Obserwator Zachodni. Psychologia, neurologia, algorytmizacja życia społecznego Ideologia technologiczna, technokratyzm, transhumanizm Język i poznanie, cyfrowa religia, człowiecza godność Cz. III

Psychologia, neurologia, algorytmizacja życia społecznego

Ideologia technologiczna, technokratyzm, transhumanizm

Język i poznanie, cyfrowa religia, człowiecza godność

Cz. III

 

M. Zabierowski

 

Streszczenie: Rozwój sztucznej inteligencji (AI) wpływa na edukację oraz społeczeństwo. Coraz częstsze korzystanie z AI osłabia zdolność samodzielnego myślenia, refleksji, pamięci i krytycznej analizy. AI sprzyja biernemu odbiorowi informacji, kopiowaniu gotowych treści i ograniczaniu wysiłku intelektualnego. W efekcie prowadzi do zaniku kreatywności, samodzielnego rozumowania oraz pogorszenia kompetencji poznawczych. Szczególnie widoczne jest to w edukacji, gdzie korzystający z AI wykazują mniejszą oryginalność i słabsze zrozumienie materiału.

Rozwój AI stanowi zagrożenie dla godności człowieka. Uzależnienie od technologii może prowadzić do lekceważenia wartości pracy, odpowiedzialności i samodzielnego osądu. W dalszej perspektywie AI może osłabić zdolność obywateli do podejmowania niezależnych decyzji oraz zwiększyć wpływ wielkich ośrodków kapitału na społeczeństwo.

Demokracja wymaga ludzi zdolnych do samodzielnego myślenia i odpowiedzialnego podejmowania decyzji. Dlatego konieczne są programy edukacyjne rozwijające metodologię nauk (humanistykę nauki, filozofię nauki), krytyczne myślenie i świadomość etyczną. Bez takich działań AI przyczyni się do stopniowego zaniku ludzkiej autonomii, godności i niezależności intelektualnej.

Słowa kluczowe: sztuczna inteligencja (AI), godność człowieka, krytyczne myślenie, inteligencja poznawcza, inteligencja emocjonalna, demokracja, przyszłość demokracji, odpowiedzialność, kwantyfikacja kopernikańska, praca i wysiłek poznawczy, wychowanie, społeczeństwo cyfrowe

kultura i tożsamość, cognitive offloading, etyka

I) Jak AI osłabia potencjał uważności?

1) Z punktu widzenia nauki rozumianej jako odrębne działy, oryginalność polega na łączeniu różnych zagadnień. -  Rozwijamy koncepcję AI właśnie jako czynnika osłabiającego godność człowieka.

-a) Nie ograniczamy się do tezy, że AI zastępuje pracę ludzi. Rozwijamy aparat, że AI może prowadzić do zaniku samej potrzeby samodzielnego myślenia, a tym samym do osłabienia ludzkiej godności. Godność jest tu rozumiana jako zdolność do autonomicznego poznawania świata, podejmowania decyzji i ponoszenia odpowiedzialności za własne sądy.

  1. b) Nowe jest rozwinięcie znanego w psychologii pojęcia „cognitive offloading” (delegowania procesów myślowych narzędziom) do skali cywilizacyjnej. Przewidujemy, że AI może doprowadzić nie tylko do wygody poznawczej, lecz do neurologicznie trwałej[1] zmiany sposobu funkcjonowania ludzkiego umysłu i edukacji.
  2. c) Istnieje złożony związek inteligencji poznawczej z inteligencją emocjonalną. Powiemy o inteligencji wyższej niż średnia – NIE; słabszej niż średnia NIE-minus i wybitnej WIE – w ramach połączenia inteligencji poznawczej i emocjonalnej. Na podstawie obserwacji uważamy, że najwyższe zdolności intelektualne są nierozerwalnie związane z wysoką wrażliwością emocjonalną i społeczną.
  3. d) Interpretujemy AI przez pryzmat cybernetyki i teorii Mariana Mazura, za pomocą koncepcji polskiej szkoły cybernetycznej, w tym teorii charakteru. To nowe podejście, ponieważ większość współczesnych analiz AI opiera się na informatyce, ekonomii lub psychologii poznawczej.
  4. e) Istnieje powiązanie AI z myśleniem dobrostanowym, dla każdego. Problematyka sztucznej inteligencji jest związana z myśleniem „dla każdego”, godnościowym. AI może osłabiać zdolność do myślenia godnościowego.
  5. f) Jest to istotne dla demokracji, jako systemu wymagającego samodzielnego poznania. Naszym zdaniem demokracja nie opiera się wyłącznie na procedurach wyborczych, lecz przede wszystkim na zdolności obywateli do samodzielnego rozumienia rzeczywistości. AI miałaby zagrażać temu fundamentowi poprzez kopiowanie, preferowanie szablonów, dostarczanie gotowych interpretacji świata stosunków społecznych.
  6. g) W ramach rozwijanego działu w Politechnice Wrocławskiej - humanistyki uściślającej nauki ścisłe [2], wyprowadzamy tezę, że w przyszłości to humanistyka powinna pełnić rolę kontrolną wobec technologii i nauk ścisłych. Postulujemy stworzenie programów edukacyjnych, w których refleksja etyczna, filozoficzna i społeczna byłaby równie ważna jak rozwój techniczny i podajemy argumentację z nauk matematycznych.
  7. h) Przedstawiamy teze, że AI może stać się nie tylko narzędziem technologicznym, ale także czynnikiem stopniowo osłabiającym ludzką godność poprzez zastępowanie samodzielnego poznawania świata gotowymi odpowiedziami i interpretacjami.

1a) AI zmieni umysł, mózg, AI działa na mózg jak wyświetlanie. Już w latach 70., zauważyliśmy, że samo wyświetlanie wykładu, zamiast wykładu klasycznego, wzmaga ośrodki mózgu odpowiedzialne za bierną konsumpcję treści intelektualnych. W XXI wieku, w dobie wykładów audiowizualnych, objętość puszki mózgowej maleje. W XXI wieku - w dobie wyświetlania obrazów - maleje też inteligencja.

Liczne badania pokazują, że wyświetlanie prowadzi do słabszego zapamiętywania, niższego zaangażowania poznawczego i płytszego przetwarzania informacji. Już profesor Jan Trąbka [3] wskazywał, że „kto ma uszy niechaj słucha” dotyczy neurologii – jest wygodne, ale zmienia mózg. <<Siewca wyszedł siać ziarno /…/Kto ma uszy do słuchania[4], niechaj słucha! /…/ Ziarnem jest słowo Boże /…/ ziarno w żyznej ziemi oznacza tych, którzy wysłuchawszy słowa sercem szlachetnym i dobrym, zatrzymują je …>> (Łk,8).

PowerPoint i slajdy pogarszają rozumienie przekazu werbalnego – a tu wszystko będzie podsuwać (wyświetlać) AI.[5] Ludzie preferują wyświetlanie, tzw. prezentacje. Badania potwierdzają, że dodawanie obrazków do slajdów obniża wyniki nauczania. Tu chodzi o bierność w złączeniu ze „starym” (wzrokowym) mózgiem. Nawyk polegania na biernym odbiorze treści przedkładanych (wynajdowanych) przez AI osłabia potencjał uważności i zastanawiania się, przeżywania świata i głębokiej refleksji kosmogennej, a nawet analizy - zmniejsza ilość wysiłku poznawczego, sprzyja powierzchownemu przetwarzaniu informacji, prowadzi do gorszego rozumienia materiału, wzmaga monokulturę, wzmaga ‘lenistwo’ czyli kopiowanie, powtarzanie, brak samodzielnego myślenia i wywołuje atrofię wysiłku tak, jak stara wiedza, że „auto wywołuje atrofię stawów, kości, schorzenia poruszania się; niestety zapowiadanej ery różnego typu ruchomych chodników motorowo-benzynowy kapitał nie akceptował”. [6] Są badania z lat 2024–2026 dotyczące tzw. cognitive offloading, outsourcingu procesów myślowych (delegowania do AI).

W XXI wieku następuje osłabienie pewnych umiejętności poznawczych, udowodniono zanikanie funkcji poznawczych. Za kilkadziesiąt lat korzystanie z AI tak wystandaryzuje procesy wnioskowania, że trzeba będzie mówić o anihilacji wysiłków pedagogów w wychowaniu - na rzecz „cognitive offloading”. Nieuchronny jest jakby bunt człowieka, ludzkiej inteligencji na rzecz sztucznej, nieuświadomiony bunt wobec pedagogiki kształtowania postaw do wysiłku umysłowego. [7] Powstaną całe pokolenia przesadnie smartfonowe, „czysto narzędziowe”. Zniknie zangażowanie na rzecz krytycznego myślenia, jeszcze spotykane.

2) Obserwuję u młodych spadek aktywności poznawczej podczas pracy, jeśli bazują na AI. Egzaminy, zaliczenia, powinny przebiegać ustnie i tak, jak w PRL – nie z listy pytań, ale z materiału na studiach. [8]

W odpowiedziach na zaliczenie, a nawet w pracach na zaliczenie, jest widoczne nawet absurdalnie minimalne neuronalne rozumienie. Widoczny jest zanik refleksji. Wychowujemy w ten sposób pokolenia, które chcą tylko kopiować, zaadaptować się, wytwarzamy ludzi o inteligencji średniej, inteligencji pragnącej się dostosować, nawet nie poznawać, bo wszystko jest w smarfonie. - A co dopiero rozpoznawać, atoli nauczenie się czegoś (poznanie) nie jest rozpoznawaniem.

Ludzie o średniej inteligencji chcą się „urządzić [9] w czarnej dziurze” – narzeka warstwa patriotyczna. W warstwie ludzi o średniej zwyklej inteligencji obserwuje się też deficyt inteligencji głębszej emocjonalnej. Gdy osoba czegoś nie dostrzega, to nie ma emocji. Podawana jest statystyczna korelacja, że ludzie dość inteligentni (tu mówimy: NIE - od relatywnie Niskiej Inteligencji Emocjonalnej, jak na wymogi rzadkiej warstwy patriotycznej), lepiej się odnaleźli po r. 1989 w życiu w systemie z chaosu porządek (na tym polega kapitalizm, podobno nawet to jest za trudne), czyli rynkowym.

Oni (warstwa NIE) nie walczą o jakieś dobra społeczne, kopernikańskie, narodowe, ale o siebie. Jeśli chodzi o wskazane „urządzenie w czarnej dziurze”, to gorzej jest z ludźmi jeszcze mniej inteligetnymi niż NIE (NIE-minus). Najgorzej jest z grupą o najwyższej inteligencji, skojarzonej z inteligencją emocjonalną (WIE – wysoka inteligencja emocjonalna, skojarzona z poznawczą), to są ci, którzy cierpią za cały naród. [10]

3) Ludzi o bardzo rzadkich zdolnościach rozpoznawania rzeczywistości cechuje fuzja (złącznie) nadzwyczajnej inteligencji poznawczej i emocjonalnej ( mówimy WIE – wysoka inteligencja emocjonalna). Z pewnością odpowiednio do danych (wszystkich) warstw inteligencji (NIE, NIE-minus, WIE), AI wykorzysta predyspozycje neurologiczne do tworzenia rejestratów [11]: myślenie zostanie zastąpione przez kopiowanie, adaptowanie gotowców, całkowity zanik zdolności do budowania własnej linii rozumowania,  argumentowania. Powstaną już tylko osobowości wycofane: wystraszone wobec jakiegokolwiek elementu twórczości, korzystające w życiu wyłącznie z kopiowania, a nie wyłącznie z własnej wiedzy.

Zauważyliśmy, że studenci, którzy nie używają AI (to widać w ich pracach) lepiej pamiętali treść wykładów i wykazywali większą oryginalność. W rozumieniu polskiej cybernetyki [12] to jednak oznacza, że AI w jakimś sensie uszkadza umysł. AI to nie jest „tylko pomoc w pracy” („każdy kij dwa końce ma”).

W człowieku populuje [13] pole ewolucyjne. Wola koreluje z biologią. AI osłabia wolę do ciężkiej pracy konstruktywnej (CPK). Człowiek lubi odpoczywać, ale nie jest ewolucyjnie przystosowany do braku woli ciężkiej pracy konstruktywnej. AI wyniszczy ludzką skłonność do CPK. Już jest to dostrzegalne u młodych. Studenci chcą patrzeć, gadać w sensie gadek. Są nakierowani na emocje, a nie na odpowiedzialność, na doznania lekkości, mechaniczności, nie sprawczości, zabawowości [14], zwłaszcza doznania natury impulsywnej około-seksualnej, na straganiarstwo (u mnie najlepsze pomidory i świeże ogórki”) i nie lubią myślenia abstrakcyjnego, metodologicznego w sensie nauki, filozoficznego w sensie filozofii nauki. W rozumieniu wielkokorelatywnej ewolucji organizm tego nie zaakceptuje. Dla człowieka ewolucyjnego brak woli ciężkiego pracownia konstruktywnego (CPK) to jakiś błąd. Taki egzemplarz trzeba wycofywać – falą raków u młodych, a przede wszystkim zapobiegać prokreacji (tak jak po wstrzyknięciu toksyny kolca na chorobę Maurycego skokowo pojawiły się krwawienia lub zakrzepy[15]). Jelita, nerki obsługują organizm dla realizowania skłonności do CPK, opóźniają starzenie biologiczne. Niszczenie przez AI woli do CPK oznacza naddatek w starzeniu, nadstarzenie się.

Wygenerowane przez AI lenistwo spowoduje wzmożenie nowotwory przede wszystkim narządów kobiecych. I odwrotnie, na zasadzie polaryzacji  – skoro już ciąża ma się udać, to niech to będą od razu bliźniaki. Jelita wielkokorelatywnie „uważają”, że trzeba jeść, aby organizm mógł pracować, a skoro je, ale nie pracuje, to nastąpi wzrost raków. Mózg wielkokorelatywnie uważa, że trzeba ciężko pracować, a skoro człowiek nie chce myśleć, pisać zadań domowych, tylko chce skrolować, to młodzi będą cierpieć na inwolucję mózgu i puszki mózgowej. W skali rocznej ta redukcja może wynosić mniej niż jeden procent, a nawet promil. Skoro w uczelniach wprowadzamy tzw. środki audiowizualne (gapienie się), to nerki wielkokorelatywnie uważają, że trzeba je zredukować, a to jest konflikt z całą ewolucją, aby budować wytrzymałość na stres, pot, CPK, więc jednak rak (na podobieństwo krwawień w marcu 2021 po zakeczupowaniu) . Są to tzw. nowotwory narządów litych powstające w tkankach, a nie we krwi czy limfie - w młodym wieku. Układ odpornościowy myśli sobie (wielkokorelatywnie) tak, jak w przypadku tkanki tłuszczowej – to po co organizm je, skoro nie ma woli do CPK. Stąd u młodych wzrastają raki lite.

II) Zagadnienie kwantyfikacji kopernikańskiej i przedkopernikańskiej a AI

1) W rozumieniu najbardziej systemowo zaawansowanej teorii psychologicznej Mariana Mazura dynamizmu charakteru, poziomu i szerokości charakteru [16], AI to nie jest „tylko” pomoc, ale negowanie rozumienia informacji w sensie inteligencji ludzkiej. Negowanie - na rzecz jej wyświetlania, rozumienia kontekstu, zwłaszcza odpowiedzialności (nazywamy to „konkretyzmem nie na miejscu”) i komunikacji, argumentacji (argumentowania) i pamięci. AI ukształtuje negowanie siebie, swej godności. – Negowanie siebie jako własnego toku rozumowania; AI wytworzy negowanie potrzeby głębszej refleksji (w przyszłości - w ogóle refleksji) i myślenia organizującego dane - myślenia dedukcyjnego, analitycznego, syntetycznego, abstrakcyjnego, fizycznego (przyczynowego), matematycznego oraz typowego dla metodologii nauk (filozofii).

Nie jest to tylko korelacja z brakiem krytycznego myślenia, ale jest już znany teoretyczny (nie tylko znany rejestracyjnie) mechanizm [17] powstawania deficytu poznawczego. [18] Tu już nie można powiedzieć: „A to nie jest jeszcze dowód przyczynowości, to tylko tzw. sygnał”.

2) Nastąpi niechciane lekceważenie człowieczeństwa, godności człowieczeństwa [19] i lekceważenie pracy oraz wysiłku poznawczego, pracy w trudnym sensie, w sensie znanym tym milionom, które przychodziły słuchać polskich homilii, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, w systemie JPII/JPS. Powiedzmy pracy w sensie ontologii nakreślonej w pracach Jana Pawła II. [20]

3) W początkowej fazie będzie lekceważone, że powstaje umysł bezkrytyczny, konkretystyczny (konkretystyczny nie na miejscu), kopijny (kopiujący), sztampowy, stereotypowy, o utraconej inteligencji i poznawczej i emocjonalnej. - Bardzo wysoka inteligencja poznawcza metodologiczna jest związana z bardzo wysoką inteligencją emocjonalną i widać to w patriotyzmie, w wychowaniu, w warstwach krytyków polityki rządu. [21] I tak PiS przegrał wybory 15 X 2023, gdyż ludzie nie mogli znieść tego pandemicznego kłamstwa, woleli wybrać jeszcze gorszy rząd, który akceptował powiedzenie premiera historyka, że „polskość to nienormalność”, byle nie tych, którzy są autorami – w sensie odpowiedzialności decydenta – masowej zbrodni w czasach pokoju, zrealizowanej z zimną krwią środkami informacyjnymi. Pod wpływem tego ludobójstwa ludzie (wobec braku wymiaru sprawiedliwości), postanowili wymierzyć sprawiedliwość poprzednikom, mając na głowie opcję jeszcze gorszą. To była nie tyle zemsta, ile reakcja na brak działań prokuratury. PiS by nie przegrał 15 X 2023, gdyby po 24 II 2022 podjął działania sprawiedliwościowe za śmierć setek tysięcy ofiar zarządzania państwem przez jednostki, które na ludobójstwie się bogaciły (jak dostawca respiratorów).

4) Ludzie zaczną tylko kopiować proste frazy, zaniknie walka o godność człowieka. [22] Ai zachowa się jak magnateria i nie dopuści ludzi do informacji i opanuje zacieranie metod jej wyszukiwania, wprowadzi operacje nieustannej nielitewskiej pogoni za pozorami. Ai będzie zawsze umiała judasznąć, fatamorgatnąć; użytkownik nawet się nie domyśli, że został przez Ai lukrowatym lakierem landszafnięty. 

Umysły bardziej rozwinięte, jak arcymistrz Kasparow, nie dadzą się tak łatwo zagadaknąć i wiedzą, że ludzie bogaci pospolicieją. W ogóle ludzie o pospolitej mentalności, nie potrafią inaczej myśleć, jak o bogaceniu się, o wzmożeniu majątku i to za wszelką cenę. Cena nie odgrywa roli… Potwierdził to D. Trump w listopadzie i grudniu 2025 , gdy „wyjaśniał”, że w kapitalizmie człowiek jest niczym, rzeczą.

Zdawał sobie z tego sprawę Masłow (błędnie pisany Maslow) i Rogers w ich doktrynie psychologii humanistycznej. Jest ona odpowiednio anty-humanistyczna, bo przecież oni się dostosowali do kapitalizmu.

Statystycznie, ludzie w rozumieniu ludzi bogatych, zwłaszcza wielkich miliarderów, są postrzegani jako środki prowadzące do zysku. Kasparow za przykład podaje akurat Putina, ludzką miernotę, ale bogactwo zmienia każdego z dokładnością do zbioru miary zero.

Bonaparte zdawał sobie sprawę z nastawienia konserwatystów, religijnych[23], dziś w dobie nazywamy ich prawicą i upominał, że aż taka eksploatacja biedoty polskiej przez szlachtę jest szkodliwa dla państwa i jest dowodem braku szacunku nawet dla ojczyzny. To nie oznacza, że w danej chwili, gdy to wypowiadał nie myślał o potrzebie finansowania armii. Jego celem była odbudowa Polski w jej całych granicach. [24]

Przykładem są przesłuchania [25] w sprawie tzw. afer w szpitalach. W języku codziennym chodzi o personel medyczny, zebranie dokumentacji, a w języku metodologii nauk to są tylko konsekwencje wymiany popiełuszkizmu na system o bazie statystycznej (AI podobnej, podobnej do modeli AI) z chaosu porządek, którego skutki najtrafniej wyjaśniła UPR (Unia Polityki Realnej), J. Korwin-Mikke, Najwyższy Czas: „Milion musi zginąć, aby jeden przetrwał [w systemie z chaosu porządek]”. Tak też szacuje kapitał, miliarderzy. Niewyobrażalna w popiełuszkizmie redukcja do 500 milionów.

Wielkorybie kondensaty majątków powstają w marksistowskiej walce o byt - silniejsze ryby wchłaniają słabsze itd. - i te kondensaty parametryzują człowieka, człowieczą godność, jak w niemieckich obozach koncentracyjnych. A w fuzji z AI są jeszcze bardziej podobne do kondensatów Radziwiłłów, Zborowskich, o absolutnie nienasyconej [26] mentalności „zyskiwania” (bogacenia się). [27] - Dostosowania do jeszcze większego nabierania majątkowego (i ludzi), jak w PR, pijarze. [i]  Wielkorybie kondensaty podobne do kondensatów Potockich, znane z wielowiekowej historii szlacheckiej albo z zeznań nienasyconych dyrektorów firm o „pandemii” luty 2020 – 24 II 2022, w obliczu „osiągnięć” AI uznają, że jest nadmiar ludzi, których i tak (bez Ai) mają za parametr, za towar! [28]  Ludzki umysł nie jest do tego przygotowany, aby się zmierzyć z 1) kapitalizmem 2) plus Ai. Plan zdradził J. Korwin Mikke: W kapitalizmie milion musi zginąć, aby jeden przetrwał, czyli on przewiduje roboty obługiwane przez parę milionów informatyków, zatrudnionych jako niewolników magnaterii.

Wiedzą o tym stewardesy z prywatnych odrzutowców twierdzą, że 90% szkolenia dotyczy: "Co zrobisz, jeśli pięciu biznesmenów będzie próbowało cię wykorzystać i pamiętaj, że za pieniędzmi kryje się przemoc o mocy tak bezwzględnej, której się nawet nie domyślasz, lecz nie myśl o samobójstwie, ostatecznie cię zwolnią.” Ma to związek z kapitalizmem, czyli z powszechną destrukcją ludzkiego umysłu, z przemianą stabilnego {A, B, C, …} w niepewne: {pA, pB, pC, …}, gdzie p oznacza randomizację, ulosownienie ludzkiego losu. Dla św. Jana od Krzyża człowieczeństwo się załamuje w warunkach braku bezpieczeństwa.

Wielkoryby finansowe w obliczu „osiągnięć” AI wytłumaczą narodom, już otępiałym godnościowo [29] , a widzimy to w III RP, że „trzeba”, aby zaakceptowali depopulację. Te wielkorybie kondensaty, żerują przy dnie, bo ocen ledwie „zipie”, jest już pusty – i ludzi mają za towar. – Nie będą finansować (ot co!) wyjaśnień o niedoborze własnej wiedzy etycznej. Finansizm nie jest żadną bestią nadziemską, bytem duchowym, z APK, jak sądzą czytelnicy „Bestii”[30].

To cesarstwo [31], które Polacy dali sobie narzucić w r. 1989, zamiast rozwinąć popiełuszkizm i usunąć bezpiekę, to zwykły przejaw ludzkich żądz zawłaszczania majątku i nie ma nic wspólnego z diabłami, szatanami, duchami. Taki (bestialski) był zawsze kapitał. Szlachta francuska chlubiła się garderobą ze skóry. Chłopskiej. Radziwiłłowie byli o sto mil lepsi od feudałów zachodnich, ale chłopów mieli też za teren, za nice, za partykularz. Wg Wikipedii w Zbrodni Wołyńskiej zamordowano ok. 200 tys. cywilów Polaków z rąk UPA, rzekomo dlatego, że – jak mówią Ukraińcy - szlachta (pany) źle traktowała chłopów. Ale zaraz, tak było wszędzie, we wszystkich krajach. Właściciele majątków zawsze „jednakowo” traktowali robotników. Polacy domagają się ekshumacji, do pogrzebów i upamiętnienia. Po r. 1942 UPA zamordowało 720 tys. przodków Zełenskiego, w tym oligarchów, którzy teraz robią biznes z potomkami banderyzmu i się nie upominają o ekshumacje. Podobnie jak PSL nie upomina się o wymordowane chłopstwo polskie. Finansizm. „Bóstwo” mamony zawładnęło od okrągłego stołu całą inteligencją polską, z wyjątkiem zbioru miary zero (myślę tu o takich jak NN DOA). Na Wołyniu się mówi o 40 – 60 tys. zamordowanych. W Galicji Wschodniej (woj. Lwowskie, Tarnopolskie, Stanisławowskie) 20 – 40 tys. zamordowanych, czyli łącznie dla 5 województw co najmniej 134 tys. Polaków. Zbrodnie na terenach dzisiejszej Polski miały miejsce głównie w latach 1943 – 1947. Dokumenty, relacje niemieckie, UPA, świadków, ekshumacje – co najmniej 4 tys. Polaków. Nie da się „zejść” poniżej 4 tys. zamordowanych. [32]

Kondensaty (majątków, bo mówimy o kapitale, a jego rozumienie ludzi jest podobne do Ai) nie będą przedstawiać postulatów godnościowych [33], bo tego nie rozumieją i kierują się znanym schematem.[34]

 

[1] Część tych analiz pochodzi z projektu budowy Wydziału Zdrowia Publicznego CMUJ, później nazwanego Wydz. Nauk o Zdrowiu.

[2] Zwłaszcza z udziałem T. Grabińskiej, prof. P. Wr., dr hab. n. humanistycznych, na skutek represji w P. Wr., wykładowczyni mechaniki kwantowej.

[3] Kierownik Zakładu Biocybernetyki.

[4] Można mieć też uszy i nie słuchać, nie to, że niedosłyszeć, ale nie słuchać. Są tu dwa czynniki nowotworzenia w fuzji u homo sapiens - materialny i „chceniowy”. – W fuzji, czyli nieseparowalnym splocie. Jak u Arystotelesa. A. Wierciński mówił o fuzji centralnej, ale ona nie ma tylko charakteru materialistycznego, ewolucyjnego uproszczonego.

[5] Savoy, A., Proctor, R. W., & Salvendy, G., „Information Retention from PowerPoint and Traditional Lectures”,  Computers & Education, 52(4), 858–867, 2009;  https://doi.org/10.1016/j.compedu.2008.12.005

Porównano wykład tradycyjny z wykładem wspomaganym PowerPointem. „Students retained 15% less information delivered verbally by the lecturer during PowerPoint presentations.” Wecker, C. (2012).

„Slide Presentations as Speech Suppressors: When and Why Learners Miss Oral Information”, Computers & Education, 59(2), 260–273.

[6] J. Trąbka, kierownik Zakładu Biocybernetyki.

[7] Nieuświadomione bunty przeciw wysiłkom pedagogii społecznej dostrzega Henryk Pietrzak, wystarczy posłuchać jego uwag na YT.

[8] Nie było listy pytań w PRL i studenci jej nie żądali.

[9] Jak mówią kręgi patriotyczne.

[10] Może być kilka tych grup, jest wyodrębniona np. grupa NNDOA. Część patriotów przejrzała dopiero w r. 2024, a nie w r. 1989, ponieważ zabrakło im inteligencji poznawczej. Na bardzo wysokim poziomie jest ona złączona z inteligencją emocjonalną. Ludzie o najwyższej inteligencji emocjonalnej (WIE) często umierali z traumy w latach 90., jak np. prof. Andrzej Zieliński z Politechniki Rzeszowskiej.

[11] M. Mazur, rozdział „Zachowanie” w: „Cybernetyka i charakter”, wielokrotnie wznawiane. Jest to dzieło podstawowe dla psychologii – podstawowe, ponieważ w psychologii nie docenia się humanistyki, jest to typowe humanistyczne psychologiczne dzieło z nauk ścisłych.

[12] Ibid. Po pewnym czasie rozwoju AI, 99.99% ludzi nie będzie w stanie pojąć psychologii M. Mazura; jest to teoria zbyt abstrakcyjna. Tak znaczny procent ludzi wymaga nauczania metodologii nauk (filozofii nauki).

[13] Nawiązuje do wynalazku W. Iwanowskiej, że galaktyki nie składają się z części, ale zawierają populacje, są populowane.

[14] To przypomina lekkość życia w autyzmie.

[15] Trzeba zainfekowaną krew wylać, albo ją blokować (experientia wroclaw, prace z r. 2020-2021).

[16] Rozdz. „Zachowanie”, „Charakter”, „Dynamizm charakteru” i „rozdz. „Szerokość charakteru” oraz rozdz. „Poziom charakteru” w „Cybernetyka i charakter”.

[17] Ibid.; „Podstawy cybernetyczne teorii myślenia”, PWN, Warszawa 1971. „Cybernetyka i charakter” (wyd. 1, PIW, 1976) - ścisła trudna teoria psychologiczna, która bazuje na teorii systemów autonomicznych, cybernetyce. AI zlikwiduje autonomiczność człowieka.

[18] Pani prof. Cichosz nie raz wskazywała na wręcz liczbowe wyniki redukcji inteligencji w dekadę, redukcji puszki mózgowej w ostatnim ćwierćwieczu. Wspomnijmy tylko o działalności min. Anny Radziwiłłowej. Zirytowana minister: „Bo ktoś musi pasać krowy”. Taka mądra.

[19] Zwykle ci, którzy walczą o godność człowieczeństwa, znają polskie homilie, w tym J. Popiełuszki (JP), kapelana S, system społ. ekon. JPII/JPS. Zwłaszcza systemu społ.ekon. JPII/JPS jako kontry wobec systemu esbecjonistycznego oraz kapitalistycznego.

[20] Np. w ontologicznej teorii pracy i godności „Laborem exercens”.

[21] Jest uderzająca jakaś przenikliwość, zdolności do syntezy w grupie ludzi patriotycznych, NNDOA.

[22] Taką walkę prowadzą patrioci. Są bardzo różne grupy. W tym DOA, NN DOA. Inną grupę stanowi grupa Adama Borowskiego.

[23] Zdanie to dedykuję posłowi Robertowi Majce, sędziemu TS.

[24] M. Zabierowski, „Analiza Kształtowania wizerunku w psychologii i zarządzaniu”, Akademia Wojsk Lądowych, Wrocław 2015, tom. II.

[25] 28 VI 2026 dr. Emila Jędrzejewskiego.

[26]  Aż do śmieszności: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-chce-promenady-w-waszyngtonie-chca-ja-nazwac-promenada-trumpa/smnqkb8?utm_camp

[27] Pieniądz zawsze aktywizuje sekwencję genów żarłocznych niszczycielskich, inteligencji żarłocznej, niszczycielskiej, wykorzystywania innych, a nie inteligencji walki o prawdę, dobro społeczne.

[28] Kluczowa jest tu niemoralna dla popiełuszkizmu akatolicka zamiana od okrągłego stołu (poprzedzonego zdradą w Magdalence) stabilnego {A, B, C, …} w niepewne: {pA, pB, pC, …}, p oznacza randomizację, ulosownienie ludzkiego losu.

[29] Powstała cała warstwa otępiałych godnościowo najpierw na skutek działania od okrągłego stołu systemu z chaosu porządek, a AI (Ai) ten trend tylko wzmocni. Czy za sto lat będą jakieś warstwy ludzi, którzy zrozumieją potrzebę walki o godność, o ludzką godność?

[30] M. Chodorowski.

[31] Czyli finansizm.

[32] Literatura, prace takich autorów jak: Grzegorz Motyka, Ewa Siemaszko, Władysław Siemaszko. Cisna, Wołkowyja i in. 6 VIII 1944 Baligród – zamordowano 42 Polaków.

[33] Taki termin panuje w polityce.

[34] Schemat nie lubi tych, co się mu wymykają, a co dopiero NN DOA.

[i]  Napisaliśmy: „Wielkorybie kondensaty majątków powstają w marksistowskiej walce o byt - silniejsze ryby wchłaniają słabsze itd. - i te kondensaty parametryzują człowieka, człowieczą godność, jak w niemieckich obozach koncentracyjnych. A w fuzji z AI są jeszcze bardziej podobne do kondensatów Radziwiłłów, Zborowskich, o absolutnie nienasyconej   mentalności „zyskiwania” (bogacenia się).   - Dostosowania do jeszcze większego nabierania majątkowego (i ludzi), jak w PR, pijarze.”

To jak z organizowaniem wojny dla zysku. Szwedzki sektor wojskowy zarobi na wojnie, Ukraina chce zamówić 16 myśliwców Saab JAS 39 Gripen, za 2,4 mld euro, dostawy w 2029–2030. Czyli producent chce zadbać o wojnę. A już Ukraina mówi, że chce 10 razy tyle Gripenów. Wojny się tworzy dla rynku, zysku.

Pieniądz, majątek władza porusza sekwencję genów żarłocznych niszczycielskich, inteligencji żarłocznej, niszczycielskiej, inteligencji wykorzystywania innych, a nie inteligencji walki o prawdę, o dobro społeczne. Po r. 1989 doskonale to widać w historycznych zmaganiach garstki grupki (NN DOA) walczącej z „ideą” niszczenia, sprzedawania. Czy jakiejkolwiek kary uniknęli Radziwiłłowie, Zborowscy czy to w odniesieniu do przemysłu zwalczania cywilizacji łacińskiej polskiej, czy w stosunku do ich rozwiniętego przemysłu wykorzystywania chłopów? Czyż Fryderyk II Mały, zwany na Zachodzie Wielkim nie opisywał, że nie mógł się nadziwić podłości Potockich, podłości logistycznej zmierzającej do rozbiorów? Bonaparte prosił szlachtę o redukcję skali wykorzystywania chłopów. Łatwo jest to zrozumieć zapytując: Jaką karę ponieśli milionerzy odbiorców dzieci na organy, w przemyśle pedofilskim i Bóg wie jeden jak ten przemysł nazwać.

Fragmentem konfliktu miedzy cywilizacjami jest interpretacja ludobójstwa wołyńskiego – tylko w lipcu 1943 czerń przeprowadziła skoordynowane ataki na 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków, a ukraińskie dziewczyny popisały się katowaniem koleżanek z imienin, takim jak patroszenie z dzieci, z jelit, obcinaniem ciała, obdzieraniem ze skóry. W ukraińskiej interpretacji ludobójstwa był to skutek rzekomego istnienia armii polskiej na Wolyniu. - Złożonej z setek tysięcy kobiet i dzieci, 30% do lat 6, które prowadziły bitwy z wojskami typu SS-Galicien, a więc odpowiedzialność ponosiły obie strony. Nadanie jednostce wojskowej nazwy "bohaterów UPA" negatywnie oceniły wszyscy posłowie, z wyjątkiem posłanki Jachiry.