This comment was minimized by the moderator on the site
Rolnicy blokujący trasę Toruń-Brodnica chcą przyjazdu premiera, grożą „zaoraniem” autostrady A1
+++
"Czekamy na przyjazd premiera Donalda Tuska… Jeżeli w ciągu dwóch dni do nas nie przyjedzie, zablokujemy autostradę A1. Jak będzie trzeba –...
Rolnicy blokujący trasę Toruń-Brodnica chcą przyjazdu premiera, grożą „zaoraniem” autostrady A1
+++
"Czekamy na przyjazd premiera Donalda Tuska… Jeżeli w ciągu dwóch dni do nas nie przyjedzie, zablokujemy autostradę A1. Jak będzie trzeba – zaczniemy ją orać” – oświadczył Paweł Sikorski, przywódca strajku rolniczego w regionie toruńskim.
Od czwartku protestujący rolnicy prowadzą protest na drodze krajowej nr 15 (DK15) w Gronowie w woj. kujawsko-pomorskim, blokując trasę Toruń-Brodnica. Początkowo protestujący zapowiadali, że ich akcja potrwa dwie doby. Później jednak na konferencji prasowej oświadczyli, że blokada drogi będzie prowadzona „do skutku”. Zaznaczyli, że oczekują na to, że przyjedzie do nich premier Donald Tusk. Grożą, że jeśli szef rządu się nie pojawi, to zablokują autostradę A1.
This comment was minimized by the moderator on the site
Rolnicy blokujący trasę Toruń-Brodnica chcą przyjazdu premiera, grożą „zaoraniem” autostrady A1
+++
"Czekamy na przyjazd premiera Donalda Tuska… Jeżeli w ciągu dwóch dni do nas nie przyjedzie, zablokujemy autostradę A1. Jak będzie trzeba –...
Rolnicy blokujący trasę Toruń-Brodnica chcą przyjazdu premiera, grożą „zaoraniem” autostrady A1
+++
"Czekamy na przyjazd premiera Donalda Tuska… Jeżeli w ciągu dwóch dni do nas nie przyjedzie, zablokujemy autostradę A1. Jak będzie trzeba – zaczniemy ją orać” – oświadczył Paweł Sikorski, przywódca strajku rolniczego w regionie toruńskim.
Od czwartku protestujący rolnicy prowadzą protest na drodze krajowej nr 15 (DK15) w Gronowie w woj. kujawsko-pomorskim, blokując trasę Toruń-Brodnica. Początkowo protestujący zapowiadali, że ich akcja potrwa dwie doby. Później jednak na konferencji prasowej oświadczyli, że blokada drogi będzie prowadzona „do skutku”. Zaznaczyli, że oczekują na to, że przyjedzie do nich premier Donald Tusk. Grożą, że jeśli szef rządu się nie pojawi, to zablokują autostradę A1.