Prośba o modlitwę za Ojczyznę przez przyczynę dusz zmarłych.

Prośba o modlitwę za Ojczyznę przez przyczynę dusz zmarłych.

Pokój Wam 1916r.

Boże, Który przyjmujesz nasze modlitwy o wybawienie dusz z mąk czyśćcowych, racz także wysłuchać ich prośby za nami, abyśmy za ich wstawieniem otrzymali wszystkie Łaski, jakich pragniemy i potrzebujemy. Przez ich przyczynę błagam Cię szczególnie, Ojcze Najmiłosierniejszy, o Łaskę zachowania naszej Ojczyzny Polski od wojny oraz wskrzeszenia w naszej Ojczyźnie dawnej Wiary Ojców naszych i z ufnością czekam jej od Nieskończonej Dobroci Twojej. Amen.

Święta Marya, Królowo Korony Polskiej, módl się za nami.

Święta Marya, Któraś tyle dowodów Łaski okazywała dla Polski, módl się za nami.

Święty Aniele, szczególnie dany od Boga dla Królestwa Polskiego, módl się za nami.

Wszyscy Święci i Święte Królestwa Polskiego, przyczyńcie się za nami!

 

Zawartość strony

  • 1 🔉Wysłuchaj rozmyślania:
  • 2 Rozmyślanie.
    • 2.1 PRZYGOTOWANIE.
    • 2.2 I. O trojakiej daninie, jaką Kościół Święty składa Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie.
    • 2.3 II. O obowiązku wiernej duszy, by odpowiedzieć na wołanie Kościoła Świętego czcią, wdzięcznością i zadośćuczynieniem.
    • 2.4 Modlitwa.

 

 

5 myśli ze Nauk Świętych:

 

  1. Sobór Trydencki: „W Najświętszym Sakramencie Eucharystii zawarty jest prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie cały Chrystus — Bóg i Człowiek” (Sesja XIII, Kan. 1–5).
  2. Św. Pius X, Papież: „Komunia Święta jest najkrótszą i najbezpieczniejszą drogą do Nieba” (Sacra Tridentina Synodus, 1905).
  3. Św. Tomasz z Akwinu: „W tym Sakramencie nie widzi się nic, lecz Wiara jedynie wystarcza; pod Postacią Chleba i Wina ukrywa się sam Bóg” (Adoro Te devote).
  4. Św. Alfons Liguori: „Eucharystia to Miłość, która nie może się powstrzymać — dlatego Jezus pozostał z nami aż do końca świata” (Wysławianie Jezusa w Najświętszym Sakramencie).
  5. Św. Piotr Julian Eymard: „Eucharystia to nie tylko Obecność — to Serce Jezusa bijące wśród nas” (O czci Eucharystii, Rozdział II).

5 wskazówek od wielkich duchowych Mistrzów:

  1. Św. Franciszek Salezy: „Przyjmuj Komunię z taką miłością, jakby to była twoja pierwsza, ostatnia i jedyna” (Filotea, Część II).
  2. Św. Jan od Krzyża: „Nie szukaj Boga w uczuciach, lecz w Wierze — On ukrywa się w Eucharystii, byś Go szukał Sercem, nie zmysłami” (Sentencje i pouczenia, Nr 57).
  3. Św. Bonawentura: „Jak ciało bez duszy jest martwe, tak dusza bez Eucharystii nie ma życia ani owocu — w Niej otrzymuje moc do wszelkiego dobra” (De institutione novitiorum, Rozdział VI)
  4. Św. Ludwik z Grenady: „Niech każda Adoracja będzie jakby ostatnią — z całą powagą, miłością i skruchą” (Przewodnik grzeszników, Część I).
  5. Św. Gertruda z Helfty: „Każda Komunia Święta to nowy promień Bożego Światła — nie pozwól, by przeszedł obojętnie” (Ćwiczenia duchowe, Rozdział V).

Niech te myśli i wskazówki pomogą Ci wejść głębiej w tajemnicę Bożego Ciała — byś złożył Chrystusowi daninę czci, wdzięczności i zadośćuczynienia nie tylko słowem, ale całym sercem i życiem.

 

KRÓTKIE AKTY MIŁOŚCI BOŻEJ

DO UŻYCIA W CZASIE ROZMYŚLANIA.

Jezu, mój Boże, kocham Cię nade wszystko, we wszystkim, z całego serca, bo na to tak bardzo zasługujesz.

Panie, żałuję, iż Cię obrażałem, Dobroci Nie­skończona; nie pozwól, bym Cię miał jeszcze kie­dy obrazić.

Jezu, miłości moja, spraw, abym Cię zawsze kochał, a potem czyń ze mną, co Ci się podoba.

Jezu mój, chcę żyć, gdzie Ci się podoba, i chcę cierpieć, jak Ci się podoba; chcę umrzeć, kiedy zechcesz.

Jezus niech będzie w mym sercu, a Marya w mym umyśle. Niech Jezus, Marya, Józef będą życiem moim.

W roztargnieniach mów:

Panie, dopomóż mi do wykonania dobrych postanowień i udziel mi siły, bym odtąd dobrze żyć rozpoczął, niczym bo­wiem jest to, co dotąd uczyniłem.

Rozmyślanie.

„Wykrzykuj, a chwal mieszkanie Syjonu, bo wielki wpoś­ród ciebie Święty Izraela” — (Ks. Iz. 12, 6).

PRZYGOTOWANIE.

— Aby mieć pożytek z uroczystości Bożego Ciała, złączmy się w duchu z Kościołem Świętym, który przez nią chciał złożyć swemu Boskiemu Oblubieńcowi trojaką daninę:

Ratuj dusze konające
Ratuj dusze czyśćcowe
  1. najpierw daninę „czci”, by Mu wynagrodzić upokorzenia, jakim poddał się dla nas;
  2. następnie daninę „wdzięczności” za Dar tak wielki, jakim jest Przenajświętsza Eucharystia;
  3. a wreszcie daninę „zadość­uczynienia” za zniewagi, jakich ustawicznie doznaje w tym Boskim Sakramencie.

I. O trojakiej daninie, jaką Kościół Święty składa Chrystusowi w Najświętszym Sakramencie.

— Zastanówmy się, jak wzniosłe powody skłoniły Kościół Święty, Matkę naszą, do ustanowie­nia święta Bożego Ciała z uroczystą oktawą. Przez te wspaniałe obrzędy Mszy Świętej, procesji i innych ceremonii Kościół Święty chce złożyć swemu Boskie­mu Oblubieńcowi trojaką daninę: czci, wdzięcz­ności i zadośćuczynienia.

(1) Daninę czci, aby choć nieco wynagrodzić Go za poniżenie i upokorzenia, jakie poniósł i usta­wicznie musi ponosić, pozostając z nami na ołta­rzach, gdzie, jak mówi Święty Bernard, ukrywa Swą Boskość i Swoje Człowieczeństwo; ukazuje się tyl­ko pod postacią Chleba, by okazać, jak serdecznie nas kocha.

(2) Chciał również Kościół Święty złożyć Panu Jezusowi daninę wdzięczności za Dar tak wielki, który jest ostatnim wysiłkiem Jego Miłości ku lu­dziom. — Oblubieniec, jak pisze Święty Piotr z Alkantary, chciał pozostawić swej Oblubienicy na tak długi okres jej osamotnienia jakieś towarzy­stwo, by sama nie pozostała. Pozostawił więc Przenajświętszy Sakrament — Siebie Samego, najlepsze towarzystwo, jakie mógł jej zostawić. Toteż bar­dzo słusznie Kościół Święty przez ustanowienie oso­bnego święta zachęca wierne Swe dzieci do wzbudzania jak najżywszej wiary w pełną Miłości Obec­ność Pana Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie i skła­dania Mu hołdów miłości i dziękczynienia.

(3) Na koniec przez ustanowienie tego święta Kościół Święty chciał złożyć Panu Jezusowi daninę zadośćuczynienia za tyle zniewag, jakie ustawicznie od­biera w tym Boskim Sakramencie. Kościół widzi, iż większa część ludzi nie czci Go i nie chce Go uznać za tego, kim jest w tej czci najgodniejszej Tajemnicy. Kościół Święty wie, iż tyle razy ludzie tak da­leko się posunęli, że deptali Hostie konsekrowane, rzucali Je na ziemię, do wody lub w ogień. Najbar­dziej zaś Kościół Święty zasmuca świadomość, iż większa część ludzi, nawet wierzących, zamiast zadość czynić Panu Jezusowi za tak wielkie zniewagi przez swe hołdy, przychodzi do kościoła, by tym więcej Go znieważać przez nieuszanowanie. Tylu pozostawia Pana Jezusa w opuszczeniu na Ołtarzach, nie dbając o lampę wieczną i konieczne ozdoby. Co za czarna niewdzięczność!

II. O obowiązku wiernej duszy, by odpowiedzieć na wołanie Kościoła Świętego czcią, wdzięcznością i zadośćuczynieniem.

— Staraj się przejąć duchem Kościoła Świętego i złóż Panu Jezusowi tę potrójną daninę: czci, wdzięczno­ści i zadośćuczynienia; bierz udział z wiarą w uro­czystych Mszach Świętych i innych ceremoniach, przyj­muj Komunię Świętą i nawiedzaj Pana Jezusa na Ołta­rzach częściej niż zwykle.

Modlitwa.

Panie mój, Jezu Chryste, Który  z Miłości  ku ludziom dzień i noc przebywasz w tym Sakramen­cie, i pełen Miłosierdzia i Miłości czekasz na wszystkich, którzy przychodzą Cię nawiedzić, wierzę, iż jesteś Obecny w Przenajświętszym Sakramen­cie Ołtarza. Pokłon Ci oddaję z przepaści mego nicestwa i dziękuję Ci za tyle wyświadczonych mi Łask, a szczególnie za to, żeś Siebie Samego mi dał w tym Sakramencie, żeś mi Maryę, Najświętszą Matkę Swoją dał za Patronkę i żeś mnie pobudził, abym Cię dziś odwiedził w tym kościele.

Pozdra­wiam więc dzisiaj Twe Serce Najmiłościwsze i pra­gnę pozdrowić Je w trojakim celu:

Najpierw, aby Ci podziękować za ten wielki Dar, następnie, by złożyć Ci zadośćuczynienie za wszystkie krzywdy, jakich doznałeś od wszystkich nieprzyjaciół Two­ich w tym Sakramencie, a wreszcie zamierzam przez to nawiedzenie pokłon Ci oddać na wszyst­kich miejscach całego świata, gdzie w Swej Obec­ności Sakramentalnej najmniej jesteś czczony i najbardziej opuszczony.

Mój Jezu, kocham Cię z całego serca. Boleję, iż nieskończoną Twą Dobroć dotąd tak Często za­smucałem. Z Pomocą Twej Łaski postanawiam już więcej Cię nie obrażać. Teraz zaś poświęcam i oddają Ci się zupełnie, choć nędzny jestem, i wyrze­kam się zupełnie swej woli, swych pragnień, skłon­ności i wszystkiego, co posiadam, by to wszystko Tobie ofiarować. Rozporządzaj odtąd mną i całą mą własnością według Twego upodobania. Nie szu­kam i nie pragnę nic innego, jak tylko Świętej Twej Miłości, wytrwania do końca i zupełnego spełniania Twej Najświętszej Woli. Polecam Ci dusze czyśćcowe, zwłaszcza te, które miały szcze­gólniejsze nabożeństwo do Przenajświętszego Sakramentu i do Najświętszej Maryi Panny. Polecam Ci też wszyst­kich biednych grzeszników. Na koniec, ukochany Zbawicielu, łączę wszystkie swe uczucia z uczu­ciami Twego Najmiłościwszego Serca i w ten sposób złączone ofiaruję je Ojcu Przedwiecznemu i proszę Go w Imię Twoje, aby je z miłości ku Tobie przyjąć i wysłuchać mnie raczył. Amen.

Rozmyślania na wszystkie dni całego roku

z pism Św. Alfonsa Marii Liguoriego

1935 r.

Zobacz imprimatu

Dziękujemy za skorzystanie z powyższego opracowania.

Bądź na bieżąco i zasubskrybuj newsletter!