Tak więc Polacy mają takich premierów, na jakich zasługują: Tusk, Morawiecki, etc.
Chłopi płaczą, zamiast spędzić nawet mniejszych bandytów politycznych przed latarnie z wiszącymi tam czołowymi PiS- owcami PO- wcami i innymi sukami Nowackimi, i przyrzec im w tej defiladzie, że każdy akt korupcji lub lenistwa tak samo skończy się na mniejszych aktorach politycznych, nawet tak małych, jak sołtys.
- Kto morderców puszcza wolno, ten niewinnych będzie karał i tak jest w Polsce.
Udręczeni chłopi, zamiast wieszać wroga i wbijać go na pal, sami szukają ukojenia swojej rozpaczy w sznurze na ich własnej szyi — niemal codziennie w Polsce wiesza się jeden chłop.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz ujawnił kłamstwo Donalda Tuska. Szef polskiego rządu, mimo że zapowiadał sprzeciw, zgodził się na zawarcie umowy z państwami Mercosur. Jej efektem będzie likwidacja wielu polskich gospodarstw rolnych i napływ do naszej ojczyzny niezdrowej żywności.
Mimo protestów rolników w całej UE, unijni włodarze wciąż dążą do podpisania umowy handlowej z Mercosurem, czyli z krajami Ameryki Południowej. Premier Donald Tusk regularnie zapewniał, że polski rząd sprzeciwi się tej umowie.
– Polska będzie przeciwna Mercosurowi, bo chcemy pokazać, zademonstrować, że nie odpuścimy, jeśli chodzi o interesy polskich producentów rolnych. Ale partnerów do blokowania w tej chwili nie ma – podkreślał Donald Tusk.
Jednak po powrocie z czwartkowego szczytu Rady Europejskiej polski premier przemilczał temat Mercosuru. Ale kanclerz Niemiec Friedrich Merz ogłosił, że umowa zostanie podpisana do 19 grudnia.
– Wszyscy się zgodzili, jednogłośnie się zgodzili. Wszystkie 27 państw członkowskich wyraziło zgodę, aby stali przedstawiciele mogli to podpisać – oświadczył Friedrich Merz.
Zgodził się na to także premier Donald Tusk. Europoseł PO Michał Szczerba przekonuje, że nie było zgody Donalda Tuska, ale szef polskiego rządu nie był w stanie powstrzymać umowy.
– Nie mamy większości blokującej, bo nie zbudował tej większości ani PiS, ani prezydent Nawrocki – stwierdził Michał Szczerba, poseł do Parlamentu Europejskiego z PO.
Donald Tusk oszukał Polaków – zauważa były wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra. Premier nie zamierzał przeciwstawić się umowie z Ameryką Południową. Podejmuje i będzie podejmował decyzje, których oczekuje Berlin.
– Oni tylko tutaj w Polsce udawali, że szukają mniejszości blokującej, że są przeciwni. To była gra, to był teatr, to było kłamstwo. A kanclerz Merz właśnie ich wszystkich wysypał – wskazał poseł PiS Krzysztof Ciecióra.
Niemcom zależy na umowie, gdyż znosi ona 91 proc. ceł na europejskie towary. A to pobudzi niemiecką gospodarkę. Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak przypomina, że polski rząd nie skorzystał z dobrej okazji do odrzucenia umowy.
– Rząd Donalda Tuska rządził w pierwszej części tego roku, kiedy Polska miała prezydencję w UE. I nic w tej sprawie nie zrobił, żeby wyrzucić do kosza umowę Mercosur – powiedział Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS.
Temat Mercosur był jednym z tematów konwencji programowej PiS w Katowicach. Były minister rolnictwa Robert Telus apeluje o budowę koalicji.
– Przedwczoraj miałem spotkanie z parlamentarzystami francuskimi na temat Mercosur i powiedziałem im to samo, że jeżeli chcemy wywalczyć sprawę Mercosur, to potrzebni nam są rolnicy ze wszystkich krajów – zaznaczył poseł PiS.
A to rolnicy najmocniej ucierpią na forsowanej umowie – ostrzega dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej Monika Przeworska.
– Oznacza napływ dużych ilości wołowiny z tamtych państw, ale także drobiu, etanolu czy cukru (…). Ceną nie jesteśmy w stanie konkurować, bo koszty produkcji w Europie, a w krajach bloku Mercosur są znacząco różne – podkreśliła dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.
Szef rolniczej „Solidarności” Tomasz Obszański zapewnia, że nie będzie biernego czekania na rozwój wydarzeń.
– My jako organizacja rolnicza będziemy się spotykać. 28 października mamy Radę Krajową Solidarności Rolników Indywidualnych i będziemy podejmować uchwałę odnośnie protestu generalnego – mówił Tomasz Obszański.
Umowie stanowczo sprzeciwia się prezydent Karol Nawrocki – podkreśla jego doradca Błażej Poboży. Niestety możliwości prezydenta są w tym zakresie ograniczone.
– Może trzeba część kompetencji w obszarze polityki zagranicznej czy bezpieczeństwa przenieść do ośrodka prezydenckiego, bo pan prezydent Nawrocki pokazuje od początku tej kadencji, że mimo bardzo ograniczonych możliwości ustrojowych, jednak potrafi choćby przez akcje dyplomatyczne pewne sprawy wygrywać – zwrócił uwagę doradca prezydenta.
Polacy nie mogą liczyć na sprzeciw rządu Donalda Tuska, ale sami muszą wyrażać swoje niezadowolenie z polityki Unii Europejskiej.
TV Trwam News
https://www.radiomaryja.pl/informacje/premier-donald-tusk-zgodzil-sie-na-mercosur/






