Godek prosi o pomoc. Przegrała proces z aktywistami LGBT

Tyle zła wszędzie wkoło.

Biada naszym maluczkim, naszą niefrasobliwością, tolerancją, wydanym na pastwę zboczeńców seksualnych, którzy w swojej obrzydliwości staja się normą, naszego bytu.

A wystarczyło jedynie zacząć tolerować żydów w naszym środowisku i uznawać ich za ludzi, a reszta poszła już gładko.

 

Red Gazeta Warszawska

 

+

Po siedmiu latach walki, szesnaścioro przedstawicieli społeczności LGBT+ – w tym prawniczki, dziennikarze, naukowcy, artyści i aktywiści – wygrało proces przeciwko Kai Godek w sprawie naruszenia dóbr osobistych. "Nie będę przepraszać" - pisze Godek i prosi o pomoc w pokryciu kosztów apelacji.

           You Gentiles by Maurice Samuels (Pub 1924) Chapter 9: We The Destroyers

(Judaism & Islam)
You Gentiles by Maurice Samuels (Pub 1924) Chapter 9: We The Destroyers If anything, you must learn (and are learning) to dislike and fear the modern and "assimilated" Jew more than you did the old Jew, ...


Chapter 9: We The Destroyers

If anything, you must learn (and are learning) to dislike and fear the modern and "assimilated" Jew more than you did the old Jew, for he is more dangerous to you. At least the old Jew kept apart from you, was easily recognizable as an individual, is the bearer of the dreaded Jewish world-idea: you were afraid of him and loathed him. But to a large extent he was insulated. But as the Jew assimilates, acquires your languages, cultivates a certain intimacy, penetrates into your life, begins to handle your instruments, you are aware that his nature, once confined safely to his own life, now threatens yours. You are aware of a new and more than disconcerting character at work in the world you have built and are building up, a character which crosses your intentions and thwarts your personality.

My, niszczyciele,
Rozdział 9 Was Pogan Maurice Samuels (Pub 1924)

"My, Żydzi, my, niszczyciele, pozostaniemy niszczycielami na zawsze. Nic, co zrobisz, nie spełni naszych potrzeb i wymagań. Na zawsze zniszczymy, ponieważ potrzebujemy własnego świata, świata Boga, którego nie jest w waszej naturze budować". ['Bóg' dla tych psychopatów jest rzeczywiście Lucyfer, potwierdzone przez syjonista Harold Rosenthal w 1976 roku wywiad z Walter White Jr. -Ken Adachi]

 

Jak przypomina oko.press, sprawa dotyczyła wypowiedzi z 2017 roku, kiedy to działaczka antygenderowa i przeciwniczka praw reprodukcyjnych publicznie, m.in. w Polsat News, określiła osoby LGBT+ mianem "zboczeńców" i zestawiła homoseksualność z pedofilią.

Godek ma przeprosić

25 lutego 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, który ponownie rozpatrywał sprawę, uznał, że Kaja Godek naruszyła godność powodów. Sąd zobowiązał ją do zaprzestania podobnych wypowiedzi w przyszłości oraz przeprosin wobec każdej z pozywających osób, choć nie publicznie, jak tego oczekiwali skarżący. Uznał bowiem, że upowszechnianie przeprosin zawierających homofobiczne treści mogłoby prowadzić do wtórnej wiktymizacji.

Aleksandra Muzińska, współzałożycielka Funduszu dla Odmiany i jedna z powodów, przyznała w rozmowie z OKO.press, że wyrok wywołał w niej ogromne emocje. - Gdy usłyszałam decyzję sądu, popłakałam się - mówi. Proces trwał tak długo, że wielu z nich straciło nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie.

Muzińska podkreśliła również, że cała sprawa była obciążająca nie tylko ze względu na czas, ale także na bolesne treści, które ponownie pojawiały się w sądzie. - Kaja Godek w trakcie rozprawy powtarzała raniące określenia, nazywała nas mitomanami i megalomanami, podważała naszą przynależność do społeczności LGBT+ - wspomina.

Witold Klaus, kolejny z pozywających, dodał, że w trakcie procesu musieli szczegółowo opowiadać o swoim życiu prywatnym, udowadniając przed sądem, jak trudno żyje się osobom LGBT+ w Polsce. Oboje jednak przyznają, że czują ulgę.

- To sygnał dla całej społeczności, że można skutecznie walczyć o swoje prawa na drodze cywilnej - mówi Muzińska, dodając, że ma nadzieję na dalsze zmiany prawne w zakresie ochrony przed mową nienawiści. Klaus natomiast podkreślił, że wyrok jest przełomowy, bo jasno pokazuje, iż przekraczanie granic wolności słowa i naruszanie godności innych ludzi nie jest akceptowalne.

Godek: mam przepraszać 15 aktywistów LGBT

Wyrok skomentowała główna zainteresowana. "Mam przepraszać 15 aktywistów LGBT za słowo 'zboczenie' oraz za wspominanie, że homoseksualizm często idzie w parze z pedofilią oraz że geje chcą adoptować dzieci, żeby je molestować i gwałcić. Choć mówiąc te słowa, nie znałam nikogo z powodów i nie do nich ani nie o nich były moje wypowiedzi" - napisała.

Dodała, że "uprawomocnienie się tego wyroku mogłoby oznaczać w największym skrócie, że wszyscy możemy pozywać wszystkich o jakiekolwiek słowa, nie trzeba mówić o konkretnej osobie. Nie będzie wolno formułować żadnej opinii o żadnym zjawisku".

"Grozi też tym, że nie będzie można ostrzegać przed pedofilią w pewnych środowiskach... Nie będę przepraszać. Będę apelować" - czytamy w oświadczeniu Godek. Aktywistka zaapelowała o finansowe wsparcie jej Fundacji Życie i Rodzina w celu pokryciu kosztów apelacji.

Wcześniej sprawa została oddalona przez sąd pierwszej instancji, który uznał, że dobra osobiste mogą zostać naruszone tylko wtedy, gdy obraźliwe słowa są skierowane do konkretnych osób lub jasno określonej grupy. W uzasadnieniu stwierdzono, że skarżący nie udowodnili swojej orientacji seksualnej. Sąd domagał się opinii biegłego seksuologa lub zaświadczeń lekarskich potwierdzających, że powodowie są gejami, lesbijkami lub osobami biseksualnymi.

Wyrok został jednak uchylony przez Sąd Apelacyjny w lutym 2022 roku. Sędzia Małgorzata Kuracka uznała, że słowa Kai Godek stanowiły społecznie nieakceptowalną mowę nienawiści.

 

Podczas procesu działaczka urządziła w sądzie spektakl, osobiście przesłuchując skarżących i domagając się dowodów ich orientacji. Twierdziła także, że jest ofiarą nagonki i niesprawiedliwości.

 

W większości krajów Unii Europejskiej za podobne wypowiedzi groziłaby odpowiedzialność karna. W Polsce natomiast kodeks karny nadal nie penalizuje homofobicznej mowy nienawiści, dlatego powodowie zdecydowali się na ścieżkę cywilną.

Sytuacja ma się jednak zmienić – w Sejmie znajduje się już projekt nowelizacji kodeksu karnego, który rozszerzy katalog przestępstw z nienawiści, obejmując m.in. ochronę osób ze względu na orientację seksualną, płeć, niepełnosprawność i wiek.

 

źródło: oko.press / x.com

 https://wiadomosci.wp.pl/godek-winna-nie-bede-przepraszac-prosi-o-wsparcie-7129276135721888a