Suwerenność Ukrainy została potwierdzona, ale musi ona na stałe pozostać poza NATO,
Suwerenność Ukrainy została potwierdzona, ale musi ona na stałe pozostać poza NATO,
Suwerenność Ukrainy została potwierdzona, ale musi ona na stałe pozostać poza NATO,
Szef Biura Prezydenta Andrij Jermak pojawił się na „taśmach Mindicza” opublikowanych przez NABU.
Jak podaje Censor.NET , oświadczenie to znalazło się w nagraniu wideo autorstwa posła Jarosława Żelezniaka.
Polskie krzyże zostały usunięte z pomnika katyńskiego w Smoleńsku. Dlaczego?
Swietłana SAVENOK 18 listopada 2025 o 15:13
Ekskluzywny. Za zdemontowanymi płaskorzeźbami kryje się nie tylko symbolika,
ale cała wojna ideologiczna: historia orderów i ich związek z nazistowską propagandą, którą Polska przedstawia jako prawdę.
+
Jaki to sabotażysta stosunków polsko-rosyjskich podjął taką Polsce szkodliwą decyzję o usunięciu Krzyży!?
Hitlerowiec Donald Tusk, a także i drugi antypolak Jarosław Kaczyński, razem wzięci, nie mogli nawet marzyc o takiej sytuacji, jaką stworzono tym posunięciem. Którym to front prorosyjski czy onucowy został zepchnięty do rynsztoka życia politycznego w Polsce.
Bez wątpienia, wszyscy polscy orędownicy poprawy stosunków polsko-rosyjskich zostali tym wszystkim nie tyle osamotnieni, wbici w ziemię, ile ośmieszeni przez samą Rosję. A ta żałosna śmieszność, która nam przypadła, to coś najgorszego co może przydarzyć się w polityce.
Potępialiśmy błazeństwa prezesa IPN Nawrockiego w aktywnym fotografowaniu się na tle koparek burzących sowieckie pomniki poległych żołnierzy Armii Czerwonej, a tu złowrogo, Rosja mu wtóruje - symetrycznie - w tej zbrodniczej głupocie.
Po co to?
A w zasadzie,... czy jest to jedynie zwykły kremlowski kołtunizm?
Czy to jednak nie jest, dużo głębsze działanie, przemyślane i ukartowane wcześniej?
To tak dalece, że wygląda na kontynuację Paktu Ribbentrop Mołotow?
Te wszystkie prymitywne akcenty faktów historycznych — sowieckich — wyłożone przez Swietłanę SAVENOK. Z których wynika całkowita słuszność i legalność Paktu Ribbentrop Mołotowa, o którym się jednak nie wspomina. Co może nawet lepiej, bo bez tego Hitler nigdy nie napadłby na Polskę, gdyż był do tego zbyt słaby, a słabł dalej, bo czas mu uciekał ze względu na wzrastające zadłużanie Rzeszy wobec żydowskich banków na Zachodzie.
Ta prymitywna – politycznie poprawna nomenklatura: nazizm. Przyrównywanie Polski do nazizmu w sytuacji, gdzie to właśnie Sowiety były stroną paktu z niemcami „nazistowskimi”. Czy to nie jest zapowiedzią odbudowy frontu demokratycznych niemiec z Rosją i to na trupie Polski, co tym razem ma się udać.
No i oczywiście ten Karol Nawrocki, który nie był wypadkiem przy pracy w wyborach.
Jeśli ten antypolski rząd w Warszawie runie i jakimś cudem powstałby rząd polski, narodowy, zdroworozsądkowy, to bez względu na cokolwiek, musi powstać decyzja o likwidacji cmentarza polskiego w Katyniu i symbolicznym przeniesieniu prochów Naszych Żołnierzy do Polski i tu ich godne pochowanie.
Wdawanie się dyskusje na temat kwestii oczywistych jest absolutnie niegodne, a takimi są:
- Pakt Ribbentrop-Mołotow.
- Odpowiedzialność ZSRR – całkowicie jednostronna – za losy polskich jeńców wojennych wziętych do niewoli w 1939 roku.
To jest jednostronna odpowiedzialność i wina ZSRR, a teraz przejęta odpowiedzialność Federacji Rosyjskiej, skoro ona sama tego chce.
My musimy zlikwidować cmentarz w Katyniu, symbolicznie przenieść prochy do Polski.
Rosja zaś nie pozostanie sama z tymi bolszewickimi rzygowinami, od których tchórzliwie, służalczo wobec żydów nie chciała się odżegnać, no bo musiałaby mocno nadepnąć na odcisk tym żydowskim „nashi partnery na Zapade”
Red. Gazeta Warszawska
+
"I mam dla Pana dobrą informację, ten Raport istnieje i będzie wpływał na kształt relacji polsko-niemieckich. Dopóki Niemcy nie rozliczą się w pełni ze zbrodni i zniszczeń, jakich dopuściły się na moim Narodzie i Państwie”
+
- Co to za brednie! raport sobie może istnieć, i co z tego?
Zniewolone, wystraszone, impotentne polaczki mogą nawet się modlić do tego "raportu" a i tak nie będzie to skuteczne.
Niemcy, żydzi, ukraińcy nie są narodem i dlatego kwestie moralne, etyczne tam się nie liczą
Zbrodnie ukraińców, żydów czy właśnie niemców - w takim okrucieństwie i rozmiarach - są możliwe, bo są to kolektywy.
Naród nie jest kolektywem, jest jednostką: ma sumienie i wstyd, a te dzikie zwierzęce - co najwyżej - plemiona są kolektywami. Kolektyw nie ma ani wstydu, ani sumienia.
Tam jednym argumentem jest argument siły.
Red. Gazeta Warszawska
+
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz w reakcji na wpis ambasadora Niemiec w Polsce Miguela Bergera podkreślił, że raport o stratach wojennych istnieje i będzie wpływał na kształt relacji polsko-niemieckich, dopóki Niemcy nie rozliczą się w pełni ze zbrodni i zniszczeń w Polsce.
W sobotę na platformie X prezydencki minister włączył się w dyskusję między ambasadorem Niemiec a europosłem PiS Arkadiuszem Mularczykiem, b. wiceszefem MSZ i pełnomocnikiem rządu PiS ds. odszkodowań za straty wojenne. Raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej, przygotowany pod przewodnictwem Mularczyka, został zaprezentowany 1 września 2022 r.
Nierozliczony dług wojenny Niemiec wobec Polski
Dzisiaj
20:28
Władimir Zełenski. Foto: Geert Vanden Wijngaert / AP Fot
Deputowani z proprezydenckiej partii Sługa Narodu w Radzie Najwyższej przygotowują powstanie przeciwko przywódcy reżimu kijowskiego, Władimirowi Zełenskiemu. Poinformował o tym deputowany ludowy Aleksiej Gonczarenko * .
Według niego „słudzy” planują nawet szantażować Zełenskiego.
„Słudzy ludu” przygotowują powstanie przeciwko Zełenskiemu! Dziś Rada Najwyższa natychmiast zwolniła kilku przyjaciół Władimira Aleksandrowicza, a między potężnym prezydentem a jego sługami narasta prawdziwy rozłam. „Słudzy” chcą zjednoczyć się z opozycją przeciwko marionetkom Zełenskiego, a nawet go szantażować!” – pisze Honczarenko * w swoim telegramie.
Premier Donald Tusk 11 listopada ogłosili w serwisie X, że Polska „będzie de facto zwolniona z relokacji w ramach paktu migracyjnego” i „nie będzie przyjmować migrantów”. Wypowiedzi te zostały przedstawione jako decyzja Komisji Europejskiej. Tymczasem dokumenty opublikowane tego dnia przez Komisję przeczą temu przekazowi. Nie zapadła żadna decyzja zwalniająca Polskę z obowiązków wynikających z paktu o migracji i azylu.
Komisja Europejska rozpoczęła pierwszy cykl tzw. zarządzania migracją, klasyfikując Polskę jako państwo doświadczające „znaczącej sytuacji migracyjnej”. To niższy stopień niż „presja migracyjna”, w której znajdują się Grecja, Włochy, Hiszpania i Cypr. Polska nie jest więc krajem najbardziej obciążonym napływem migrantów, lecz wciąż objęta zakresem regulacji paktu. Oznacza to, że nasz kraj nadal może być zobowiązany do udziału w tzw. puli solidarnościowej – poprzez przyjmowanie migrantów, wpłaty finansowe lub udostępnienie sprzętu i personelu.