Dobry przykład upadku szwedzkiej praworządności oraz zasad prawa dot. wolności wypowiedzi.
Profesor prawa miota się na lewo i prawo, aby otrząsnąć się z problemu łatki „mowy nienawiści”, a przecież mowa nienawiści jest elementarnym prawem człowieka, bo uczucie jest ludzkie.
Aktami mowy nienawiści jest przepełnione nauczanie Pana Jezusa Chrystusa, a i nawet groźbami zemsty.
Pan Jezus powiedział:
6 Jeśli natomiast ktoś zgorszy4 jednego z tych małych, wierzących we mnie, lepiej by było dla niego,
aby mu wielki kamień od żaren5 zawieszono u szyi i utopiono w głębinie morza.
Mat 18-6 : Biblia Pierwszego Kościoła, przekład x. Remigiusz Popowski SDB.
Red. Gazeta Warszawska
+
Åke Green i lekceważąca, ale nie nienawistna mowa
Profesor INGER ÖSTERDAHL
Decyzja HD w sprawie dotyczącej wolności wyznania i wypowiedzi przeciwko pastorowi Åke Greenowi ilustruje rosnącą gotowość HD do tego, by Konwencja Europejska i praktyka Europejskiego Trybunału miały wpływ na szwedzkie prawo. Wyrok uwypukla kilka kwestii związanych z prawem europejskim — zarówno materialnym, jak i konstytucyjnym . W artykule zwrócono uwagę na materialne prawo do wolności wypowiedzi zgodnie z Konwencją Europejską i jego związek z wymogiem pogardy zawartym w ustawie o podżeganiu przeciwko grupom etnicznym. Autorka omawia, w jaki sposób HD interpretuje pojęcie lekceważenia i argumentuje, że decyzja mogła zostać podjęta wyłącznie na podstawie prawa szwedzkiego bez pomocy praktyki Trybunału Europejskiego, który dla poza tym nie zawiera żadnych jasnych wskazówek dotyczących obraźliwych wypowiedzi pod adresem homoseksualistów podczas kazania. HD uważa, że wypowiedzi Åke Greena nie mogą zostać ukarane, ponieważ nie stanowią „mowy nienawiści”.
1. Wstęp
Sąd Najwyższy (HD) uniewinnił zielonoświątkowego pastora Åke Greena w sprawie podżegania przeciwko grupie osób, powołując się na fakt, że jest prawdopodobne, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznałby, że skazanie naruszyłoby Europejska Konwencja Praw Człowieka. 1 W niniejszym artykule omówiona zostanie treść wyroku HD pod kątem interpretacji praktyki Trybunału Europejskiego w sprawach dotyczących wolności wyznania i wypowiedzi. Omówiony zostanie również sposób, w jaki HD interpretuje wymóg pogardy zawarty w szwedzkiej ustawie o podżeganiu przeciwko grupom etnicznym. Fakt, że praktyka Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wydaje się teraz przedostać do szwedzkiego orzecznictwa, jest oceniany jako pozytywny, ale nakłada wyższe wymagania na szwedzkie sądyktóra musi teraz zapoznać się z nowym i obszernym dorobkiem prawnym, który z czasem stał się dość wyrafinowany.
Sprawa dotyczy kazania wygłoszonego przez pastora Åke Greena w Borgholm 20 lipca 2003 r. na temat „Czy homoseksualizm jest wrodzonym popędem, czy też grą sił zła z ludźmi?”.
Oświadczenia, które mają znaczenie w sprawie, znajdują się poniżej. 2 Najbardziej znanym stwierdzeniem w kazaniu i tym, które HD uważa za najdalej idące, jest stwierdzenie, że „nieprawidłowości seksualne są głębokim guzem nowotworowym na całym ciele społeczeństwa”.
1 NJA 2005 s. 805 2 Większa część kazania w formie drukowanej została dołączona do wyroku sądu rejonowego ( Sąd Rejonowy w Kalmar, sygn. B 57-04, wyrok skazujący z dnia 29 czerwca 2004 r.) oraz Sądu wyrok (Sąd Apelacyjny w Göta, sprawa nr B 1987-04, wyrok (uniewinniający) z dnia 11 lutego 2005 r.).
„Do tego czasu legalizacja związków partnerskich między mężczyznami i mężczyznami oraz między kobietami i kobietami doprowadzi po prostu do katastrof. Jak nikt inny. Skutki tego już widzimy. Widzimy to poprzez rozprzestrzenianie się AIDS. Teraz nie wszyscy zarażeni AIDS […] ho są homoseksualistami, ale z tego powodu powstał kiedyś i wtedy oczywiście niewinni ludzie mogą zostać zarażeni tą straszną chorobą, nie mając nic wspólnego z tym, co się za tym kryje w tym zakresie do homoseksualizmu”. „Biblia odnosi się tutaj i uczy tych nieprawidłowości. A nieprawidłowości seksualne są głębokim guzem nowotworowym na całym ciele społeczeństwa . Pan wie, że zboczeni seksualnie ludzie przychodzą do iz gwałceniem zwierząt. Zwierzęta nie są też wolne od ludzkich potrzeb seksualnych i ognia, który płonie w człowieku. Ale nawet to da się zrobić”. „Chłopiec celebryta. Nawet kiedy spisano Biblię, Pan wiedział, co się stanie. Doświadczyliśmy tego i doświadczamy tego i jesteśmy tym zbulwersowani. A Paweł mówi w 1 Koryntian i 10 o przewrotnych ludziach. A przewrotność jest tłumaczona z tekstu podstawowego, który mówi „ten , który leży z chłopcami”. Ten, kto sypia z chłopcami, jest zboczonym mężczyzną, o którym mówi Biblia. Teraz chcę podkreślić, że wszyscy homoseksualiści nie są pedofilami. I nie wszyscy homoseksualiści to zboczeńcy. Ale nadal otwierasz bramę do zakazanych obszarów i pozwalasz grzechowi działaćzakorzenione w życiu myślowym. A ci, którzy są dzisiaj pedofilami, nie zaczynają jako tacy. Ale po prostu zaczął od zmiany firmy. Taki właśnie powinien być jadeit. A bycie wiernym w związku homoseksualnym nie jest w żaden sposób lepszym związkiem niż taki, w którym codziennie zmienia się partnerów. To nie jest lepszy związek. Ale jest to równie godne pogardy w oczach Boga”. „Dobrowolnie opuszczam czystość i przyjmuję nieczystość. Celowo się zmienili, mówi Paulus. Homoseksualizm to coś chorego. Jest to zatem zdrowa myśl i czysta myśl, która została wymieniona na nieczystą myśl. Tam, zdrowe serce, które zostało wymienione na chore serce. Tak to zostało zrobione. Tam zdrowe ciało, które zostało zniszczone przez jednegozmiana mówi Paweł. Czy homoseksualizm jest czymś, co wybierasz, odpowiedz tak. Ty to wybierasz . Nie do tego się urodziłeś. Po prostu to wybierasz. Jest zastąpiony. Absolutnie tak jest, bo inaczej byłaby to zdrada ludzi”.
2. Praktyka Trybunału Europejskiego
Praktyka Trybunału Europejskiego w sprawach dotyczących wolności wypowiedzi zgodnie z art. 10 Konwencji Europejskiej jest w tym momencie obszerna i wieloaspektowa . W sprawach dotyczących wolności religijnej na mocy art. 9 praktyka nie jest tak rozległa, ale istnieje. Nie ma takiej bramki, jak bramka przeciwko Åke Green.
Jeśli chodzi o wolność wyznania, zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy niższej instancji (Sąd Rejonowy w Kalmar i Sąd Apelacyjny w Göta) odwołują się do decyzji, w której Euro-
Sąd Najwyższy orzekł, że wolność wyznania obejmuje prawo do wywierania wpływu na innych poprzez religijne nauczanie. 3 Sprawa Kokkinakis dotyczyła próby Świadka Jehowy nawrócenia greckiego prawosławnego w środowisku domowym, co Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał za objęte wolnością wyznania w art. 9. 4 Według Trybunału Europejskiego: prawo do podejmowania prób nawracania innych może być jednak ograniczone w pewnych okolicznościach, np. aby uniemożliwić komukolwiek rekrutację zwolenników poprzez oferowanie korzyści materialnych lub socjalnych lub uniemożliwić komukolwiek wywieranie nadmiernej presji na osoby w potrzebie lub trudnościach. 5 Wspomina również Europejski Trybunał Sprawiedliwościodwrócenie przemocy lub prania mózgu w tym kontekście. 6 Jeżeli stan faktyczny w sprawie Kokkinakis jest zatem bardzo różny w porównaniu ze stanem faktycznym w sprawie przeciwko Åke Greenowi i powstaje pytanie, w jakim stopniu sprawa ta ma znaczenie dla decyzji w sprawie Åke Green.
Jak zauważył w swoim wyroku sąd rejonowy w Kalmar, nikt nie kwestionował prawa Åke Greena do głoszenia swojej wiary religijnej jako takiej i, można dodać, ani stosowanych przez niego metod, a mianowicie publicznego przemawiania przed publicznością w forma kazania. Badaniu podlega znaczenie słów, które wypowiada w swoim kazaniu. Gol Kokkina kis zawiera niewiele wskazówek lub nie zawiera żadnych wskazówek, jak należy rozstrzygnąć o golu przeciwko Åke Greenowi.Bardziej prawdopodobne byłoby, że Trybunał Europejski oceniłby tę sprawę jako sprawę dotyczącą wolności słowa, a nie sprawę dotyczącą wolności wyznania. Dzieje się tak w kontekście wcześniejszych decyzji, w których wnoszący odwołanie powoływali się zarówno na art. 9, jak i 10, a sąd zdecydował się rozstrzygnąć sprawę zgodnie z art. 10.7 Trzy z tych spraw (Incal, Gerger i Baskaya oraz Okcouglu) oraz Komisja Europejska sprawa (Remer) dotyczyła wolności myśli w artykule 9, a jedna dotyczyła wolności wyznania w artykule 9 (Murphy ).
W sprawie Gündüz przeciwko Turcji, do której odnosi się HD, istotny był artykuł 10. 8 Podobnie w sprawach Jerozolima przeciwko Austrii, jak również w sprawach
3 Kokkinakis przeciwko Grecji, wyrok z dnia 25 maja 1993 r.; patrz także Larissis i in. przeciwko Grecji , wyrok z dnia 24 lutego 1998 r. Wszystkie wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz sprawozdania i decyzje byłej Europejskiej Komisji Praw Człowieka są dostępne na stronie internetowej www.coe.int . W tym artykule wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości są przywoływane tylko z nazwy i daty orzeczenia. 4 Kokkinakis przeciwko Grecji, paragraf (st.) 31. 5 Kokkinakis przeciwko Grecji, st. 33 i 48. 6 Kokkinakis przeciwko Grecji, st. 48. 7 Incal przeciwko Turcji, wyrok z dnia 9 czerwca 1998 r.; Gerger przeciwko Turcji, wyrok z dnia 8 lipca1999; Baskaya i Okcuoglu przeciwko Turcji, wyrok z dnia 8 lipca 1999 r.; Alinak przeciwko Turcji, wyrok z dnia 29 marca 2005 r., wyrok ostateczny z dnia 29 czerwca 2005 r. (niejasne, który aspekt artykułu 9 miał znaczenie, ale nie wolność wyznania); Murphy przeciwko Irlandii, wyrok z dnia 10 lipca 2003 r., wyrok prawomocny z dnia 3 grudnia 2003 r. Zobacz także decyzję byłej Europejskiej Komisji Praw Człowieka w sprawie Remer przeciwko Niemcom, skarga nr 25096/94, Decyzje i sprawozdania t. 82 A s.117. Kokkinakis, powyższy przypis 3, stanowi wyjątek, w którym sąd zdecydował się rozstrzygnąć sprawę zgodnie z art. 9 i pozostawił tam przywołany również art. 10. 8 Gündüz przeciwko Turcji, wyrok z dnia 14 grudnia 2003 r., wyrok ostateczny z dnia 14 czerwca 2004 r.
Aydin przeciwko Turcji oraz Yazar i in. przeciwko Turcji. 9 HD powołuje się również na dwie zasadniczo ważne „sprawy portalowe” dotyczące wolności wypowiedzi, takie jak Handyside przeciwko Wielkiej Brytanii i Sunday Times przeciwko Wielkiej Brytanii. 10 Jeśli chodzi o wolność wypowiedzi w sprawach religijnych, ogólnie można stwierdzić, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości, odnosząc się do ochrony moralności, tolerował ograniczenia wolności wypowiedzi, które dotyczyły tego, co sąd uznał za bluźniercze lub bluźniercze wypowiedzi, tj. zupełnie inna sytuacja niż przy bramce przeciwko Åke Greenowi. 11 Trybunał zauważa w sprawach o bluźnierstwo, że państwa dysponują szerokim marginesem oceny,„margines uznania” w przypadku ograniczeń wolności wypowiedzi w celu ochrony przekonań religijnych lub moralnych innych osób. Krajowy margines oceny jest szeroki, ponieważ zdaniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości nie wykształciło się jeszcze wspólne europejskie rozumienie miejsca religii w społeczeństwie i nadal nie ma wspólnej normy określającej, jakie ingerencje w wolność wypowiedzi są dopuszczalne w odniesieniu do do ochrony uczuć religijnych innych osób. 12 Jak powiedziano, sytuacja w tych sprawach była zupełnie inna niż w przypadku Åke Greena, ponieważ to ci, którzy kwestionowali religię, zostali ukarani, a nie ci, którzy praktykowali religię, którejdrogie uczucia zostały zranione. Niemniej jednak można zauważyć, że Trybunał uważa, że państwa dysponują szerokim marginesem oceny, jeśli chodzi o ingerencję w wolność wypowiedzi w sprawach religijnych i moralnych.
HD przedstawia paralelę między wolnością wypowiedzi w sprawach politycznych a wolnością wypowiedzi w kontekstach religijnych. HD słusznie twierdzi , że Europejski Trybunał Sprawiedliwości podkreślił znaczenie politycznej wolności słowa i, zdaniem HD, można założyć, że podobne podejście ma zastosowanie w kontekstach religijnych. Pomijając fakt, że zarówno wolność słowa, jak i wolność wyznania (między innymi prawami obywatelskimi i politycznymi) są ważne na poziomie ogólnym i w tym zakresie można między nimi znaleźć podobieństwapomiędzy, jednak nie jest oczywiste, że podobne podejścia mogą
9 Jerozolima przeciwko Austrii, wyrok z dnia 27 lutego 2001 r., wyrok prawomocny z dnia 27 maja 2001 r.; Aydin przeciwko Turcji, wyrok z dnia 9 marca 2004 r., wyrok ostateczny z dnia 9 czerwca 2004 r.; Yazar i in. przeciwko Turcji, wyrok z dnia 23 września 2004 r., wyrok prawomocny z dnia 23 grudnia 2004 r. 10 Handyside przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, wyrok z dnia 4 listopada 1976 r.; Sunday Times przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, wyrok z dnia 29 marca 1979 r. 11 Zobacz na przykład wyrok z dnia 20 września 1994 r. Otto-Preminger-Institut przeciwko Austrii; Wingrove przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, wyrok z dnia 25 listopada 1996 r. Odnośnie do szerokiego krajowego marginesu uznania dla ochrony moralności, zob. także Müller i in. przeciwko Szwajcarii, wyrok z dnia 28 kwietnia 1988 r. 12Otto-Preminger-Institut, powyżej przypis 11, st. 50; Wingrove, przypis 11 powyżej, ust. 58; Murphy, przypis 7 powyżej, ust. 69, 74. Na uwagę zasługuje w tym kontekście sprawa IA przeciwko Turcji, wyrok z dnia 13 września 2005 r., w której Europejski Trybunał Sprawiedliwości czterema głosami do trzech nie uznał, że naruszył Europejską Konwencję o karaniu w imię „Bóg, Religia, Prorok i Pismo Święte” wydawcy, który wydał powieść zawierającą m.in. następujący fragment o Proroku Mahomecie (wyrok jest obecnie dostępny tylko w języku francuskim): „Certaines de ces paroles ont d'ailleurs été inspirées dans un élan d'exultation, dans les bras d'Ayse. /…/ Le messager de Dieu rompait le jeûne par un rapport sexuel, après le dîner et avantmodlitwa. Mohammed n'interdisait pas le rapport sexuel avec une personne morte ou un animal vivant.”
stosowane zarówno w kontekście politycznym, jak i religijnym, jeśli chodzi o wolność wypowiedzi. Jak widzieliśmy, Trybunał Europejski rozróżnia stopień swobody wypowiedzi w różnych obszarach i, na przykład, ustala różną wysokość poprzeczki dla „marginesu swobodnego uznania” państw w zależności od kontekstu, w jakim wypowiedzi są składane. Może to mieć ogromne znaczenie dla tego, czy należy uznać, że doszło do naruszenia Konwencji Europejskiej, czy też nie.
Jeśli chodzi o ochronę słabszych grup społecznych, praktyka sądu w zakresie wolności wypowiedzi jest niezwykle oszczędna. Nie ma sprawy, która dotyczyłaby ochrony osób homoseksualnych w taki sposób, w jaki ta kwestia jest aktualizowana w sprawie przeciwko Åke Green. Europejski Trybunał ma w sprawie Jersild, który równieżcytowany przez HD, ale z innego punktu widzenia, zajmujący się wypowiedziami rasistowskimi i ksenofobicznymi oraz prawem państw do ograniczania wolności słowa w takich przypadkach w celu ochrony urażonych grup. 13 W sprawie Jersild Trybunał Europejski początkowo podkreśla znaczenie zwalczania wypowiedzi dyskryminujących rasowo. W tej kwestii Europejski Trybunał Sprawiedliwości, a wcześniej Komisja Europejska, były bardzo surowe, biorąc pod uwagę przede wszystkim nazizm i prześladowania Żydów przed iw czasie II wojny światowej.
Jednak sprawa Jersilda dotyczyła dokładniej prawa dziennikarza telewizyjnego do przekazywania rasistowskich wypowiedzi innych osób w wywiadach, w ramach raportu na temat rasizmu ww tym przypadku społeczeństwo duńskie. Trybunał Europejski uznał, że karanie dziennikarza było niezgodne z Konwencją Europejską, ponieważ reportaż wniósł do debaty publicznej w sprawie będącej przedmiotem zainteresowania publicznego.
W sprawie Gündüz Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, powołując się na Jer sild, że Konwencja Europejska nie chroni wypowiedzi, które mają charakter tzw. mowy nienawiści i mogą zniesławiać poszczególne osoby lub grupy . 14 To, co przemawiałoby na korzyść Åke Greena, gdyby sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału, to oczywiście silna ochrona wolności słowa. W jednym ze swoich pierwszych orzeczeń dotyczących wolności wypowiedzi, jako HDna który również się powołuje, Trybunał Europejski ustanowił ważną zasadę, zgodnie z którą sąd musi rozstrzygnąć, czy ograniczenie wolności wypowiedzi jest konieczne w demokratycznym społeczeństwie, nie dokonuje wyboru między różnymi możliwymi mającymi zastosowanie zasadami, ale wychodzi z zasady ochrony wolności wypowiedzi, która podlega pewnym wyjątkom , które należy interpretować zawężająco. 15 Można argumentować, że Åke Green wnosi wkład w debatę społeczną w sprawie będącej przedmiotem ogólnego zainteresowania.
Ponadto uważam, że ścisły związek między treścią kazania Åke Greena a treścią Biblii przemawiałby na korzyść Åke Greena, gdyż inaczej można by powiedzieć, że jest to swego rodzajucenzurowanie własnej treści Biblii. Ponadto sama sytuacja kaznodziejska , przy stosunkowo ograniczonej liczbie słuchaczy, która
13 Jersild przeciwko Danii, wyrok z dnia 23 września 1994 r.; por. również Lehideux i Isor ni przeciwko Francji, wyrok z dnia 23 września 1998 r. 14 Gündüz, przypis 8 powyżej, ust. 40, 41, 51; Jersild, powyżej przypis 13, św. 35. 15 Sunday Times przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, przypis 10 powyżej, ust. 65.
przy stosunkowo ograniczonej liczbie słuchaczy, którzy również zgłosili się na ochotnika, aby móc przemawiać na korzyść Åke Greena. Równolegle do sytuacji w sprawie Jersild można by argumentować, że Åke Green przekazuje tylko wiadomość, która pochodzi od kogoś innego . Obraźliwa i dyskryminująca treść kazania Åke Greena
przemawiałaby na korzyść państwa szwedzkiego . Tendencję do zwiększonej ochrony przed dyskryminacją w Konwencji Europejskiej (art. 14) podkreśla nowy protokół dodatkowy w sprawie dyskryminacji. 16 Na korzyść państwa przemawiałaby również zwiększona tolerancja dla homoseksualizmu , która zdaniem Daneliusa znajduje wyraźne odzwierciedlenie w praktyce Europejskiego Trybunałulód. 17 Na korzyść państwa przemawiałby także wspomniany wcześniej szeroki margines oceny, którym państwa nadal dysponują w zakresie ograniczeń wolności wypowiedzi w sprawach moralnych i religijnych ze względu na brak wspólnego europejskiego standardu w tych dziedzinach .
Analogicznie do tego, jak była Komisja Europejska czasami oceniała wypowiedzi rasistowskie i ksenofobiczne, Europejski Trybunał Sprawiedliwości mógł odrzucić potencjalną skargę Åke Greena jako oczywiście bezzasadną w odniesieniu do artykułu 17 Konwencji Europejskiej, który stanowi, że żadne z postanowień Konwencji nie pociąga za sobą prawa aby ktoś zaangażował się w działania mające na celu zniszczenie któregokolwiek z wolnychi prawa określone w konwencji („odmowa praw”). W takim przypadku wypowiedzi znajdowałyby się poza obszarem chronionym przez wolność wypowiedzi. Zakładałoby to, że Trybunał Europejski traktuje wypowiedzi antyhomoseksualne równie poważnie jak wypowiedzi rasistowskie i ksenofobiczne.
Jeśli chodzi o to, który artykuł Konwencji Europejskiej mógłby być istotny dla podjęcia decyzji, bardziej prawdopodobne i zgodne z niedawną praktyką jest jednak to, że kwestia ta zostanie rozstrzygnięta zgodnie z art. może wejść w grę, gdy orzeczenie o ograniczeniu wolności wypowiedzi jest „niezbędne w demokratycznym społeczeństwie”. 18To właśnie na tym kryterium opiera się zwykle większość ograniczeń wolności wypowiedzi, tj. Europejski Trybunał Sprawiedliwości zwykle uważa, że ograniczenia wolności wypowiedzi nie mogą być uważane za konieczne w demokratycznym społeczeństwie. Znaczenie art. 17 zależy, jak powiedziałem, od tego, w jakim stopniu Trybunał Europejski zrównałby wypowiedzi antyhomoseksualne z wypowiedziami rasistowskimi i ksenofobicznymi. W przypadku Gündüz, przywoływanego przez HD, jak widzieliśmy wcześnie-
16 Protokół nr 12, obowiązujący od 1 kwietnia 2005 r. Szwecja nie ratyfikowała jeszcze protokołu dodatkowego. 17 Danelius, Hans, Prawa człowieka w praktyce europejskiej. Komentarz do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wydanie drugie, Sztokholm , Norstedts Juridik 2002, s. 60. 18 Zobacz np. Lehideux i Isorni przeciwko Francji, przypis 13 powyżej, ust. 38. Por. także Eggen, Kyrre, Vernet na temat wolności wypowiedzi w prawie norweskim (które szczegółowo omawia również praktykę Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i Komisji Europejskiej), Oslo, Cappelen Akademisk Forlag, 2002, s. 163 i następne .
W związku z tym nieco dwuznacznie mówi się, że mowa nienawiści , która może być obraźliwa dla poszczególnych osób lub grup, nie jest chroniona przez art. 10 Konwencji Europejskiej . 19 Na korzyść państwa można również powiedzieć, że homoseksualiści są grupą wrażliwą, która może wymagać ochrony przed obelgami słownymi, które w dłuższej perspektywie mogą inspirować akty przemocy wobec tej grupy. Obraźliwe wypowiedzi na temat osób homoseksualnych nie mogą być oceniane w taki sam sposób, jak obraźliwe wypowiedzi na temat państwa i jego różnych przedstawicieli, które często były przedmiotem tureckich spraw dotyczących wolności słowa, czy obraźliwe wypowiedzi na temat innych wpływowych polityków lubrządzących w ogólności, ponieważ nie są oni tak bezbronni jak grupa homoseksualistów . Niewykluczone zatem, że Trybunał Europejski zezwoli na bardziej daleko idące ograniczenia wolności wypowiedzi w celu ochrony dobrego imienia i dobrego imienia czy praw osób homoseksualnych niż w przypadku np. rząd kraju, zwłaszcza rząd, który działa brutalnie i autorytarnie.
Podobnie w sprawie Åke Greena nie chodzi o publiczną debatę polityczną z argumentami za i przeciw, same w sobie bardzo kontrowersyjne i prowokacyjne stanowiska dotyczące stosunku szariatu do świeckiej demokracji w Turcji, gdzie argumenty i strony debaty mogłyby w pewnym stopniu równoważą się nawzajem, w zależności od przypadkubył w Gündüz, ale o osobie, która jednostronnie propaguje przeciwko określonej mniejszości, homoseksualistom, choć w ramach kazania religijnego .
Nie wiadomo, jak potoczyłaby się sprawa, gdyby trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie podano wyjścia. HD uważa za prawdopodobne , że Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznałby, że Szwecja naruszyła Konwencję Europejską, gdyby Åke Green został skazany za podżeganie przeciwko grupie etnicznej. Jednak na podstawie istniejącej praktyki trudno jest dokonać jakiejkolwiek oceny prawdopodobieństwa, ponieważ cel jest tak nietypowy i istnieją ważne argumenty przemawiające w różnych kierunkach. Orzecznictwo ETPC po prostu dostarcza niewiele wskazówek w sprawie Greena. 20Nawet jeśli można by uznać za prawdopodobne, że naruszenie Konwencji Europejskiej miałoby znaczenie, nie jest rzeczą oczywistą, że szwedzki sąd powinien zadowolić się tak słabym wskazaniem, aby zdecydować, jak powinien osądzać. HD nie mówi, jak wysokie uważa prawdopodobieństwo podobieństwa, że Szwecja naruszy Konwencję Europejską w przypadku skazania . HD powinna być przekonana, że szwedzkie skazanie naruszałoby Konwencję Europejską, odbiegając od tego, co uważa za właściwe szwedzkie prawo. Aby dowiedzieć się, co faktycznie rozważył Trybunał Europejski, lepiej byłoby skazać, do czego, jak wydaje się wierzyć HD, doprowadziłoby szwedzkie ustawodawstwo rozpatrywane w izolacji.
19 Gündüz, powyżej przypis 8, ul. 41. 20 Interpretacja HD praktyki Trybunału Europejskiego w sprawie przeciwko Åke Green jest również kwestionowana przez byłego rzecznika ds. dyskryminacji Petera Nobla w artykule debaty w Upsala Nya Tidning 11 grudnia 2005 r.
3. Wykładnia prawa szwedzkiego
Wykładnia pojęcia lekceważenia w przepisie dotyczącym podżegania przeciwko grupom etnicznym ma zasadnicze znaczenie dla sprawy. Normalna interpretacja tego pojęcia w połączeniu z normalną interpretacją treści kazania Åke Greena prowadzi, zdaniem HD, do wniosku, że Green wyraził brak szacunku dla homoseksualistów.
Można jednak pomyśleć o innych sposobach rozumowania o wykładni pojęcia lekceważenia w niniejszej sprawie, a wraz z nią o zakresie zastosowania aktu podżegania. Niezależnie od potencjalnie istotnej praktyki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości można sobie wyobrazić prawną definicję „pogardy”, która różni się od zwykłego znaczenia tego słowa.
Jedną z możliwości jest zmiana interpretacji pojęcia lekceważenia w kierunku ogólnie bardziej restrykcyjnym, np. w imię wolności słowa i powszechnej debaty społecznej.
Drugą możliwością byłoby różne interpretowanie pojęcia braku szacunku w zależności od grup, wobec których brak szacunku jest wyrażany. Niektóre z grup wymienionych w ustawie można uznać za bardziej narażone i podatne na zagrożenia niż inne. To, jak wrażliwa jest grupa, może się zmieniać w czasie. Niektóre grupy mogą być narażone na większą przemoc niż inne i w związku z tym są bardziej wrażliwe na brak szacunku, ponieważ słowne wyrażanie braku szacunku łatwiej prowadziłoby do rzeczywistych aktów przemocy wobecczłonkowie grupy. W odniesieniu do grupy homoseksualistów bardziej restrykcyjna interpretacja pojęcia pogardy nie może być uzasadniona faktem, że są oni w mniejszym stopniu narażeni na akty przemocy jako potencjalny skutek, bezpośrednio lub pośrednio, słownych wyrazów pogardy .
Trzecia możliwość polegałaby na tym, aby kontekst, w którym wyraża się brak szacunku, determinował interpretację, albo w taki sposób, że stwierdzenie braku szacunku staje się trudniejsze, albo w taki sposób, że brak szacunku nie może zostać zakwestionowany, tj. pozwolić oświadczeniom złożonym w pewnych kontekstach na wykroczenie poza zakres prawa. Może się wydawać, że HD jest na tej linii .
O tym, że HD jest na tej linii, świadczą wypowiedzi na jej temat, wgHD, prawdopodobnie niedopuszczalne ograniczenie „prawa Åke'a Greena do głoszenia jego biblijnego poglądu” i że nie ma miejsca na skazanie „w okolicznościach rozpatrywanych w sprawie”.
Jednak w wyroku są inne stwierdzenia, które są bardziej decydujące dla wyniku i które najprawdopodobniej wskazują, że HD skłania się ku pierwszej linii alternatywnej, a mianowicie bardziej restrykcyjnej interpretacji pojęcia lekceważenia prawa w ogóle.
Prace przygotowawcze do prawa szwedzkiego wahają się tu i ówdzie i nie dostarczają jasnych wskazówek co do tego, gdzie przebiega granica między dozwolonymi a niedopuszczalnymi wyrażeniami w kontekście religijnym.
Zgodnie z centralnym fragmentem prac wstępnych, cytowanie i omawianie zapisów religijnych nie należy do domeny kryminalnej . 21 Co to znaczy „cytować” i „omawiać” dokumenty religijne, staje się kwestią osądu.
W pracach przygotowawczych stwierdza się następnie, że z drugiej strony nie powinno się zezwalać na wykorzystywanie takich materiałów do gróźb lub wyrażania braku szacunku dla homoseksualistów jako grupy. 22 Problem pojawia się, gdy o samym dokumencie religijnym, takim jak Biblia w przypadku Åke Greena, można powiedzieć, że wyraża brak szacunku, np. dla homoseksualistów.
Prace przygotowawcze mówią również na bardziej ogólnym poziomie o wolności słowanie można powoływać się na ochronę wypowiedzi wyrażających brak szacunku dla całej grupy etnicznej, ale z drugiej strony kryminalizacja podżegania przeciwko grupie etnicznej nie może stanowić przeszkody dla wolności wypowiedzi. 23 Jeśli chodzi o to, czy Åke Green robi coś więcej niż tylko cytowanie i omawianie tekstów biblijnych, HD uważa, że wypowiedzi Greena nie można uważać za bezpośrednie wyrażenie fragmentów Biblii, do których się odwoływał . W dalszej części wyroku HD pisze, że sposobu, w jaki Åke Green się wyraził, nie można chyba uznać za dużo bardziej uwłaczający niż sformułowania w odpowiednich fragmentach Biblii, ale można je uznać za daleko idące również ze względu na proklamację, którą chciał wygłosić do publiczności. JeździćGreen wygłosił swoje oświadczenie w kazaniu przed swoim zborem na temat znaleziony w Biblii, HD prawdopodobnie dodaje, aby potwierdzić , że to, co powiedział Åke Green, jest mimo wszystko dość bliskie tekstowi biblijnemu .
Wcześniej w wyroku HD stwierdziła również nieco niejasne zdania, że wypowiedzi Åke Greena powinny być testowane na podstawie treści, którą bezpośrednio przekazują, a nie na podstawie krytycznej analizy tekstu dotyczącej dokładnego sformułowania. Punktem wyjścia dla procesu powinno być to, jak słuchacz kazania Greena musi to postrzegać, mówi HD. Nie jest jasne, jaki będzie z tego wniosek, czy będzie to mniej lub bardziej poważne dla Greena z krytyczną recenzją tekstu, czy teżsłyszał kazanie? W akapicie następującym bezpośrednio po wyroku znajduje się dodatkowy niejasny punkt wyjścia dla oceny HD, a mianowicie, że Åke Green działał w oparciu o swoje chrześcijańskie przekonania w celu wpływania na poprawę sytuacji ludzi i zgodnie z tym, co uważał za swój obowiązek duszpasterski. Przypuszczalnie HD uważa, że przemawia to na korzyść Åke Greena, podczas gdy samo kazanie i treść, którą przekazało słuchaczom, przemawiają na niekorzyść Åke Greena. Nawet krytyczne badanie tekstu kazania powinno prowadzić do wniosku, że kazanie zawierało poważnie lekceważące fragmenty same w sobie.
21 Zap. 2001/02:59, s. 41. 22 Tamże. 23 Zap. 1970:87 s. 130; rekwizyt. 2001/02:59 s. 15 i 35 nast.
Teraz, jeśli jest tak, że szwedzki tekst prawny jest tak nieprecyzyjny, jak jest, i że prace przygotowawcze nie dostarczają żadnych prawdziwych wskazówek poza tym, że faktycznie mówią, że cytowanie i omawianie dokumentów religijnych zajmuje szczególne miejsce i że HD uważa, że Åke Green jest właściwie dość blisko tekstu Biblii w swoim kazaniu, bez względu na to, jak lekceważące może być postrzegane to ostatnie, to dlaczego HD nie proponuje Åke Greena wyłącznie na podstawie prawa szwedzkiego? HD nie potrzebuje Konwencji Europejskiej, aby uwolnić Åke Greena, nawet jeśli Konwencja Europejska mogłaby zostać wykorzystana do wzmocnienia jednego punktu w argumentacji dotyczącej szwedzkiego prawa.
Alternatywnie, gdyby HD chciała oskarżyć Åke Greena o podżeganieprzeciwko grupie narodowej, jak widzieliśmy powyżej, istniałyby argumenty przemawiające nawet za skazaniem w praktyce Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Sama konwencja europejska pozostawia wiele miejsca na różne oceny w sprawie takiej jak sprawa Åke Greena.
4. Trzy rodzaje „pogardy”
Decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w HD będzie miała gradacja pojęcia lekceważenia, jakie ostatecznie wydaje się czynić HD, inspirowane praktyką Trybunału Europejskiego. Tylko brak szacunku, który osiąga poziom dotkliwości mowy nienawiści, może zostać ukarany, przynajmniej w okolicznościach podobnych do tych, które miały miejsce w sprawie przeciwko Åke Green.
HD bada, w jaki sposób różne stopnie wyrażanego braku szacunku odnoszą się do wymogów Europejskiej Konwencji dotyczących wolności słowa. Na najniższym poziomie jest czysty brak szacunku, np. takie obraźliwe sądy na temat grupy homoseksualnej, jak uważa HD, wypowiedział w swoim kazaniu Åke Green.
Na następnym poziomie, o ile ten autor rozumie argumentację HD,jest pogardą, która również podsyca nienawiść — mowa nienawiści .
HD odnosi się do wielu wyroków Trybunału Europejskiego, które obejmują dotyczy kwestii znaczenia wypowiedzi, które zawierały lub nie zawierały nawoływania do nienawiści. 24 Opinie, które miały znaczenie w tych wyrokach Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zostały wygłoszone w ramach publicznej debaty politycznej w Turcji, skupiającej się przede wszystkim na kwestii kurdyjskiej (a także pozycji szariatu w Turcji), a więc w zupełnie inny kontekst niż opinie Åke Greena na temat homoseksualistów. W takich przypadkach mogą istnieć pewne wskazówki dotyczące tego, jak modlić się będą wypowiedzi Åke Greenaoceniane, ale ograniczone i wymagające modyfikacji, aby były odpowiednie do kontekstu, w którym wyrażał się Åke Green. Jak widzieliśmy, Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że dopuszczalne jest ograniczenie wolności wypowiedzi w przypadku wypowiedzi, które wyrażają lub podżegają do nienawiści. 25
24 HD odnosi się do Aydin przeciwko Turcji, przypis 9 powyżej; Yazar i in. przeciwko Turcji, przypis 9 powyżej; i Gündüz przeciwko Turcji, powyżej przypis 8. Istnieje wiele podobnych spraw przeciwko Turcji, do których HD się nie odnosi, wybór to Sürek przeciwko Turcji, wyrok z dnia 8 lipca 1999 r.; Gerger, supra przypis 7; Alinak, supra przypis 7; Han przeciwko Turcji, wyrok z dnia 13 września 2005 r.; Veysel Turhan przeciwko Turcji, wyrok z dnia 20 września 2005 r.; Asli Günes przeciwko Turcji, wyrok z dnia 27 września 2005 r. 25 Gündüz, supra przypis 14.
Odnośnie stwierdzeń zawartych w kazaniu Åke Greena, HD uważa, że nie można ich uważać za zachętę lub usprawiedliwienie nienawiści do homoseksualistów — fragment, do którego HD wyraźnie odnosi się w tym kontekście, to stwierdzenie, w którym nieprawidłowości seksualne są opisane jako guz nowotworowy. HD nie dyskutuje więcej na ten temat, chociaż istotne byłoby wyjaśnienie, dlaczego HD uważa, że przemówienia Åke Greena nie można uznać za mowę nienawiści . Wydaje się, że jest to kwestia oceny w szerokich ramach i byłaby to wskazówka do zastosowania prawnego, gdyby HD określiła pewne kryteria, kiedy należy uznać, że brak szacunku osiągnął poziom mowy nienawiści, a zatem zgodnie z interpretacją HD zEuropejska praktyka, być możliwe do ukarania.
Ponieważ HD ostatecznie uniewinnia Åke Greena, ponieważ jego oświadczenie nie osiąga stopnia dotkliwości mowy nienawiści, ściśle mówiąc nie jest konieczne określanie kryteriów tego, co stanowi mowę nienawiści, ale byłoby pomocne w interpretacji wymagań dotyczących pogardy w sequelu .
Zdaniem tego autora nie można wyciągnąć wniosku, że ponieważ Europejski Sąd Apelacyjny zaakceptował ograniczenia mowy nienawiści lub nie zaakceptował ograniczeń wolności wypowiedzi, gdy kwestionowane wypowiedzi nie zostały uznane za nienawistne, w kontekstach, które były istotne w wyroków, o których mowa powyżej, które rozważyłby Trybunał Europejskiukaranie Åke Greena jako naruszenie wolności słowa. Wynik w sprawie Green zależałby od konkretnych okoliczności tej sprawy, które są wystarczająco różne, aby wygenerować nowe odpowiedzi.
Wniosek z oceny HD jest taki, że tylko lekceważące wypowiedzi , które sięgają poziomu mowy nienawiści, mogą zostać ukarane, przynajmniej ponownie w obecnych okolicznościach w przypadku Åke Greena. Gdy oświadczenie nie osiągnie tego poziomu dotkliwości, nie można ich ukarać. Wydaje się to zbiegać z tym, co zostało opisane powyżej jako pierwsza lub trzecia alternatywna interpretacja pojęcia lekceważenia. 26 Oprócz własnej argumentacji Europejskiego Trybunału dotyczącejco należy uznać za mowę nienawiści pod względem treści, nie jest krystalicznie jasne, dodatkową komplikacją w orzeczeniach Trybunału Europejskiego jest to, że rozumowanie miało również ścisły związek z popieraniem różnych form stosowania przemocy. Zdaniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w kilku wyrokach nie jest jasne, czy nawiązanie do propagowania przemocy jest niezbędnym elementem mowy nienawiści . Prawdopodobnie nie. Trzecim i najpoważniejszym poziomem braku szacunku, który nie ma znaczenia w sprawie Åke Green, byłby zatem brak szacunku, który obejmuje również zachęcanie do użycia przemocy. Gdyby wypowiedzi miały charakter zachęty lub podżegania do przemocy, tak by było
wyraźnie karalne również według Europejskiego Trybunału. W odniesieniu do prawa szwedzkiego takie zachęcanie do przemocy wobec różnych grup byłoby zbliżone do „groźby”, czyli innego sposobu, w jaki podżeganie przeciwko grupom etnicznym może
26 Patrz sekcja 3 powyżej.
wykonywane zgodnie z prawem. Prawdopodobnie zależy to od tego, jak wyraźne lub w inny sposób oczywiste są wezwania do użycia przemocy.
Sprawa przeciwko Åke Greenowi nie dotyczy wypowiedzi nawołujących do przemocy, ale dotyczy kategorii wypowiedzi, które mieszczą się gdzieś w obszarze mowy pogardy-nienawiści. Tutaj pytania oceniające stają się trudniejsze.
5. Podsumowanie
Kazanie Åke Greena zawierało pogardliwe wypowiedzi na temat homoseksualistów, ale nie stanowiło mowy nienawiści i dlatego nie mogło zostać ukarane zgodnie z HD na tle Konwencji Europejskiej i praktyki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Europejskie uzasadnienie prawne tej decyzji jest w tym artykule uważane za słabe, ale niezależnie od tego uniewinnienie Åke Greena mogło być słuszne. Koniec może więc być słuszny, nawet jeśli powody są częściowo błędne . Sprawa wygląda tak, że istnieje wiele różnych argumentów za i przeciw uniewinnieniu lub skazaniu zarówno de lege lata, jak i de lege ferenda. Ponieważ sytuacja prawna jest tak niepewna, argumenty de lege lata i de lege ferenda mają tendencję do częściowego zbiegania się.27 Istnieje kilka powodów uniewinnienia Åke Greena, zarówno pryncypialnych, jak i pragmatycznych .
Wśród najsilniejszych powodów jest oczywiście ochrona wolności religii i wypowiedzi. Oba są uważane za fundamentalne w społeczeństwie demokratycznym i powinny umożliwiać korzystanie z nich w jak największej swobodzie.
Ponadto, w sprawie takiej jak Åke Green, byłoby bardzo dobrze, gdyby sądy karały kazania, które, niezależnie od tego, co można sądzić o prawdziwości i autorytecie treści, stanowią względnie biblijne wyjaśnienia oparte na własnym tekście biblijnym. 28 Istnieją również inne religie z ich zapisami historycznymi, które są interpretowane i rozwijaneczytać w innych wyznaniach z prawdopodobnie takimi samymi potępiającymi skutkami dotyczącymi m.in. homoseksualizm. Wtedy sądy zaczęłyby interpretować treść tekstów religijnych i oceniać to w odniesieniu do szwedzkiego ustawodawstwa dotyczącego podżegania przeciwko grupom etnicznym i być może doszłyby do wniosku, że teksty religijne są częściowo sprzeczne z prawem szwedzkim.
Również ze względów pragmatycznych byłoby prawdopodobnie najwłaściwsze nadanie wolności wyznania i wypowiedzi w sytuacji kaznodziejskiej szerokich ram, ponieważ prawie nie ma możliwości zapobieżenia wszystkim przestępstwom, które prawdopodobnie zostałyby popełnione, gdyby litera ustawy o buncie był konsekwentnie stosowany w takich sytuacjach.
Kolejnym pragmatycznym powodem, dla którego bardziej właściwe może być uniewinnienie niż skazanie, jest to, że uniewinnienie może złagodzić obraźliwe wypowiedzi, podczas gdy skazanie może sprawić, że Åke Green będzie
27 Znakomita analiza wolności słowa znajduje się w Eric Barendt, Freedom of Speech, wydanie drugie, Oxford University Press, 2005. 28 Zgodnie z pracami przygotowawczymi do ustawy o podżeganiu, przestępczość powinna wymagać, aby było absolutnie jasne, że oświadczenie przekracza granica faktycznej i ważnej dyskusji dotyczącej danej grupy (Prop. 2001/02: 59 s. 41).
rodzaju męczennika, nawet uznanego na arenie międzynarodowej, i jeszcze bardziej podsycać nastroje antyhomoseksualne.
Powody do upadku miały m.in. było to, że, jak stwierdza HD, kazania Åke Greena mogą być obraźliwe dla homoseksualistów, aw rzeczywistości, według HD, lekceważące w sensie prawa, tak jak było ono dotychczas interpretowane. Innym powodem do schwytania w pułapkę byłaby ochrona homoseksualistów przed bardziej namacalną dyskryminacją i fizycznymi aktami przemocy, do których na dłuższą metę można się obawiać słownej dewaluacji .
Dodatkowym powodem do potępienia byłoby napiętnowanie nietolerancji religijnej i fanatyzmu, które notabene w innychsam kontekst może mieć poważne konsekwencje dla wolności wypowiedzi, np. w sprawie rzekomego bluźnierstwa.
Sprawa przeciwko Åke Green porusza również wiele innych kwestii niż te bezpośrednio związane z samą sprawą. Jednym z takich pytań jest rola religii i znaczenie wypowiedzi o mniej lub bardziej silnej przynależności religijnej . Przez długi czas wydawało się, że rola religii w społeczeństwie iw debacie publicznej systematycznie spada, ale ostatnio wydaje się, że religia ponownie zyskała na znaczeniu, przynajmniej w perspektywie międzynarodowej.
Cytowanie Biblii i innych dokumentów religijnych oraz dokonywanie interpretacji na podstawie tych, które są nieco zbliżone do oryginaługa treść nie wydaje się podlegać karze zgodnie ze szwedzkim prawem. Subprawa w sprawie Åke Green stwarzają możliwość, że ktoś bardziej ukrywa się za słowami biblijnymi lub wykorzystuje sytuację głoszenia jako przykrywkę do wyrażania własnych poglądów. Może odnosić się do pogardy dla homoseksualistów lub innych wrażliwych grup na mocy przepisów dotyczących podżegania, ale może również odnosić się do wielu innych kwestii społecznych. Niezwykle trudno byłoby ustalić, czy dana osoba wyjaśnia i przedstawia swoją wiarę i pogląd na teksty biblijne, co dotyczy także innych dokumentów religijnych, czy też osoba ta faktycznie wykorzystuje sytuację głoszenia do szerzenia własnych poglądów w kwestiach moralnych, politycznych i inne pytania.
To, co w rzeczywistości jest przesłaniem politycznym, można ubrać w język religijny, aby wypowiedzi były bezkarne. Powstaje trudność w określeniu, co jest autentycznym przesłaniem religijnym, a co w rzeczywistości przesłaniem politycznym. Kolejną trudnością może być wytyczenie granicy między tym, co jest religią, a tym, co jest polityką. W niektórych przypadkach wytyczenie takiej granicy może nie być możliwe, aw takim przypadku, jak oceniać potencjalnie karalne wypowiedzi? Kwestie te wyszły ostatnio na pierwszy plan w głośnym procesie dotyczącym wolności słowa w Wielkiej Brytanii w następstwie wojującego islamizmu. Należy zatracić związek między tym, co się mówi, a fizycznymi aktami przemocy różnego rodzajuza to, jak oceniane są wypowiedzi, czy wypowiedzi można uznać za polityczne czy religijne.
Jako dalszy krok w rozumowaniu dotyczącym dokumentów religijnych klientów teoretycznie można by zadać pytanie, czy, a jeśli tak, to dlaczego dokumenty religijne jako takie powinny być z definicji nienaruszalne z punktu widzenia wolności wypowiedzi, niezależnie od ich treści. Jednak ocena samych zapisów religijnych w oparciu o wymogi wolności wypowiedzi byłaby prawdopodobnie nie do pomyślenia w większości krajów świata, zarówno w zsekularyzowanej, pluralistycznej i demokratycznej Europie, jak i poza nią.
Sprawa przeciwko Åke Green podnosi również kwestię roli szwedzkich (i innych) sądów. Wygląda na to, że szwedzkie sądy mają coraz więcej, coraz bardziej skomplikowanych i coraz ważniejszych spraw do rozstrzygnięcia, m.in. dotyczącyPrawa człowieka. Sądy są zmuszone rozumować bardziej pryncypialnie i uwzględniać w swoich orzeczeniach coraz więcej prawa międzynarodowego . Rosnące umiędzynarodowienie i zróżnicowanie społeczeństwa oraz związany z tym spadek wcześniej panującego konsensusu w kwestiach politycznych, religijnych, moralnych i prawnych sprawią, że praca sądów stanie się jeszcze bardziej centralna i ekscytująca w przyszłości.
Czy HD dała zielone światło dla podżegania przeciwko homoseksualistom jako grupie?
Krytyczna ocena wyroku Sądu Najwyższego w sprawie o podżeganie przeciwko grupie osób, w której pastor zielonoświątkowy został oskarżony o podżeganie do homoseksualistów jako grupy.
H ANSA Y TTERBERGA
Pod koniec 2005 roku Sąd Najwyższy rozpatrywał po raz pierwszy zarzut podżegania przeciwko grupie osób, który odnosi się do podżegania przeciwko homoseksualistom jako grupie. Chodziło o szeroko nagłośnione oskarżenie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu, który w kazaniu wygłosił obraźliwe wypowiedzi na temat homoseksualistów. HD odrzucił oskarżenie powołując się na Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. W artykule dokonano krytycznej analizy tego, co faktycznie oznacza wyrok Sądu Najwyższego dla stosowania prawa w zakresie orzekania w sprawie przestępstwa podżegania przeciwko grupie etnicznej.
Wstęp
Ponieważ zakaz podżegania przeciwko grupom etnicznym zawarty w Kodeksie karnym, Rozporządzeniu o wolności prasy i Ustawie Zasadniczej o wolności słowa został przedłużony 1 stycznia 2003 r . wyroków skazujących za tego typu przestępstwa wydały sądy rejonowe w całym kraju. Wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2005 r. (NJA 2005 s. 805) po raz pierwszy taki zarzut trafił do najwyższej instancji. Dotyczy szeroko nagłośnionego aktu oskarżenia przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu, który w kazaniu wygłosił obraźliwe wypowiedzi na temat homoseksualistów. Został skazany za podżeganie przeciwko grupie etnicznej przez Sąd Rejonowy w Kalmar, ale został uniewinniony zarówno przez Sąd Apelacyjny Göta, jak i Sąd Najwyższy.
Wyrok HD był od tego czasu przywoływany zarówno przez Sąd Apelacyjny dla Dolnej Północy jako podstawa do umorzenia postępowania przeciwko działaczom neonazistowskim za podżeganie wobec homoseksualistów, jak i przez prokuratora jako podstawa do zamknięcia wstępnego śledztwa w sprawie przepełnionych nienawiścią i zastraszających wiadomości o homoseksualistach w Internecie.
Moim zdaniem nie jest może dziwne, że różne organy prawne, w tym sądy niższej instancji, interpretują wyrok Sądu Najwyższego w obecnej sprawie o molestowanie w ten sposób, że można teraz swobodnie rozpowszechniać wszelkie obraźliwe wiadomości o homoseksualistach jako grupie, przynajmniej tak o ile nie zawiera bezpośrednich i konkretnych gróźb użycia przemocy. Sposób rozumowania HD jest trudny do zrozumienia, a werdykt takidziwne pod kilkoma względami.
HD „zgaduje”, zamiast interpretować
wniosek HD i podstawę do odrzucenia zarzutu podżegania przeciwko grupie etnicznej, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości „prawdopodobnie” uznałby, że skazanie pastora zielonoświątkowego naruszyłoby Europejską Konwencję Praw Człowieka i podstawowe wolności. Jednak zadaniem HD nie jest „zgadywanie”, co Europejski Trybunał Sprawiedliwości pomyślałby o możliwej przyszłej interpretacji konwencji. Konwencja ma bezpośrednie zastosowanie w Szwecji, jak każde szwedzkie prawo. Wysoki Trybunał musi zatem sam zdecydować, co ma zastosowanie zgodnie z konwencją, nie mówiąc już o wskazówkach sądu w Strasburgu, ale następnie na podstawie tego, co faktycznie ustaliłw swoim dotychczasowym orzecznictwie. HD powinna była zatem przedstawić swoją własną i gruntowną analizę, taką jak robi to Europejski Trybunał Sprawiedliwości, kiedy interpretuje konwencję. Taka analiza powinna zawierać co najmniej następujące podstawowe pytania . Który artykuł konwencji należy interpretować? Jaka forma wykorzystywania określonej wolności jest przedmiotem oceny ? Czy ograniczenie tej wolności jest ustanowione przez prawo? Jakiemu celowi służy ograniczenie; wobec jakiego przeciwstawnego interesu należy wyważyć wolność? Czy ten cel jest sam w sobie objęty regułami wyjątków zawartymi w konwencji? Jaką swobodę (dużą, normalną, małą, żadną?) pozostawia im konwencja w odpowiednich aspektachkrajowych organów państwowych do własnych osądów, jeśli chodzi o ograniczenie przedmiotowej wolności? Wyrok HD rzeczywiście odnosi się do niektórych (bynajmniej nie wszystkich) z tych kwestii, ale uzasadnienie wyroku charakteryzuje się wyczuwalną powierzchownością i kończy się swobodnym twierdzeniem, że „całościowa ocena” oznacza, że HD nie uważa, iż Trybunał przyjąłby wyrok skazujący za podżeganie przeciwko grupie etnicznej.
Wyrok HD nie zawiera żadnych wskazówek dotyczących stosowania prawa
Głównym zadaniem HD jest udzielanie wskazówek dotyczących stosowania prawa. Ale wyrok w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu stawia o wiele więcej pytań niż daje odpowiedzi. Niektóre z najważniejszych zostaną przeanalizowane bardziej szczegółowo w dalszej części.
Czy poprzednia praktyka HD dotycząca podżegania przeciwko grupom etnicznym już nie obowiązuje?
W uzasadnieniu wyroku HD skupia się przede wszystkim na zapewnionej przez Konwencję Europejską ochronie wolności wypowiedzi (art. 10). Ale dlaczego w takim razie HD nie mówi nic o tym, jak obecnie wygląda jej własne wcześniejsze orzecznictwo dotyczące podżegania przeciwko grupom etnicznym? Zawarty w Kodeksie karnym zakaz podżegania przeciwko grupom etnicznym sam w sobie stanowi ograniczenie wolności słowa. A HD nie miała w przeszłości problemu z ochroną wolności wypowiedzi zgodnie z Konwencją Europejską , m.in. kiedy skazał (NJA 1982 s. 128) właściciela kempingu za podżeganie przeciwko grupie etnicznej, ponieważ umieścił tabliczkę z napisem „Cyganie nie mają wstępu na kemping” . Że Europakonw tamtym czasie nie obowiązywała bowiem bezpośrednio obowiązująca ustawa w Szwecji nie ma w tym kontekście większego znaczenia, bo wtedy HD
który był teraz zobowiązany do interpretowania szwedzkiego kodeksu karnego zgodnie z Konwencją w swoich ocenach. Czy to orzecznictwo już nie obowiązuje? A co z praktyką (NJA 1996 s. 577), która mówi, że nakłanianiem grupy ludzi do noszenia znaku na ubraniu, gdy jesteś wśród innych ludzi, może być podżeganie? Wyroki nie dają odpowiedzi.
Skoro Sąd Najwyższy nie może zmienić własnego orzecznictwa bez udziału wszystkich sędziów, a przynajmniej dziewięciu z nich, to i tak należy stwierdzić, że Sąd Najwyższy nie zamierzał teraz zmieniać swoich wcześniejszych precedensów; sąd orzekł w sprawie z proboszczem zielonoświątkowym w normalnym pięcioosobowym składzie.
Ale w takim przypadku, co mówi HD? Ta orientacja seksualna w związkudo wolności wypowiedzi mają niższą wartość ochronną niż inne podstawy ochrony zawarte w przepisie o podżeganiu przeciwko grupom etnicznym, o którym mówiła wcześniej HD? Nie powinno tak być, ponieważ treść przepisu nie pozostawia miejsca na taką interpretację, a prace przygotowawcze do działu (prop. 2001/02:59 s. 41; bet. 2001/02:KU23 s. 35) także wyraźnie stwierdza, że tak nie powinno być.
Jakiej równowagi dokonała HD między wolnością słowa i wyznania a przeciwstawnymi interesami, które mają chronić ciepło? HD nie informuje w swoim wyroku, jaką równowagę dokonała między, z jednej strony, ochroną wolności wypowiedzi (art. 10 konwencji) lub, z drugiej strony, wolnością wyznania (art. 9), a z drugiej strony z drugiej strony opór wobec interesów, które ma chronić dostawa ciepła. Czy HD w ogóle zrobiło takie balansowanie? A jeśli tak, to wbrew jakiemu przeciwstawnemu interesowi? Utrzymanie porządku publicznego? Ochrona zdrowia (stan zdrowia homoseksualistów różni się od heteroseksualistów ze względu na narażenie na dyskryminację i przestępczość)? Zapobieganie
nieład czy przestępstwo (ryzyko efektów ubocznych w postaci nasilenia przemocy na tle homofobicznym)? Ochrona dobrego imienia i reputacji innych osób lub praw ( homoseksualistów)? Wyrok High Court nie daje na to odpowiedzi, pomimo faktu, że właśnie ze względu na takie sprzeczne interesy dozwolone jest ograniczanie wolności religii i wypowiedzi, zgodnie z art. odpowiednio 9 i 10 w konwencji.
HD miał również powód do analizy konsekwencji w kontekście faktu, że orientacja seksualna, aw każdym razie płeć, a być może także przynależność etniczna, jest podstawą ochrony, której przyznano wyjątkowo mocną pozycję w Trybunale Europejskim orzecznictwa sądowego (zob. m.in.Dudgeon przeciwko Wielkiej Brytanii , Appl. 7525/76, Smith i Grady i Lustig-Prean i Beckett przeciwko Wielkiej Brytanii, Appl. 33985/96, 33986/96, 31417/96, 32377/96, Salgueiro da Silva Mouta przeciwko Portugalii , zał. 33290/96 i Karner przeciwko Austrii , zał. 40016/98), w odróżnieniu np. religia (patrz Palau-Martínez przeciwko Francji , skarga 64927/01). Jednak wyrok HD nie zawiera takich rozważań .
Czy HD przywiązuje szczególną wagę do religijnej natury nietolerancji ? Czy zamiast tego jest tak, że to szczególne, religijne aspekty wolności wypowiedzi w sprawie Greenów HD faktycznie zawiesiły swój osąd wolnego ducha? Kilka sformułowań w wyroku HD zdecydowanie sugeruje, że tak właśnie jest. Ale dlaczego w takim przypadku HD nie porusza spraw sądowych Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które bardziej konkretnie dotyczą granic wolności religijnej ? Kilka ważnych przemawia za tym, że zakres ograniczania wolności religijnej wcale nie jest tak wąski, jak wydaje się HD sądzić, że sądzi Europejski Trybunał Praw Człowieka. Niektóre rzeczywiście zostały zauważone
również w przypadku Prokuratora Generalnego. Jednak HD nie wspomina o nich w swoim wyroku.
W sprawie Pichon i Sajous przeciwko Francji (skarga 49853/99) dwóch farmaceutów , którzy odmówili sprzedaży środków antykoncepcyjnych ze względu na swoje przekonania religijne, skarżyło się, że zostały ukarane grzywną i przyznane im odszkodowanie przez sądy francuskie. Trybunał Europejski oddalił skargi jako oczywiście bezzasadne , to znaczy nie było żadnej potrzeby równoważenia wolności wyznania skarżących z przeciwstawnym interesem, który ograniczenie tej wolności miało chronić , gdyż zgodność ograniczenia z Konwencją zostałaoczywiste. Trybunał w Strasburgu szczególnie podkreślił w swoim orzeczeniu, że wolność wyznania zgodnie z art. 9 chroni przede wszystkim sferę prywatną i to, co jest z nią ściśle związane, jak odprawianie nabożeństw w powszechnie uznanych formach (moja droga), natomiast wolność wyznania nie daje żadnego ogólnego prawa do publicznego działania zgodnie z własnymi przekonaniami religijnymi i prawem do praktykowania swojej religii nie obejmuje żadnych publicznych działań ani zachowań tylko dlatego, że są motywowane lub inspirowane religią lub innymi przekonaniami . Oświadczenia Pichon i Sajous zostały ponownie podkreślone przez Europadom
w tzw. dużym składzie („Wielka Izba” z 17 sędziami; 16 zgodziło się na 1 zdanie odrębne), w sprawie Leyla Sahin przeciwko Turcji (skarga 44774/98). Orzeczenie to nie jest również wymienione w wyroku Sądu Najwyższego. Nawiasem mówiąc,
w sprawie Leyla Sahin znajduje się kilka innych istotnych oświadczeń sądu dotyczących granic wolności religijnej, nad którymi HD powinna była rozsądnie się zastanowić. Dotyczy to np przypomnienie, że państwo pełni ważną i uprawnioną rolę jako nieautorytarny „organizator” praktykowania różnych religii, przekonań i przekonań oraz że rola ta jest ważna dla utrzymania m.in. porządek publiczny i toleprzebiega w społeczeństwie demokratycznym (s. 107), że pluralizm i demokracja zakładają kompromis, dialog i ustępstwa wszystkich jednostek i grup w społeczeństwie oraz że właśnie wyważenie podstawowych praw różnych ludzi stanowi podstawę demokratycznego społeczeństwa (s. 108), że ocena, jakie konsekwencje powinny powodować publiczne wyrażanie przekonań religijnych, musi być różna w zależności od czasu i kontekstu oraz że wybór, jak daleko idące zasady można mieć w tej dziedzinie, nieuchronnie do pewnego momentu musieć
przekazane samemu zainteresowanemu państwu (s. 109). Sąd przypomniał również (s. 111), że w innych kontekstach, m.in. zaakceptowała zakaz noszenia przez nauczycieli muzułmańskich chust, ponieważ noszenie tego stroju jest trudne do pogodzenia z przesłaniem tolerancji, szacunku dla innych, a przede wszystkim równości i niedyskryminacji , które nauczyciele mają przekazywać uczniom.
To ostatnie stanowisko jest istotne w przypadku wieży Pięćdziesiątnicy, konkretniej także dlatego, że szczególnie podkreślił, iż swoim kazaniem chciał zwrócić się do młodzieży, aby ostrzec ją przed homoseksualizmem. Rozsądnie należy to uznać za okoliczność obciążającą . Państwo szwedzkie jest, zgodnie z konwencją ONZ, baremnetto zobowiązane zarówno do ochrony dzieci przed dyskryminacją ze względu na orientację seksualną ich samych lub ich rodziców, jak i do aktywnego udzielania informacji, wsparcia i ochrony młodym homoseksualistom, aby mogli bezpiecznie żyć zgodnie ze swoją orientacją seksualną (zob . Prawa Dziecka, Komentarz ogólny nr 3, CRC/GC/2003/3, 17 marca 2003 r. Komentarz ogólny nr 4, CRC/GC/2003/4, 1 lipca 2003 r. Sprawozdanie roczne z 19. Sesji Komitetu, CRC/C/80, 9 października 1998 r., Lista zagadnień , Wielka Brytania, CRC/C/Q/UK-IM/1, 26 czerwca 2000 r., CRC/C/15/Add. 188, 9 października 2002 r. i przegląd okresowyraport o Austrii. Zobacz także wyrok Trybunału Europejskiego w sprawie SL przeciwko Austrii, 2003). W wyroku HD
nie wspomniano również o Jiménez Alonso i Jiménez Merino przeciwko Hiszpanii (skarga 51188/99). Skarga dotyczyła ograniczeń wolności religijnej w postaci nieuzyskiwania oceny pozytywnej przez uczniów, którzy ze względu na swoje przekonania odmówili udziału w edukacji seksualnej w szkole . Skarżący powołali się na prawo rodziców (zgodnie z art. 2 I Protokołu dodatkowego do Konwencji) do zapewnienia swoim dzieciom wychowania i edukacji zgodnej z przekonaniami religijnymi rodziców. Europejski Trybunał Sprawiedliwości oddalił również skargę, któraoczywiscie bezpodstawne .
HD szczególnie zwraca uwagę w wyroku w sprawie pastora zielonoświątkowego, że orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w zastosowaniu art. 10 (wolność wypowiedzi) może również stanowić wskazówkę, gdy ocena opiera się na wolności wyznania w art. 9. Mimo to HD nie wspomina o Cumpana i Mazare przeciwko Rumunii (skarga 33348/96), wyroku, na który zwrócono uwagę w apelacji Prokuratora Generalnego. W tym miejscu Trybunał Europejski stwierdza, że przepisy prawa karnego ograniczające wolność prasy są zgodne z konstytucyjną ochroną wolności wypowiedzi, m.in. gdy jest to niezbędne dla ochrony prywatności innych osób (art. 8 konwencji, który również jest artykuł stosowany przez Trybunał Europejski w długiej serii spraw w celu ochrony praw osób homoseksualnych, patrz wyżej). Cumpana i Mazare dotyczyły interwencji karnych przeciwko dziennikarzom za zniesławienie. W tym kontekście sąd uznał, że nawet wymierzanie kary pozbawienia wolności za przekroczenie przez dziennikarzy granic wolności słowa jest zgodne z konwencją, m.in. jeśli chodzi o nienawistne wypowiedzi
tak zwaną mowę nienawiści , jednak bez zdefiniowania, co należy rozumieć przez taką przepełnioną nienawiścią mowę.
Jakie bliższe wnioski faktycznie HD wyciąga z wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, które są wyliczone w wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu?
W wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu HD nie mówi, jakie wnioski wyciąga z każdego z wyliczonych orzeczeń Trybunału Europejskiego . Czytelnik pozostaje sam, aby spróbować to rozgryźć. Bardzo ograniczone części wyroków (zwykle tylko kilka linijek całego wyroku, które mogą mieć od 15 do 50 stron), do których HD odnosi się bezpośrednio , i to tylko poprzez odniesienie do określonego punktu w odpowiednim wyroku, zawierają głównie powtórzenia domeny publicznej podstawowych zasad konwencji, które obecnie prawie nie są kwestionowanegon, ale który również nie zawiera żadnych dalszych wskazówek dotyczących granic wolności religii i wypowiedzi, zwłaszcza nie w odniesieniu do rodzaju wypowiedzi, które były przedmiotem ścigania w niniejszej sprawie.
Przykładami takich dóbr publicznych jest to, że wolność wyznania ma fundamentalne znaczenie w społeczeństwie demokratycznym i sama w sobie obejmuje zarówno elementy prywatne, jak i bardziej publiczne, a także prawo do nauczania i głoszenia kazań oraz przekonywania innych ludzi, że wolność wyrażanie samo w sobie obejmuje również prowokacyjne lub niepokojące wyrażanie opinii, co ma szczególne znaczenie w politycekontekstu, jak również, że ingerencje w te wolności muszą być proporcjonalne w stosunku do celu, który jest z natury akceptowalny.
Jednocześnie High Court nie analizuje dokładniej tych części tych ogólnie przyjętych stwierdzeń, które równie dobrze mogą być wykorzystane do wyciągnięcia przeciwnego wniosku niż ten, który wyciągnął w swoim wyroku, np. że państwa mają swobodę oceny, jaka jest proporcjonalna interwencja w te prawa, że wymagana jest możliwość przekonującej argumentacji w obronie takich ograniczeń, że ci, którzy chcą korzystać z wolności wyznania lub wolności słowa, mają również obowiązek zrobić to w taki sposób, aby uniknąć wyrażeń takich jakmoże być niepotrzebnie obraźliwe dla innych ludzi (!), oraz że dopuszczalne jest karanie osoby, która w niewłaściwy sposób próbuje nawracać inne osoby na określone przekonania religijne.
Co najmniej interesujące byłoby poznanie opinii HD na temat tego ostatniego związku, jak wynika z wyroku Trybunału Europejskiego w sprawie Kokkinakis przeciwko Grecji , zał. 14307/88, wyrok, o którym HD wspomina dwukrotnie w swoim wyroku w sprawie przeciwko oskarżonemu pastorowi zielonoświątkowemu, nie wyjaśniając jednak jego treści. Z wypowiedzi Kokkinakisa wynika (zob. przede wszystkim s. 48), że Trybunał Europejski akceptuje sankcje karne izaangażowany w obszar tak centralny dla praktyki religijnej, jak głoszenie kazań i misja. Zdaniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości dopuszczalna jest zatem interwencja karna przeciwko próbom nawracania innych osób na własną wiarę. Warunek wstępny, aby takie interwencje były kompatybilne
z konwencją jest jednak to, że celują one w sytuacje, w których do osiągnięcia tego celu użyto niewłaściwych metod. Jednak w sprawie Kokkinakiego, w której uczestniczył Świadek Jehowy, który zapukał do drzwi sąsiada i próbował ją nawrócić po przyjęciu, grecki sąd w ogóle nie wyjaśnił, dlaczego próba nawrócenia sąsiada przez Kokkinakiego była niewłaściwa. Śmierć przeciwko niemu oznaczała zatem naruszenie jego prawa do wolności wyznania.
Byłoby również interesujące wiedzieć, jak HD zapatruje się na oświadczenie ETS w sprawie Murphy przeciwko Irlandii (skarga 44179/98) — o wyroku, o którym HD również faktycznie wspomina, ale tylko mimochodem— że zakres ograniczania wolności wypowiedzi w kwestiach wypowiedzi politycznej i w sprawach interesu publicznego jest niewielki, podczas gdy państwa członkowskie mają większą swobodę w kontekstach, w których wolność wypowiedzi może być wykorzystywana w sposób, który grozi naruszeniem głęboko osobistych przekonań moralnych i sferę religii.
Ale jak powiedziałem, jak HD oceniła treść każdego z tych orzeczeń, nic się nie dowiadujemy, tylko, że HD „na łączną ocenę” nie wierzy, że Europejski Trybunał przyjąłby wyrok skazujący na proboszcza .
Jedyny wyrok Trybunału Europejskiego, który HD opisuje bardziej szczegółowo, nie potwierdza wniosku HD. Tak naprawdę tylko w odniesieniu do jednego wyroku Trybunału Europejskiego HD odnosi się do niektórych konkretnych treści swojego wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu , mianowicie Feridun Yasar i in. przeciwko Turcji (skarga 42713/98). Bezpośrednio po tej relacji (która sama w sobie jest niezwykle krótka, ma mniej niż 10 linijek treści i jest niekompletna) HD stwierdza, że w ogólnej ocenie na tle praktyki Trybunału Europejskiego jasne jest, że kazanie pastora nie zawierało tego, co zwykle nazywa się mowa nienawiści . Ale w jaki sposób Yasar ma związek z tym wnioskiem, pozostaje według
moje znaczenie, tajemnica. Przede wszystkim należy zadać sobie pytanie, czy HD uważa, że istnienie mowy nienawiści jest warunkiem ograniczania wolności słowa ? Jeśli tak, jakie poparcie dla tego wniosku ma HD ? Nie widzę, aby coś takiego zostało powiedziane, ani w Yasar , ani w innych wyrokach ETPCz. A HD nie daje własnej odpowiedzi na to pytanie. Nawiasem mówiąc, Yasar dotyczył kilku kurdyjskich mówców na kongresie partii, którzy bardzo ostro skrytykowali traktowanie mniejszości kurdyjskiej przez państwo tureckie . Do tego mieli skazany przez turecki sąd bezpieczeństwa za to, że ich wypowiedź stanowiła zagrożenie dla integralności terytorialnej Turcji. Trybunał Europejski uznał, że stanowiło to naruszenie wolności wypowiedzi (art. 10 Konwencji), ponieważ trzech skarżących w swoich wystąpieniach nie nawoływało do użycia przemocy, do zbrojnego przeciwdziałania
stanąć lub do buntu. Ich przemówienie nie zawierało również „mowy nienawiści” („discours de haine” — wyrok jest dostępny wyłącznie w języku francuskim na stronie internetowej sądu). W wyroku tym nie określono również, co może oznaczać taka przepełniona nienawiścią mowa. To, że Trybunał Europejski nie stwierdził mowy nienawiści w Yasar , nie jest zaskakujące , jeśli przeczyta się, co faktycznie powiedzieli skarżący, ale nie dostarcza też żadnych dalszych wskazówek, czym w takim przypadku jest mowa nienawiści, tzw. mowa nienawiści . Rzekomo krzywdzące części przemówień trzech wnoszących odwołanie, zgodnie z doniesieniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
wyroku, nie zawiera w ogóle żadnych stwierdzeń ani o jednostkach, ani o grupach ludności, ani o podobnych grupach ludzi, a jedynie o charakterze ściśle politycznym, choć bardzo dobitnie wyrażonym, krytyce państwa tureckiego jako takiego. A kilka innych linków do tego, co HD, sama lub z pomocą Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, uważa za konieczne, aby obraźliwe wypowiedzi mogły zostać uznane za mowę nienawiści , nie zostały uwzględnione w wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu.
To, co Europejski Trybunał Sprawiedliwości powiedział o „mowie nienawiści", nie zostało odnotowane w wyroku HD. Co ciekawe, nadal istnieją pewne wskazówki co do tego, co Europejski Trybunał Sprawiedliwości może uznać za mowę nienawiści w sprawie Yasar , chociaż HD nie wspomina o tym w wyroku jego wyrok. Rzeczywiście, Europejski Trybunał Sprawiedliwości odsyła (s. 27) w związku ze stwierdzeniem, że nie było mowy nienawiści, e contrario do swojego wyroku w sprawie Sürek przeciwko Turcji (skarga 26682/95). W sprawie Sürek sąd orzekł , że doszło do gloryfikacji przemocy i mowy nienawiści . Jeśli usuniesz stwierdzenia, które są bezpośrednio powiązane z użyciem przemocy
pozostają wypowiedzi o przeciwnej stronie konfliktu kurdyjskiego, takie jak „faszystowska armia turecka” , „banda morderców TC” i „mordercy na opłace imperializmu” (s. 62). Wyrażenia te stanowią zatem w każdym przypadku mowę nienawiści według Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości . Należy zauważyć, że Trybunał Europejski nie stwierdził, że te wyrażenia stanowią minimalny poziom, aby ograniczenie wolności wypowiedzi było dozwolone zgodnie z konwencją. W każdym razie byłoby interesujące dowiedzieć się, jak HD zapatruje się na fakt, że takie wypowiedzi mogą być karane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości, nawet jeśli wypowiadane są przez przedstawicieli mniejszości etnicznej
podczas krwawego konfliktu, w którym państwo tureckie w niektórych przypadkach wyraźnie naruszyło podstawowe prawa człowieka tej konkretnej mniejszości, i jak oni stoją w tej sprawie w porównaniu z zupełnie niesprowokowanymi wypowiedziami proboszcza o winie homoseksualistów zarówno za pedofilię, jak i za „ „niewinni” ludzie cierpią na straszliwą chorobę, taką jak AIDS, czy porównanie homoseksualistów jako grupy do guzów nowotworowych na całym ciele społeczeństwa. Co więcej, te wypowiedzi pastora są dokładnie tego rodzaju rażąco uwłaczającymi wypowiedziami, które były używane przez cały czas, aby siać nienawiść, a zwłaszcza nienawiść do Żydów, tj. klasyczne składniki m.in. rażący antysemityzm i jak to się skończy
z innych wyroków jasno wynika, że Trybunał Europejski uważa za uzasadnioną interwencję przeciwko (zob. poniżej). O tym, czym jest mowa nienawiści
, Trybunał Europejski orzekał również w wyroku HD dopiero we wspomnianej mimochodem sprawie Gündüz przeciwko Turcji (skarga 35071/97). W tym miejscu Trybunał Europejski podkreśla, że może być konieczne ukaranie wszystkich wypowiedzi, które „szerzą, podżegają, promują lub usprawiedliwiają nienawiść opartą na nietolerancji (w tym nietolerancji religijnej)”, nie tylko ze względu na – co Trybunał szczególnie podkreśla – że tolerancja i poszanowania równej wartości wszystkich ludzi („ szacunek o jednakową godność wszystkich istot ludzkich”) stanowią podstawę demokratycznego i pluralistycznego społeczeństwa. Europejski Trybunał Sprawiedliwości powołuje się na ustawę (s. 40, która z kolei odsyła dalej na s. 22–24), że w takiej ocenie należy wziąć pod uwagę szereg instrumentów międzynarodowych, m.in. zalecenie ogólne (nr 7) dotyczące m.in. rasizmu, Komisji Rady Europy przeciwko Rasizmowi, Ksenofobii i Nietolerancji ( ECRI). W zaleceniu tym stwierdza się, że pod pojęciem rasizmu należy rozumieć m.in. „ opinia oparta na rasie, kolorze skóry, języku, religii, narodowości albo pochodzeniu narodowym lub etnicznym, która usprawiedliwia działanie osoby lub grupy osób”.
Dlaczego te przewodnie uwagi ETPCz nie mogły zostać odpowiednio zastosowane w przypadku pogardy dla homoseksualistów jako grupy, zwłaszcza w świetle orzecznictwa ETPCz dotyczącego praw osób homoseksualnych wynikających z Konwencji, jest, jak widzę, bardzo trudne rozumieć. HD w ogóle nie wspomina o Gündüz w tych częściach swojego wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu.
HD pomija sprawy sądowe, w których Europejski Trybunał Sprawiedliwości dokładnie zbadał ataki na grupy szczególnie wrażliwe itp. W kilku przypadkach Trybunał Europejski faktycznie zbadał ograniczenia wolności wypowiedzi poprzez zakazy dotyczące m.in. atakowanie słabszych grup ludności lub zaprzeczanie lub trywializowanie Holokaustu i podobnych prześladowań Żydów są zgodne z Konwencją Europejską ( ataki na imigrantów : Glimmerveen et al. ./. Holandia, appl. 8348, 8406/78; zaprzeczanie i trywializacja Holokaustu i podobnych zbrodni : T./. Belgia, appl.9777/82, BH et al../.
Austria, ok. 12774/87, Wallendy./. Niemcy, aplikacja 21128/92, Honsik ./. Austria, appl.25062/94, Remer ./. Niemcy, ok. 25096/94, Narodowo-Socjalistyczna Partia Niemiec ./. Niemcy, aplikacja 25992/94). W tych sprawach z Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości stwierdza się, że art. 17 zakazuje nadużywania wolności wypowiedzi, które mogłoby prowadzić do zniszczenia wolności i praw chronionych przez Konwencję i inne umowy międzynarodowe. Dopuszczalnym ograniczeniem wolności wypowiedzi jest zatem karanie takich wypowiedzi . Zakaz w art. 17 przeciwko nadużywaniu wolności i praw Konwencji Europejskiej ma oczywiście zastosowanie również do wolności wyznania w art. 9 i
zakaz dyskryminacji w art. 14, który odnosi się również do orientacji seksualnej, jest kamieniem węgielnym konwencji.
Skargi we wszystkich tych przypadkach zostały uznane za oczywiście bezzasadne . Jednak HD w swoim wyroku nie odnosi się do żadnej z tych spraw. Nawiasem mówiąc , HD w ogóle nie wspomina o gatunkach. 17 konwencji, zgodnie z którym zabronione jest nadużywanie wolności, które konwencja w inny sposób gwarantuje .
HD bierze pod uwagę, że zielonoświątkowy pastor chciał ulepszyć świat swoją nietolerancją . Podsumowując jednak, najbardziej zaskakujące rzeczy w osądzie HD to prawdopodobnie dwa, nieco dziwaczne stwierdzenia. Po pierwsze, oskarżone części kazania należy oceniać na podstawie tego, że proboszcz, opierając się na swoich chrześcijańskich przekonaniach i zgodnie z tym, co uważał za swój obowiązek duszpasterski, działał w celu wpływania na poprawę sytuacji ludzi. To stwierdzenie stoi w jaskrawym kontraście z faktem, że zaledwie paragraf wcześniej w swoim wyroku Wysoki Trybunał stwierdził wręcz przeciwnie, że przesłanie pastora powinno być sprawdzane w oparciu o to, jak publiczność musi je postrzegać. Ale przede wszystkim jest często subiektywny cel
w tych, którzy szerzą brak szacunku wobec różnych grup społecznych z aluzjami zarówno do pochodzenia etnicznego, religijnego, jak i orientacji seksualnej, właśnie po to, aby doprowadzić do zmian w społeczeństwie i ludziach, ich zdaniem, na lepsze. Pod tym względem kaznodzieja Wolnego Kościoła nie różni się od nazisty. A obrońca, który nie powołuje się na to jako podstawę do uniewinnienia, nie byłby godzien wezwania do posiadania tytułu adwokata.
Po drugie, wydaje się, że HD wzięła pod uwagę w swoim ostatecznym stanowisku, że „oskarżone wypowiedzi nie mogą być uznane za znacznie bardziej uwłaczające niż brzmienie kwestionowanych fragmentów Biblii” oraz że pastor głosił „nad tematem znalezionym w Biblii” .
W tym kontekście należy w skrócie przypomnieć, o co właściwie oskarżono pastora zielonoświątkowego, a mianowicie o rozpowszechnianie twierdzeń, że
Homoseksualiści są winni pojawienia się HIV/AIDS
Homoseksualiści są winni zarażenia się wirusem HIV nawet „niewinnych” ludzi
Homoseksualizm jest anomalią, a nieprawidłowości seksualne są głębokim guzem rakowym na całym ciele społeczeństwa.
Homoseksualiści gwałcą zwierzęta
Homoseksualiści to zboczeńcy
Homoseksualizm prowadzi do pedofilii Wierny związek homoseksualny nie jest lepszy niż codzienna zmiana partnerów Homoseksualizm
jest chory Homoseksualiści dobrowolnie wybierają chore życie
W świetle tego można zasadnie kwestionować wniosek HD, że przesłanie pastora zostało wzięte z Biblii. Ale poza tym, jeśli HD naprawdę miał na myśli to, co zostało napisane, to znaczy, nie jest to kwestia karalnego podżegania przeciwko grupie ludzi, ponieważ homoseksualizm jest tematem, który znajduje się w Biblii, a to, co pastor powiedział o homoseksualistach, nie byłoby być gorsze niż to, co faktycznie mówi o nich Biblia , oznacza to, że przepis o zakazie podżegania przeciwko grupom etnicznym może stać się całkowicie bezużyteczny na dużej części swojego zamierzonego obszaru stosowania , niezależnie od tego, która chroniona grupa jest atakowana. Dzieje się tak dlatego, że w Biblii jest kilka fragmentów, które niewątpliwie się zgadzająpokazuje pogardę dla różnych grup ludzi, a także nawołuje do przemocy i złej nagłej śmierci. Trudno więc uwierzyć, że HD naprawdę chodziło o to, że odwołanie się do samej Biblii jako źródła naruszenia orędzia uczyniłoby to bezkarnym. Ale jeśli, z drugiej strony, to nie jest to, co oznacza HD, co oznacza w takim przypadku? W tym kontekście należy również wspomnieć o decyzji Kanclerza Sprawiedliwości (JK) 1988-03-30 (dnr 3304-87-31) dotyczącej kwestii ewentualnego ścigania za podżeganie przeciwko grupom etnicznym za pośrednictwem audycji radia społecznościowego w „Radio Islam ". Podejrzany odpowiedzialny wydawca zaprzeczył tam, jakoby celem audycji było wyrażanie pogardy dla Żydów, którzyGrupa. Zamiast tego celem było zajęcie stanowiska politycznego przeciwko państwu Izrael i potępienie jego ideologii. JK stwierdził, że nawet jeśli to prawda, cel ten nie wynikał z prezentacji programu. Odpowiednio, moim zdaniem, jest to również jasne w przypadku oskarżonej części prezentacji pastora. JK stwierdził ponadto, że program składał się głównie z cytatów biblijnych i komentarzy do nich. Według oceny JK cytaty zostały jednak użyte w taki sposób, że „należy doprowadzić słuchacza do przekonania, że cechy narodu żydowskiego, które wyrażają się w czasach biblijnych, należą do czasów biblijnychtat obowiązuje także w odniesieniu do dzisiejszych Żydów. W ten sposób w programie wyraża się brak szacunku dla narodu żydowskiego . To, że Biblia była źródłem lekceważących stwierdzeń, nie miało zatem skutku uniewinniającego. A z prac przygotowawczych nad przepisem o podżeganiu przeciwko grupom etnicznym jest całkiem jasne , że taki był zamiar ustawodawcy, aby ten przepis był stosowany. Niestety, z wyroku w sprawie przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu nie wynika jasno, w jaki sposób HD doszedł do przeciwnego poglądu w tej sprawie.
Nawet audycje radiowe, które ostatecznie stały się przedmiotem zarzutów wobec Radia Islam, były w niektórych częściach oparte na tekstach religijnych, którym Sąd Apelacyjny w Svea uznał, że nie można im przypisać żadnego niezależnego znaczeniaczęściowo w celu oceny, czy petycje powinny zostać ocenione jako podlegające karze (RH 1991:20).
Niezaprzeczalnie wkrada się pytanie, czy skazany odpowiedzialny wydawca w sprawie Radia Islam powinien wnioskować o zawieszenie teraz, po uniewinnieniu HD w sprawie oskarżonego pastora zielonoświątkowego?
Wyrok HD daje zielone światło dla podżegania wobec homoseksualistów?
Nie minęło więcej niż 14 dni, zanim wyrok Sądu Apelacyjnego dla Nedre Norrland w sprawie HD (wyrok z 15 grudnia 2005 r. w sprawie B 802-05) został uznany za przeszkodę w skazaniu czterech oskarżonych działaczy neonazistowskich, którzy rozprzestrzenili się wokół sto ulotek w szkole w Söderhamn za podżeganie przeciwko grupie ludzi. Ulotki zawierały silnie obraźliwe treści dotyczące homoseksualistów jako grupy, m.in. że homoseksualiści są winni AIDS i że homoseksualizm jest powiązany z pedofilią itp. Sąd Apelacyjny uznał , że mężczyźni sami w sobie byli winni podżegania przeciwko grupie etnicznej zgodnie z przepisami szwedzkiego kodeksu karnego, ale że czterech nadal niemógł zostać skazany, ponieważ Sąd Najwyższy jasno stwierdził, że taki wyrok byłby prawdopodobnie sprzeczny z Europejską Konwencją Praw Człowieka. Sąd Apelacyjny stwierdził w szczególności, że motywem oskarżonych było „doprowadzenie do debaty, a co za tym idzie, społeczeństwa, które jest bardziej zgodne z ich przekonaniami politycznymi”, co jest bezpośrednią aluzją do stwierdzenia Sądu Najwyższego w jego wyroku, że punktem wyjścia do oceny działań paszportowych było to, że działał w oparciu o swój duszpasterski obowiązek wpływania na poprawę sytuacji ludzi. Kolejna zaktualizowana sprawa dotyczyła strony internetowej, której zawartość składa się z szeregu cytatów biblijnych, m.in. z przesłaniem, że homoseksualiści
„trzeba ponieść śmierć” (Księga Kapłańska). Pod cytatami wymieniono nazwiska i zawód wielu znanych homoseksualistów. W styczniu 2006 roku zostało zakończone wstępne dochodzenie w sprawie serwisu, również tutaj z wyraźnym powołaniem się na wyrok Sądu Najwyższego w sprawie przeciwko oskarżonemu pastorowi zielonoświątkowemu.
Od uniewinnienia Sądu Apelacyjnego dla Dolnego Norrlandu odwołała się teraz Prokuratura Krajowa i podjęto decyzję o wznowieniu wstępnego dochodzenia w sprawie strony internetowej z listami nazwisk.
Więc co się teraz dzieje?
Czy jest więc jeszcze miejsce, nawet w sprawach podobnych do tej przeciwko pastorowi zielonoświątkowemu, aby sądy wydały wyrok skazujący za podżeganie przeciwko grupie ludzi? To znaczy prawdopodobnie tak. W swoim wyroku High Court wyraźnie stwierdza, czy zastosowanie szwedzkiego przepisu dotyczącego podżegania przeciwko grupom etnicznym w przypadku pastora stanowiłoby naruszenie szwedzkich zobowiązań konwencyjnych i wyjaśnia, że wyraz „lekceważenia” w przepisie dotyczącym podżegania przeciwko grupom etnicznym nie stanowi rzeczywistej kolizji prawa z Konwencją Europejską.
Rzadko kiedy dwie sytuacje są dokładnie takie same. Dlatego nie byłoby niczym złym, gdyby sąd musiał badać rażąco obraźliwe wypowiedzi pod adresem homoseksualistówseksualnego jako grupy, w tym opartego na przekonaniach religijnych i wygłaszanego w sytuacji kaznodziejskiej, po starannej analizie orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w rodzaju tego rodzaju, o który tu apelowałem, ale do którego, moim zdaniem, HD nigdy nie doszło wniosek, że wyrok skazujący mieści się w przestrzeni przewidzianej przez Konwencję Europejską
ograniczają zarówno wolność słowa, jak i wolność wyznania. W takim przypadku — ale tylko w takim przypadku — sąd musi również zatwierdzić oskarżenie i wyrok.
HD ma wtedy okazję ponownie przeprowadzić próbę i kto wie? Być może wtedy nawet sam Europejski Trybunał Sprawiedliwości mógłby w końcu wypowiedzieć się, gdzie są granice, zamiast zmuszać nas do znoszenia obecnych domysłów HD w tej sprawie. W takim przypadku byłaby to działalność charytatywna.
Sąd Najwyższy i wielebny Green
Kilka komentarzy do artykułów Inger Österdahl i Hansa Ytterberga
Przez byłego sędziego H ANS DANELIUS
Redakcja SvJT pozwoliła mi zapoznać się z artykułami Inger Österdahl i Hansa Ytterberga, które zawierają krytyczne opinie na temat decyzji Sądu Najwyższego w kontrowersyjnej sprawie przeciwko pastorowi Åke Greenowi. Redaktorzy poprosili mnie również o skomentowanie tych dwóch artykułów.
Ogólnie rzecz biorąc, w przeciwieństwie do obu autorów, oceniam ocenę HD raczej pozytywnie, którą uważam za zasadniczo dobrze wyważoną.
Prawdą jest oczywiście, że nie ma praktyki Trybunału Europejskiego, która pozostawiałaby jasne przesłanie, jak należy oceniać kazanie Åke Greena zgodnie z Konwencją Europejską, ale uważam , że HD w tej sytuacji postąpiło prawidłowo poprzez włączeniezarządzanie wyrokami w powiązanych sprawach ma na celu ustalenie, w jaki sposób Trybunał prawdopodobnie oceniłby obecną sytuację. Od dawna przyjętą zasadą jest również, że szwedzkie prawo krajowe powinno być interpretowane w miarę możliwości zgodnie z Konwencją Europejską, i to nawet wtedy, gdy szwedzkim przepisom prawnym pierwotnie w zamierzeniu nadano inne znaczenie . 1 Nawet gdyby istniał bezpośredni konflikt między konwencją europejską a prawem krajowym, mogą istnieć dobre powody, aby nadać pierwszeństwo konwencji europejskiej; przynajmniej gdziejest to zasada interpretacyjna, którą HD wyraziła w odwołaniu w związku z inkorporacją Konwencji Europejskiej. 2 Jako członek Rady Legislacyjnej brałem udział w rozpatrywaniu propozycji rozszerzenia przestępstwa podżegania przeciwko grupie etnicznej o wyrazy pogardy ze względu na orientację seksualną i pamiętam, że w tym kontekście zostałem wezwany przez osobę z wolnym wyznaniem kościelnym, który zapytałby mnie o każdego, kto sprzedaje Biblię lub w inny sposób rozpowszechnia przesłanie biblijne, ryzykuje ściganie i karę. Moja odpowiedź, którą przyjęto z pewnym sceptycyzmem, była taka, że wolność religijna daje gwarancję, że nowelizacja nie będzie miała takiego skutkurobić frywolitki. Ale gol dotyczący Åke Greena pokazuje być może, że moja odpowiedź nie była tak oczywista, jak mi się wtedy wydawało.
1 Zobacz np. NJA 1991 s. 188. 2 Zasada wykładni rzeczywiście nie podobała się niektórym politykom ( raport Komisji Konstytucyjnej 1993/94:KU24 s. 18 i nast.), ale nadal wydaje się, że ma ku temu dobre powody .
Wolność wyznania jest chroniona przez art. 9, a wolność słowa przez art. 10 Konwencji Europejskiej. Prawdopodobnie mniejsze znaczenie ma to, czy kazanie Åke Greena oceniać według jednego lub drugiego z jego postanowień, ponieważ w obu przypadkach dopuszczalne są ograniczenia praw innych osób. Decydujące jest jednak to, czy chodzi o proporcjonalne, a więc dopuszczalne ograniczenia wolności wyznania lub wolności słowa.
W jednej z wag waży więc fakt, że niektóre części kazania Åke'a Greena wydają się niesmaczne i obraźliwe, ponieważ zawierają obraźliwe sądy o homoseksualistach. Fakt, że wypowiedzi zostały wygłoszone w kazaniu, czyli czasowo uświęconym i znalezionymmentalnej formy praktyk religijnych, oraz że punktem wyjścia dla rozważań Åke Greena była Biblia, czyli centralna księga chrześcijaństwa, którą Åke Green interpretował, o ile wiadomo, zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi.
Większość toczących się spraw sądowych dotyczących wolności wyznania dotyczyła bardziej peryferyjnych – aw każdym razie mniej centralnych – przejawów przekonań religijnych, często tych, które miały kontakt z życiem codziennym, obowiązkami obywatelskimi lub kontaktami towarzyskimi z innymi ludźmi. 3 Przytoczona przez HD sprawa Kokkinakis przeciwko Grecji wykazuje jednak pewne podobieństwo do sprawy Åke Green, która dotyczyła prawa do szerzeniaChrześcijańskie przesłanie w specjalnym roczniku Świadków Jehowy. W tym przypadku nie chodziło jednak o szerzenie uwłaczających sądów na temat jakiejś określonej grupy etnicznej. Pewne znaczenie w porównaniu ze sprawą przeciwko Åke Greenowi może mieć również to, że Kokkinakis był misjonarzem wśród obcych , podczas gdy Åke Green głosił przed zborem, który prawdopodobnie składał się ze współwyznawców lub w każdym razie ludzi, którzy dobrowolnie się pojawili i tym samym wykazali zainteresowanie słuchając, jak układa teksty biblijne.
Ogólny szacunek dla religii i osobistych przekonań religijnych jest bardzo różny w różnych kręgach kulturowych, a także w różnych krajach europejskich. Sekularyzacja z pewnością byłaby jedną z nichdość powszechne zjawisko tamtych czasów w Europie, ale w Szwecji poszło dalej niż w kilku innych krajach, a szacunek dla wiary religijnej, nawet jeśli ma ona nieco dziwną naturę, można przypuszczać, że w wielu miejscach jest większy niż w Szwecji. Można zatem oczekiwać, że kilku sędziów w Trybunale Europejskim będzie przygotowanych do nadania wielkiej wagi prawu do szerzenia przesłania religijnego. Kiedy nieistniejąca już Europejska Komisja Praw Człowieka musiała zajmować się przypadkami bluźnierstwa, jako członek komisji odniosłem silne wrażenie, że wśród jej członków istniała namacalna różnica kulturowa między zsekularyzowanymi mieszkańcami północnej Europy a członkami z krajów katolickich w centrum i południera Europa. Charakterystyczne jest, że nawet Europejski Trybunał Sprawiedliwości, który na ogół zajmuje liberalne stanowisko w sprawie wolności słowa, właśnie w sprawach o
3 Przykładem jest sprawa Leyla Sahin przeciwko Turcji dotycząca zakazu noszenia chusty muzułmańskiej na uniwersytecie.
bluźnierstwo było skłonne zaakceptować ograniczenia tej wolności ze względu na wrażliwość wiernych. 4 W tych sprawach – w szczególności Otto-Preminger-Institut przeciwko Austrii i Wingrove przeciwko Wielkiej Brytanii – orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości mogą wydawać się szwedzkim obserwatorom zaskakujące, a czytając je, łatwo sobie wyobrazić, że bardzo mocne racje będą w tym celu Trybunał Europejski powinien odmówić ochrony konwencji kazaniem , które wyraża autentyczne przekonania religijne.
Ale oczywiście i tutaj musi być granica. To ograniczenie ma zastosowanie w każdym przypadku do nawoływań do przemocy lub innego prześladowania. Ujęcie HDomówiono również „mowę nienawiści”, nieco niejasne pojęcie, które w praktyce europejskich sądów wyrażało się głównie w ocenie, czy karanie agitacji politycznej w Turcji było zgodne z wolnością słowa. Stosowność tego pojęcia w przypadku ograniczeń wolności religijnej może budzić wątpliwości. Tak czy inaczej — wydaje mi się w każdym razie, że równowaga proporcjonalności, jaką HD zastosowała w sprawie Åke Green, była rozsądna i prawdopodobnie zbliżona do oceny , jakiej dokonałby Trybunał, gdyby miał możliwość zajęcia stanowiska w sprawie prowokacyjnego tekstu kazania wielebnego Greena.
4 Por. inaczej tocząca się debata na temat wizerunków Mahometa.
https://svjt.se/svjt/2006/213






