Europejczykom, zasłuchanym w hałaśliwą propagandę o kurdyjskiej demokracji, wolności wyznania, tolerancji muzułmanów wobec chrześcijaństwa, ciężko zrozumieć wymowę tego wydarzenia. Buty z krzyżem na podeszwie są wyrazem niechęci i pogardy do Jezusa Chrystusa, do chrześcijaństwa w ogólności i wszystkich symboli chrześcijańskich. Ukazują rzeczywisty stosunek muzułmanów ogólnie i Kurdów w szczególności do nas i do naszych wartości. Szkoda, że puste slogany o tolerancji i wzajemnym szacunku, przeznaczone dla naiwnych Europejczyków, znajdują żyzną glebę w naszych mediach i wprowadzają w błąd opinię publiczną. Niestety, część polskich dziennikarzy powtarza puste gadanie, ignorując fakty.
Lewicki: A więc wojna!
Foto: "Święty Wojciech napomina księcia czeskiego Bolesława II Pobożnego by zakazał kupcom żydowskim handlu niewolnikami chrześcijańskimi,
fragment Drzwi Gnieźnieńskich około 1170 roku".
Coraz trudniej jest w tej "polskiej” sieci, w tematach dotyczących najnowszych losów Polski a ocierających się o zagadnienie żydowskie. Trudności są wszelakie.
Wszędzie, jak tylko okiem sięgnąć, antysemici tłumaczą się gęsto, że oni sami nic do żydów nie mają, a żydzi w Polsce mieli się bardzo dobrze. Podczas kiedy np. w takiej Francji lub Belgii, to dopiero był antysemityzm i krzywda żydowska na każdym kroku.
Wszędzie były tylko mordy na żydach i prześladowania, a oni – żydzi – niewinni. Są to kłamstwa szkodliwej nam propagandy prożydowskiej.
Tak i w tym art. którego kłamliwego, szkodliwego podtekstu nie można spokojnie pominąć, bo jest już rozsiewany w sieci przez żydowską agenturę lub zwykłych głupców.
Stanisław Lewicki uważa – zakłada, że żydzi mają prawo do zamieszkiwania w każdym państwie czy narodzie, a te społeczności mają surowy obowiązek zapewnienia żydom bezpiecznego bytu, a nawet i komfortu. Te — tak zniewolone — narody muszą starać się gorliwie o spełnienie żydowskich wymagań, bo jak nie to będzie biada.