W 2018 r. Unia Wolności przejmuje władzę w Polsce ?

Unia Wolności przejmuje władzę w Polsce 

„Trzeba wiele zmienić aby wszystko pozostało po staremu” – to stare powiedzenie najlepiej oddaje istotę tego co stało się w Polsce na przełomie roku. Otóż władzę w Polsce w aksamitny sposób przejęła filosemicka formalnie nieistniejąca partia zwana Unią Wolności. Właściwie to jej pogrobowcy dobrze zakonspirowani we wszystkich faktycznie funkcjonujących ugrupowaniach politycznych. Od wielu już lat zawsze na tych łamach pisałem przed każdymi wyborami, że wygra UW bo UW zawsze wygrywa. Nawet jak nie istnieje. Cechą charakterystyczną działaczy UW było to, że partię tę tworzyli przede wszystkim obywatele Polscy obcego pochodzenia. Interes Polski nigdy nie był priorytetem tej partii. Nazwisko największego szkodnika Polski - Balcerowicza samo firmuje tę grupę. 

Wspomniane powyżej przejęcie władzy przez UW to nie są czcze słowa a fakty, przybliżmy tylko kilka postaci z najwyższych władz które swoje pochodzenie polityczne mają z UW.

Prezydent Andrzej Duda. Człowiek który początki swojej kariery politycznej zaczynał w UW.

Dwa lata sprawowania funkcji na urzędzie prezydenta RP predestynują do tego aby podsumować te działania. W moim subiektywnym przekonaniu jest to najbardziej niebezpieczna postać ze wszystkich wywodzących się z tej opcji politycznej. Niebywale inteligentny człowiek, wielki mówca z absolutnie doskonale przygotowanymi wypowiedziami publicznymi, bardzo aktywny i pracowity. Zawsze na ustach pana prezydenta możemy usłyszeć górnolotne słowa z głębokim przesłaniem patriotycznym. Wydawałoby się idealny prezydent. Niestety gesty i słowa o patriotyźmie odbieram wyłącznie jako puste frazesy. Liczą się fakty – a te są takie, że pan prezydent – owszem ma „gębę pełną patriotycznych frazesów” ale jeśli chodzi o interesy to zawsze podejmuje decyzje korzystne dla wielkich międzynarodowych koncernów. Zwłaszcza amerykańskich i izraelskich. Mało tego niektóre z nich mają wybitnie antypolski charakter. Żeby nie być gołosłownym przytoczmy podpisywanie ustaw o wątpliwym prawnie wysłaniu polskich lotników na misje do Kuwejtu (przygotowują się zapewne do ataku na Iran), o obowiązkowych szczepieniach toksycznymi szczepionkami np. HPV, o pilnowanie interesu amerykańskich banków w sporze z frankowiczami.  O podpisanie układu o wolnym handlu z Kanadą na mocy którego wszystkie amerykańskie korporacje produkujące żywność GMO zaleją nas swoją trującą paszą dla ludzi i chemicznymi dodatkami do zdrowej polskiej żywności. Za kilkanaście lat ludzie w Polsce i Europie dzięki takiej "żywności" będą masowo umierać i staną się klientami amerykańskich koncernów farmaceutycznych. Super biznes. Dwa w jednym. W tej kwestii mieliśmy ponad-partyjną współpracę PO-PiS-u. Obydwie partie głosowały za umową handlową z Kanadą. Wyjątkiem który zgłosił sprzeciw był min Ziobro - chwała mu za to i trzeba to pamiętać na przyszłość. 

O sprowadzanie do Polski i honorowanie organizacji żydowskich typu loża B'nai B'rith Polin, Komitet Żydów Amerykańskich (AJC) czy sekty Chabad-Lubawicz których celem jest agresywna obrona obcych interesów. O zatrzymanie publikacji aneksu o agentach WSI co skutkuje utrzymaniem patologicznego systemu kontroli byłych służb specjalnych nad polską gospodarką. 

Zero aktywności tego bardzo aktywnego prezydenta w sytuacji gdy amerykańskie władze naciskane przez lobby żydowskie wprowadzają akty prawne które wymuszają na Polsce wypłaty odszkodowań dla zabitych w holokauście ofiar niemieckiego ludobójstwa. Przypomnijmy jest to ustwa nr 447 a kwota szacowana jest aktualnie na około 65-70 mld $. Warto dodać, że roszczenia te zostały już uregulowana na mocy umów międzynarodowych jeszcze za czasów PRL. Gdzie Pan był panie prezydencie i co Pan robił w sprawie ustwy nr 447 ? 

O wygłaszanie antypolskich teorii jakoby Żydzi i Polacy byli „współgospodarzami na polskiej ziemi od tysiąca lat”. Pan prezydent zapomniał, że ktoś tu kogoś zaprosił. Są to fakty niezgodne z prawdą historyczną i służą idei budowania państwa polsko-żydowskiego zwanego Judeopolonią zarządzanego przez szlachtę jerozolimską. 

Wicepremier Gliński także rodem z UW. Koszmarna postać – jako minister kultury winien promować i wspierać polską kulturę i tożsamość narodową. Tymczasem jest mecenasem kultury żydowskiej w Polsce. Chwali fundacje „filantropa” G Sorosa i bywał aktywnym uczestnikiem jej działań.  Pan Gliński ani nie zna się na kulturze, nie rozumie jej ani jej nawet nie lubi co ewidentnie widać po jego wypowiedziach. Jest chyba najbardziej niekompetentnym ministrem w obecnym rządzie. Mało tego, jest klasycznym konformistą i oportunistą - wybiera swój osobisty egozim nad interesm narodu i państwa polskiego, czego dowodem jest choćby tchórzliwe wycofanie patronatu w następstwie donosu na łódzką księgarnię za wydanie książki naukowej „Żydowskie lobby polityczne w Polsce. Geneza – historia – współczesność” - autor Marian Mieszalski. Autor opisuje tam dowody na rolę lobby żydowskiego w budowaniu KOD-u. 

Gliński stchórzył przed nagonką Gazety Wybiórczej i oskarżeniami o antysemityzm za użycie wyrażenia „przedsiębiorstwo holokaust” sformułowania użytego zresztą przez żydowskiego wybitnego prof. Normana Finkelsteina. Haniebne zachowanie p. Glińskiego udokumentowane jest tutaj > youtu.be/0xjhhkK1qL4

To nie jedyny incydent w kwestii żydowskiej wicepremiera Glińskiego. Za czasów PO poszło 200 mln na Muzeum Historii Żydów Polskich a tymczasem min. Gliński wysupłał 100 mln na odbudowę cmentarza Żydowskiego. Na muzem Polskich Kresów Wschodnich poszlo zaledwie niecałe 10 mln złotych, tyle samo poszlo na renowacje wszystkich polskich cmentarzy na wschodzie. Mało tego, nie zdecydowano się na dofinansowanie posiłków dla dzieci w szkołach ale na cmentarz poszlo lekką ręką 100 mln dla prywatnej małej fundacji. Prosze sobie wyobrazić, że głosowali za tym zarówno posłowie PO jak i PiS, mało tego - zaledwie 3 posłow Kukiza było przeciw ! Jedyny stanowczy sprzeciw wyraził Ruch Narodowy gloria.tv/video/LXi8BZy2DPxb47BrsyUWWjKJv

To jeszcze nic. Przypominacie sobie państwo jak chciano wyburzyć Pałac Kultury i Nauki ? Zresztą słuszna byłaby to decyzja bo jest to symbol obcej dominacji. Jak państwo myśicie, co prof Gliński chciałby postawić na miejscu PKiN ? Ależ oczywiście ! Chce w miejscu PKiN wybudować muzem getta warszawskiego. 

Zastępca Glińskiego, wiceminister Selin nie chce być gorszy od swojego pryncypała i oznajmił, że co Polska wybuduje w najbliższym czasie ? No co ? Oczywście, jakby ktos miał jakieś wątpliwości to napiszmy to wyraźnie. Polska ... wybuduje muzeum chasydyzmu żydowskiego na ziemiach polskich. Dość już. Skończmy już z tym jawnie antypolskim ministerstwem kultury. 

Wicepremier Gowin to obok Glińskiego kolejny mały człowiek o wielkich przerośniętych ambicjach. Gdzie on nie był i na czym się nie zna ? Trzeba powiedzieć jasno i zdecydowanie. Był prawie w każdej partii politycznej i zawsze zna się doskonale na wszystkim. 

Pan Gowin był związany między innymi z UW, Unią Demokratyczną PO a teraz jest poplecznikiem PiS-u, jest nawet "wolnościowcem" i uwaga - "republikaninem". Kolaborował też z Komorowskim jako członek BBN. W rządzie PO znał się na prawie a w rządzie PiS zna sie na szkolnictwie wyższym. Przygotował ustawę reformującą szkolnictwo wyższe która jest klasycznym bublem zachowującym stare postkomunistyczne struktury na uczelnaich wyższych i cementuje dominacje Eskimosów w PAN. Zamiast to wszystko zburzyć, zbudować nowe struktury z młodymi otwartymi na świat naukowcami i na nowych zasadach - zachowuje status quo.

Ten współczesny Dyzma krzyczał jeszcze miesiąć temu "przyjmijmy chore dzieci z Syrii" jakby nie wiedział, że chodzi o to, że zasada jest taka aby przyjąc najpierw jedno dziecko. Później 100, później 10.000 chorych kobiet z dziećmi a później milion, dwa .... A następnie będzie łączenie rodzin. Dokładnie tak sam mechanizm przećwiczono w państwie które się nazywało Szwecja i dzisiaj istnieje już tylko teoretycznie. 

Gowin to jednoczesnie człowiek głeboko wierzący, niepraktykujący i ateista -  jest klasycznym oportunistą i chyba największą polityczną prostytutką ostatnich 30 lat. Im mniej kompetencji tym większe ambicje. 

Minnister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz to kolejna postać blisko powiązana z UW i eskimoskim KOR. Do MSZ dostał się z zaciągu tzw. Geremkowszczyzny. Nikomu przypominać nie trzeba jak wrogo nastawiony był Geremek do Polski. Jego kadry z eskimoskiego zaciągu są nietknięte do dzisiaj na polskich placówkach dyplomatycznych. 

Pan minister Czaputowicz ma jeszcze jeden bardzo duży atut którego nie ma wielu innych polityków. Otóż nie tylko należał ale był nawet współzałożycielem WiP - a była to organizacja w której jak mówią wtajemniczeni nie było osób nie współpracujących ze służbami specjalnymi. Była to wręcz kuźnia kadr politycznych prowadzonych przez służby ze "wsi". Z WiP wyszli m.innymi B. Klich, Bartłomiej Sienkiewicz, K. Radziwił, Piotr Niemczyk. 

Premier Mateusz Morawiecki - ma także przeszłość polityczną zabarwioną liberalnym charakterem gdyż był przecież zaufanym doradcą Donalda Tuska. Poza tym, będąc w Izraelu sam pochawlił się swoim słusznym pochodzeniem co jeszcze do dzisiaj nie zostało usuniete z archiwum Jewish TA > www.jta.org/2017/12/08/news-opinion/world/poland-appoints-ex-banker-with-jewish-roots-as-prime-minister

Do pierwszego ministerialnego garnituru koni trojańskich z obozu liberalnego należy także minister przedsiębiorczości p. Jadwiga Emilewicz pochodząca ze stajni Gowina a wcześniej z PO. 

Strasznie dużo musiało się w Polsce zmienić aby wszystko pozostało po staremu. Po co była i jest wojna PO-PiSu skoro jednoznacznie widać, że jest to polityczna sitwa która ma zawsze wspólne interesy na polu lobbowania interesom żydowskim w Polsce. Obydwie partie mają charakter filosemicki. Róznią się jedynie nieco panom którym służą. PO jest partią służącą interesom niemiecko-żydowskim a PiS amerykańsko-żydowskim. Na to wszystko nakładają się jeszcze rozbieżne interesy finansowe i dostępu do władzy różnych grup masońskich w których są zainteresowani prominenci. Zakładam, że wielu zwolenników PiS-u bedzie w najbliższych miesiącach zszokowanych decyzjami które będzie podejmował rząd PO-PiS-UW. Oby tylko nie zdecydowali się sprowadzić imigrantów do Polski. PiS w porównaniu do PO czy Nowoczesnej rozważać można jedynie w kategoriach mniejszego zła gdyż obaj konkurenci PiS-u są partiami skrajnie kosmopolitycznymi i pro-niemieckimi co bezposrednio zagraża polskiej państwowości. Za rządów PiS-u będziemy tylko strzyżeni przez m-we korporacje ale mamy szanse zachować status państwa.

Po krótkiej analizie najbardziej jaskrawych przypadków kontroli nad Polską trzeba sobie postawić pytanie o rolę i status mniejszości zamieszkujących Polskę. Trzeba zdecydowanie podkreślić jak wielu ludzi czujących się Polakami miało niepolskie korzenie. Mało tego jak wielu z nich przyczyniło się do rozwoju Polski a nawet oddało za nią swoje życie. Trzeba to doceniać i uszanować. Nie można jednak tolerować bandyckich metod kontroli niektórych grup majacych charakter klasycznych gangów przestępczych. 

Smutna konkluzja jest taka, że do dnia dzisiejszego (nie licząc figowych Samoobrony i LPR) od czasów okrągłego stołu władzy nie sprawowała jeszcze żadna partia która nie brałaby udziału przy okrągłym stole. Okrągły stół to przekręt stulecia jakim była zmowa elit postkomuntycznych zwanych żydokomuną ze stworzoną przez nich samych opozycją o tym samym pochodzeniu. 

Prawdziwa oś podziału w Polsce jest niestety inna niż wojna PO z PiS-em. To wojna pozorna o czym świadczy brak programu cela+. Nie dajmy się podpuszczać fałszywemu i kontrolowanemu konfliktowi bo wróg jest w zupełnie innym miejscu i spokojnie wyjada konfitury. 

 

 

Grzegorz Nowak 

Serwis giełdowy amerbroker.pl