Wysoko cenimy wysiłki Prelegentki, to co czyni jest często bezcenne i unikatowe. Tolerowanie jednak – w swoim najbliższym otoczeniu – antykultury w postaci trzymania nakrycia głowy w pomieszczeniu jest przygnebiające.
Czapa na łbie, teraz już nawet kościele, to przejaw zbrodniczego chamstwa i żydostwa w narzucaniu nam swoich zwyczajów i pogada wobec nas!
Jeśli nie bronimy naszej tożsamości, w takich drobnych sprawach, które są jednak dalekosiężne i niszczycielskie, to jak dziwić się naszemu upadkowi?
Red. Gazeta Warszawska
- Co Biblia mówi o noszeniu kapeluszy w kościele?
- (+Pugna+)
- ... Biblia nie nakazuje tego wprost. Zdejmowanie kapelusza w kościele to po prostu kulturowy sposób okazywania szacunku i czci Bogu przez mężczyznę. Zamiast sprzeciwiać się tradycji i „robić swoje”, powinniśmy ...
- Created on 02 October 2026
Ta tradycja kulturowa najprawdopodobniej ma swoje korzenie w samej Biblii. Apostoł Paweł rozmawia z kościołem w Koryncie na ten temat, mówiąc:
„Mężczyzna nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga” (1 Koryntian 11:7).
Kilka wersetów dalej mówi:
„Czyż sama natura nie uczy was, że jeśli mężczyzna ma długie włosy , jest to dla niego hańbą?” (1 Koryntian 11:14).
W wersecie 14 Paweł mówi konkretnie o „długich włosach”, a nie o kapeluszach, ale oba te elementy są uważane za „nakrycie” głowy. Większość współczesnych kościołów nie uznałaby długich włosów u mężczyzny za brak szacunku; niemniej jednak ten fragment nazywa je hańbą, ponieważ długie włosy są z natury kobiece. Ponieważ „długie” jest określeniem względnym, stosujemy je zgodnie z kulturą, w której żyje dana osoba. W kulturze korynckiej noszenie przez mężczyzn jakiegokolwiek nakrycia głowy w kościele oznaczało przejęcie przez nich roli kobiet, co nie jest porządkiem ustanowionym przez Boga dla duchowego przywództwa (1 Koryntian 11:3).






