Materialistyczna wizja zubożenia relacji między osobami w zarządzaniu przez kapitał a „Zdrada węglowa” Wojciecha Błasiaka i „Niewolnicy” Waldemara Gałuszko.
Język jako instrument wywierania wpływu i kształtowania rzeczywistości. Cz. V
Zabierowski, M. Kamińska
Przy współpracy z zespołem: Maciej Kamiński [1] , Patryk Ogonowski[2]
- A=A.
W systemie kapitalistycznym, czyli rynku, w systemie walki rynkowej, która jest modelem chaosu (z chaosu porządek [3]), bogaci rządzą bogatymi, ale mniej od nich bogatymi, a bogaci - mniej bogatymi, a mniej bogaci - biedniejszymi, ci zaś jeszcze bardziej biednymi od nich, a ci … itd. To jest system kolapsujący. W kapitalizmie nie ma równości, to jest system tautologiczny, uzwarcony - mówimy kolapsujący. Zaiste: najbogatsi chcą rządzić wszystkim, bo są najbogatsi. A=A. To jest zdanie puste.
- Kolaps.
Zdanie puste typu A=A musi prowadzić do zawalenia się (skolapsowania) systemu wolnorynkowego. W kapitalizmie nie można dać ochrony prawnej słabszym, ponieważ słabsi są z zasady zjadani przez silniejsze przedmioty (firmy, nazywane podmiotami, w rzeczywistości są przedmiotami, podlegają zderzeniom, jak w „z chaosu porządek”). Prawo, jako system jest zawsze niezupełne, nieoperacyjne, sprzeczne. Jeżeli ktoś ma pieniądze, to wygra z biedniejszym. Istnieją prawne pułapki – na słabszych.
- Problem konfliktu sumienia z kapitalizmem.
Nieprzypadkowo w głębi każdego sumienia istnieje konflikt w tzw. biznesie: kapitalizm nie potrzebuje sumienia. Konflikt sumienia katolickiego i kapitalizmu wzmiankował Max Weber. [4]
- Hipoteza konfliktu sumienia, jako przyczyny surrealistycznej retoryki od 24 II 2022, że już po nas idą.
Niech tu będzie jasno powiedziane - w ramach historiozofii historii najnowszej - że konflikt ten ma swoją reprezentację w postaci konfliktu sumienia rządu katolickiego (?), który jest winien śmierci 250 tys. naddatkowych ofiar, 11 Katyniów, w latach luty /marzec 2020 – wiosna 2023 (od wiosny r. 2023 umierali na tzw. naglicę[5]). Konflikt ten przejawiał się surrealistyczną retoryką straszenia od 24 II 2022 „Najpierw Gruzja, a potem Ukraina i Polska”, którego to straszenia nie było przed 24 II 2022, bo to czysto komercyjny zabieg. Wojna z 24 II 2022 spadła im, tzn. decydentom, jak manna z nieba i zaczęli wpychać Polskę w krwawą wojnę – inaczej do tej wojny na Ukrainie odniosły się rządy V4, Słowacji, Czech, Węgier. Tymczasem powinno być odwrotnie, ponieważ na Czechosłowację najechał morderczy ZSRR w r. 1968. W r. 1956 morderczy ZSRR najechał na Węgry. Przyczyną jest konflikt sumienia – to nie lewica (lud), tylko prawica (rząd, partia zwana „Lewicą”, która jest prawicą, a nie lewicą) kazała ludzi prześladować za brak masek, testów, paszportow nazywanych srovidowymi. Ta pseudo-lewica, jak Anna Maria Żukowska, chciała ludzi wsadzać do więzienia.
- Sumienie a interes firm malych, większych i największych, czyli prawicy, kapitału.
Naszym zdaniem, celem tej retoryki było zagłuszanie sumienia za śmierć Polaków w skali 11 Katyniów, za 250 tys. naddatkowych ofiar śmiertelnych, za te autystyczne[6] listy wysyłane od rządu do ludzi, aby szli po zastrzyk ryzyka śmierci i ciężkich chorób.
Konflikt na Ukrainie spowodował nawet u władz księżycową haniebną „korektę” języka polskiego i zaczęto mówić w Ukrainie, zamiast na Ukrainie. Jedziemy nie na wakacje na Warmię, Mazury, lecimy na Księżyc, ale jedziemy w Warmię, w Mazury i lecimy w Księżyc.
Tu trzeba brać wszystko pod uwagę, aby wytworzyć krajobraz adaptacyjny, bo poszatkować rzeczywistość w ramach topologii wyspowej to nie jest humanistyka. Humanistyka tworzy oceany, a nie szatkuje rzeczywistość na wyspy.
Podobną korektę narzucili poloniści pod naciskiem beende i ci poloniści, ciągle spragnieni marek, zamiast pisać II Wojna Światowa, zaczęli nagle pisać … druga wojna światowa – to słowo druga... Pełniło ono w polonistyce rolę wygładzania (kamuflażu) terroryzmu językowego, ponieważ na początku było nie do pomyślenia, aby napisać: II wojna światowa (w miejsce II Wojna Światowa). Na początku, taki skok na język polski? - To by zbyt przypominało skok na kasę. Nie wypadało im za życia Jana Pawła II atakować polszczyznę Etyka.
- Tylko system społ.ekon. JPII/JPS realizuje uznanie i promocję wartości życia.
W warunkach Polskich, to tylko praktykowany przez dekadę 1980-89 (a mniej wyraziście nawet cały eon Wyszyńskiego) system przeciwny kapitalizmowi, system społ.ekon. JPII/JPS realizuje uznanie i promocję wartości życia. To się liczy. Uznanie i promocję wartości życia. To trzeba badać.
Zniesienie niegodziwych praw nie jest możliwe, ponieważ system prawa jest zawsze niezupełny, czyli jest niespójny, z których korzysta bogatszy, a system prawny nie usuwa przyczyn – niezupełności, nieoperacyjności systemu prawnego, które sprzyjają zamachom na rodzinę, na samo życie i są podstawą usuwania prorodzinnych warunków zatrudnienia, ekonomicznych, mieszkaniowych, edukacyjnych, społecznych, lekarskich, dentystycznych, medycznych, sanitarnych, kulturowych, sprawiedliwościowych, które pozwolą rodzinom, małżonkom minimalizować lęki, ryzyka, strach, depresje, zagubienie.
W Polsce system społ.ekon. JPII/JPS, jego dekada 1980-89, czy nawet cały eon Wyszyńskiego, był systemem uczciwym, był jedyną drogą szanującą dziedzictwo kulturowe narodów, natomiast system z chaosu porządek (kapitalizm) musiał doprowadzić do depopulacji i to przewidywano w r. 1989 oraz w każdym następnym, bo przecież nie tylko w r. 1989. Natomiast od ok. 2019 roku się to empirycznie sprawdza. Takim empirycznym dowodem jest wstrzykiwanie ludziom toksyny od 27 grudnia 2020, nawet dzieciom.
- Dlaczego ks. J. Tischner wierzył w „z chaosu porządek”? Oskarżenie o brak działania.
Cała ta warstwa, której przykładem był ks. J. Tischner, wierzyła nie w Boga Popiełuszki, czy ludu eonu Wyszyńskiego, ale w rynek, w „z chaosu porządek”, a homilie Jana Pawła II miała za majaki; wierzono w system „z chaosu porządek”. Nie doradzali oni (a trzeba było!) polonistom, historykom, socjologom, mleczarzom, elektrykom, chemikom, spawaczom, suwnicowym, operatorom sprzętu drogowego, elektronikom, księgowym, chłopom. Trzeba było doradzać, bo na tym polega siła społeczna. Ona była, ale trzeba było ją wspierać. Był bunt. Ten bunt narodu (wtedy od r. 1989 – robotników, dzisiaj rolnikow) jest bardzo ważny dla historyka.
To nieprawda, że Polacy nie działali. Działali - inteligencjo! To zagadnienie tego, że kapitalizm wystawił całe miliardy na zniszczenie ludu, popiełuszkizmu, wyszyńskizmu, lewicy, czyli wartości. Przecież Adam Czartoryski to Repnin. A o reszcie nie ma co nawet gadać.
- Trzeba patrzec całościowo, obiektywnie.
Ks. Tischner, ks. M. Heller, ks. J. Życiński tego widzieć nie chcieli i szli ręka w rękę z sorosyzmem. Spokojnie patrzyli na podmianę PKB Polski, tak aby ukryć, że od r. 1989 PKB jest ujemne i to dwucyfrowe. Trzeba patrzeć na to, że w dekadę Gierka podwojono liczbę mieszkań. A teraz? W 35 lat tego nie dokonano.
Trzeba patrzeć globalnie, całościowo na ryzyko życia. Nikt nie chce zakladać rodziny w warunkach wysokiego ryzyka. Trzeba patrzeć, że 1-godzinny czas oczekiwania na lekarza przed r. 1989 wydłużył się ponad 400 razy, do pół roku, a nawet tysiące razy!! (A przecież kolejki, to był powód w r. 1988 do zmiany systemu, a jednak już to nie jest powód do zmiany systemu).
Trzeba patrzeć, że czas podwajania liczności rodzin polskich wynosił 44 lata, tyle co okres 1945 - 1989 (tzw. czas życia w biologii – podwajania), a to się nie bierze z powietrza w kraju mroźnym, zaśnieżonym, zimnym, wietrznym, szarym, z ołowianym niebem, wilgotnym nawet w lipcu.
Trzeba patrzeć, że dług Gierka to ekwiwalent zysków z ok. 1-rocznej produkcji cementu w PRL, a nie jak teraz ekwiwalent z produkcji cementu liczonej w tysiącach lat. To oznacza tysiąckrotne pogorszenie warunków życia, a nie polepszenie. Że Gomułka zostawił anty-dług, a nie dług.
- Osobistości roku 1989 i ich wiekotrwała pomyłka.
Ks. Tischner i podobne osobistości, negował – tak musimy to spuentować - w swoich komentarzach zobowiązanie państwa polskiego do zaangażowania na rzecz budowy popiełuszkowego powszechnego i szerokiego dobrobytu, wedle formuły ogólno-teorio-względnościowej – jak wskazywaliśmy w analizach socjologicznych trzeba się zwracać ku metafizyce szczegółowej fizyki, ku relacyjności.
Rozmawiałem o tym z fizykiem dr. Kornelem Morawieckim (1991), który to zdanie rozumiał i chciał wtedy (zanim wszedł w mechanizmy walki wyborczej) to podejście rozwijać, natomiast ks. J. Tischner już szedł w kierunku przeciwnym, w kierunku „z chaosu porządek”, do którego stopniowo, a raczej okresowo (to jest składowa poszukiwań, efekt potężnych nacisków od r. 1989 na uznanie rynku, jako podstawy systemu społ.ekon.), przestępował fizyk K. Morawiecki, rozważając przemocową (marksowską [7]) postać doktryny „z chaosu porządek”, która dyskryminuje dobro powszechne, powszechne naukowe zasady wadliwości ideologii wielo-orientacji seksualnych i wielo-tożsamości płciowych małżeńskich. Przemocową postać, która wymusza nieustanną obronę przed dyskryminacją ze względu na naturalną orientację seksualną i tożsamość płciową i prawa człowieka do wolności słowa, analiz, wypowiedzi.
"Samolubny gen" (1976), "Bóg urojony" Dawkinsa (2006) to koncepcja, że życie powstało z trajektorii i ich obsadzeń. Chrześcijanin kulturowy nie wierzy w Boga i 1. albo uprawia obrzędy religijne, bo taki ma zawód, albo 2. jest fizykiem (biologiem – biolog chce ufizycznić życie [8]) i ma chrześcijaństwo za system najlepszy, w przeciwieństwie do innych religii, dostrzega korzyści społecznej natury płynące z kultury chrześcijańskiej, chociaż nie wierzy w istnienie Jezusa.
- Ważny dowód o znaczeniu historycznym oraz pustka, która powstała z niezlustrowanej inteligencji, ofiary systemu post-NKWD-wskiego, ofiary rad systemu NKWD, swoistych sądów kapturowych.
Nikt z warstwy ks. Tischnera nie wspierał ludzi pracy – niech to będzie jasno w historii powiedziane. Nikt. Żaden wielki ks. J. Życiński, żaden wielki ks. M. Heller. Profesorowie. Nikt z najważniejszej warstwy słynnych intelektualistów nie wspierał ludzi pracy, a więc drukarzy, kierowców, rybaków, marynarzy, ślusarzy, kolejarzy, lotników, operatorów wielkich maszyn, fizyków, matematyków, strażników, mechaników, chemików, pielęgniarek, lekarzy (b. na to narzekała dr Krystyna Cholewianka-Kolon) – przeciwnie, potępiali świat pracy i nazywali ich ... populistami.
- Dziejowa krzywda.
To była dziejowa krzywda wymierzona przez ludzi wykształconych w systemie nauki stworzonym przez NKWD. - I dlatego też, powiedzmy jeszcze jedną historyczną prawdę, obecny system nauki, ten z III RP nie jest lepszy, jest wręcz dalszym rozwinięciem (zacementowaniem) NKWD-wskiego systemu rad wydziałowych, instytutowych, który służył NKWD do kontroli ludzi.
Wszyscy z warstwy ks. Tischnera odmawiali ludziom pracy, produkcji prawa do organizowania manifestacji, demonstracji. Dowód: Nikt z tej warstwy nie organizował protestów, nie szkolił uczestników demonstracji, nie ochraniał od strony prawnej, procesowej rolników, górników, dziewiarki - nikogo. Państwo polskie (?) represjonowało strajkujących i strzelało do protestujących rolników.
Nikt z tej warstwy ks. Tischnera – a tylko ona miała dostęp do premierów, prezydentów, posłów, telewizji - nie chronił stoczniowców, polonistów, fizyków, tylko CHRONILI ideologów, to tak. Każdy z tej warstwy pomagał ideologom w ich polityce urynkowienia wszystkiego, co istnieje, co służy życiu i tym sposobem wspierał wyrwanie wszystkiego co było – życiu, matkom, rodzinom, ojcom, dzieciom. I to jest poszukiwaną przyczyną depopulacji. [9] Trzeba znać proporcje narzucenia ludziom ryzyka, traumy pola bitwy.
Nie tam to, co sobie kobiety poczytają w pismach kolorowych dla kobiet – bo to jest według tej warstwy inteligencji przyczyną depopulacji. Nie. Nie. To nie ma znaczenia dla depopulacji.
- Skażona inteligencja.
Zresztą, ta inteligencja typu ks. Tischnera, nie wie, że te pisma są pochodną zarządzania przez prawicę, czyli przez idolatrię zysku finansowego, a więc są pochodną zarządzania przez kapitał, a nie przez żadną lewicę. - Nie ma sensu przekręcać znaczenia terminu lewica/ prawica.
Nigdy robotnik nie będzie pisał listów do kolegów, ponaglających ich do wstrzykiwania sobie toksyny! To może zrobić tylko prawica, multimilioner. Po r. 1989 podmieniono cały język. Nigdy żadna chłopka, dziewiarka, robotnica nie była za aborcją.
- W imię zysku.
Natomiast dla prawicy drugi człowiek jest tylko materiałem do użycia, a baronowa Salamon z Niedzicy (to ona jest lewicą?) jeszcze w latach 20. XX wieku biła chłopów, bo nie oddawali tyle pańszczyzny, ile to ona chciała. Lewica się na nią wściekła i uchwaliła ustawę, aby prawaczkę (a nie żadną lewaczkę) zamknąć za kratkami. W r. 1935 majętni właściciele (czyli prawica) strzelali, w imię Boga, w Krakowie, do robotników (to była lewica, a nie prawica).
Po r. 1989 tak zmieniono język, że w r. 2023 wstrzykiwanie toksyny mRNA nazywano (np. Rafał Ziemkiewicz, St. Michalkiewicz, T. Sommer, Korwin-Mikke i rzesza użytkowników FB, YT, X itd.) działaniem … lewicy. W rzeczywistości to wynik systemu z chaosu porządek, żądzy zysku firm tych największych, średnich i tych najmniejszych.
- Jak warstwa ks. Tischnera wspierała narzędzie wyaborcjowania społeczeństwa z ekonomicznych podstaw utrzymania rodziny? Dowód.
Warstwa ks. Tischnera wspierała narzędzie wyaborcjowania społeczeństwa z ekonomicznych podstaw utrzymania rodziny.
Dowód: Nikt z tej warstwy nie pisał do starostów, wojewodów, prawników, ministrów, posłów, mediów, sądów - w obronie protestujących chłopów, robotników, producentów. Nikt z tej warstwy nie jest żadnym bohaterem. To tchórze, zdrajcy racji stanu.
Nikt z warstwy ks. Tischnera żadnych petycji w obronie zwalnianych robotnic nie pisał. Okoliczność ta ma kolosalne znaczenie historyczne, rozpoznawcze. Opór był. Był potężny. Ale przeciwnik obracał miliardami po r. 1989. I wypompowywał Polski, z ludu, narodu rocznie sto miliardów $ rocznie. Podobne okoliczności zmusiły lud warszawski do wystawienia szubienic, na których wieszano portrety. Taka to ma wagę w rozumieniu historii.
- Patriotyzm mierzy się troską o PKB. Pre-Zielony Ład z r. 1989. Dowody podłości czy braku rozumienia patriotyzmu?
- a) Patriotyzm mierzy się troską o produkt krajowy (taki jest sens PKB).
- b) Ks. Tischner od r. 1989 bardzo często występował w telewizji i te wystąpienia były jego petycjami – petycjami odwróconymi, petycjami w drugą stronę niż być powinny, w istocie na rzecz przemocy ze strony kapitału [10], tłumienia patriotyzmu (produkcji, produktu krajowego, PKB). A nawet chwalił pałowanie i strzelanie kulami gumowymi do protestujących.
- c) Dowód: Nigdy nie poparł oporu przeciwko systemowi „z chaosu porządek”. Robił to, co robi, od 13 XII 2024, Tusk.
- d) Jeśli chodzi o Zielony Ład, to popierał znane zobowiązanie premiera z października 1989 redukcji produkcji rolnictwa o 30%, czyli o połowę. Rozmawiałem z nim o tym. - A jak redukcję o 30% produkcji płodów rolnych to i redukcję transportu, kolei, produkcji ciężarówek, produkcji przemysłowej, ponieważ nie ma rolnictwa bez przemysłu.
- e) Inny dowód: Nie napisał żadnego wezwania w obronie polskiej suwerenności, a więc był (cała podobna do niego warstwa) prekursorem dążenia do likwidacji państwa, narodu, budowy scentralizowanego imperium europejskiego, niemieckiego. Był zatem liderem dławienia ruchu oporu i tłumienia obrony polskiej niepodległości. Dla takiego bywalca w telewizji petycja w obronie demonstrujących obrońców wartości (wartość to przede wszystkim produkcja, życie, utrzymanie życia, rodzina) była żadnym problemem. A jednak się na to nie zdobył. Musial mieć zaburzona sferę wartości. Spokojnie patrzył na miliony bezrobotnych, bezdomnych, zamarzniętych, samobójców, nieleczonych – ludzi pozostawionych samym sobie.
- f) Zielony Ład jest oparty na kłamstwie nadmiaru CO2. W atmosferze ziemskiej za mało jest CO2. Lekarze przypominają: „Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set” (Rdz 5, 1-3). Istnieją lekarze, którzy leczą podwyższoną dawką CO2.
[1]Informatyk, Politechnika Wrocławska, adres do korespondencji: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
[2]Autor pracy nr 161, http://experientia.wroclaw.pl; This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
[3]W porównaniu do ogłupiałych partii (wszystkich, z wyjatkiem Partii Pracy Solidarność i ruchu obalenia Mazowieckiego w r. 1990), wykonujących ten typ zaleconego zarządzania, w mediach tylko UPR publikowało na czym ten system, z chaosu porządek, polega. Ci pierwsi to robili bez zdolności deskryptywnych. Ci drudzy to robili, ale mieli zdolności deskryptywne (w N. Czas).
[4]Por. np. D. Beetham, Max Weber and the Theory of Modern Politics”, Allen&Unwin, London, 1974.
[5]Naglica jest nową od r. 2023 chorobą wywołaną przez koincyndencję. Zawodnik biegnie i od r. 2023 pada. Albo na siłowni. Rząd zrobił z Polaków idiotów, ponieważ tego chciało zarządzanie z chaosu porządek. Czyli zarządzanie przez kapitał – po prostu zarządzanie kapitalistyczne, pieniądz, zysk, korzyść. Socjolog Barbara Galant: „W języku narzuconym od r. 1989 nie wolno krytykować kapitalizmu – powiedział mi to premier JKB.”. – Od lutego/ marca 2020 trwała walka o pieniądze, o zyski, pod pozorem walki z pandemią, której nie było. Czy tym autystycznym cynikom (wyrażenie słynnego lekarza krakowskiego, Rudolfa Klimka) nawet nie żal 250 tys. naddatkowych ofiar – oto jest pytanie, podstawowe dla psychopolityki okresu wojny na Ukrainie (tzn. w Ukrainie, jak podkreśla TVP, TVN etc., osoby typu Kamili Biedrzyckiej) 2022 – 2023 i po r. 2023. To dlatego podniósł się w Polsce w r. 2022 - 2023 i nadal kontynuowany taki wrzask pt. „idą po nas”. Tymczasem od r. 2024 ludzka inteligencja zaczęła dostrzegać, że to czemuś zupełnie innemu służy. Dziennikarka Agata Szostkowska Stanisławska (TV) płakała po matce, red. Bożenie (TV), która zmarła 26 III 2024 na turbo raka, lecz sama zmarła 2 IV 2024. A tu telewizyjny celebryta (Cezary Pazura) opowiada, że i teraz jeszcze chciałby pozachęcać ludzi do kontynuacji wstrzykiwania. Jemu też nie żal 11 Katyniów?
[6]Wyrażenie Rudolfa Klimka.
[7]Marksizm bazuje na Markowizmie, życie powstało z chaosu. Kapitalizm zaś jest wzmożeniem marksizmu, ponieważ marksizm odrzuca zasadę „z chaosu porządek”, jako zasadę społeczną. Natomiast, kapitalizm tej zasady nie odrzuca, tylko ją kultywuje. - Por. komentarze członków UPR, np. Krzysztofa Magiera, teksty Korwina- Mikkego, teksty w N. Czasie.
[8]W pracach drukowanych w ATK M. Zabierowski przedstawia redukcję biologii do fizyki.
[9]W. Błasiak przyczyny depopulacji zdaje się dostrzega w neoliberalizmie. Socjolog B. Galant, stwierdziła, w r. 1997, że premier Polski powiedział jej, że od r. 1989 obowiązuje zakaz analizowania kapitalizmu oraz nakaz marginalizowania ekonomistów analizujących kapitalizm i faktycznie użycie tego terminu sprowadzało represje w Instytutach Ekonomii. Dlatego nie ma żadnych na ten temat prac, z wyjątkiem prac asocjacji (Zakładu) Kosmos-Logos (stąd seria „Kosmos-Logos”). Termin W. Błasiaka „neoliberalizm” to próba ominięcia rafy, która natychmiast się wynurza, od r. 1989, gdy ktokolwiek użyje terminu kapitalizm. Dlatego nie ma żadnych analiz kapitalizmu, a ks. Czesław Bartnik mówił liberalizm, zamiast kapitalizm; W. Błasiak to ulepszył i powstał neoliberalizm, w końcu trzeba się jakoś bronić, a nawet pewien kamuflaż leży w interesie wyjaśnienia „Zdrady węglowej”. Trzeba uciekać, więc zaproponujmy termin pre-post-neo-semi-quasi-iberalizm, zamiast kapitalizm.
[10]Nie wszyscy księża byli zapatrzeni w kapitał, ale wielu tak. Tym bardziej należy doceniać takich księży jak Jerzy Popiełuszko (JP), kapelana S, który budował system społ.ekon. JPII/JPS kontra esbecjonizm. I ten system należało zachować, utrzymać. Tłumaczenie, że system społ.ekon. JPII/JPS zniszczyła lewica jest absurdalne, podobnie jak opowiadanie, że ten system upadł z powodu rzekomego porzucenia modlitw albo z powodu tego, że ksiądz stoi odwrócony, nie tak jak trzeba. Ten system, który działał w latach 1980-89, został zniszczony przez kapitalizm, rynek, cyniczną autystyczną (lubię to wyrażenie Rudolfa Klimka na określenie nowego systemu kapitalistycznego) anty-katolicką zasadę „z chaosu porządek”.






