedict de Spinoza, Traktat teologiczno-polityczny, rozdz. 8, §11, Cambridge UP, 2007, s. 126-128, na temat *.

[34] Maurice Samuel, You Gentiles, Nowy Jork, 1924 (archive.org), s. 74–75.

 
 
31ODPOWIEDZI
  1.  
    Jamesa Claytonamówi:

    Przypis do „PNAC” https://en.wikipedia.org/wiki/Project_for_the_New_American_Century

    •  
      Chris Mmówi:

      PNAC = Projekt dla Nowych Komunistów Amerykańskich.

      •  
        Karola Freyamówi:

        Nic dziwnego, że już wtedy naczelny pocałunek w dupę Bolton był także oryginalnym sygnatariuszem PNAC. Nie wiedziałem, że historyk komiksów z Harvardu, Fukuyama, też się podpisał. W przeciwnym razie poprosiłby mnie wcześniej, abym kontynuował publiczną dyskusję w zaciszu swojego apartamentu w hotelu Chateau Laurier w Ottawie: z dala od dużej widowni w sali konferencyjnej.

        Ale proszę pana Guyenot, przynajmniej tutaj, aby powstrzymał się od używania BCE, tj. „Przed [[[Naszą wspólną erą]]]”, aby usunąć Chrystusa z NASZEJ rachuby czasu! Nie mamy nic
        „wspólnego” i nie podobała mi się ich próba od samego początku tego terminu, by przytulić się pod naszą pachę z naszymi „wspólnymi wartościami”: w ramach przygotowań do przynajmniej kolejnej „krytycznej” dostawy broni.

        Rozpoznawanie wzorców ??? Nawet bez okularów!!!

  2.  
    Houstona Tayloramówi:

    Mój syn ma 11 lat. Należy do pokolenia, które nazywa się „pokoleniem z”. Nazywam to „cyklondem pokolenia”. On i jego rówieśnicy są obudzeni do tego wszystkiego. Dorastali w kulturze mimów internetowych. Wiedzą, co wszyscy zamierzają, zwłaszcza Hebrajczycy. Przyszłość rysuje się w jasnych barwach, moi przyjaciele, dobra robota.

    •  
      Ryszard Bmówi:

      To zachęcające. I na czasie. Bo właśnie skończyłem czytać artykuł Philipa Giraldiego Recruiting American Spies for Israel. Jednym słowem przygnębiające. Każdy, kto nie czytał, niech sam to sprawdzi, a przekona się dlaczego.

      •  
        Jamesa Claytonamówi:

        „Mllenialsi dorastali także w cieniu wojen w Iraku i Afganistanie, które wyostrzyły szersze poglądy partii i przyczyniły się do intensywnej polaryzacji politycznej, która kształtuje obecne środowisko polityczne. A większość millenialsów miała od 12 do 27 lat podczas wyborów w 2008 roku, kiedy siła głosowania młodych stała się częścią politycznej rozmowy i pomogła wybrać pierwszego czarnoskórego prezydenta. Do tego dochodzi fakt, że milenialsi są najbardziej zróżnicowanym rasowo i etnicznie dorosłym pokoleniem w historii narodu. Jednak następna generacja – Generacja Z – jest jeszcze bardziej zróżnicowana”.
        https://www.pewresearch.org/fact-tank/2019/01/17/where-millennials-end-and-generation-z-begins/ https://www.grammarphobia.com/blog/2010/08/
        _ on-the-scent.html [„ławka”]

      •  
        Jamesa Claytonamówi:

        https://www.unz.com/pgiraldi/recruiting-american-spies-for-israel/

        •  
          Karola Freyamówi:

          Im więcej rzeczy się zmienia…..! Waszyngton powierzył dowództwo nad fortecą West Point generałowi Benedictowi Arnoldowi. Giraldi, jeśli pamięć mnie nie myli, pisze o kadetach USMA korzystających z bezpłatnych propagandowych podróży do Izraela, gdzie są przesiąknięci „naszymi wspólnymi wartościami” [i wrogami]: bez przeszkód ze strony następców Arnolda. Cytuje kilku, którzy byliby zaszczyceni, gdyby zginęli obok członków IDF.

          Za wszelką cenę – do dzieła – im szybciej, tym lepiej!

          Ciekawe, czy Arnold, będąc KUPCEM z Connecticut, obsługującym statki na Atlantyku, wpakował go w niewłaściwe towarzystwo? Jest pochowany w GB. Inni, dyrektorzy AIPAC, są pochowani w Izraelu, ponieważ ściganie ich w USA byłoby czystym antysemityzmem

      •  
        Jamesa Claytonamówi:

        Najnowsze dzieło Giraldiego: rola Izraela w 9-11
        https://ahtribune.com/author.html?id=898

    •  
      Jamesa Claytonamówi:

      „Hebrajczycy”

      Czy to Galen stwierdził, że jeśli chcesz zostać uzdrowiony, najpierw musisz odsłonić ranę?

      „Yockey… był młodym trzydziestojednoletnim mężczyzną, z zawodu prawnikiem, który pisał w pokoju odosobnionej gospody na samotnym brzegu Morza Irlandzkiego, na północ od Kanału Św. Jerzego. Pisał z pamięci w ogniu natchnienia i wciąż odczuwając moralną odrazę, jaką wywołał jego udział we wczesnych stadiach obscenicznej farsy odegranej w Norymberdze, by dać hipokrytyczny pretekst do linczów, jakich Stany Zjednoczone dokonały jako pionek Międzynarodowej Komunistyczny spisek…”
      https://nationalvanguard.org/2019/02/the-shadow-of-empire-francis-parker-yockey-after-twenty-years-2/

  3.  
    Alfredamówi:

    Zawsze intrygowały mnie dyskusje dr MacDonalda na temat krypsy, a ten artykuł w pełni je rozwinął.
    BRAWO!

  4.  
    Kąśliwymówi:

    (Uwaga do mod.: Rozumiem, Trenchant. Dzięki.)

  5.  
    Ryszard Bmówi:

    Zawsze świetnie jest czytać artykuły naukowe na wysokim poziomie dotyczące ważnych tematów, które dotyczą nas wszystkich. Ten kawałek jest dobrym przykładem.

    Nie pamiętam, w której jego książce, ale Nietzsche napisał kiedyś, że ze wszystkich historycznych ludów świata tylko Żydzi zdecydowali się ukryć.

    Każda inna grupa z każdej części świata zdecydowała się w efekcie powiedzieć: „Oto człowiek. Oto jesteśmy!”

    Ale Żydzi postanowili się ukryć.

    Nie da się tego uszanować. Niemożliwe.

    I myślę, że to jest źródłem ich pogardy dla wszystkich, nawet dla ich pełnomocników. I z pewnością można argumentować, że mają dla nich największą pogardę. Chociaż oczywiście nie ma sensu ich pytać ani oczekiwać szczerej odpowiedzi, jeśli to zrobisz.

    Ich kultura jest egocentryczna, oparta na wstydzie, zaprzeczająca życiu, żądna władzy, autorytarna kultura.

    Ich pogarda dla reszty świata jest po prostu projekcją wstydu.

    To oni, a nie my, są prawdziwym rakiem rasy ludzkiej.

    To oni, a nie my, stanowią największe zagrożenie dla przyszłości naszych dzieci.

    To nie może być bardziej oczywiste.

    •  
      Karola Freyamówi:

      Friedrich musiał mieć o jednego za dużo, skoro powiedział, że Żydzi postanowili się ukryć. Jeśli powiedział po niemiecku, że się ukrywali lub zakamuflowali
      [ verstecken ], z tym wszystkim, co kojarzy, to nie mam problemu. Dlatego mamy ZA.

    •  
      Tsigantesmówi:

      „Żydzi woleli się ukrywać”
      Bardzo ciekawe spostrzeżenie, dziękuję za przypomnienie!

      Istnieją powody, dla których ludzie się ukrywają, ale żadne dobre – i nie mają nic wspólnego ze statusem lub rozmiarem. Mafia też się ukrywa, ale poznajemy ich od razu po ich działaniach.

      Zamiast traktować tego zacofanego grouo tak poważnie i – męcząco – według własnej oceny, byłoby to o wiele bardziej na temat i znacznie bardziej przydatne dzisiaj. gdyby pan Guyenot (lub ktoś inny) przeprowadził analizę przestępczości, niemoralności i pasożytnictwa plemienia począwszy od migracji Abrahama do Judei, a następnie. Nie mówiąc już o „nienawiści”. Sposób działania się nie zmienił!

      Najbardziej ponurym skutkiem – zwłaszcza w Ameryce – było pomyślne wciągnięcie się na barana na chrześcijaństwo i islam, tak że zamiast postrzegać każdą z nich jako samodzielną wiarę, przyklęka się hejterom.

      Dużo więcej – najważniejsza i tak naprawdę JEDYNA istotna część – pozostaje do ujawnienia w sytuacji, w której rosną zęby.

  6.  
    Gnom Chompskymówi:

    To jest świetny esej.

    Nie zgadzam się jednak w jednej zasadniczej kwestii. Monotheis (tendencja tic) starożytnego plemienia wywodzi się od Amenhotepa lub Echnatona (jako jego wcześniejsze imię panowania), nawet „amen” pochodzi od starożytnego Egiptu i oznacza słońce.
    Niektóre z psalmów mają dokładne odpowiedniki w starożytnych inskrypcjach egipskich z tamtych czasów, starożytne „ebrews” (aby przeliterować to tak, jak mówią współcześni), odnoszą się do tego miejsca z krypsis.

    •  
      koinherencjamówi:

      Dobry do odnotowania egipskiego kąta. Ale dlaczego nie można tego postrzegać jako przykład „naddeterminacji”, w którym zarówno egipska, jak i perska tradycja henoteizmu przyczyniły się do ostatecznego rozwoju prawdziwego monoteizmu? Wszystkie punkty dotyczące żydowskiej krypsis i mimesis pozostaną.

  7.  
    Karola Freyamówi:

    Jest to równie odpowiedni artykuł, jak każdy inny, aby zapytać o wiarygodne źródła, czy portugalska rodzina z Campo di Rossi zapuściła się do Wenecji, a stamtąd do Amsterdamu, gdzie zmieniła się w Roosevelta, zanim przybyła do Nowego Amsterdamu.

    Być może sam autor mógłby rzucić światło na to pytanie, co wyjaśniłoby kilka rzeczy.

    •  
      Hansimówi:

      Thomas Dalton pisze o tym w artykule „Żydowska ręka w wojnach światowych, część 2” na inconvenienthistory dot com.
      Wygląda na to, że Roosevelts prawdopodobnie był kryptowalutą. Wyjaśnia, dlaczego obsadzali swoje rządy Żydami.

  8.  
    Karola Freyamówi:

    Nie wiem, czy OKW myślało, że Sowieci upiją się i upiją wieczorem w sobotę, 21 czerwca 41, czy też Sowieci myśleli, że przygotowujemy się do nabożeństwa polowego w niedzielę rano o 05:30, 22 ; kiedy rozpętało się piekło Operacją [Cesarz Fryderyk] Barbarossa.

    Nie wiem też, dlaczego OKW wybrała niemieckiego cesarza, aby nazwała swoją kampanię, który spadł z konia i utonął podczas przeprawy przez rzekę w drodze do Jerozolimy podczas trzeciej krucjaty chrześcijaństwa. Tak, 22 czerwca 1941 r.

    Następnym planowanym, ale odwołanym atakiem była operacja Churchilla „Nie do pomyślenia”.

    Po tym nastąpiła zbrodnicza grabież tych biednych ludzi przez Harvard, w ramach jego mandatu prywatyzacji wszystkich sowieckich aktywów, tak mozolnie gromadzonych przez tych [[[jeszcze raz]]] maltretowanych ludzi. Sprywatyzowane prosto do kieszeni prezydenta Summersa i jego żydowsko-rosyjskich przyjaciół; aktywistów Chodorkowskiego i tuzina innych, w wysokości setek miliardów dolarów w zasobach naturalnych: tylko po to, by zostać przedstawionym przez towarzyszy podróży CBC jako ofiary Putina. Jego odpowiedni program godzinowy jest „potwierdzany” przez Starszego Redaktora THE ECONOMIST, kontrolowanego przez Rothschilda, który sam czerpał korzyści z cichego zdobywania łupów K w ostatniej sekundzie, zanim musiał zapłacić Rosji nagrodę ICC.

    Nic dziwnego, że globalne koszty walki z antysemityzmem również gwałtownie rosną, osiągając miliardy 98% nie-żydowskich podatników, pożyczonych na procent od prywatnych banków.

    Niestety, Niemcy zostaną teraz zmuszone do zrozumienia proporcji Billy'ego Buntera, ponieważ VW finansuje spółkę zależną ADL w Berlinie. Czy Opel [GM], Ford czy IBM mogą być daleko w tyle?

  9.  
    Tsigantesmówi:

    „Księga Ezdrasza zawiera fragmenty kilku edyktów przypisywanych kolejnym królom perskim. Wszystkie są uważane za fałszywe, jak edykt Aswerusa w Księdze Estery, ale ich treść wskazuje na polityczno-religijną strategię wdrożoną przez wygnańców z Judy dla ich proto-syjonistycznego lobbingu”.

    Ten proto-syjonistyczny lobbing był kontynuowany około 250 rpne, kiedy skrybowie zostali wysłani do Aleksandrii, aby przestudiowali greckie teksty i (ponownie) napisali swoją książkę po grecku w celu włączenia do biblioteki. Współczesna nauka o tekstach znajduje zarówno mity, jak i wyrażenia zaczerpnięte z literatury greckiej, a zwłaszcza użycie i frazeologię z Republiki Platona - książki opisującej, jak sztucznie stworzyć naród w ciągu jednego pokolenia. (Gmirkin}

    W ten sposób swoją księgą (starym testamentem) stworzyli fałszywą historię i roszczenia do ziemi.

  10.  
    Tsigantesmówi:

    Żydzi zawsze czcili plemiennego boga, a dla świeckich Żydów tym plemiennym bogiem są najwyraźniej oni sami… w ten sam sposób, w jaki promują swoją narrację o całopaleniu. Udawanie, że ten mini-bóg jest bogiem uniwersalnym, to typowa gra o władzę, ale tylko jedno z tysięcy kłamstw, którymi raczej głupio przechwalają się w swojej „książce”.

  11.  
    Briana E. Griffithsamówi:

    Pierwszy akapit wydaje się sugerować, że Judejczycy byli (i być może są) Żydami. Z moich badań wynika, że ​​tak nie jest. Żydzi wtedy i teraz nigdy nie byli Judejczykami. Biblie po pierwszym wydaniu króla Jakuba błędnie przetłumaczyły inskrypcję na krzyżu, Jezu Nazaremus Rex Judeorum tłumaczy się jako „Jezus Nazarejczyk Przywódca) (lub Król) Judejczyków”, a nie Żydzi. Jezus nie był Żydem. pierwsi Żydzi byli bliżsi bycia potomkami Chama, a ich filozofia była filozofią farasów. Często wpadamy w żydowskie pułapki.
    Briana Griffithsa

  12.  
    Stritchplattemówi:

    Czytanie nie daleko, aż do „GOY Samuel Huntington”. Dlaczego pisarze aryjscy zniżają się do negatywnego poziomu Żyda, by opisywać siebie w obraźliwych słowach, którymi obraża nas brudny, podły Żyd? Goj, goj, śmierdzący, zwierzęcy, sziska. Nie czyń świni honoru, ponieważ on nie ma honoru. Zawsze ich obrażaj, tak niewiele potrzeba, by zranić ich delikatne, kruche homoseksualne ego: „Dla Żyda nie ma nic bardziej obraźliwego niż prawda” (Aleksandr Sołżenicyn). Jesteśmy w stanie WOJNY z wężami. Gady w pełni zamierzają nas zniewolić, a kiedy nie jesteśmy już w stanie ich powstrzymać, my w łańcuchach udajemy się do rzeźni Świątyni na bolesną śmierć dla Baala.

  13.  
    Głęboka północmówi:

    Krew jest gęstsza niż woda święcona. Cóż za zgodność, że Żydzi poślubili Chelsea Clinton i Ivankę Trump.

  14.  
    Al Rossmówi:

    https://www.theatlantic.com/magazine/archive/1941/06/the-jewish-problem-in-america/306268/

    Dla tych, którzy chcą trochę kontekstu historycznego dotyczącego JQ..

    •  
      naucz ich myślećmówi:

      Jeśli szukasz „kontekstu historycznego”, te trzy książki są niezbędne:

      1. https://www.biblio.com/book/plot-against-church-maurice-pinay/d/1207749586

      „Maurice” prowadzi bloga pod adresem: http://mauricepinay.blogspot.com/

      2. https://www.biblio.com/book/jewish-revolutionary-spirit-its-impact-world/d/1111234266

      3. https://phibetaiota.net/wp-content/uploads/2018/12/Solzhenitsyn-200-Years-Together-Complete-796-Pages.pdf

      Zawsze uważałem miękki i twardy antyjezuityzm za zabawny, ponieważ zawsze był niczym więcej niż strzałą w kołczanach antykatolicyzmu i antyjudaizmu (krypto lub mimetyka)… ale niekoniecznie w tej kolejności.

      •  
        Al Rossmówi:

        „Od Jahwe do Syjonu” to arcydzieło, a autor z pewnością zasługuje na nasze pełne uznanie.

        Muzułmański związek Kevina Barretta jest jednak nieco niepokojący.

      •  
        Al Rossmówi:

        Szczególnie interesowali mnie Amerykanie i ich reakcja na JQ. Czy Pinay jest Amerykaninem? Ani nie wiem, ani mnie to nie obchodzi. Czy katolicyzm jest „sine qua non” narodu założycielskiego Ameryki?

  15.  
    Al Rossmówi:

    Część druga: https://www.theatlantic.com/magazine/archive/1941/07/the-jewish-problem-in-america/306269/

  16.  
    Al Rossmówi:

    Rosjanie mieli zupełnie inne doświadczenia z JQ:

    http://aaargh.vho.org/fran/livres10/WALENDYsolje.pdf

     

     

    https://www.theoccidentalobserver.net/2019/06/21/jewishness-and-the-culture-of-crypsis/