Turbiny wiatrowe powodują dokładnie to, czemu miały zapobiegać DE/PL

Turbiny wiatrowe powodują dokładnie to, czemu miały zapobiegać

Farmy wiatrowe rozwijają się na całym świecie, ponieważ są dobrym interesem dla osób w nie zaangażowanych.
Uzasadnieniem jest twierdzenie, że energia wolna od CO2 zapobiegnie globalnemu ociepleniu.
Farmy wiatrowe robią jednak dokładnie to, czemu mają zapobiegać.
 

Turbiny wiatrowe powodują dokładnie to, czemu miały zapobiegać

Farmy wiatrowe rozwijają się na całym świecie, ponieważ są dobrym interesem dla osób w nie zaangażowanych. Uzasadnieniem jest twierdzenie, że energia wolna od CO2 zapobiegnie globalnemu ociepleniu. Farmy wiatrowe robią jednak dokładnie to, czemu mają zapobiegać.
 

Naukowcy ostrzegają: Nadmierne wykorzystanie energii wiatru wpływa na prądy powietrza w regionie i prowadzi do zmniejszenia opadów.

Można zaobserwować wyraźną tendencję: gdy w kraju jest dużo energii wiatrowej i słonecznej, często występują długotrwałe okresy suszy . W krajach o niewielkich opadach deszczu, takich jak Kenia, miliony ludzi odczuły skutki budowy farmy wiatrowej Turkana w 2019 r. Pominięto cztery pory deszczowe, a obecna pora deszczowa przyniosła zbyt mało opadów. Podobne problemy występują w Etiopii i południowej Somalii.

Badanie z pomiarami wykonanymi w Teksasie również   wykazało znaczne ocieplenie: temperatura powierzchni lądu wokół farm wiatrowych w zachodnio-centralnym Teksasie wzrosła o 0,72 stopnia Celsjusza na dekadę w badanym okresie w porównaniu z pobliskimi regionami bez farm wiatrowych. To samo można zaobserwować w przypadku dużych systemów słonecznych.

W związku z naciskami na alternatywne źródła energii Kalifornia zmaga się z najgorszymi suszami, jakie pamięta ludzkość, a także katastrofalnymi pożarami, których nie da się wyjaśnić naturalnymi wahaniami.

Europa, a zwłaszcza jej północno-zachodnia, zachodnia i południowo-zachodnia część, od lat zmaga się z suszą i niskimi opadami deszczu. Ziemia pozostaje sucha, a ekstremalne warunki pogodowe zdarzają się regularnie. W 2022 roku w Anglii odnotowano najcieplejsze i najbardziej słoneczne dni od rozpoczęcia pomiarów. W związku z tym po raz pierwszy średnia roczna temperatura przekroczyła 10 stopni Celsjusza. Co ciekawe, we wszystkich czterech krajach Zjednoczonego Królestwa w 2022 roku odnotowano rekordowe temperatury. Temperatury w Niemczech rosną znacznie szybciej niż średnia światowa. Średnia globalna temperatura w 2024 r. osiągnęła 15,1 °C. Była ona o 0,72 °C wyższa niż średnia z lat 1991–2020. W wielu regionach świata odnotowano najcieplejszy rok. W szczególności Stany Zjednoczone, Brazylia, Indie, Korea Południowa i Japonia odnotowały nowe roczne rekordy.

Codziennie powtarzane hasło „zmiana klimatu” przesłania nawet najbystrzejsze umysły, że eksperymentując na szeroką skalę ze sztucznym usuwaniem prądów wiatru z atmosfery, zaburzamy równowagę ciśnienia powietrza, której brakuje do tworzenia się obszarów niskiego ciśnienia, bez których przestaje padać deszcz, a wszelkie życie jest skazane na śmierć z pragnienia. Dodatkowo, dynamika północnoatlantyckich systemów wiatrowych, od których zależy nasza egzystencja, również ulega zmianie. Mimo to koalicja polityków, Komisji Europejskiej i międzynarodowego przemysłu wiatrowego z niespotykaną dotąd uporem domaga się jeszcze większej ilości „zielonej energii”, choć w trakcie tej ekspansji, w wyniku kryzysu wodnego, kolor brązowy paradoksalnie dominuje w coraz większej liczbie krajów i regionów.

Sytuacja w Hiszpanii staje się poważna

W Hiszpanii i Portugalii susza trwa już trzy lata, na południu zaś panuje od 2015 r., a w całym regionie występują intensywne opady deszczu. Zima przynosi niewiele deszczu, co wpędza ludzi w rozpacz. Konsultant ds. energii Jürgen Weigl wskazuje, że masowe wykorzystanie alternatywnych źródeł energii znacząco zmienia nasze systemy klimatyczne. Katalonia zmaga się już z 32 miesiącami suszy. Skutki są odczuwalne również w innych regionach Hiszpanii, gdzie powstało wiele farm wiatrowych. Mimo to związek suszy z rozwojem energetyki wiatrowej jest rzadko poruszany. Wiele osób zdaje się zapominać, że energia wiatru nie jest nieskończona i że jej wykorzystanie może wpływać na ciśnienie powietrza, co może skutkować mniejszą ilością opadów.

Popyt na „zieloną energię” nadal rośnie, mimo negatywnych konsekwencji, podczas gdy w wielu regionach cierpią zasoby wody. W Hiszpanii powstaje coraz więcej farm wiatrowych; W 2021 roku było to już ponad 27 000 megawatów. Oczekuje się, że w nadchodzących latach ekspansja ta jeszcze bardziej się zwiększy. Mimo że badania dowodzą negatywnego wpływu na środowisko, niewiele się na ten temat mówi.

Według rządu Hiszpanii susza dotknęła niemal połowę kraju. Stan wyjątkowy lub ostrzeżenie przed suszą dotyczy prawie jednej trzeciej terytorium. Szacuje się, że utracono ponad 3,5 miliona hektarów gruntów uprawnych. Niedobór wody jest problemem priorytetowym w całym regionie północno-wschodnim. Hiszpania jest warzywnym i owocowym ogrodem Europy.

Przymykanie oczu na konsekwencje jest niebezpieczne. Doświadczeni naukowcy, tacy jak Gerhard Kramm, ostrzegają, że wycofanie energii wiatrowej zmniejszy prędkość wiatru i może spowodować wzrost temperatur.

Obawy ekologiczne

Turbiny wiatrowe wpływają na klimat regionalny poprzez zmianę temperatury powietrza i zwiększenie mieszania się atmosfery. Badania pokazują, że energia wiatru w dużych ilościach może przyczyniać się do globalnego ocieplenia i wzrostu temperatur.

Działalność farm wiatrowych ma mierzalny negatywny wpływ na siłę wiatru, temperaturę powietrza, temperaturę powierzchni gleby, temperaturę powierzchni lądu, suchość gleby i parowanie. Farmy wiatrowe przyczyniają się do globalnego ocieplenia, co wyraźnie widać na zdjęciach satelitarnych. W Chinach w pobliżu dużych farm wiatrowych ze względu na specyficzny mikroklimat powstały nowe krajobrazy pustynne.

Wykorzystując energię wiatru powstaje więcej CO₂ niż bez niej. Na pierwszy rzut oka wydaje się to nielogiczne, ale po bliższym przyjrzeniu się staje się zrozumiałe. Za każdą elektrownią wiatrową i słoneczną musi stać elektrownia-ukrycie, która zawsze pozostaje w gotowości i jest gotowa do użycia w każdej chwili. Elektrowni konwencjonalnych nie da się uratować, nie powodując przerwy w dostawie prądu, chyba że energia elektryczna pochodzi z zagranicy (energia jądrowa itp.). Dodatkowo występuje wysokie zużycie energii (CO₂) podczas produkcji i utylizacji elektrowni wiatrowych i słonecznych.

W Niemczech negatywne skutki są już wyraźnie widoczne. Ceny energii elektrycznej w Niemczech należą do najwyższych w Europie, ponieważ wysoki udział energii odnawialnej w miksie energetycznym zwiększa ogólne koszty systemu (z powodu tworzenia kopii zapasowych, magazynowania itp.). Aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, potrzebują źródeł energii niezależnych od pogody, dlatego też węgiel i gaz nadal stanowią dużą część miksu energetycznego, szczególnie zimą. 

Wiele osób mieszkających w pobliżu tych wirujących olbrzymów choruje. W wyniku ścierania się drobnego pyłu z turbin wiatrowych powstają niewiarygodne ilości mikroplastiku i włókien węglowych, które zanieczyszczają powietrze, glebę i wody gruntowe. Jeśli pobliskie źródła wody pitnej ulegną zanieczyszczeniu włóknami węglowymi, muszą zostać zamknięte i pozostaną zanieczyszczone przez dziesiątki lat. Nie da się zapobiec zużyciu turbin wiatrowych ani odwrócić procesu skażenia gleby i wód gruntowych. Im wyższe i większe stają się systemy, tym stają się niebezpieczniejsze.

W gorączkowym procesie przechodzenia na alternatywne źródła energii musimy pamiętać, że niszczenie środowiska przybiera różne formy. Musimy nauczyć się patrzeć dalej niż tylko na krótkoterminowe korzyści płynące z czystej energii, jeśli nie chcemy zastąpić jednej formy niszczenia środowiska inną.

Zdecydowana większość energii słonecznej i wiatrowej jest wytwarzana, utrzymywana i utylizowana w sposób powodujący duże ilości CO₂ i szkodliwy dla klimatu. Do tego dochodzą ogromne nakłady energetyczne na wydobycie surowców i produkcję roślinną, a także liczne operacje transportowe w łańcuchach dostaw surowców i półproduktów na kilku kontynentach. Zasoby w krajach trzeciego świata są eksploatowane na wzór kolonialny, w celu zapewnienia sobie ekologicznego wizerunku. Jak słusznie zauważa  NZZ , wydobycie miedzi powoduje powstawanie największych ilości toksycznych odpadów na świecie . Technologie transformacji energetycznej są wszystkim, tylko nie zielone. Niebezpieczne materiały i substancje chemiczne powstające w trakcie budowy zakładów, takie jak ołów, arsen, rtęć czy kadm, nie mogą zostać poddane recyklingowi i powodują trwałe szkody w środowisku.

Co jest bardziej przyjazne dla środowiska i klimatu: energia wiatrowa i słoneczna czy energia jądrowa? Oczywiście, większość ludzi mówi o alternatywnych źródłach energii. To nieprawda – przynajmniej jeśli weźmiemy pod uwagę emisję CO₂. Elektrownie jądrowe radzą sobie tutaj lepiej.

Produkcja paneli słonecznych i turbin wiatrowych pochłania najwięcej materiałów i zasobów, takich jak cement, szkło, plastik, paliwo, stal, aluminium, miedź, chemikalia i inne. Jak słusznie zauważa  NZZ , wydobycie miedzi na potrzeby alternatywnych źródeł energii powoduje powstawanie największych ilości toksycznych odpadów na świecie . Technologie transformacji energetycznej są dalekie od przyjaznych dla środowiska i klimatu.

Znane powiedzenie „Trzepot skrzydeł motyla w Amazonii może wywołać tornado w Teksasie” to coś więcej niż tylko metafora. Ta idea, że ​​niewielkie zmiany w określonym obszarze świata mogą mieć daleko idące skutki dla środowiska, klimatu i warunków pogodowych, odgrywa centralną rolę w dyskusjach na temat oddziaływań ekologicznych.

Źródła :

  • Studia
  • Farmy wiatrowe na morzu mogą stwarzać poważne ryzyko dla ekosystemu, gospodarki i zdrowia ludzi
  • Wpływ farm wiatrowych na wilgotność gleby i lokalny klimat
  • Turbiny wiatrowe powodują dokładnie to, czemu miały zapobiegać
  • Odpady z modułów słonecznych: Problem utylizacji
  • Wpływ turbin wiatrowych na dziką przyrodę i debata na temat czystej energii
  • „Dwie nowe duże elektrownie jądrowe wystarczą Szwajcarii”
  • Energia wiatrowa i fauna morska: brak harmonijnego współistnienia
  • Skandaliczne tajne umowy między promotorem energetyki wiatrowej a gminami Berne  
   

Windräder verursachen genau das, was sie verhindern sollten

Windparks werden weltweit ausgebaut, weil sie ein gutes Geschäft für die Beteiligten sind. Als Begründung wird die Behauptung verwendet, durch CO2-freie Energie werde die Klimaerwärmung vermieden. Windparks machen jedoch genau das, was sie verhindern sollen.
 

Wissenschaftler warnen: Die übermässige Nutzung von Windkraft beeinflusst die Luftströme in einer Region und führt zu weniger Niederschlag.

Es gibt einen klaren Trend: Wenn in einem Land viel Wind- und Solarenergie ausgebaut wird, gibt es oft anhaltende Dürreperioden. In Ländern mit wenig Regen, wie Kenia, spürten Millionen Menschen nach dem Bau des Turkana-Windparks 2019 die Folgen. Vier Regenzeiten fielen aus, und die aktuelle Regenzeit brachte zu wenig Niederschlag. Ähnliche Probleme gibt es in Äthiopien und Südsomalia.

Auch eine Studie mit Messungen in Texas kommt zur starken Erwärmung: Die Landoberflächentemperatur um die Windparks in West-Zentral-Texas erwärmte sich während des Untersuchungszeitraums um 0,72 Grad Celsius pro Jahrzehnt im Vergleich zu den nahe gelegenen Regionen ohne Windparks. Das Gleiche kann man bei grossen Solaranlagen beobachten.

Kalifornien leidet nach der Forcierung von alternativen Energien unter den schlimmsten Dürren seit Menschengedenken mit katastrophalen Feuern, die nicht durch natürliche Schwankungen erklärt werden können.

In Europa, besonders in Nordwest-, West- und Südwesteuropa, leidet man seit Jahren unter Dürre und wenig Niederschlag. Der Boden bleibt trocken, und es gibt immer wieder extreme Wetterlagen. England hatte 2022 die wärmsten und sonnigsten Tage seit Beginn der Wetteraufzeichnungen. Demnach lag die Jahresdurchschnittstemperatur zum ersten Mal jenseits der Marke von 10 Grad Celsius. Interessanterweise verzeichneten gleich alle vier Länder des Vereinigten Königreichs 2022 Temperaturrekorde. Die Temperaturen steigen in Deutschland deutlich stärker als im weltweiten Durchschnitt. Die globale Durchschnittstemperatur erreichte 2024 15,1 °C. Sie lag 0,72 °C über dem Durchschnitt 1991–2020. Viele Regionen der Erde verzeichneten das wärmste Jahr. Einen neuen Jahresrekord meldeten insbesondere die Vereinigten Staaten, Brasilien, Indien, Südkorea und Japan.

Das täglich hämmernde Schlagwort „Klimawandel“ macht selbst kluge Köpfe blind für die Tatsache, dass wir mit dem Experiment des grossräumigen künstlichen Abtransports von Windströmungen aus der Atmosphäre den Luftdruckausgleich beeinträchtigen, der dann für die Entstehung von Tiefdruckgebieten fehlt, ohne die nun einmal der Regen wegbleibt und alles Leben zum Verdursten verurteilt ist. Hinzu kommt, dass auch die nordatlantischen Windsysteme, die Basis unserer existenziellen Lebensgrundlagen, in ihrer Dynamik beeinflusst werden. Mit beispielloser Sturheit fordert die Koalition aus Politik, EU-Kommission und internationaler Windindustrie dennoch umso mehr „grüne Energien“, obwohl im Zuge dieses Ausbaus in immer mehr Ländern und Regionen infolge des Wassernotstands ironischerweise die Farbe Braun dominiert.

In Spanien wird die Lage ernst

In Spanien und Portugal dauert die Dürre schon drei Jahre, besonders im Süden seit 2015 und es kommt regional zu Starkregenereignissen. Der Winter bringt kaum noch Regen, was die Menschen verzweifelt macht. Der Energieberater Jürgen Weigl weist darauf hin, dass der massive Einsatz alternativer Energien unsere Klimasysteme stark verändert. In Katalonien gibt es bereits 32 Monate anhaltende Dürre. Die Auswirkungen sind auch in anderen Regionen Spaniens zu spüren, wo viele Windparks gebaut wurden. Trotzdem wird der Zusammenhang zwischen der Dürre und dem Ausbau der Windenergie kaum diskutiert. Viele scheinen zu vergessen, dass Windenergie nicht unendlich ist und deren Nutzung die Luftdruckverhältnisse beeinflussen kann, was zu weniger Regen führt.

Die Forderung nach „grünen Energien“ wird trotz der negativen Folgen weiter laut, während die Wasserversorgung in vielen Regionen leidet. Es gibt immer mehr Windparks in Spanien; 2021 waren es bereits über 27’000 Megawatt. Der Ausbau soll in den kommenden Jahren noch einmal stark zunehmen. Trotz Studien, die die negativen ökologischen Auswirkungen belegen, gibt es wenig Diskussion darüber.

Nach Angaben der spanischen Regierung ist fast die Hälfte des Landes von der Dürre betroffen. Für fast ein Drittel des Territoriums gilt ein Dürre-Notstand oder eine Dürre-Warnung. Anbauflächen von mehr als 3,5 Millionen Hektar sollen verloren sein. Im gesamten Nordosten ist die Wasserknappheit ein Problem höchster Priorität. Spanien ist der Gemüse- und Früchtegarten Europas.

Die Augen vor den Folgen zu verschliessen, ist gefährlich. Erfahrene Wissenschaftler wie Gerhard Kramm warnen davor, dass der Abzug von Windenergie die Geschwindigkeit der Winde verringert und die Temperaturen steigen können.

Ökologische Bedenken

Windkraftanlagen beeinflussen das regionale Klima, indem sie Lufttemperaturen verändern und die atmosphärische Mischung erhöhen. Studien zeigen, dass Windkraft in grossen Mengen sogar zur globalen Erwärmung beitragen kann und die Temperaturen ansteigen.

Der Betrieb von Windparks hat messbare negative Auswirkungen auf Wind, Lufttemperatur, Bodenoberflächentemperatur, Landoberflächentemperatur, Bodentrockenheit und Evapotranspiration. Windparks beflügeln die Klimaerwärmung, was anhand von Satellitenaufnahmen zweifelsfrei dokumentiert werden kann. In China sind in der Nähe von grossen Windparks mit ihrem Mikroklima neue Wüstenlandschaften mit einem veränderten Klima entstanden.

Mit Windkraft wird mehr CO₂ erzeugt als ohne Windkraft. Das ist zunächst unlogisch, aber auf den zweiten Blick einleuchtend. Hinter jeder Windkraft- und Solarindustrieanlage muss ein Schattenkraftwerk stehen, das immer im Stand-by läuft und jederzeit einsatzbereit sein muss. Es können keine konventionellen Kraftwerke eingespart werden, ohne einen Stromausfall zu erzeugen, es sei denn, man bezieht den Strom aus dem Ausland (Atomkraft etc.) Dazu kommt der hohe Energieaufwand (CO₂) für die Produktion und Entsorgung der Windkraft bzw. Solarindustrieanlagen.

In Deutschland zeigen sich die negativen Folgen bereits deutlich. Die Strompreise in Deutschland gehören zu den höchsten in Europa, da ein hoher Anteil erneuerbarer Energien im Energiemix die Gesamtsystemkosten erhöht (aufgrund von Backup, Speicherung et cetera). Und zur Absicherung benötigen sie wetterunabhängige Energiequellen, weshalb Kohle und Gas vor allem im Winter immer noch einen grossen Anteil am Strommix haben. 

Viele Menschen, die im Umkreis dieser sich drehenden Giganten leben, werden krank. Durch den Feinstaub-Abrieb der Windkraftanlagen werden unglaubliche Mengen Mikroplastik bzw. Carbonfaser, die Luft, Boden und Grundwasser kontaminieren. Sind die in der Nähe befindlichen Trinkwasserquellen erst einmal mit Carbonfasern kontaminiert, müssen sie gesperrt und werden über Jahrzehnte hinweg kontaminiert bleiben. Weder lässt sich der Abrieb der Windkraftanlagen verhindern, noch lässt sich die Verseuchung der Böden und Grundwassers wieder rückgängig machen. Je höher und grösser die Anlagen werden, umso gefährlicher sind sie.

In der Hektik und Aufregung unseres Übergangs zu alternativen Energien dürfen wir nicht vergessen, dass Umweltzerstörung viele Formen annimmt – und wir müssen lernen, über kurzfristige Gewinne sauberer Energie hinauszublicken, wenn wir nicht eine Form der Umweltzerstörung durch eine anderer ersetzen wollen.

Die grosse Masse der Solar- und Windenergie wird sehr CO₂-intensiv klimaschädlich hergestellt, unterhalten und entsorgt. Hinzu kommen der immense Energieaufwand für den Abbau der Rohstoffe und die Produktion der Anlagen sowie die mehrfachen Transporte in den Lieferketten der Rohstoffe und Halbfabrikate über mehrere Kontinente. Es werden im kolonialistischen Stil Ressourcen in Drittweltländern ausgebeutet, um sich hier einen grünen Anstrich zu verpassen. Der Kupferbergbau erzeugt die grössten Mengen toxischer Abfälle auf diesem Planeten, steht richtigerweise in der NZZ. Die Technologien der Energiewende sind alles andere als grün. Die gefährlichen Materialien und Chemikalien, die schon beim Bau der Anlagen anfallen, wie Blei, Arsen, Quecksilber oder Kadmium, sind nicht zu recyceln und schädigen die Umwelt nachhaltig.

Was ist umwelt- und klimafreundlicher: Wind- und Sonnenenergie oder Atomkraft? Natürlich sagen die meisten die alternativen Energien. Das ist falsch – zumindest, wenn man auch den CO₂-Ausstoss betrachtet. Hier schneiden Kernkraftwerke besser ab.

Die Herstellung von Solarpanels und Windrädern verbraucht zudem am meisten Materialien und Ressourcen wie Zement, Glas, Plastik, Treibstoff, Stahl, Aluminium, Kupfer, Chemikalien und andere. Der Kupferbergbau für alternative Energien erzeugt die grössten Mengen toxischer Abfälle auf diesem Planeten, steht richtigerweise in der NZZ. Die Technologien der Energiewende sind alles andere als umwelt- und klimaverträglich.

Der bekannte Lehrsatz „Der Flügelschlag eines Schmetterlings im Amazonas kann einen Tornado in Texas auslösen“ ist mehr als nur eine Metapher. Diese Idee, dass kleine Veränderungen in einem bestimmten Bereich der Welt weitreichende Auswirkungen auf die Umwelt bzw. Klima und die Wetterbedingungen haben können, spielt eine zentrale Rolle in den Diskussionen über ökologische Interaktionen.

Quellen:

  • Studien
  • Offshore-Windparks könnten erhebliche Risiken für das Ökosystem, die Wirtschaft und die menschliche Gesundheit verursachen
  • Die Auswirkungen von Windparks auf die Bodenfeuchtigkeit und das lokale Klima
  • Windräder verursachen genau das, was sie verhindern sollten
  • Solarmodul-Abfall: Das Entsorgungsproblem
  • Die Auswirkungen von Windkraftanlagen auf Wildtiere und die Debatte um saubere Energie
  • «Für die Schweiz reichen zwei neue grosse Kernkraftwerke»
  • Windkraft und Meeresfauna: Keine harmonische Koexistenz
  • Skandalöse Geheimverträge zwischen Windenergie-Promotor und Berner Gemeinden  

 

 

https://wildbeimwild.com/windraeder-verursachen-genau-das-was-sie-verhindern-sollten/