Pan Kulińska jest coraz bardziej politycznie poprawna lub zastraszona.
Unika nazywania rzeczy po imieniu i zbrodnie żydowskie na narodach, w Ameryce w Niemczech etc. przypisuje na konto tych narodów. Tzn. narody mordują same siebie. Idąc dalej np. „niemców” w USA myli z żydowskimi emigrantami ze strefy języka niemieckiego. Posługuje się nawet otwarcie „fałszywym świadectwem”, bo twierdzi, że Rosjanie dopuścili się zbrodni ludobójstwa na Polakach. Jest to nieprawda, bo Rosja, nawet ta najbrutalniejsza, nigdy nie dopuściła się zbrodni ludobójstwa na nas, na Polakach. Tu pani Kulińska, obrzydliwie nawet, myli „Rosjan” z bolszewikami.
Fałszywe i świadome mylenie żydów z Rosjanami, jest obecnie świadectwem tej kultury politycznej w polin, która jest niczym innym jak obrzydliwą prostytucją polactwa pod nadzorem ich żydowskich sutenerów.
Nawet półżyd A. Sołżenicyn oddzielił Rosjan od bolszewików, a bolszewików przypisał żydom, którym naliczył mord na 66 milionach chrześcijan w Rosji pod butem żydowskim.
Po co tak zatruwać naszą przestrzeń świadomości i nomenklatury, skoro nawet bez pani Kulińskiej społeczeństwo polskie jest totalnie ogłupione i oślepione?!
Chcemy ratować siebie, Polskę? - Przestańmy kłamać!
Red. Gazeta Warszawska






