OŚWIADCZENIE W SPRAWIE KRYZYSU W TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM ORAZ PROJEKTU USTAWY O ŚRODKACH OGRANICZAJĄCYCH (DRUK SEJMOWY 3003)

Żadne oświadczenia odwolywania się do „prawa” nie pomogą, ”miałeś chamie zloty róg…”, Bruksela a w zasadzie rząd hitlerowski w Berlinie zadecydował, że w Polsce będzie zastosowany wariant rumuński, tzn. TK wystawi orzeczenia o usunięciu Nawrockiego z urzędu, zaraz potem Czarzasty jako nowy prezydent zdelegalizuje opozycję, będą przeprowadzone wybory i Tusk otrzyma większość konstytucyjną, a ta dokona aktu przyłączenia Polski do Niemiec.

Nikt buntował się nie będzie, bo na początek wszyscy Polacy dostaną dobre zasiłki i emerytury – niemiec dobry jest, a kiedy Polacy jeszcze bardziej się zdemoralizują, to będą zniszczeni wysokimi podatkami, a na tym koniec.

Liczy się już tylko siła zbrojna.

Red. Gazeta Warszawska

+

POLSKIE TŁUMACZENIE

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE KRYZYSU W TRYBUNALE KONSTYTUCYJNYM W POLSCE

ORAZ PROJEKTU USTAWY O ŚRODKACH OGRANICZAJĄCYCH (DRUK SEJMOWY NR 3003)

30 października 2026 r.

Kongres Polonii Amerykańskiej od zawsze zabierał głos w sprawach dotyczących wolności i suwerenności Polski, jej instytucji demokratycznych, a także bezpieczeństwa i dobrobytu naszych rodzin w Polsce. Nie możemy milczeć wobec wydarzeń, które rozgrywają się tej jesieni w Warszawie, a których dramatyczna eskalacja nastąpiła właśnie dzisiaj.

14 października 2026 r. Maciej Berek, wybrany przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, złożył ślubowanie sędziowskie podczas uroczystości w Sejmie, w obecności Marszałków Sejmu i Senatu, a nie przed Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie przekazał pisemny egzemplarz złożonego ślubowania do Kancelarii Prezydenta. Okoliczności oraz skutki prawne takiej procedury pozostają przedmiotem sporu. Kontrowersje te jeszcze bardziej zaostrzyły konflikt dotyczący składu i kompetencji Trybunału Konstytucyjnego.

Dzisiaj, 30 października, kryzys objął również kierownictwo samego Trybunału. Na stronie internetowej Trybunału pojawiło się postanowienie o zawieszeniu w pełnieniu funkcji Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz Wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Postanowienie przypisano Annie Korwin-Piotrowskiej, której status jako sędzi Trybunału Konstytucyjnego jest kwestionowany przez jego dotychczasowe kierownictwo. W oficjalnych komunikatach Trybunału oświadczono następnie, że jego strona internetowa została bezprawnie przejęta, podtrzymując jednocześnie stanowisko, że panowie Święczkowski i Sochański pozostają prawowitym kierownictwem Trybunału. W obliczu konfrontacji i protestów na teren Trybunału skierowano funkcjonariuszy Policji. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i powrócił do Warszawy.

Istota sporu jest poważna i nie może zostać rozstrzygnięta poprzez jednostronne działania. Prezydent odmówił odebrania ślubowania od kilku sędziów wybranych przez obecny Sejm, podczas gdy dotychczasowe kierownictwo Trybunału odmawia uznania ich uprawnień do podjęcia obowiązków sędziowskich. Niezależnie od stanowiska wobec konkurencyjnych argumentów prawnych, kwestie składu i kierownictwa sądu konstytucyjnego muszą być rozstrzygane zgodnie z procedurami konstytucyjnymi, a nie poprzez kwestionowane działania administracyjne, konfrontację między instytucjami czy użycie środków przymusu państwowego.

Trybunał Konstytucyjny, którego niezależność, skład i kierownictwo stają się przedmiotem politycznej konfrontacji, nie jest w stanie skutecznie realizować swojej podstawowej funkcji: zapewniania, aby sprawowanie władzy publicznej odbywało się w granicach określonych przez Konstytucję.

Kolejne wydarzenie nadaje temu kryzysowi instytucjonalnemu jeszcze większą wagę.

Sejm rozpatruje rządowy projekt ustawy o środkach ograniczających (druk sejmowy nr 3003), pierwotnie przedstawiony jako akt prawny mający na celu wdrożenie wymogów Unii Europejskiej dotyczących sankcji. Projekt przewiduje również utworzenie krajowego mechanizmu prowadzenia listy sankcyjnej, zarządzanego przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, oraz wprowadzenie dodatkowych przesłanek umieszczenia na tej liście osób i podmiotów, w tym za domniemane bezpośrednie lub pośrednie wspieranie zagranicznych ingerencji oraz manipulowanie środowiskiem informacyjnym w sposób wymierzony w bezpieczeństwo narodowe.

Umieszczenie na takiej liście mogłoby skutkować natychmiastowym zastosowaniem środków ograniczających, w tym zamrożeniem aktywów finansowych i innymi ograniczeniami gospodarczymi, przy czym kontrola sądowa byłaby możliwa dopiero po wydaniu decyzji przez ministra. Niezależnie od tego, naruszenie sankcji przewidzianych w projektowanej ustawie lub ich obchodzenie mogłoby wiązać się z surowymi karami, w tym karą pozbawienia wolności do 12 lat oraz grzywną do 20 milionów złotych w najpoważniejszych przypadkach. Przepisy te rodzą poważne wątpliwości dotyczące prawa do rzetelnego postępowania, proporcjonalności, wolności wypowiedzi oraz możliwości ich politycznie motywowanego stosowania.

Nie sprzeciwiamy się uzasadnionym sankcjom wobec wrogich rządów, organizacji ani osób zaangażowanych w działania zagrażające bezpieczeństwu narodowemu Polski. Polska ma pełne prawo, a zarazem obowiązek, bronić się przed zagraniczną ingerencją. Bezpieczeństwo narodowe nie może jednak stać się nieograniczonym uzasadnieniem dla ograniczania wolności słowa, represjonowania przeciwników politycznych ani nakładania dotkliwych konsekwencji ekonomicznych bez odpowiednich gwarancji niezależnej kontroli sądowej.

Szczególny niepokój budzi szerokie i nieprecyzyjne sformułowanie kryterium dotyczącego środowiska informacyjnego oraz możliwość jego zastosowania wobec wypowiedzi politycznych, komentarzy w debacie publicznej, działalności dziennikarskiej i krytyki polityki rządu. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zwrócił uwagę na konsekwencje projektu dla wolności słowa, natomiast partie opozycyjne ostrzegły przed możliwością wykorzystania tych przepisów przeciwko krajowym krytykom władzy.

Projekt ustawy nie został uchwalony. Nadal znajduje się na etapie prac parlamentarnych i po drugim czytaniu został skierowany ponownie do komisji.

Konstytucyjne konsekwencje proponowanych rozwiązań są oczywiste. Minister rządu nie powinien posiadać praktycznie nieograniczonej władzy do uznawania osób lub organizacji za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, zamrażania ich aktywów i nakładania innych środków ograniczających, zanim niezależny sąd zbada dowody oraz podstawę prawną takiego działania.

Właśnie dlatego niezależne sądownictwo i prawidłowo funkcjonujący Trybunał Konstytucyjny mają tak fundamentalne znaczenie. Instytucja, której zadaniem jest ochrona konstytucyjnych granic władzy państwowej, sama znalazła się obecnie w centrum poważnej konfrontacji instytucjonalnej.

Dla Polonii amerykańskiej wydarzenia te nie są jedynie wewnętrznym sporem politycznym w Polsce. Dotyczą zasad konstytucyjnych, wolności obywatelskich i instytucji demokratycznych, które stanowią fundament relacji polsko-amerykańskich. Siła Polski wynika nie tylko z jej znaczenia militarnego i strategicznego, lecz także z poszanowania przez nią praworządności, niezależności sądownictwa oraz ochrony podstawowych praw i wolności.

W związku z powyższym wzywamy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej do:

1. Wstrzymania wszelkich działań przymusowych i administracyjnych wymierzonych w Trybunał Konstytucyjny oraz osoby w nim pełniące funkcje, do czasu bezstronnego rozstrzygnięcia istniejących sporów prawnych, a także uregulowania kwestii składu i kierownictwa Trybunału zgodnie z obowiązującymi procedurami konstytucyjnymi.

2. Poszanowania konstytucyjnego prawa do pokojowych zgromadzeń oraz zapewnienia, aby wszelkie działania organów ścigania i porządku publicznego były zgodne z prawem, konieczne i proporcjonalne.

3. Przywrócenia rzeczywistego dialogu instytucjonalnego pomiędzy Rządem, Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, wymiarem sprawiedliwości i opozycją parlamentarną, z uznaniem zasady, że spory konstytucyjne muszą być rozwiązywane w ramach zgodnych z prawem procesów demokratycznych, a nie poprzez jednostronne działania instytucjonalne.

4. Wycofania proponowanych przepisów dotyczących krajowej listy sankcyjnej zawartych w druku sejmowym nr 3003 lub ich zmiany poprzez usunięcie szeroko sformułowanego kryterium dotyczącego środowiska informacyjnego, wprowadzenie jasnych i ściśle określonych przesłanek umieszczenia na liście oraz ustanowienie wymogu uzyskania uprzedniej zgody niezależnego sądu na zastosowanie środków ograniczających, przy jednoczesnym zapewnieniu skutecznych i terminowych środków odwoławczych na drodze sądowej.

Kongres Polonii Amerykańskiej ma obowiązek zabierać głos zawsze wtedy, gdy zagrożone są te fundamentalne zasady. Nasze zaangażowanie i lojalność są po stronie Polski, jej obywateli, suwerenności oraz demokratycznej przyszłości.

 

Edward Wojciech Jeśman, Prezes

Kongresu Polonii Amerykańskiej Południowej Kalifornii

William Adasiewicz, Prezes

Kongresu Polonii Amerykańskiej Północnej Kalifornii

Richard Brzozowski, Prezes

Kongresu Polonii Amerykańskiej Nowego Jorku i Long Island

Wiesław Wierzbowski, Prezes

Kongresu Polonii Amerykańskiej Zachodniego Massachusetts

 https://www.goniec.net/2026/11/02/oswiadczenie-4-prezesow-kongresu-polonii-amerykanskiej-ws-kryzysu-wokol-trybunalu-konstytucyjnego-w-polsce/


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location