Oczyszczalnia CZAJKA – żyd Trzaskowski podrzuca fałszywe dowody.

Oczyszczalnia CZAJKA – żyd Trzaskowski podrzuca fałszywe dowody.

Na zdjęciu widzimy roztrzaskane skorupy rurociągu wchodzącego w skład kolektora ścieków należącego do sytemu oczyszczalni ścieków Czajka w Warszawie - Praga.

W odpowiedzi na spostrzeżenie, że awarii nie było, bo nie ma dowodów na uszkodzenia losowe, eksploatacyjne, Trzaskowski pozwala na „nielegalne” publikowanie zdjęcia pokazującego szkody. Ma to być dowodem na autentyczność losowej awarii kolektora.

Otóż te widocznie uszkodzenia nie są skutkiem eksploatacji lub ‘innych niekorzystnych warunków, ale są spowodowane przez prace demontażowe – wyburzania.  Ze zdjęcia nie można wywnioskować nic innego.

"Oczyszczalnia CZAJKA – żyd Trzaskowski podrzuca fałszywe dowody."

A może jednak, w ramach tej demolki, zniszczone zostały dowody na sabotaż? Czy w taki zapobiegliwy sposób Trzaskowski zniszczył ślady po materiach wybuchowych lub celowych mechanicznych uszkodzeniach rurociągu? A może tymi „pracami kontrolnymi” zniszczył brak dowodów na to, że żadnej awarii nie było? Ta awaria to terrorystyczny fake?
Czy nie jest tak, że uszkodzenia nie było, a ścieki zostały spuszczone do Wisły jako żydowski sabotaż w Polsce, a to zatrucie jest ostrzeżeniem, że to tylko początek, a będzie tylko gorzej?

Dlaczego nie było tam policji? Czy tam w tych rurach jest już polin? Może "władze" zadzwoniły do Danielas`a i zapytały: Czy wolno? a on odpowiedział, że nie, nie wolno! Ot tak. To on jest władza w polin - w każdym resorcie.

Przy czym należy stanowczo założyć, że jeżeli jeden rurociąg był rurociągiem pracy stałej, a drugi rurociągiem rezerwowym to przebiegi uszkodzeń tych rur musiałby być różne – inne krzywe zniszczenia zmęczeniowego w funkcji czasu. Mówiąc prosto, jeden był mocno używany, a drugi prawie wcale, zatem moment wystąpienia drugiej awarii uszkodzenia zmęczeniowego musiałby być bardzo odległy w czasie od pierwszego uszkodzenia, podczas kiedy – wg. Trzaskowskiego – wystąpił niemal równocześnie. Jest to oszustwo, kłamstwo. 

To nawet gdyby założyć, że awaria jest skutkiem starzenia się materiału przyspieszonego „wibracjami” czy „piaskami lotnymi”.

Nikt z takimi hipotezami nie powinien się obnosić, bo są bzdurne. Wkraczamy tu bowiem w dodatkowe błędy inżynierii tunelowej – piaski lotne. W tym wypadku, tunel jako pierwszy, musiałby zacząć wykazywać uszkodzenia z powodu „wibracji” czy „ruszania się pod dnem Wisły”, a więc byłaby to katastrofa budowlana.

Przyjąwszy jednak wszystko za prawdę, należałoby w obliczu takiej awarii podjąć racjonalne kroki doraźnie, które umożliwiłyby ochronę Wisły przed spuszczeniem surowych ścieków.

W takim wypadku, zasadnym było zezwolenie na spuszczanie ścieków poprzez dwie rury – rura pracy i rura awaryjna - równocześnie, co daje radykalne obniżenie obciążenia hydrodynamicznego i statycznego rur, w takich warunkach eksploatacja mogłaby bezawaryjnie trwać może nawet parę lat.

Również dobrymi rozwiązaniem było położenie tego plastikowego rurociągu wewnątrz tunelu, a nie na pontonie co jest potwornym błędem, bo rury te będą zamarzać w warunkach lekkich nawet mrozów – grudzień, styczeń i problem będzie jeszcze większy niż obecnie. Taki wewnętrzny rurociąg plastikowy mógłby mieć większą przepustowość, bo te dwie rury pontonowe są zbyt małej średnicy i będą niepełnosprawne od samego początku.

Generalnie trudno jest oprzeć się uwadze, że zamiast tego kompozytowego badziewia firmy HOBAS – Niemcy - należało zastosować tradycyjne rury stalowe – które byłyby dziesięciokrotnie tańsze, a dostarczone przez polskie firmy spawalniczo-montażowe. Rury stalowe nawet w przypadku uszkodzeń korozyjnych są bardzo łatwe do serwisu. Jest niewątpliwe to, że HOBAS ponosi odpowiedzialność za zaistniałą sytuację i powinien być postawiony w stan odpowiedzialności cywilno-karnej, bo dostawa rur nie miała charakteru sprzedaży ogólnej, ale dostawy docelowej pod określony projekt, i tu HOBAS powinien upublicznić swoje dawne uwagi, zastrzeżenia wobec prac projektowych, o ile takie by zrobił, to umyłby ręce(+++).

Jest zasadnym zauważyć, że nawet gdyby te rury firmy HOBAS były nieszczelne skutkiem uszkodzeń eksploatacyjnych to te doraźnie przecieki należało ewakuować w systemie ciągłym - tunelem i odprowadzać je do oczyszczalni. Taka niedogodność, a nawet zanieczyszczenie środowiska na Pradze miałoby charakter jedynie lokalny i krótkotrwały – a takiej katastrofy ogólnopolskiej i bałtyckiej, międzynarodowej można było uniknąć.

Cui bono ?

Jest niewątpliwe to, że charakter uszkodzeń i charakter postępowania powypadkowego wykazują, że coś bardzo poważnego jest ukrywane przed społeczeństwem.

Rzekoma eksplozja – od ciśnienia ścieków nie mogła mieć miejsca – a jeśli już, to bardziej od ładunków wybuchowych tam zdetonowanych - co wyjaśniałoby poruszenie płyt powierzchniowych - "klawiatura". Podejrzenie takie uzasadnione jest równoczesną awarią obu przewodów naraz – w tym samym odcinku rurociągów. Oczywiście zbiegło się to z planowaną wizyta Trumpa w Warszawie.

Podejrzenie o terroryzm jest w pełni uzasadnione, milczenie i opowiadanie bredni, pasywność MSW, policji, systemu obronnego Polski daje jaskrawe podobieństwo z katastrofą smoleńską, która też nie miała miejsca a była zamachem w Warszawie. Tam też nie było polskiego rządu.

Rafał Trzaskowski to żydowski terrorysta, wybrany na prezydenta Warszawy za pomocą fałszerstwa wyborczego, łatwo rzuca się oczy to, że jest on sterowany z tylnego siedzenia. Żydzi po to nominowali tego błazna na prezydenta Warszawy, aby mogli bezkarnie się panoszyć nie tylko w Stolicy, ale szerzej. Dzięki Trzaskowskiemu żydzi – cały żydaer z Palestyny - mają proste carte blanche.

Trzaskowski i Gronkiewicz Waltz powinni być natychmiast postawieni w stan odpowiedzialności karnej.

Z innych powodów - pasywność w przypadku zagrożenia Państwa – zarzuty karne powinny być postawione wobec osób sprawujących najwyższe urzędy w Państwie, czyli wobec: Andrzeja Dudy, Mateusza Morawickiego, Zbigniewa Ziobro, Mariusz Błaszczaka, Mariusza Kamińskiego.

 

 

Red. Gazeta Warszawska

09 09 2019

 +++ W świetle oskarżeń o błędy projektowe i wykonawcze, a co może być tylko formą odwrócenia uwagi od problemu. 

 

Trzaskowski kłamie- ew. uszkodzenie nie mogło wstrzymać przepływu. ...(+Pugna+)Trzaskowski kłamie lub jest tak głupi, że bezkrytycznie powtarza po kimś takie brednie, jak te w tekście poniżej, bo. ew. takie uszkodzenie złączki — jak na zdjęciu — nie mogło wstrzymać przepływu w rurze ...Created on 03 September 20193.  

Awaria w oczyszczalni "Czajka". Czy to był sabotaż?(+Pugna+)... władza i racja leży po stronie Trzaskowskiego, a nie Morawickiego, bo to Trzaskowski rytualnie truje całą Polskę dorzecza Wisły na południe od Warszawy, a nie jest jeszcze zastąpiony przez komisarza, gdyż  ...