Ten szwajcarski most udowadnia, że ​​można ponownie wykorzystać beton

Na pierwszy rzut oka wygląda jak prosta kładka, łagodny łuk. Może to być prawie rodzaj mostu, jaki można znaleźć na średniowiecznym starym mieście.

Ten most nie obejmuje jednak strumienia ani nie wysyła pieszych wzdłuż wiaduktu. Zamiast tego spoczywa na podłodze laboratorium. To dlatego, że jego betonowe bloki – 25 z nich, każdy o grubości ponad pół stopy – zostały zdjęte z już istniejących ścian. Dla inżynierów z École Polytechnique Fédérale de Lausanne (EPFL) w Szwajcarii, którzy go zbudowali, most jest demonstracją: pokazuje, że beton można ponownie wykorzystać.

11 października zaprezentowali publicznie swoje dzieło. Jest teraz wystawiany w Smart Living Lab we Fryburgu w Szwajcarii, miejmy nadzieję, że toruje drogę do tańszego, bardziej ekologicznego budownictwa.

„Pomysł, że ściany budynku mogą stać się kładką dla pieszych – według naszej wiedzy jest to zupełnie nowe”, mówi Corentin Fivet , architekt i inżynier konstrukcji w EPFL oraz jeden z budowniczych mostów.

Prawdopodobnie nie zastanawiasz się zbytnio nad betonem pod twoimi stopami i górującym wokół ciebie, ale jest wiele powodów, aby się tym martwić. Ten podstawowy budulec współczesnego świata jest również śpiącym gigantem przyczyniającym się do zmian klimatycznych. Od 2018 r. produkcja betonu odpowiada za aż 8 procent światowej emisji dwutlenku węgla. Bardzo oczerniany sektor lotnictwa produkuje mniej niż połowę tej ilości. 

Dodatkowym problemem jest beton, który pozostaje po wyburzeniu lub renowacji budynków. Duża część tego betonu – setki milionów ton rocznie – trafia do nikczemnego końca na wysypisku śmieci (choć istnieją pewne dowody, że może absorbować węgiel z atmosfery).

Budowniczowie i biurokraci próbują przyciąć ten strumień; na przykład opodatkowanie betonu przeznaczonego na składowiska, aby zachęcić go do recyklingu. Beton można rozdrobnić na kruszywo, które następnie można wykorzystać jako żwir, zamienić na chodnik lub po prostu zmieszać z wodą i cementem, aby uzyskać więcej betonu.

Ale dążenie do recyklingu nie było tak skuteczne, jak oczekiwano. W 2008 roku Unia Europejska wyznaczyła sobie cel do 70 procent prac budowlanych lub rozbiórkowych jej państw członkowskich (w tym betonu, jak również inne drobiazgi, takie jak beton, metal i szkło) do recyklingu do roku 2020. Rzeczywisty wynik był bardziej jak 50 proc.

ponownie używane bloczki betonowe
Bloki betonu wchodzą do mostu. Federalny Instytut Technologiczny w Lozannie

Budowniczowie mostów w EPFL robili coś więcej niż tylko recykling. Zamiast tego, jak starożytni budowniczowie pomników, wyjmując kamienie z ruin rozpadających się piramid, chcieli użyć betonu, który był już na miejscu.

Dzisiaj architekci i budowniczowie nie są zwykle przyzwyczajeni do dzwonienia do firm rozbiórkowych w poszukiwaniu materiałów. Ale to właśnie zrobili budowniczowie mostów. W ciągu dwóch tygodni znaleźli miejsce do renowacji, które zapewni im betonowe bloki o grubości 20 centymetrów (7,9 cala) wraz z otworami, które pozwalają na wzmocnienie bloków mocnymi linami napinającymi .

„Nie chcieliśmy cieńszych ścian, ponieważ łuk wymagał takiej grubości, aby wytrzymać obciążenia”, mówi Fivet. „Ponadto nie chcieliśmy cięższych lub grubszych ścian, ponieważ byłby to marnotrawny sposób ponownego wykorzystania tych ścian lub płyt”.

W ciągu dwóch miesięcy otrzymali swoje bloki. Następnie zabrali się do składania tych bloków w łuk. Aby zniwelować subtelne, ułamkowe różnice między kształtami i rozmiarami bloczków, wypełniono zaprawą spoiny między bloczkami. Kiedy skończyli, mieli w pełni funkcjonalny prototypowy most o długości typowego autobusu miejskiego. 

Budowniczowie mostów następnie przetestowali betonowe bloki za pomocą narzędzia zwanego młotkiem odbicia , zasadniczo uderzając w beton, aby zmierzyć jego wytrzymałość. Nawiązali współpracę z firmą, która przeskanowała beton, aby na przykład ocenić, jak bardzo reagował z dwutlenkiem węgla w powietrzu (z czasem jedna z głównych przyczyn korozji betonu). Wyniki były pozytywne.

„To nie jest nowa technologia”, mówi Fivet. „Po prostu łączymy istniejące technologie”.

Mimo że ludzie od tysięcy lat ponownie wykorzystują materiały budowlane, w rozmowach budowniczych zazwyczaj nigdzie nie można znaleźć firm wyburzeniowych, które zajmowałyby się starymi materiałami. Według Fivet panuje powszechne przekonanie, że stosowanie takich klocków nie jest niezawodne, ponieważ trudno jest określić, jak wytrzymały jest dany kawałek betonu, zwłaszcza po wielu latach użytkowania. 

Jednak Fivet uważa, że ​​nowoczesne metody testowania umożliwiły to właśnie bez niszczenia materiału. A dzisiaj nowy beton wylewany i utwardzany na placu budowy może być mocno dotknięty zmiennymi warunkami, takimi jak pogoda. Architekci już teraz zapewniają sobie marginesy bezpieczeństwa, aby uwzględnić zmiany wytrzymałości i jakości betonu, a firma Fivet uważa, że ​​ponowne użycie betonu nie jest już niepewne.

Dlatego ma nadzieję, że budowa mostu może pobudzić branżę budowlaną do podjęcia działań w związku z problemem odpadów. Chce pokazać, że robienie tego, co robił on i jego koledzy, może pomóc.

Jeśli Fivet ma rację, koniec życia budynku może nie być końcem życia betonu, ale raczej nowym początkiem.

„Celem, który naszym zdaniem jest możliwy do osiągnięcia, jest budowanie nowych ścian ze starych” – mówi. „Zbudować całkowicie nowy budynek z odzyskanych komponentów”.