Homolobby przystąpiło do rozprawy ze mną i całą Fundacją Życie i Rodzina

Szanowna Pani,
Droga Obrończyni Życia Dzieci!

Piszę dziś do Pani, aby poinformować, że homolobby przystąpiło do rozprawy ze mną i całą Fundacją Życie i Rodzina

Przed dwoma dniami media obiegła wiadomość, że homoaktywiści zorganizowali się i złożyli przeciwko mnie pozew o ochronę dóbr osobistych. Jako, że sama nie dostałam jeszcze pisma do ręki, wiem tylko tyle, ile napisały o sprawie nieprzyjazne życiu i rodzinie media. W ten sposób sprytnie pozbawiono mnie nawet możliwości obrony przed zarzutami!

Czy to nie zastanawiające, że pozew zamiast do sądu, a następnie do pozwanej trafił najpierw do Gazety Wyborczej, a stamtąd do kolejnych lewicujących redakcji?

Od kilkudziesięciu godzin jestem sterroryzowana medialnie nie mając w ręku dokumentu, który mogłabym w jakikolwiek sposób skomentować bądź przekazać prawnikowi do analizy. Dodatkowo nieprzyjaźni dziennikarze próbują uzyskać ode mnie wypowiedź w taki sposób, abym powiedziała coś, za co łatwo będzie założyć kolejny proces. To potężna presja i dyskomfort, w jakim postawiło mnie kolejny raz środowisko skrajnej lewicy.

Pod poniższym linkiem może Pani obejrzeć cały program w Polsacie, za który chcą mnie pozwać lewicowi działacze:

Jakby tego było mało, równocześnie o sprawie zaczęły pisać media zagraniczne. Fragment programu, za który mnie pozwano, krąży już w sieci na portalach irlandzkich z angielskimi podpisami, a działacze LGBT nie kryją, że marzy im się, aby w trakcie procesu zeznawał przeciw mnie lub przynajmniej wydał oświadczenie sam premier Irlandii zadeklarowany gej, Leo Varadkar. Jak pewnie sama Pani widzi, kampania jest szeroko zakrojona i zorganizowana tak, aby jak najbardziej mnie przestraszyć i sterroryzować!

Jest oczywiste, że akcja, którą powzięli homoseksualiści, ma wymiar międzynarodowy. Tak bardzo boli ich, że w Polsce ludzie nie dają się urobić ich propagandzie i działają na rzecz ochrony rodzin przed zakusami środowisk LGBT!

Media donoszą, że powodowie żądają ode mnie w pozwie emisji 30-sekundowego spotu z przeprosinami 50 razy w ciągu tygodnia na antenie Telewizji Polsat. Podkreślają oni, że nie chcą ode mnie żadnych pieniędzy, a jedynie przeprosin. Co za perfidia! Przecież wykupienie czasu antenowego w komercyjnej stacji oznacza wydanie co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych, a być może jeszcze większej kilkusettysięcznej kwoty! To próba całkowitego zniszczenia mnie i całej Fundacji ŻiR.

Nie mam wątpliwości, że ta brutalna akcja jest zemstą za działalność Fundacji Życie i Rodzina przeciwko aborcji i homopropagandzie. Wystawy i pikiety Stop Dewiacji pokazujące prawdę o ciemnej stronie homoseksualnego stylu życia są odtrutką na kłamstwa serwowane Polakom przez homoloby mające swoje przyczółki w mediach, świecie kultury i polityki. Działacze LGBT nie mogą znieść prawdy o tym, że homoseksualizm łączy się z pedofilią, jest czynnikiem ryzyka wielu chorób, prowadzi do wcześniejszej śmierci, a dzieci zamieszkujące z gejami i lesbijkami przechodzą piekło są świadkami gorszących scen, odbywających się w domu orgii i nierzadko wykorzystywane seksualnie.

Szanowna Pani!

Jeśli potwierdzą się doniesienia prasowe, czeka mnie długi i skomplikowany proces, którego celem jest całkowite pozbycie się mnie z działalności publicznej i zrujnowanie finansowe Fundacji ŻiR. Wiem, że będziemy wówczas potrzebować wiele wsparcia, bo zmobilizują się przeciw nam siły zła. Wiem też, że nasza walka skazana będzie na porażkę,o ile nie pomogą nam dobrzy ludzie tacy jak Pani.

Nie damy sobie jednak zamknąć ust!

W najbliższym czasie planujemy kolejne akcje w obronie życia i rodziny już w ten weekend w Lublinie organizujemy kontrę do marszu homoseksualistów. Choć prezydent miasta pod presją społeczną zakazał tej manifestacji, a sąd pierwszej instancji zakaz podtrzymał, to sąd apelacyjny przychylił się do wniosku homoaktywistów i pozwolił na gorszący pochód przez Lublin. Będziemy tam zatem i my, aby przeciwstawić się kłamstwom. Chcemy także w kolejnych tygodniach zorganizować pikiety #StopDewiacji w wybranych największych miastach w Polsce, aby prawda o konsekwencjach homopraktyk dotarła do jak największej liczby ludzi.

Wszystkie nasze akcje przeprowadzamy dzięki naszym Darczyńcom. Wierzymy, że i tym razem dobrzy ludzie, tacy jak Pani, umożliwią nam realizację planów i że mimo nieprzyjemności ze strony homolobby, będziemy mogli dalej
działać w obronie normalności
.

Dziękuję, ze jest Pani z nami w tym trudnym dla nas czasie.

Serdecznie Panią pozdrawiam wraz z zespołem i wolontariuszami Fundacji ŻiR,

 

nadmail