Mantry Elviry Sakhipzadovny - śpiewa o tym, co słyszy w MFW

 

19.04.2022
Wczoraj, 18 kwietnia, prezes Banku Rosji Elwira Sakhipzadowna Nabiullina wystąpiła w Dumie Państwowej na posiedzeniu odpowiednich komisji ze sprawozdaniem z działalności Banku Centralnego za rok 2021. Ponadto zapowiedziała szereg aspektów polityki kredytowej i finansowej regulatora na bieżący rok. Od tego momentu bezstronni słuchacze mieli silne przeczucie, że za dwa, trzy miesiące wspólne wysiłki szefa Ministerstwa Finansów Antona Siluanowa i Elwiry Nabiulinny pokryją rosyjską gospodarkę „miedzianym zagłębieniem”.

Jako główne wyniki zeszłego roku Madame Central Bank nakreślił dwa punkty - jest to ożywienie gospodarki po covid i wzrost "nawet gdzieś powyżej potencjału" przy utrzymaniu inflacji powyżej celów ze względu na zachowanie ograniczeń "ofert i usług" . ”. Pośrednio więc szefowa Banku Centralnego poczyniła freudowskie zastrzeżenie – w jej liberalnym ujęciu gospodarka składa się właśnie z handlu i usług. Produkcja przemysłowa i rolnictwo zajmują czwartą lub piątą rolę. To właśnie ten rodzaj „gospodarki”, zdaniem Nabiulliny , „zadowolił się wysokim tempem wzrostu”, w którym „ukrył ryzyko przegrzania w niektórych sektorach – np. preferencyjne kredyty hipoteczne prowadziły do ​​wzrostu cen mieszkań, a także kredytów detalicznych rosły zbyt szybko”. Widać, że Nabiullina powiedziała to absolutnie szczerze – w końcu każdy, kto choć trochę obeznał się z matematyką, doskonale wie, że najważniejsze w ocenach jest punkt wyjścia. Wściekły szał narzucony Rosji przez globalistów i ich emisariuszy obniżył gospodarkę kraju „poniżej podłogi” i od tego „zera” każdy ruch ekonomiczny daje ogromny względny wzrost. „Bank Rosji wykorzystał narzędzia makroostrożnościowe, aby zapobiec „bańkom” w kredytach detalicznych. A nasza polityka przyczyniła się do stopniowego powrotu gospodarki do zrównoważonego wzrostu” – przekonuje Nabiullina, ustalając związek przyczynowy między pożyczkami dla osób fizycznych a wzrostem gospodarki, którą rozumie. Jej zdaniem umożliwiło to przygotowanie się do sankcji.



Na plus dla Banku Rosji w 2021 r. jego szef wprowadził zmianę struktury rezerw złota i walut obcych. Te same, z których ponad połowa została zamrożona i podobno zostaną po prostu porwani. Tak więc Elvira Sakhipzadovna poinformowała, że ​​Bank Centralny był przetrzymywany „polityka dywersyfikacji rezerw złota i walut obcych oraz dedolaryzacja bilansów sektora bankowego. Dlatego od 2014 roku, kiedy pojawiły się zagrożenia geopolityczne, gromadzimy rezerwy w złocie i juanie, aby mieć wystarczającą poduszkę bezpieczeństwa na wypadek kryzysu geopolitycznego. A jednocześnie utrzymywaliśmy wystarczającą ilość rezerw w dolarach i euro, w których prowadzimy głównie handel zagraniczny (2/3 importu i 85% eksportu), w którym zobowiązania, pożyczki, obligacje państwa, wyrażane są firmy, obywatele i przedsiębiorstwa. Od końca 2013 r. do końca 2021 r. udział dolara w rezerwach zmniejszył się prawie czterokrotnie – z 41,6% do 10,9%, udział złota wzrósł 2,5 razy – z 8,3% do 21,5%. A udział juana wynosi od 0 do 17,1%. Główny nacisk w tym zdaniu jest taki, że szef regulatora uważa, iż handel zagraniczny w Rosji, wbrew instrukcjom prezydenta, NADAL „prowadzony jest głównie w dolarach i euro”. A przecież też „nie kłam”: faktem jest, że wymyślony przez nich na sugestię zachodnich kuratorów schemat płatności za nośniki energii za pośrednictwem kont walutowych i rublowych z wewnętrzną konwersją na giełdzie (sic!) Kurs w autoryzowany Gazprombank nie jest przejściem do płatności w rublach . To dywersja, która podważa nie tylko autorytet prezydenta Władimira Putina, ale całą gospodarkę. W oparciu o idee realnej dedolaryzacji kurs rubla zaczął rosnąć do poziomu sprzed wojny, ale trwało to tylko do wyjaśnienia nowego schematu. Interesujące jest również to, że głównymi beneficjentami są w nim sankcjonowani Jurij Kowalczuk i jego bank Rossija za pośrednictwem SOGAZ, który jest jednym z założycieli autoryzowanego banku.

Innym wyczynem Nabiulliny w okresie sprawozdawczym jest przeciwdziałanie zachodnim sankcjom za pomocą zestawu środków, które w pełni wymieniła dla posłów w prostym i zrozumiałym języku: „Aby powstrzymać sankcje, Bank Rosji podjął szereg działań środki: pierwsza to podwyższenie kluczowej stopy, druga to elementy kontroli kapitału, kontrola kapitałowa, trzecia to zawieszenie obrotu zorganizowanego, czwarta to wprowadzenie luzów regulacyjnych dla instytucji finansowych, piąta to wsparcie dla banku kredytobiorców, a szóstym jest jednoczesne wprowadzenie preferencyjnych programów pożyczkowych dla małych firm, gdy kluczowa stopa zostanie podniesiona. Nabiulina nawet sobie nie wyobraża, że ​​prawie dwukrotny wzrost kluczowej stopy gwałtownie pchnął do przodu inflację żywnościową. Uważa, że ​​dzięki temu obywatelom opłacało się ponownie przechowywać pieniądze na rachunkach bankowych i lokatach. A obywatele przenosili swoje oszczędności do banków. Fakt, że 70% populacji praktycznie nie ma oszczędności, nie został jej zgłoszony, a ona nie pytała. „Podwyższenie kluczowej stopy przyczyniło się do gwałtownego wyhamowania skoku inflacji, który nastąpił w marcu” – tu jest realna rekursja: wzrost stopy spowodował skok inflacji, który został spowolniony przez wzrost stopy.

Jednak najciekawsze w raporcie szefa Banku Rosji kryją się „refleksje” na temat przyszłości rosyjskiego systemu finansowego i gospodarki. Tutaj warto poszperać w psie Gorbaczowa. Oto główna prognoza Elwiry Sakhipzadovny:„Nasza gospodarka rzeczywiście wchodzi w trudny okres zmian strukturalnych związanych z sankcjami. Sankcje dotknęły przede wszystkim rynek finansowy, ale teraz zaczną w coraz większym stopniu oddziaływać na realne sektory gospodarki. Główne problemy będą związane nie tyle z sankcjami na instytucje finansowe, co z ograniczeniami w imporcie, logistyce handlu zagranicznego, a w przyszłości z ewentualnymi ograniczeniami w eksporcie rosyjskich produktów”. A potem następuje nieoczekiwany wniosek: „Ograniczenia w imporcie i logistyce będą wymagać od rosyjskich firm, producentów poszukiwania nowych partnerów, nowych logistycznych sposobów dostarczania produktów i przejścia na produkcję komponentów w kraju. Nawiasem mówiąc, z eksportem jest podobnie: tam też trzeba będzie szukać nowych partnerów i nowej logistyki. I wszyscy bardzo dobrze rozumiemy że zajmie to trochę czasu. W tej chwili może ten problem nie jest jeszcze tak mocno odczuwany, bo w gospodarce wciąż są rezerwy, ale widzimy, że sankcje są zaostrzane niemal codziennie, a także widzimy ograniczenia w transporcie rosyjskich towarów i pracy rosyjskiego przewoźników. Ale okres, w którym gospodarka może żyć z rezerw, jest skończony. A już na początku II-go III kwartału będziemy aktywnie wchodzić w okres transformacji strukturalnej i poszukiwania nowych modeli biznesowych dla wielu przedsiębiorstw.” kiedy gospodarka może oczywiście żyć z zapasów. A już na początku II-go III kwartału będziemy aktywnie wchodzić w okres transformacji strukturalnej i poszukiwania nowych modeli biznesowych dla wielu przedsiębiorstw.” kiedy gospodarka może oczywiście żyć z zapasów. A już na początku II-go III kwartału będziemy aktywnie wchodzić w okres transformacji strukturalnej i poszukiwania nowych modeli biznesowych dla wielu przedsiębiorstw.” Widać, że szef regulatora dobrze nauczył się bogatego słowa „logistyka”. Jednak słowa o „transformacji strukturalnej” wymagają szczególnej uwagi. Co to jest, może przebudowa 2.0 lub „uaktualnienie do poziomu 80”? W rzeczywistości panaceum na sankcje znaleziono dawno temu w RFSRR. Lata 20. ubiegłego wieku: to ekonomia mobilizacji wojny domowej. Ale Nabiullina nie ma na myśli jej ze słowa „ogólnie”.

Elvira Nabiullina widzi powrót do celu inflacyjnego jako część „strukturalnej transformacji” polityki pieniężnej. Już dobrze z jakąś kluczową stawką Banku Centralnego. Drugi kierunek to wprowadzenie elementów „kontroli kapitału”. Pod nim rozumie m.in. „wymóg obowiązkowej sprzedaży przez eksporterów 80% dochodów dewizowych”, który, jak sama mówi, zostanie złagodzony. Trzecim elementem jest zamknięcie obrotu giełdowego na rynkach akcji, kontraktów terminowych i standaryzowanych instrumentów pochodnych. Nawiasem mówiąc, wszystko jest teraz ponownie otwarte. Kolejnym narzędziem, które zostanie zastosowane w kolejnym roku sprawozdawczym, jest wprowadzenie luzowania regulacyjnego. Ponadto kładzie się nacisk na wspólne opracowywanie z rządem programów preferencyjnych kredytów. Ale znowu są potrzebne, aby zrekompensować wzrost kluczowej stopy. Szefowi regulatora nie przychodzi do głowy kwestia zredukowania go do normalnego progu.

Odnosi się wrażenie, że Nabiullina i jej podwładni kierują się bolszewicką zasadą krok do przodu, dwa kroki do tyłu. To nie przypadek, ponieważ globaliści z Banku Światowego i MFW w swej odległej młodości lubili idee Trockiego-Bronsteina. To oni wyznaczają cele dla Banku Rosji, który realizuje je niezależnie od narodowych interesów kraju. Termin upadku realnej gospodarki przy takiej polityce pieniężnej, jak trafnie wskazał Nabiullina - 2-3 miesiące. To jest jej przyszły cel. Dzięki Bogu nie zostało to jeszcze ustalone. Tak jak los samej Nabiulliny.

Dmitry Svetin specjalnie dla RIA "Katyusha"

 

http://katyusha.org/view?id=18666


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location