Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy. - Bandyta dał Nawrockiemu propozycję nie do odrzucenia.

   Ten ukraińsko-żydowski terrorysta przybył do Warszawy z jednym celem – złożyć Karolowi Nawrockiemu propozycję nie do odrzucenia, której nie może odrzucić, dokładnie taką samą, jaka jest na porządku dziennym w świecie przestępczości zorganizowanej w Stanach Zjednoczonych.  – Jeśli decyzja o pozbawieniu Żeleńskiego tego odznaczenia nie zostanie cofnięta, w Polsce dojdzie do aktów terroru na skalę, jakiej Polacy jeszcze nie widzieli; jest wysoce prawdopodobne, że Nawrocki zostanie zabity, a jego obowiązki przejmie Czarzasty.  To utorowałoby Tuskowi drogę do przejęcia całej władzy w Polsce -  jako główny komprador, czyli na rzecz żydów z Niemiec.

   Wszystko zostało zaplanowane dawno temu, a ta prowokacja idealnie wpisuje się w ustalony plan - a osoba tego bandziora nie jest przypadkowa.

   Czarzasty jako prezydent, kolejny żydowski marszałek Sejmu i Tusk jako główny administrator. Wszystko to ma na celu praktyczny rozbiór Polski jako państwa, bez konieczności uzyskania w Polsce większości konstytucyjnej, która formalnie przegłosowałaby takie rozwiązanie. Zniszczenie państwa w tej nowej konfiguracji będzie tak wielkie, że pośród pożarów, wybuchów na ulicach i terroru gangsterskiego państwo praktycznie przestanie funkcjonować; wtedy armia ukraińska wkroczy do Polski, rzekomo w celu ochrony ludności ukraińskiej w Polsce, co doprowadzi do upadku nie tylko Chełma i Przemyśla, ale całej Ściany Wschodniej.

   Nikt na świecie nie będzie protestował, ponieważ ukraińcy są kontrolowani przez globalną elitę żydowską, która nie dopuści do żadnego sprzeciwu; zresztą, kto by się przejmował narodem samobójców, którzy przyjęli na swoje barki najgorszego swojego wroga na kontynencie – Polacy mogą winić tylko samych siebie. Chaos i niepokoje spowodują upadek resztek polskiego przemysłu, co wywoła ogromny wzrost stóp procentowych na rynku konsumenckim, skutecznie wyrzucając miliony zadłużonych polskich rodzin z ich domów.

   W kolejnej fazie zaniepokojone niemcy udostępnią system opieki społecznej Polakom po zachodniej stronie Wisły – spowoduje to automatyczny podział naszego terytorium na dwie części.

To będzie koniec.

   Zauważmy, że wszyscy komentatorzy w środkach masowego przekazu, nawet ci z tak zwanych mediów alternatywnych, jednogłośnie twierdzą, że Ukrainie należy pomóc, że walczy ona w naszym imieniu, a Putin jest zbrodniarzem wojennym. Wszyscy zgodnie utrzymują, że Rosja stanowi dla nas zagrożenie, choć nikt nie wspomina o żadnej spornej kwestii między Polską a Rosją, która uzasadniałaby takie obawy. Z drugiej strony Ukraina, która otwarcie rości sobie prawa do naszych terytoriów, jest naszym sojusznikiem, bezpiecznym i przyjaznym narodem.  Ta stronniczość dotyczy zarówno mediów, jak i partii politycznych.

   Wisienką na torcie jest wypowiedź rzeczniczki Konfederacji Anny Bryłki, która to, ta  tępa dzida, porównała rosyjskie ataki na Ukrainę do zbrodni UPA na Polakach – to jedno i to samo – redaktor Pospieszalski skinął głową w zgodzie.    https://www.youtube.co  m/watch?v=Kkp1e4ugVWw

To będzie koniec.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

 +

Kyryło Budanow przyjechał do Warszawy. W centrum rozmów kwestia upamiętnienia UPA

 05.06.2026 17:58

Sprawa nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” i ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji były głównymi tematami rozmów sekretarza stanu w MSZ Marcina Bosackiego z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Kyryło Budanow

Kyryło BudanowFoto: Foto: Facebook/ Sztab koordynacyjny ds. postępowania z jeńcami wojennymi

Sprawa nadania jednej z jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do „bohaterów UPA” i ukraińskie propozycje rozwiązania tej sytuacji były głównymi tematami rozmów sekretarza stanu w MSZ Marcina Bosackiego z szefem kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryłem Budanowem - poinformował rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Jak przekazał, spotkanie Bosacki-Budanow odbyło się w piątek na prośbę strony ukraińskiej, a generałowi Budanowowi towarzyszyli jego zastępcy: Iryna Wereszczuk i Serhij Kysłycia.

- Wiceminister Bosacki przedstawił polskie stanowisko, podkreślając, że decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego wywołała ból i oburzenie w społeczeństwie polskim, które wspiera broniącą się Ukrainę od początku rosyjskiej agresji. Zaznaczył, że wzajemne relacje muszą być budowane na podstawie prawdy historycznej, szacunku dla ofiar i dialogu - przekazał rzecznik MSZ. 

 
 

Zaznaczył, że ważnym punktem agendy było również podsumowanie bieżących działań wojennych i sytuacji na linii frontu w kontekście dalszych scenariuszy dyplomatycznych oraz warunków rozmów pokojowych, a Bosacki i generał Budanow potwierdzili strategiczny charakter współpracy polsko-ukraińskiej oraz jej znaczenie w obliczu wyzwań związanych z bezpieczeństwem regionu i trwającą agresją Rosji przeciwko Ukrainie.

W sobotę z kolei, jak dowiedziała się PAP ze źródeł związanych z Pałacem Prezydenckim, Budanow ma spotkać się z szefem prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcinem Przydaczem.

Rzecznik MON Janusz Sejmej poinformował, że w sobotę przed południem z Kyryłem Budanowem spotkać ma się również wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Niedawno prezydent Ukrainy nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak wskazał, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”. 

 

Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że jest oburzony. Stwierdził, że decyzja prezydenta Ukrainy dostarcza „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”. Zapowiedział też, że w poniedziałek, 8 czerwca, odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i zaproponował, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Wicepremier Kosiniak-Kamysz zaapelował w tym tygodniu do władz Ukrainy o ponowne rozważenie decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA. Jak podkreślił, w wystąpieniu przesłanym ukraińskim mediom, państwowa gloryfikacja UPA jest dla Polaków „nie do przyjęcia”. Szef MON przyznał, że dla części Ukraińców formacja ta może być symbolem walki z sowieckim zniewoleniem, jednak dla Polaków pozostaje przede wszystkim symbolem zbrodni popełnionych na ludności cywilnej podczas rzezi wołyńskiej.

W czwartek Instytut Pamięci Narodowej otrzymał potwierdzenie, że Ministerstwo Kultury Ukrainy wydało zgodę na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej w powiecie lubomelskim na Wołyniu. W piątek IPN poinformował natomiast, że wraz z wydaniem tego zezwolenia, ukraińskie ministerstwo kultury wydało też zgodę na przeprowadzenie ekshumacji na terenie dawnej miejscowości Hołosko Wielkie (obecnie ul. Warszawska we Lwowie). Ta decyzja umożliwia polskim badaczom dokończenie prac związanych z odnalezieniem i pochowaniem szczątków żołnierzy Wojska Polskiego, poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa. 

PAP/MSZ/ks

Zobacz więcej na temat: relacje polsko-ukraińskie Kyryło Budanow UPA

 

Prezydent Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA”. Reaguje MSZ

 29.05.2026 09:00
   
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Ukraińska Powstańcza Armia odpowiedzialna za ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu podczas II wojny światowej. Polskie MSZ skrytykowało tę decyzję. Resort ostrzega, że krok ten rani pamięć ofiar Wołynia i może zostać wykorzystany przez rosyjską propagandę.
 
 

„Błąd goni błąd”. Natalia Bryżko-Zapór komentuje decyzję Zełenskiego, która wywołała burzę w Polsce

 04.06.2026 15:00

   

Nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych honorowej nazwy „Bohaterów UPA” wywołało falę krytyki w Polsce. Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego spotkała się z ostrymi reakcjami części polskich polityków, którzy wskazują, że jest ona sprzeczna z pamięcią o ofiarach zbrodni wołyńskiej. Zdaniem publicystki, pisarki i ekspertki ds. Ukrainy, Natalii Bryżko-Zapór sprawa pokazuje, jak łatwo zniszczyć lata pracy na rzecz dialogu polsko-ukraińskiego.

 

https://www.polskieradio.pl/399/7975/Artykul/3695338,Kyrylo-Budanow-przyjechal-do-Warszawy-W-centrum-rozmow-kwestia-upamietnienia-UPA