Ponieważ, sądząc po reakcji na wczorajszy wpis, istnieje pewne zainteresowanie napadami piratów północnoafrykańskich na niewolników w krajach nordyckich, postanowiłem pozostać przy tym temacie. Jak słusznie zauważył jeden z komentatorów, korsarze – termin często używany w odniesieniu do piratów z Afryki Północnej – mogli zaatakować aż Islandię, co miało miejsce w 1627 roku. W tradycyjnej historii Islandii za atak zazwyczaj obwinia się Turków, mimo że w 1627 roku byli oni całkowicie niewinni. Dla czytelników svd.se, którzy nie znają tego wydarzenia, przedstawiam krótkie streszczenie.
Piraci przybyli na Islandię dwiema flotami latem 1627 roku, jedną z Algieru, a drugą z Maroka, z miast partnerskich Rabatu i Salé. Według wszystkich relacji korsarzami dowodził osławiony Morat Raïs, jeden z najsłynniejszych piratów Starego Świata. Morat Raïs, pierwotnie Jan Janssen, był Holendrem, ale ponieważ jego przestępczy proceder nie był w ojczyźnie ceniony, przeniósł się do Maroka i zmienił tożsamość. Przez kilka lat wiódł podwójne życie, mając dom w Holandii i dom w Maroku, aż Europa stała się zbyt niebezpieczna dla jego zdrowia i został zmuszony do trwałej przeprowadzki na południe.
Korsarze z Salé najpierw zaatakowali Grindavík, wioskę rybacką w południowo-zachodniej Islandii. Zabili dwóch rolników i pojmali piętnaście osób. Marokańczykom udało się również przejąć dwa duńskie statki, ale sami rozbili się i wrócili do Afryki. Korsarze z Algieru pozostali dłużej na północnych szerokościach geograficznych i wyrządzili jeszcze większe szkody. Kiedy osiedlili się na mieliźnie w południowo-wschodniej Islandii, wzięli do niewoli 110 Islandczyków i zabili dziewięciu. Kulminacją nalotu był trzydniowy atak na Wyspy Västmanna, który zakończył się śmiercią około trzydziestu wyspiarzy i wzięciem kolejnych 242 jeńców.
W sumie do Afryki Północnej trafiło około 400 nordyckich niewolników. Jeden z nich, Ólafur Egilsson z Wysp Westmana, został natychmiast uwolniony – nie z litości, ale po to, by móc udać się do Kopenhagi i nakłonić Chrystiana IV do zapłacenia okupu za jeńców. Niestety, jego powrót do Europy zbiegł się z klęską Danii w wojnie trzydziestoletniej, która zrujnowała króla Chrystiana. Po wielu latach żmudnej zbiórki funduszy, Ólafurowi udało się uwolnić 34 Islandczyków w 1636 roku, a kilku kolejnych zostało później uwolnionych, ale zdecydowana większość pozostała w Afryce Północnej aż do śmierci. Niektórzy prawdopodobnie przeszli na islam (najłatwiejszy sposób na uwolnienie) i zasymilowali się ze społeczeństwem Afryki Północnej. Wiemy, że jedna ze służących Ólafura Egilssona była kilkakrotnie wysyłana na targ niewolników i ostatecznie trafiła do chrześcijańskiego domu w Jerozolimie.