W końcu zaczyna się twarda mowa – trzydzieści lat za późno.
A tu – co ważniejsze - o twarde działania chodzi, a nie o słowa.
Polska jest na granicy ostatecznego unicestwienia.
Red. Gazeta Warszawska.
W końcu zaczyna się twarda mowa – trzydzieści lat za późno.
A tu – co ważniejsze - o twarde działania chodzi, a nie o słowa.
Polska jest na granicy ostatecznego unicestwienia.
Red. Gazeta Warszawska.