Ylva Johansson to jedna z najbardziej niebezpiecznych polityków szwedzkich w okresie powojennym. Stanowi ona ogromne zagrożenie społeczne, które wynika z jej bezgranicznej głupoty i braku jakiejkolwiek odpowiedzialności.
Deklarując pomoc na granicy, będzie starała się ją wymusić, a skutki obecności Frotexu przyniosą skutki odwrotne do deklarowanych - będzie to śluza do najazdu na Polskę
Pełniąc funkcje komisarza do spraw wewnętrznych, jest swoiście odpowiednią osobą na właściwym miejscu.
Red. Gazeta Warszawska +
Ylva Johansson, unijna komisarz do spraw wewnętrznych, będzie w piątek rozmawiać z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Kamińskim o sytuacji na granicy polsko-białoruskiej w związku z nielegalną migracją. Jak przekazała Komisja Europejska, Johansson wkrótce odwiedzi Polskę.
Rzecznik Komisji Europejskiej Adalbert Jahnz przekazał, że Komisja jest w bliskim kontakcie z polskimi władzami w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. - Jutro unijna komisarz Ylva Johansson będzie rozmawiała z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Mariuszem Kamińskim, aby przedstawić swoje obawy i dyskutować o pomocy finansowej i operacyjnej, która jest dostępna dla Polski, aby pomóc jej w zarządzaniu granicą zewnętrzną UE - powiedział rzecznik. Dodał, że Johansson odwiedzi wkrótce Polskę, by "dokonać oceny sytuacji na miejscu".
Strażnicy graniczni zatrzymali Ukraińców, którzy przeprawili się przez Bug z kontrabandąNadbużański Oddział Straży Granicznej
Jahnz: zarządzanie granicami musi odbywać się z poszanowaniem praw podstawowych
Komisja Europejska oświadczyła, że dotarły do niej informacje o ciałach migrantów, które znaleziono na terenie Polski, przy granicy z Białorusią. Rzecznik KE Adalbert Jahnz wskazał w czwartek, że próby instrumentalizacji ludzi przez białoruski reżim stworzyły trudną sytuację dla polskich władz.
Rzecznik przypomniał też słowa unijnej komisarz ds. wewnętrznych Ylvy Johansson, która powiedziała: "Ważne jest, aby chronić naszą granicę przed agresją reżimu (Alaksandra) Łukaszenki. Aby to zrobić najlepiej, powinniśmy w pełni wykorzystać wspólne zasoby, takie jak pomoc Frontexu, i powinniśmy to robić w przejrzysty sposób. Pomaga to zagwarantować, że przestrzegamy wspólnych wartości i obowiązków UE".
Jahnz dodał, że państwa członkowskie UE "muszą skutecznie wykonywać swoje obowiązki w zakresie zarządzania granicami". - Zarządzanie granicami musi odbywać się z poszanowaniem praw podstawowych i nie może odbywać się kosztem życia ludzkiego. Polska granica jest granicą UE, a europejskie wsparcie jest w pełni dostępne, aby pomóc polskim władzom w rozwiązaniu tej sytuacji - dodał rzecznik.
Migranci na granicy Polski i BiałorusiTVN24
Rzecznik rządu o wojnie hybrydowej
W czwartek w okolice granicy polsko-białoruskiej udała się m.in. działaczka humanitarna oraz założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej, obecnie europosłanka Janina Ochojska. Politycy opozycji, w tym PO i Lewicy, apelują od kilku tygodni o wpuszczanie do Polski osób koczujących na granicy po stronie białoruskiej.
Rzecznik rządu Piotr Mueller pytany o wizytę Ochojskiej i apele opozycji podkreślił, że każda osoba, która znajdzie się na terytorium Polski, będzie miała zapewnioną wszelką pomoc, w tym medyczną. - Natomiast rolą Straży Granicznej jest, aby polskiej granicy nie przekraczały osoby nieuprawnione do przekroczenia tej granicy - mówił Müller.
Jak dodał, wpuszczenie wszystkich chętnych oznaczałoby przekroczenie granicy w ciągu kilku dni przez nawet kilkanaście tysięcy ludzi w niekontrolowany sposób. Podkreślał przy tym, że rekomendacje KE i NATO nakładają obowiązek ochrony granic zewnętrznych UE przez Polskę.
- Działania, które są podejmowane na granicy polsko-białoruskiej, litewsko-białoruskiej są elementem wojny hybrydowej i to jest oficjalne stanowisko Paktu Północnoatlantyckiego, więc musimy podejmować takie działania, żeby nie doprowadzić do pogorszenia sytuacji na granicy - powiedział rzecznik rządu.
Müller dodał, że nawet osoby, które nielegalnie przekroczą granicę, mogą liczyć na pomoc w Polsce, natomiast jeśli nie będą spełniały wymogów związanych m.in. z uzyskaniem azylu, czeka ich procedura związana z opuszczeniem terytorium Polski.
Mueller odpowiada na pytania o Frontex
Pytany o zaangażowanie Fronteksu na granicy polsko-białoruskiej podkreślił, że celem unijnej agencji jest głównie wymiana informacji między krajami członkowskimi. - W praktyce Frontex wykonuje swoje działania lub wspólnie je koordynuje przy pomocy Straży Granicznych z krajów członkowskich UE - podkreślił rzecznik rządu.
Jak zaznaczył, Frontex nie może dosłownie wesprzeć działań na granicy, bo tę funkcję wykonują bezpośrednio pracownicy Straży Granicznej. - Nie mam takiej informacji, aby ze strony Fronteksu do ministra spraw wewnętrznych i administracji wpłynęła jakakolwiek propozycja wspomagania działań - poinformował Mueller.
Przekonywał również, że Polska radzi sobie z sytuacją na granicy dzięki działaniom funkcjonariuszy Straży Granicznej i Wojska Polskiego.
Sytuacja na granicy z Białorusią
Od początku września Straż Graniczna odnotowała już prawie 4,5 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią.
Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, obowiązuje stan wyjątkowy. Obejmuje on 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów.
Przedstawiciele rządu uzasadniają konieczność wprowadzania stanu wyjątkowego sytuacją na granicy z Białorusią, gdzie reżim Alaksandra Łukaszenki prowadzi "wojnę hybrydową" oraz z rosyjskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad, które rozpoczęły się 10 września.
Komisja Europejska domaga się dopuszczenia na granicę z Białorusią swych wysłanników z Brukseli i z przedstawicielstwa w Warszawie. Komisarz Johansson apeluje, by Polska zwróciła się o pomoc Frontexu.
Polscy żołnierze na granicy z Białorusią
Brukseli długo wystarczały zapewniały wyjaśnienia rządu Mateusza Morawieckiego, że polskie służby graniczne – znacznie mocniejsze od litewskich i łotewskich – dadzą sobie same radę z napływem migrantów (w tym ewentualnych uchodźców) przez granicę z Białorusią. Jednak to zmieniło się wraz ze śmiercią czterech migrantów na polskim pograniczu, po której w Komisji Europejskiej zaczęto – najpierw nieoficjalnie - podkreślać, że „ochrona wspólnej unijnej granicy wymaga respektowania wspólnych unijnych wartości”.
Dziś Ylva Johansson, komisarz UE ds. wewnętrznych, już otwarcie wzywa polskie władze, by zaprosiły Frontex na granicę z Białorusią. – W naszych rozmowach z Polską, podobnie jak z Litwą i Łotwą, w pełni zgadzamy się, że granica zewnętrzna jest naszą wspólną granicą UE. Ważne jest, aby chronić tę naszą granicę przed agresją reżimu Łukaszenki. I aby to zrobić najlepiej, powinniśmy w pełni wykorzystać wspólne zasoby, takie jak pomoc Frontexu, i powinniśmy to robić w przejrzysty sposób. Pomaga to zapewnić, że przestrzegamy wspólnych wartości i obowiązków UE – przekazała nam dziś (22.09.21) komisarz Johansson. Dodała, że „jest bardzo zasmucona ofiarami śmiertelnymi na granicy polsko-białoruskiej”. - Ratowanie życia zawsze musi być priorytetem. Konieczne jest zbadanie tego, co się stało i zapobieżenie większej liczbie zgonów - powiedziała Johansson.
Świece przed siedzibą polskiej Straży Granicznej dla uczczenia pamięci zmarłych migrantów na granicy polsko-białoruskiej
Niedosyt informacji z Warszawy
Jak wynika z naszych nieoficjalnych rozmów w Brukseli, ponadto Komisja Europejska domaga się teraz od władz Polski dopuszczenia na granicę z Białorusią wysłanników ze stałego przedstawicielstwa Komisji w Warszawie oraz swych ekspertów od migracji i granic z odpowiedniego wydziału Komisji w Brukseli. Jednak na razie nie nadeszła pozytywna odpowiedź od rządu Morawieckiego, a nasi rozmówcy w instytucjach UE narzekają na brak rzetelnych informacji co do zdarzeń na granicy. Przekonują, że Warszawa nawet nie przekazuje im swych szacunków co do liczby migrantów koczujących na granicy bądź przekraczających ją w nielegalny sposób.
Unijne przepisy o Fronteksie, czyli Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej z główną siedzibą w Warszawie, przewidują procedury „wproszenia się” na granicę zewnętrzną Unii poprzez oficjalną propozycję pomocy dla kraju Unii albo nawet – w sytuacjach mocno kryzysowych dla szczelności granic strefy Schengen – na podstawie decyzji Rady UE, czyli unijnych ministrów spraw wewnętrznych.
"Potrzebujemy swoich oczu na granicy"
Jednak obecnie w działaniach Komisji nie chodzi o te formalne procedury, lecz o coraz mocniejszą polityczną presję. Jej powodem jest nie tyle skala nielegalnej imigracji z Białorusi (nadal mała w porównaniu z obecnymi przeprawami przez Morze Śródziemne), lecz brak informacji co do charakteru działań podejmowanych przez Polaków. - Potrzebujemy tam swoich oczu zwłaszcza, że temperatury zaczynają spadać do zera – tłumaczy jeden z naszych rozmówców w instytucjach UE. Narzeka, że niewiedzę pogłębia odcięcie mediów oraz organizacji pozarządowych od granicy wskutek stanu wyjątkowego.
Grupa Afgańczyków koczująca na granicy polsko-białoruskiej
Otwarty apel komisarz Yohansson co do Fronteksu w Polsce to pierwszy wyłom w dotychczasowej oficjalnej linii Komisji Europejskiej, która w swych publicznych deklaracjach dotąd w zasadzie bez zastrzeżeń wspierała władze Polski. Zaledwie przed tygodniem Ursula von der Leyen, szefowa Komisji, stawała po stronie trzech krajów w swym „orędziu o stanie Unii” w Parlamencie Europejskim.
– Reżim w Mińsku użył ludzi do swoich celów. Załadował ich do samolotów i dosłownie wypchnął na granice z Unią. Nie możemy tego tolerować. Stąd szybka reakcja Unii na tę sytuację. Będziemy nadal wspierać Litwę, Łotwę i Polskę. I nazwijmy to po imieniu: to hybrydowy atak mający na celu destabilizację Europy – powiedziała von der Leyen.
Europejska Rzecznik Praw Obywatelskich Emily O'Reilly wszczęła dochodzenie w sprawie odmowy przez władze wykonawcze UE udzielenia społeczeństwu dostępu do informacji o zakupie dawek szczepionki przeciw Covid-19, o których mówiła przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen.
Sprawa dotycząca raportów Politico pojawiła się po artykule w New York Timesw kwietniu, w którym zgłoszono wymianę telefonów i wiadomości między Von der Leyen a szefem Pfizera Albertem Bourlą. Problemem były nie tyle kontakty, ile fakt, że Komisja otrzymała prośbę o udostępnienie wiadomości i, ku zaskoczeniu wszystkich, stwierdziła, że nie ma żadnych zapisów wiadomości. Centrala Komisji Europejskiej przekonuje, że wiadomości SMS są generalnie „krótkotrwałe” i co do zasady wyłączone z archiwizacji. Jednak odmowa przedstawienia przez Komisję tekstów wymiany doprowadziła do złożenia skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, który z kolei wszczął dochodzenie.
One of Remnant TV’s recent videos featured Robert F. Kennedy, Jr. discussing his forthcoming book, The Real Anthony Fauci: Bill Gates, Big Pharma, and the Global War on Democracy and Public Health. The entire discussion warrants attention but one of his main points focused on a dilemma that is especially important to faithful Catholics: what do you do when an apparent authority demands that you act in a way that conflicts with your conscience and common sense?
Kennedy argued that those currently carrying out the worldwide medical tyranny have learned “psychological warfare techniques” designed to override our consciences and our abilities to engage in critical thinking. On this point Kennedy cited the experiments of Stanley Milgram. As described in the Encyclopedia Britannica:
“In 1960, after earning a Ph.D. from Harvard, Milgram accepted a position as assistant professor at Yale University. . . He designed an unprecedented experiment—later known as the Milgram experiment—whereby study subjects, who believed that they were participating in a learning experiment about punishment and memory, were instructed by an authority figure (the experimenter) to inflict seemingly painful shocks to a helpless victim (the learner). Both the experimenter and the learner were actors hired by Milgram, and the shocks were simulated via an authentic-appearing shock generator that was equipped with 30 voltage levels, increasing from 15 to 450 volts. Subjects were instructed by the experimenter to deliver a shock to the learner whenever the latter gave an incorrect answer to a question. With each incorrect response, shock intensity increased. At predetermined voltage levels, the learner (usually in a separate room) either banged on the adjoining wall, cried out in pain and pleaded with the participant to stop, or complained about a fictitious heart condition.”
"„Ja tej potencjalnej ekshumacji przyglądam się przez pryzmat stanowiska profesora Jana Żaryna, który zajmuje się relacjami polsko-żydowskimi. Profesor Żaryn konsekwentnie uznaje, że ekshumacja bez obecności strony izraelskiej będzie w pewnym sensie bezproduktywna z punktu widzenia państwa polskiego. Mnie ta opinia profesora Żaryna na tę chwilę przekonuje” - podkreślił dr Nawrocki."
+
Prezes IPN dr Karol Nawrocki pokazał swoje barwy: kolory żydowskie. Te wcześniejsze wstępne patriotyczne balony mogły zmylić wielu mających nadzieję na prawidłowe funkcjonowanie IPN. IPN to organizacja żydowska i tam, bez szerszej akcji antyżydowskiej w Polsce, nic się nie zmieni. Nawrocki to nazwisko żydowskie, a facjata biełaruskiego traktorzysty jest jednie lepszym, mylącym zabiegiem kosmetycznym – to na nowo jakby epoka żony Władysława Gomułki, Zofii Gomułkowej – w oryginale po żydowsku Liwa Szoken – która bardzo dbała o to, aby personel zewnętrzny aparatu przemocy PZPR miał swojski wygląd. I tu jest ten przypadek.
Red. Gazeta Warszawska
+
Wirtualne spacery, sztuczna inteligencja i hologramy. Nowe technologie w IPN „Instytut Pamięci Narodowej będzie nauczał historii wszędzie tam, gdzie jest to możliwe” - powiedział prezes IPN dr Karol Nawrocki, mówiąc o działalności Biura Nowych Technologii. Odpowiadał także na pytania o eskhumację w Jedwabnem i poszukiwania szczątków rtm. Pileckiego i ppłk. Cieplińskiego.
Biuro ma się zajmować promocją historii m.in. w internecie. Jak tłumaczył w telewizji wPolsce.pl dr Nawrocki, młode pokolenie Polaków „wychodzi ze świata wirtualnego do świata rzeczywistego, a nie na odwrót, a więc ich naturalną przestrzenią jest świat wirtualny”. To osoby, które nie rozstają się z komputerem, telefonem, nowymi technologiami. Z myślą o nich mają powstawać kolejne projekty IPN.
Tahir Kafil , Mariana M Lamacie , Sophie Chenier , Heather Taggart , Nina Ghosh , Alexander Dick , Gary Small , Peter Liu , Rob S Beanlands , Lisa Mielniczuk , David Birnie ,Zobacz profil ORCIDAndrew M Crean
doi:https://doi.org/10.1101/2021.09.13.21262182
ABSTRAKT
Wstęp Kilka opisów przypadków lub małe serie sugerowały możliwy związek między szczepionkami mRNA COVID a późniejszym rozwojem zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia. Niniejsze badanie jest prospektywnym zbiorem i przeglądem wszystkich przypadków z rozpoznaniem zapalenia mięśnia sercowego/osierdzia w okresie 2 miesięcy w akademickim ośrodku medycznym.
Metody Potencjalni serii przypadków z 1 st czerwca 2021 do 31 st lipca 2021 pacjentów zidentyfikowano wstępnych rozpoznań i wyładowczych, które obejmowały zapalenie mięśnia sercowego lub zapalenie osierdzia. Kryteria włączenia: otrzymanie szczepionki mRNA w ciągu jednego miesiąca przed prezentacją; Protokół CMR obejmował obrazowanie cine, natywne mapowanie T1 i T2, późne wzmocnienie gadolinem i mapowanie T1 po kontraście. Wszystkie badania CMR zostały przeczytane zgodnie przez dwóch doświadczonych czytelników. Rozpoznanie oparto na obrazie klinicznym, EKG/echo oraz seryjnych troponinach i każdorazowo zostało potwierdzone przez CMR. Częstość występowania oszacowano na podstawie całkowitych dawek szczepionki mRNA podanej w regionie Ottawy w dopasowanym okresie czasu. Dane te zostały uzyskane z Agencji Zdrowia Publicznego w Ottawie.
W zasadzie „sieć” syjonistycznego „pająka” od bardzo dawna została pieczołowicie i bardzo sprytnie „upleciona” wszelakimi „powiązaniami”, jak i „zależnościami”, a dzisiaj skrupulatnie rozpostarła się nie tylko w „mendialnym” obrazie, ale w precyzyjnym realizowaniu planu depopulacji światowego „przyrostu” bezproduktywnej i niepotrzebnej „cesarzom świata” błąkającej się bez celu po ulicach krzykliwej „gawiedzi”...dla której już są przygotowane składy pociągów z „gazowymi rusztami” do „nawożenia” leśnych obszarów „biologicznym popiołem”... ze zbędnego „dwunożnego zasobu”...
Nie bez przyczyny został tak „ustalony” plan, który doskonale wpisuje się do zapowiedzianej Apokalipsy św. Jana w której jest jasno i wyraźnie napisane jaki będzie skutek dla całego świata, który został skierowany w dokładnie taki kierunek, jaki miał podążać za fałszywymi „parweniuszami” odzianymi w „szaty złotego cielca” i głoszących „aksamitne” słowa za którymi oprocentowane i opodatkowane „stada szczurów” ślepo będą podążać wprost na wieczne zatracenie..., bez „biletu powrotnego”...
Nawet Amerykanie zauważają procesy podmiany, narodów, ras i religii,
ale do Polaków to nie dociera.
A to mimo licznych art. na ten temat, które publikujemy na GW.
Red. Gazeta Warszawska
´+
W kwietniu dyrektor generalny Foxa, Lachlan Murdoch, twierdził, że Carlson „odrzucił i odrzucił teorię zastępowania”. W tym tygodniu ponownie go otwarcie promował.
Anti-Defamation League ponawia swoje apele do Fox News o zwolnienie Tuckera Carlsona po tym, jak gwiazda sieci w czasie największej oglądalności poparła w tym tygodniu rasistowską teorię „Wielkiego Zastąpienia”.
Ostatnim razem, gdy Carlson przyjął teorię spiskową, jego szef Lachlan Murdoch odrzucił oburzenie, twierdząc, że gwiazda Foxa mówiła tylko o prawach głosu. Ale teraz, jak powiedziała ADL, Carlson „otwarcie przyjmuje punkty dyskusyjne białych nacjonalistów”.
Zawieyski, Feintuch, Jerome : „zawodowy katolik”, Komintern i Prymas Wyszyński
Patrzę na książkę Joanny Siedleckiej „Biografie odtajnione. Z archiwów literackich bezpieki” i przypominam sobie, że skoro coś jest do kupienia w sieci EMPiK, to musi mieć haczyk.
Książka jest oczywiście bardzo atrakcyjna, wypełniona mnóstwem pikantnych szczegółów z życia „wewnętrznego kręgu” literatów komunistycznych. I w tym „wewnętrznym kręgu” jedni donosili na drugich, dzięki czemu rosły im nakłady i dochody a czasem też załapywali się na posady krajowe lub etaty w ambasadach. I podobno jedni byli „dobrzy” a inni „źli” a niektórzy „źli ale tragiczni” . Na przykład poeta Broniewski czy dramaturg Zawieyski, który chyba jednak nawet „był dobry”.
Oczywiście w dzień po pierwszych po wojnie uroczystych obchodach Dnia Żołnierzy Niezłomnych cały ten wysiłek
Odnowicielskie decyzje Soboru i praktyka, która po nim nastąpiła, miały dla Kościoła Katolickiego najpoważniejsze konsekwencje. Ich głównym efektem stało się ustanowienie pluralizmu religijnego i tolerancji, co doprowadziło do tego, że nauczanie katolickie zaczęło przybierać coraz bardziej rozmyty charakter, a wśród dużej części Katolików zaczęła się szerzyć obojętność religijna. Deklarowane próby „zbliżenia się” do społeczeństwa okazały się dla Kościoła utratą autorytetu i szacunku z jego strony, upadkiem jego ogólnego wpływu. Wewnątrzkościelne podziały bardzo się zaostrzyły, nasiliła się też polaryzacja między modernistami a tradycjonalistami, zarówno w dziedzinie teologii, jak i dziedzinie polityki.
According to this new study, 84.4% of #Covid_19 patients investigated had a vitamin D deficiency: https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00203-021-02482-5#ethics…#SARSCoV2#VitaminD#thursdaymorning Having a sufficiently high blood vitamin D level is an excellent way to decrease the susceptibility to infections.
A tak byliśmy obojętni na żydowskie ludobójstwo Ormian w Turcji czy Rosjan w Rosji.
Ofiary - w milionach, może dziesiątkach - były zagłodzone przez żydów, a na nas nie robiło to wrażenia, bo wiadomo antysemityzm jest grzechem, więc lepiej nie myśleć.
Teraz jest kolej na nas, jeśli nie zrzucimy z siebie żydowskiego jarzma, to zdechniemy z głodu, tak jak na zdjęciu, a nasze dzieci i nasi ojcowie razem z nami.
Red. Gazeta Warszawska
+
Para przyłapana na próbie przemytu dużego zamówienia z KFC do zamkniętego Auckland
Yaron Steinbuch
21 września 2021 10:24
Nowozelandzka policja aresztowała dwóch mężczyzn próbujących przemycić KFC do Auckland, które jest objęte blokadą poziomu 4, co oznacza, że wszyscy powinni zostać w domu. Nowozelandzka policja
Ich kurczaki wróciły do domu na grzędę.
Dwóch mężczyzn zostało oskarżonych o grę w ptactwo po tym, jak przyłapano ich na próbie wjazdu do największego miasta Nowej Zelandii z ogromnym zapasem KFC w bagażniku ich samochodu – z naruszeniem surowych zasad blokowania COVID-19, donosi Guardian .
Policja była na patrolu w niedzielę na obrzeżach Auckland, kiedy „zauważyli podejrzanie wyglądający pojazd jadący po szutrowej drodze, a widząc samochód policyjny, pojazd zawrócił i przyspieszył, próbując uniknąć policji”, rzecznik powiedział.
Co na to żydowski złodziej Mateusz Morawiecki? No i Patryk Jaki.
...
Wystąpić z UNI oraz NATO natychmiast, polegać tylko na sobie! - Póki czas. Lada chwila wyłączą Polsce telekomunikację i będzie to zwykła czarna dziura, o której nikt nic nie wie.
Granice z Czechami zamknąć jeszcze dziś wieczór, a Czechom zakazać wstępu pod groźbą wieszania na latarniach. Czesi to nikczemni straganiarze, którzy za pieniądze sprzedadzą wszystko i wszystkich. W czasie rewolucji bolszewickiej masowo sprzedawali w ręce żydowskie Białych Rosjan (własnych przyjaciół i towarzyszy broni), a w 1920 roku blokowali dostawy francuskiej broni do Polski. To naród rasy parchów. W czasach Husa Germanie wymordowali ich inteligencję i oni już nigdy się nie odrodzili cywilizacyjnie czy moralnie, ich szczytowym bohaterem jest Szwejk.
To żaden sen, ale jest to na jawie. Nadejdą nowe wiadomości, jeszcze gorsze.
Oni wszyscy prowokują gwałt w Polsce, na ulicach, ale gwałt, rozruchy, powstanie w okolicznościach dla nich korzystnych, a tu do powstania należy przystąpić niezwłocznie, na naszych warunkach, bo czas ucieka. Potem nikt tego nie zauważy, a będą tu chińscy żandarmi i chińskie wojsko. Będzie tak jak w Odessie, gdzie żydzi sprowadzili do miasta 3000 chińskich więźniów do gwałcenia Rosjanek, trwało to rok. Za najdalej dwa lata, o Polsce będzie się tylko wspominać w szkołach w europejskich, jako miejsca bajek o holokauście. Opowiadaczami będą młodzi żydzi, przedstawiający się masowo jako bohaterscy uciekinierzy z piekła polskich obozów śmierci. Młodzi żydzi przeżyli ucieczki z polskich obozów koncentracyjnych, bo w ucieczkach pomogli im Niemcy. Młodzież szkolna to przyjmie.
Red. Gazeta Warszawska
+
Polska zobowiązana do zapłaty na rzecz KE 500 tys. euro dziennie ze względu na niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów w pobliżu czeskiej granicy - orzekł w poniedziałek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Czechy domagały się kary w wysokości 5 mln euro dziennie.