Maria Flis —
W takiej kulturze prymitywu zabicie człowieka, to pstryknięcie palcem, albo podniecająca rozrywka. Zresztą oni do dziś zabijają ludzi rytualnie na całym świecie jako ofiarę dla swego rogatego boga i smród krwi, gnijącego mięsa itp im nie przeszkadza, a raczej podnieca. Bóg mógłby już......