Soleimani was in Iraq to 'discuss de-escalating tensions between Iran and Saudis' when he was killed

"Iracki premier mówi, że Qassem Soleimani był w Iraku, aby „omówić de-eskalację napięć między Iranem a Saudyjczykami”, kiedy został zabity - i twierdzi, że Trump poprosił o pomoc w rozmowach po ataku ambasady"

No właśnie — wychodzi szydło z worka. Porwanie i zamordowanie „Delegacji do Katynia” 10 kwietnia 2010 wyglądało podobnie. Prezydent Lech Kaczyński został zwabiony na „ważne światowe negocjacje” o „poufnym charakterze” i tak łatwo uwięziony, i zamordowany. Podobnie było z innymi członkami delegacji. Do Tupolewa nikt nie wsiadał, wszyscy zostali wyłapani w Warszawie i zlikwidowani.

I co na to towarzysz Putin, jeżeli wiedział o wszystkim to jest wspólnikiem skrytobójstwa, a jeżeli nie wiedział, to jest starym dziadem i czas mu na emeryturę.

Red. Gazeta Warszawska

+

Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej - Próba rekonstrukcji.(Zamach Warszawski )... 2010.    SIEĆ   (kontynuacja; Oszustwo Katastrofy Smoleńskiej 100821) http://zamach.eu/100821%20Oszustwo%20katastrofy%20smolenskiej/Oszustwo.htm   Wstęp Jak doszło do porwania i zabicia ...Created on 15 February 20182. 

VIII rocznica "katastrofy smoleńskiej" - żydowscy zamachowcy smoleńscy w Polsce! ...(Zamach Warszawski )Ósma rocznica "katastrofy smoleńskiej" - tj zamachu warszawskiego.   Żydowscy zamachowcy, sprawcy zamachu warszawskiego są w Polsce coraz bezczelniejsi. Z okazji tzw. „marszu żywych” bezkarnie najad ...

 

Iraqi prime minister says Qassem Soleimani was in Iraq to 'discuss de-escalating tensions between Iran and Saudis' when he was killed - and claims Trump had asked for help mediating talks after embassy attack

  • Iraq's caretaker prime minister, Adel Abdul Mahdi, told his parliament in Baghdad on Sunday that US strike on Soleimani was a 'political assassination'  

  • Abdul Mahdi claimed that Soleimani was due to meet with him on the same day that he was killed by a US drone near the Baghdad airport early on Friday 

  • The outgoing Iraqi leader says that Soleimani was supposed to bring him Iran's response to a Saudi proposal for de-escalating regional tensions 

  • Saudi Arabia, a regional rival, blames Iran for an attack on the kingdom's oil facilities in September 

  • Abdul Mahdi also claims that President Trump called him and asked him to mediate talks with Iran after the US embassy in Baghdad was nearly overrun

  • Supporters of the Shiite group Kataib Hezbollah scaled the walls and barreled through security at the US embassy in Baghdad on Tuesday 

  • Abdul Mahdi said he personally intervened to defuse the embassy crisis and that the American president thanked him for doing so 

      

    Iracki premier mówi, że Qassem Soleimani był w Iraku, aby „omówić eskalację napięć między Iranem a Saudyjczykami”, kiedy został zabity - i twierdzi, że Trump poprosił o pomoc w rozmowach po ataku ambasady

    • Premier Iraku, dozorca Adel Abdul Mahdi, powiedział swojemu parlamentowi w Bagdadzie w niedzielę, że strajk USA w Soleimani był „zamachem politycznym”  

    • Abdul Mahdi twierdził, że Soleimani miał się z nim spotkać tego samego dnia, w którym został zabity przez amerykańskiego drona w pobliżu lotniska w Bagdadzie na początku piątku 

    • Ustępujący przywódca Iraku powiedział, że Soleimani miał przynieść mu reakcję Iranu na saudyjską propozycję zmniejszenia eskalacji napięć regionalnych 

    • Arabia Saudyjska, regionalny rywal, obwinia Iran za atak na obiekty naftowe królestwa we wrześniu 

    • Abdul Mahdi twierdzi również, że prezydent Trump zadzwonił do niego i poprosił go o mediację w rozmowach z Iranem po tym, jak ambasada USA w Bagdadzie była już prawie przepełniona

    • Zwolennicy szyickiej grupy Kataib Hezbollah wspięli się na mury i weszli we wtorek przez ochronę w ambasadzie USA w Bagdadzie 

    • Abdul Mahdi powiedział, że osobiście interweniował w celu rozładowania kryzysu w ambasadzie i że amerykański prezydent podziękował mu za to 

        

    Qassem Soleimani, irański dowódca sił Quds, który zginął w piątek w USA podczas ataku dronów w Bagdadzie, był w Iraku, aby negocjować deeskalację napięć z Arabią Saudyjską , według irackiego premiera.

    Adel Abdul Mahdi, premier Iraku, powiedział w niedzielę swojemu parlamentowi, że prezydent Trump zadzwonił do niego z prośbą o pomoc w mediacji z Iranem po tym, jak zaatakowano ambasadę amerykańską w Bagdadzie.

    We wtorek ludzie należący do szyickiej grupy Kataib Hezbollah przekroczyli bezpieczeństwo i przeskoczyli ściany ambasady. Podczas protestów żaden Amerykanin nie został ranny.

    Trump obwiniał Iran o incydenty w ambasadzie i groził odwetem.

     
     

    Premier Iraku, Adel Abdul Mahdi (z lewej), powiedział parlamentowi w niedzielę, że ma się spotkać z najwyższym irańskim generałem Qassemem Soleimanim (z prawej) w dniu, w którym zginął w strajku amerykańskich dronów w Bagdadzie na początku piątku

     

    Abdul Mahdi powiedział, że Soleimani miał przynieść mu reakcję Iranu na propozycje deeskalacji złożone w trakcie trójstronnych rozmów między Teheranem, Irakiem i Arabią Saudyjską. Powyższe zdjęcie pokazuje płonący pojazd, który został trafiony w ataku, który zabił Soleimani na lotnisku w Bagdadzie

    Atak na ambasadę we wtorek miał miejsce po tym, jak tysiące osób wzięło udział w pogrzebach wspieranych przez Iran bojowników Kataib Hezbollah zabitych w amerykańskich nalotach w ostatnią niedzielę. 

    Amerykańskie myśliwce zbombardowały trzy lokalizacje w Iraku w niedzielę wieczorem, w odwecie za zeszłotygodniowy atak rakietowy 36, który zabił amerykańskiego kontrahenta i zranił kilka innych w bazie w Kirkuku, 170 mil na północ od Bagdadu.

    W niedzielę USA uderzyły w sumie pięć kontrolowanych przez Kataib Hezbollah składów broni w Iraku i Syrii, zabijając co najmniej 25 osób i raniąc 51.

    Abdul Mahdi powiedział, że ciężko pracował, aby rozładować napięcia poza ambasadą.

    Powiedział, że posunął się tak daleko, że grozi rezygnacją, jeśli tłumy się nie rozproszą, według Axiosa . 

    Abdul Mahdi powiedział nawet parlamentowi Iraku, że Trump podziękował mu za jego wysiłki. Wyraził rozczarowanie, że chociaż amerykański prezydent był wdzięczny, jednocześnie planował atak na Soleimani. 

    Wkrótce po tym, jak Trump zwrócił się do Abdula Mahdiego z prośbą o mediację, siły amerykańskie rozpoczęły w piątek strajk dronów zabijając Soleimaniego, iracki lider cytowany był przez National Public Radio .

    Abdul Mahdi zrzucił w niedzielę Amerykanów na coś, co nazwał „zabójstwem politycznym” w atakowaniu Soleimani.

    Abdul Mahdi zasugerował, że irański dowódca wojskowy przebywał w Bagdadzie w ramach negocjacji z udziałem Iraku z głównym rywalem Iranu, Arabią Saudyjską.

    Powiedział, że Soleimani spotka się z nim tego samego dnia, w którym został zabity.

    „Przyszedł, aby dostarczyć mi wiadomość z Iranu, odpowiadając na wiadomość, którą dostarczyliśmy z Arabii Saudyjskiej do Iranu”, powiedział Abdul Mahdi dla The Washington Post.

    Iracki przywódca nie podał żadnych dalszych szczegółów.

    Napięcia między Iranem a Arabią Saudyjską są wysokie od września, kiedy Iran został obwiniony za atak na saudyjskie zakłady naftowe.

     

    Saudyjczycy ze swojej strony byli podobno zaskoczeni amerykańskim atakiem na Soleimani.

    Urzędnik powiedział w niedzielę, że jego sojusznik Waszyngton nie skonsultował się z Arabem Saudyjskim w sprawie strajku, ponieważ królestwo starało się rozładować gwałtowne napięcia regionalne.

    Arabia Saudyjska stoi w obliczu „podwyższonego ryzyka” ataków rakietowych i dronów, USA ostrzegły po tym, jak Teheran przyrzekł „zemstę” po strajku, który zabił potężnego dowódcę Sił Quds w Bagdadzie.

    „Nie skonsultowano się z królestwem Arabii Saudyjskiej w sprawie strajku w USA” - powiedział AFP urzędnik z Arabii Saudyjskiej, prosząc o anonimowość.

    „W świetle szybkiego rozwoju królestwo podkreśla znaczenie zachowania powściągliwości w celu ochrony przed wszelkimi czynami, które mogą prowadzić do eskalacji, z poważnymi konsekwencjami” - dodał urzędnik.

     

    Arabia Saudyjska w niedzielę, że administracja Trumpa nie skonsultowała się z królestwem, zanim zdecydowała się zabić Soleimani. Saudyjski książę koronny Mohammed bin Salman jest widoczny powyżej w Rijadzie 10 grudnia

     

    Kilka tysięcy protestujących i bojowników milicji rozbiło bramę ambasady USA w Bagdadzie we wtorek, szturmując kompleks, gdy rozlegają się strzały i syreny, po amerykańskich nalotach na Hezbollah, które zabiły 25 w ostatnią niedzielę

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej wezwało w weekend podobnie do powściągliwości, a król Salman podkreślił potrzebę podjęcia środków w celu złagodzenia napięć podczas rozmowy telefonicznej w sobotę z prezydentem Iraku Barhamem Salehem.

    W osobnym telefonie z premierem Iraku Adelem Abdelem Mahdim książę saudyjski książę Mohammed bin Salman podkreślił „potrzebę podjęcia wysiłków w celu uspokojenia sytuacji i zmniejszenia eskalacji napięć” - poinformowała oficjalna agencja prasowa Arabii Saudyjskiej.

    Książę koronny poinstruował księcia Khalida bin Salmana, jego młodszego brata i wiceministra obrony, aby w ciągu kilku najbliższych dni udał się do Waszyngtonu i Londynu, aby wezwać do powściągliwości, donosiła panarabska gazeta Asharq al-Awsat.

    Według księcia Khalida spotka się z Białym Domem i oficerami obrony USA, powołując się na nieznane źródła.

    Zabicie Soleimani, uważanego za drugiego najpotężniejszego człowieka w Iranie, jest najbardziej dramatyczną eskalacją narastających napięć między Waszyngtonem a Teheranem i wzbudza obawy przed poważną pożogą na Bliskim Wschodzie.

    Prezydent Donald Trump, który zarządził uderzenie drona, ostrzegł, że Waszyngton uderzy w Iran „bardzo szybko i bardzo mocno”, jeśli republika islamska zaatakuje amerykański personel lub aktywa.

    Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, oba sojusznicy Waszyngtonu, są również narażone na kontrataki irańskie.

     

    Abdul Mahdi twierdzi, że prezydent Trump (widziany po powrocie do Białego Domu z pierwszą damą Melanią Trump w niedzielę) osobiście zadzwonił do niego i poprosił go o mediację w rozmowach z Iranem

    W niedzielę ambasada amerykańska w Rijadzie ostrzegła swoich obywateli, że istnieje „zwiększone ryzyko ataków rakietowych i dronów” w pobliżu baz wojskowych i obiektów energetycznych, szczególnie w bogatej w ropę naftową prowincji wschodniej i obszarach w pobliżu granicy z Jemenem.

    Szereg ataków obwinionych Iranem wywołał w ostatnich miesiącach niepokój, gdy Rijad i Waszyngton zastanawiali się, jak zareagować.

    W szczególności dewastujące strajki przeciwko saudyjskim instalacjom naftowym we wrześniu ubiegłego roku skłoniły Rijad i Abu Zabi do przyjęcia bardziej ugodowego podejścia mającego na celu uniknięcie konfrontacji z Teheranem.

    Analitycy ostrzegają, że pro-irańskie grupy mają zdolność do przeprowadzania ataków na amerykańskie bazy w państwach Zatoki Perskiej, a także przeciwko wysyłce w Cieśninie Hormuz - strategicznej drodze wodnej, którą Teheran może dowolnie zamknąć.

    „Spodziewaj się, że represje irańskie (bezpośrednio lub poprzez grupy partnerskie w Iraku, Libanie lub gdzie indziej) będą skierowane przeciwko partnerom amerykańskim w regionie, w tym w Arabii Saudyjskiej” - powiedział Thomas Juneau, adiunkt na uniwersytecie w Ottawie.

    „Biorąc pod uwagę klimat w USA, gdzie poparcie dla Arabii Saudyjskiej w mediach i Kongresie jest zawsze niskie, Trumpowi trudno będzie przeznaczyć znaczne środki na pomoc”.

    Prorosyjscy rebelianci z Jemenu Houthi, uwięzieni w pięcioletnim konflikcie z koalicją wojskową pod przywództwem Arabii Saudyjskiej, wezwali również do szybkich represji za zabójstwo Soleimani.

    „Agresja ... nie obejdzie się bez odpowiedzi” - powiedział członek rady politycznej Houthi Mohammed Al-Bukhaiti.

    „Jak będzie reakcja, kiedy i gdzie zostaną określone przez Irak i Iran, a my będziemy stać z nimi jako centrum oporu”.

     

    We wrześniu zarówno zakład przetwórstwa ropy Abqaiq (na zdjęciu w ogniu), jak i pole naftowe Khurais w Arabii Saudyjskiej zostały wstrząśnięte eksplozjami, które odcięły 5 procent światowych zasobów. Władze saudyjskie obwiniały Iran o strajk

    Nie było jasne, czy ostrzeżenie Houthi skierowane było częściowo na Arabię ​​Saudyjską, która wzmogła wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu w Jemenie wśród zastoju w atakach Houthi na królestwo.

    Saarijscy dowódcy wojskowi spotkali się ostatnio z odpowiednikami z „przyjaznych krajów”, aby sformułować nową strategię walki z jemeńskimi rebeliantami, szczególnie tymi „przeciwnymi” rozwiązaniu politycznemu, według Asharqa al-Awsata.

    Rijad powiedział, że w poniedziałek odbędzie się osobne spotkanie ministrów spraw zagranicznych arabskich i afrykańskich państw nadbrzeżnych.

    Tymczasem parlament Iraku głosował w niedzielę o wydaleniu wojsk amerykańskich ze swojego kraju, podczas gdy przywódca libańskiej grupy Hezbollah powiedział, że wojsko USA w całym regionie „zapłaci cenę” za zabicie Soleimani. 

    Parlament Iraku głosował za niewiążącą rezolucją wzywającą do wydalenia amerykańskich żołnierzy z ich kraju, co może utorować drogę do odrodzenia się grupy państw islamskich.

    Rezolucja wzywa rząd iracki do zakończenia porozumienia, na mocy którego Waszyngton wysłał siły ponad cztery lata temu, aby pomóc w walce z ekstremistami IS. 

    Projekt ustawy podlega zatwierdzeniu przez rząd iracki, ale ma poparcie ustępującego premier

Qassem Soleimani, the Iranian Quds Force commander who was killed in a US drone attack in Baghdad on Friday, was in Iraq to negotiate a de-escalation in tensions with Saudi Arabia, according to the Iraqi prime minister.

Adel Abdul Mahdi, Iraq’s caretaker prime minister, told his parliament on Sunday that President Trump called him to ask for help in mediating with Iran after the American embassy in Baghdad was attacked.

On Tuesday, people belonging to the Shiite group Kataib Hezbollah overran security and scaled the walls of the embassy. No Americans were injured during the protests.

Trump blamed Iran for the embassy incidents and threatened retaliation.

 
 

Iraq's caretaker prime minister, Adel Abdul Mahdi (left), told parliament on Sunday that he was due to meet top Iranian general Qassem Soleimani (right) on the day that he was killed in a US drone strike in Baghdad early on Friday 

Abdul Mahdi said that Soleimani was due to bring him Iran's response to de-escalation proposals made in three-way talks between Tehran, Iraq, and Saudi Arabia. The above image shows the burning vehicle which was hit in the attack that killed Soleimani at Baghdad airport

The attack on the embassy on Tuesday unfolded after thousands attended the funerals of the Iran-backed Kataib Hezbollah fighters killed in the American airstrikes last Sunday. 

US fighter jets bombarded three locations in Iraq on Sunday night, in retaliation for last week's 36-rocket attack which killed an American contractor and injured several others at a base in Kirkuk, 170 miles north of Baghdad.

On Sunday the US struck a total of five Kataib Hezbollah controlled weapon depots in Iraq and Syria, killing at least 25 people and wounding 51.

Abdul Mahdi said he worked hard to defuse tensions outside the embassy.

He said he went so far as to threaten to resign if the crowds did not disperse, according to Axios. 

Abdul Mahdi even told Iraq's parliament that Trump thanked him for his efforts. He expressed disappointment that while the American president was grateful, he was also simultaneously planning an attack on Soleimani. 

Soon after Trump made his request to Abdul Mahdi for mediation, US forces launched their drone strike on Friday killing Soleimani, the Iraqi leader was quoted as saying by National Public Radio.

Abdul Mahdi slammed the Americans on Sunday for what he called a ‘political assassination’ in targeting Soleimani.

Abdul Mahdi suggested that the Iranian military leader was in Baghdad as part of Iraqi-mediated negotiations with Iran’s main regional rival, Saudi Arabia.

He said that Soleimani was going to meet him on the same day that he was killed.

‘He came to deliver me a message from Iran, responding to the message we delivered from Saudi Arabia to Iran,’ Abdul Mahdi told The Washington Post.

The Iraqi leader did not provide any further details.

Tensions between Iran and Saudi Arabia have been high since September, when Iran was blamed for an attack on Saudi oil facilities.

 

The Saudis, for their part, were reportedly taken aback by the American strike against Soleimani.

Saudi Arabia was not consulted by its ally Washington over the strike, an official said Sunday, as the kingdom sought to defuse soaring regional tensions.

Saudi Arabia faces a ‘heightened risk’ of missile and drone attacks, the US warned, after Tehran vowed ‘revenge’ following the strike on Friday that killed the powerful Quds Force commander in Baghdad.

‘The kingdom of Saudi Arabia was not consulted regarding the US strike,’ a Saudi official told AFP, requesting anonymity.

‘In light of the rapid developments, the kingdom stresses the importance of exercising restraint to guard against all acts that may lead to escalation, with severe consequences,’ the official added.

Saudi Arabia on Sunday that the Trump administration did not consult with the kingdom before decided to take out Soleimani. Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman is seen above in Riyadh on December 10
 

Saudi Arabia on Sunday that the Trump administration did not consult with the kingdom before decided to take out Soleimani. Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman is seen above in Riyadh on December 10

Several thousand protesters and militia fighters broke down the gate of the US embassy in Baghdad on Tuesday, storming the compound as gunshots and sirens ring out, following US air strikes on Hezbollah that killed 25 last Sunday
 

Several thousand protesters and militia fighters broke down the gate of the US embassy in Baghdad on Tuesday, storming the compound as gunshots and sirens ring out, following US air strikes on Hezbollah that killed 25 last Sunday

Saudi Arabia's foreign ministry made a similar call for restraint at the weekend and King Salman emphasized the need for measures to defuse tensions in a phone call on Saturday with Iraqi President Barham Saleh.

In a separate phone call with Iraq's caretaker premier Adel Abdel Mahdi, Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman stressed ‘the need to make efforts to calm the situation and de-escalate tensions,’ the official Saudi Press Agency reported.

The crown prince has instructed Prince Khalid bin Salman, his younger brother and deputy defense minister, to travel to Washington and London in the next few days to urge restraint, the pan-Arab Asharq al-Awsat newspaper reported.

Prince Khalid will meet White House and US defense officials, the paper said, citing unnamed sources.

The killing of Soleimani, seen as the second most powerful man in Iran, is the most dramatic escalation yet in spiraling tensions between Washington and Tehran and has prompted fears of a major conflagration in the Middle East.

President Donald Trump, who ordered the drone strike, has warned that Washington will hit Iran ‘very fast and very hard’ if the Islamic republic attacks American personnel or assets.

Saudi Arabia and the United Arab Emirates, both allies of Washington, are also vulnerable to Iranian counter strikes.

Abdul Mahdi claims that President Trump (seen left returning to the White House with First Lady Melania Trump on Sunday) personally called him and asked him to mediate talks with Iran

Abdul Mahdi claims that President Trump (seen left returning to the White House with First Lady Melania Trump on Sunday) personally called him and asked him to mediate talks with Iran

The American embassy in Riyadh on Sunday warned its citizens there was a ‘heightened risk of missile and drone attacks’ close to military bases and energy facilities, particularly in the kingdom's oil-rich Eastern Province and areas near the Yemen border.

A string of attacks blamed on Iran has caused anxiety in recent months, as Riyadh and Washington deliberated over how to react.

In particular, devastating strikes against Saudi oil installations last September led Riyadh and Abu Dhabi to adopt a more conciliatory approach aimed at avoiding confrontation with Tehran.

Analysts warn that pro-Iran groups have the capacity to carry out attacks on US bases in Gulf states as well as against shipping in the Strait of Hormuz - the strategic waterway that Tehran could close at will.

‘Expect Iranian reprisals (directly or through partner groups in Iraq, Lebanon or elsewhere) to target US partners in the region including Saudi Arabia,’ said Thomas Juneau, an assistant professor at the University of Ottawa.

‘Given the climate in the US, where support for Saudi in the media and Congress is at an all time low, it will be difficult for Trump to commit significant resources to come to its aid.’

Yemen's pro-Iran Houthi rebels, locked in a five-year conflict with a Saudi-led military coalition, have also called for swift reprisals for Soleimani's killing.

‘The aggression... will not go without a response,’ said Houthi political council member Mohammed Al-Bukhaiti.

"How the response is going to be, when and where will be determined by Iraq and Iran, and we will stand with them as a hub for the resistance."

In September, the Abqaiq oil processing facility (pictured on fire) and Khurais oil field in Saudi Arabia were both rocked by explosions which cut off 5 per cent of the world's supplies. Saudi authorities blamed Iran for the strike

In September, the Abqaiq oil processing facility (pictured on fire) and Khurais oil field in Saudi Arabia were both rocked by explosions which cut off 5 per cent of the world's supplies. Saudi authorities blamed Iran for the strike

It was unclear if the Houthi warning was directed in part at Saudi Arabia, which has stepped up efforts to end Yemen's conflict amid a lull in Houthi attacks on the kingdom.

Saudi military commanders recently met with counterparts from ‘friendly countries’ to formulate a new strategy to tackle the Yemeni rebels, particularly those ‘opposing’ a political solution, according to Asharq al-Awsat.

Riyadh has said it will host a separate meeting of foreign ministers of Arab and African coastal states on Monday.

Meanwhile, Iraq's parliament voted on Sunday to expel US troops from their country while the leader of Lebanon's Hezbollah group said the US military across the region 'will pay the price' for killing Soleimani. 

Iraq's parliament voted in favor of a nonbinding resolution calling for the expulsion of American soldiers from their country in a move that that could pave the way for a resurgence of the Islamic State group.

The resolution asks the Iraqi government to end the agreement under which Washington sent forces more than four years ago to help fight the IS extremists. 

The bill is subject to approval by the Iraqi government but has the backing of the outgoing prime minister.  

https://www.dailymail.co.uk/news/article-7854971/Soleimani-Iraq-discuss-escalating-tensions-Saudis-killed-PM-says.html


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location