Dr. Droleskey. „Współrzędne” pokoju, godności człowieka i dialogu Leo są godne samego kapitana Petera Peachfuzza
„Współrzędne” pokoju, godności człowieka i dialogu Leo są godne samego kapitana Petera Peachfuzza
Chociaż miałem zamiar napisać kontynuację wczorajszego komentarza, pomyślałem, że poświęcę trochę uwagi Robertowi Francisowi Prevostowi/Leonowi XIV, aby raz jeszcze pokazać, że pomimo poważnej i stonowanej postawy oraz przywiązania do tradycyjnego stroju noszonego przez Następców Świętego Piotra, jest on całkowicie oddany agendzie soborowej i encyklice Evangelii Gaudium Jorge Mario Bergoglio z 24 listopada 2013 r., która została niedawno ponownie zrecenzowana po wyborze Prevosta/Leona na siódmego w obecnej linii antypapieży
Leon XIV i papieże: „Autokracja” kontra autorytet Po raz kolejny musimy zadać sobie pytanie: Czy „Papa Prevost” celowo popiera błędy potępione przez papieża św. Piusa X?
Po raz kolejny musimy zadać sobie pytanie: Czy „Papa Prevost” celowo popiera błędy potępione przez papieża św. Piusa X?
Notatki redaktorów
W dwóch poprzednich artykułach ( tutaj i tutaj ) analizowaliśmy rodzący się u Leona XIV zwyczaj nawiązywania, w pozytywny sposób, do błędów potępionych przez przedsoborowe magisterium.
W tym artykule kontynuujemy tę eksplorację, przyglądając się komentarzom Leona XIV z niedzieli 18 maja 2025 r. — podczas jego mszy inauguracyjnej. Zobaczymy, że…
-
Jego odrzucenie idei papieża rzymskiego jako autokraty przypomina odrzucony pogląd modernistów w Pascendi Dominici Gregis, zarówno pod względem treści, jak i użycia stosunkowo rzadkiego słowa autokratyczny
-
Jego odpowiednia karykatura i odrzucenie wykonywania jurysdykcji papieskiej w „nakazywaniu, zakazywaniu i osądzaniu” tego, co było domniemane dla całej historii Kościoła, a konkretnie tego, co wyraził Leon XIII w Satis Cognitum .
Leon XIV, Sobór Watykański II i dialog międzyreligijny
Leon XIV, Sobór Watykański II i dialog międzyreligijny
Ci, którzy mają nadzieję na wycofanie „Nostra Aetate”, będą zawiedzeni
+
Jakby ktoś myślał, że ten Robert Francis Prevost, tak uszminkowany na papieża jest papieżem.
Jest tu niestety dodatkowy inny aspekt,
ci wszyscy przedstawiciele "prawd" o bogu są nosicielami demonów,
które to demony, w takich kontaktach z innymi religiami,
obierają sobie za siedliska nowe przestrzenie to poprzez:
- Zapraszanie do siedzib i kościołów,
podawanie sobie rąk, wspólne posiłki czy odwiedzanie obcych świątyń, miejsc kultów.
Mandale puszczane do Wisły 20 lat temu, za pomocą Benedyktynów Tynieckich koło Krakowa
zainfekowały Wisłę demonami, a potem całe społeczeństwo i skutek tego widać po Polakach.
Niech ktoś powie, że to nie jest prawda.
Red. Gazeta Warszawska
+
Don Curzio Nitoglia. RÓŻNE ETAPY JUDAIKO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ REWOLUCJI TEOLOGICZNEJ
CZĘŚĆ I REFORMY „SOBOROWE” (1959-2019)
W Watykanie bez zmian.
8 maja 2025 r. wybrano następnego rezydenta Watykańskiego. Kardynał Robert Francis Prevost został papieżem – przyjął imię Leon XIV. Pierwszy raz z USA, co jasno potwierdza to, co pisałem wcześniej: jak ktoś chce wiedzieć, kto będzie papieżem, niech pyta w Waszyngtonie.
Jak przystało na przedstawiciela modernistycznej synagogi szatana, zmaga się z kontrowersjami dotyczącymi zarządzania sprawami nadużyć seksualnych z czasów, gdy był prowincjałem i biskupem. Oto kluczowe zarzuty:
**Chicago, 2000**: Jako prowincjał augustianów, Prevost zezwolił ks. Jamesowi Rayowi, suspendowanemu za nadużycia wobec nieletnich, na zamieszkanie w klasztorze blisko szkoły (St. Thomas the Apostle). Decyzja, podjęta na prośbę archidiecezji Chicago, nie obejmowała powiadomienia szkoły o przeszłości Raya. Ray pełnił ograniczone funkcje kapłańskie do 2002 r., gdy zaostrzone zasady doprowadziły do jego przeniesienia (laicyzacja w 2012 r.).