Co robic? - MY CHŁOPI.

MY CHŁOPI.

 

   Protestami niczego nie osiągnięto, przed czym ostrzegaliśmy.
Porozumieniem również niczego nie zmieni się na lepsze — to jedynie gra na zwłokę.
Przywódcy tych protestów to stare PRL-owskie wygi: pijacy, oszuści, złodzieje.

   Chłopi muszą przejąć władzę w Polsce. Teraz!

Aby to osiągnąć, trzeba powołać partię chłopską i wezwać kompradorów od Tuska do ustąpienia ze stanowisk. Ciotom od Kaczyńskiego nie należy dawać żadnego pola do manewru — że oni (te „cioty”) niby pomogą w Sejmie reprezentować sprawy wsi — ani oddawać na nich głosów.         

           Polsce nie ma już Polaków, chłopi są pozostawieni na pastwę obcych. 

Chłopaki proszą o pomoc, w szambie niczego nie ma, nic nie mówią, przemilczają te tematy. 260129r1

                    (+Pugna+)

                 ... do zwątpienia.   Red. Gazeta Warszawska    archiwum https://gazetawarszawskacom1.wordpress.com/2025/07/16/w-polsce-nie-ma-juz-polakow-chlopi-sa-pozostawieni-na-pastwe-obcych-chlopaki-prosza-o-pomoc-w-szambie-niczego-nie- ma-nic-nie-mowia-przemilczaja-te-tematy-250701r3/ ...

 

   W partii CHŁOPI muszą zasiadać chłopi, a nie związkowcy. Związkowcy już się nawojowali i nic nie osiągnęli, poza tym, że nakradli, no i dali się zastraszyć ubowcom od Tuska — są spaleni.

Przejęcie władzy odbywa się na dwóch płaszczyznach:
   – złożenie wniosku do sądu o rejestrację partii politycznej o nazwie np. MY CHŁOPI (żadnych „rolników” ani „farmerów” w nazwie — my jesteśmy chłopami i tak się nazywamy);
   – przystąpienie - równolegle - do  masowej akcji przeciwko władzy Tuska oraz pozostałej swołoczy: PiS i podobnym.

Równocześnie należy rozpocząć rozmowy o wsparcie pracowników przemysłu i transportu.

   Czas nagli — lada chwila żydzi utworzą otwarte już formacje ukraińskich terrorystów jako policjantów i ochroniarzy, zaimportowani Hindusi rozleją swoje plagi w towarzystwie znarkotyzowanych czarnuchów przywiezionych z Niemiec, a kolumbijska mafia narkotykowa będzie odpowiadać za dostarczanie narkotyków dla naszych dzieci.

   Tak ma wyglądać finał dość odległego już, ale niezapomnianego pontyfikatu uśmiechu i dobroci JP II, który dokonał totalnej destrukcji naszej mentalności i podważył nawet nasze prawa do integralności terytorialnej — co właśnie widzieliśmy w Oświęcimiu, w polskim obozie koncentracyjnym założonym przez hitlerowską okupację celem wyniszczania polskich elit.

 

Red. Gazeta Warszawska