Na moment pisania tego komentarza w sprawie śmierci posła Łukasza Litewki – a minęło już kilka dni – nie ma nigdzie żadnych prostych informacji na temat okoliczności tego wypadku.
Poseł Litewka, ze względu na pełnione funkcje, podlega ściślejszemu nadzorowi służb niż przeciętny Polak, a to milczenie – czy też, co gorsza, rozpowszechnianie fragmentarycznych informacji, zarówno oficjalnych, jak i plotkarskich – jest typowe dla sytuacji, w których władze starają się ukryć prawdę.
Wypadek wydarzył się na drodze publicznej, przy sporym natężeniu ruchu. Policja pojawiła się dość szybko – a wstępnego raportu brak.
Są dwa główne pytania, które cisną się na usta:
- Co robił poseł Litewka na tej drodze?
- Jak i kto znalazł poszkodowanego na miejscu wypadku?
Ad. 1. Zapracowany poseł, który działał na wielu frontach – czy jechał rowerem do pracy, w sprawie interwencji, a może była to rekreacja? Jeśli jechał służbowo, to bardzo źle; jeśli była to rekreacja – to również niedobrze. Czy inteligentny, energiczny, zapracowany człowiek mógł się tam znaleźć z własnej woli, według własnych planów?
– Raczej nie!
Ad. 2. Według niejasnych, wstępnych informacji pojawia się teza, że Litewka zmarł z powodu wykrwawienia. Później pojawia się informacja, że został znaleziony „przypadkowo” pod samochodem, z którym się zderzył.
Inni kierowcy, widząc rozbity samochód w rowie i połamany rower, zatrzymali się, aby nieść ewentualną pomoc. Po chwili zobaczyli poszkodowanego pod samochodem, a nie na drodze lub w rowie, co jest znacznie częstsze. Czy to było możliwe przy takim wypadku?
– Raczej nie!
Przechodząc zatem do prawdopodobieństwa zdarzeń oraz teorii konspiracji: zauważmy, że mniej prawdopodobne jest to, aby Litewka, jadący do pracy, zderzył się z innym kierowcą – również jadącym do pracy – na dziurawej drodze z prędkością 40 km/h. Co najmniej jeden z nich zauważyłby ryzyko kolizji i wykonał manewr skrętu, który skończyłby się potrąceniem bocznym, a nie kolizją czołową. Jednak są to spekulacje bazujące na plotkach.
Jeśli jednak policyjne zdjęcie uszkodzonego samochodu w rowie – z bardzo mocno rozbitą szybą przednią, na dużej wysokości i blisko lewego słupka karoserii – jest prawdziwe, to stanowi ono twardy dowód. W tym sensie, że tak potrącony człowiek nie może wpaść pod koła samochodu – zostaje raczej odrzucony w bok lub do góry i przelatuje nad pojazdem.
Prawdopodobieństwo takiej konfiguracji wzrasta, jeśli Litewka jechał na rowerze. W takim wypadku prawdopodobieństwo wpadnięcia pod samochód gwałtownie maleje, ponieważ ciało rowerzysty znajduje się wyżej niż ciało pieszego. Dodatkowo geometria roweru powoduje określony sposób obrotu ciała, co jeszcze bardziej zwiększa szansę wyrzucenia go nad pojazd.
Oczywiście wypadek to wypadek – jego przebieg nie zawsze daje się przewidzieć.
Idźmy jednak dalej.
Litewka miał umrzeć z powodu utraty krwi oraz urazów kończyn dolnych. Jak to pogodzić z uszkodzeniem samochodu na wysokości głowy rowerzysty, a nie jego nóg?
Najważniejsze jest jednak to, że ranny Litewka został znaleziony pod samochodem, a nie na drodze lub poboczu. To oznaczałoby, że po wpadnięciu pod pojazd był on wleczony przez fragment drogi, a następnie przez odcinek rowu przydrożnego – cały czas pod samochodem.
Przechodząc do teorii spiskowych, można założyć, że Łukasz Litewka został zamordowany.
Hipoteza taka zakłada wcześniejsze ogłuszenie ofiary uderzeniem w głowę oraz uszkodzenie tętnic kończyn dolnych, a następnie podrzucenie ciężko rannego Litewki do rowu, gdzie na jego ciało najechał samochód. Cała operacja mogła zostać przeprowadzona przez zespół sprawców, a zatrzymany kierowca mógłby być jedynie kozłem ofiarnym.
Takie działanie – porwanie ofiary i upozorowanie wypadku – teoretycznie daje bardzo wysoką skuteczność.
Niewątpliwie policja będzie przedstawiać swoją wersję wydarzeń, dlatego należy śledzić publikowane materiały dowodowe:
- czy Litewka był pod wpływem środków odurzających,
- czy są ślady jego krwi (nie tylko DNA) na szybie przedniej oraz na rowerze,
- jakie są ślady ewentualnego wleczenia ciała po drodze i w rowie,
- kto ostatni widział Litewkę przed wypadkiem i jaki był cel jego podróży.
Red. Gazeta Warszawska
K.C.
+
- 2. Lista Nagłych Zgonów: 20210602 Tadeusz Łapiński i Małgorzata Michalewicz. R4
- (Lista Nagłych Zgonów)
- ... Tadeusz Łapiński był niezwykle cenionym specjalistą i jest to olbrzymia strata dla naszego szpitala i całego środowiska akademickiego. Stał na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem, cechowała go empatia, ...
- Created on 04 June 2021
- 3. Lista Nagłych Zgonów: 20200430 Stefan Hambura. Smoleńsk
- (Lista Nagłych Zgonów)
- Świętej pamięci Stefan Hambura należał do kręgu osób związanych z wielopłaszczyznowym problemem katastrofy smoleńskiej — zamachu warszawskiego — ale niczego specjalnego nie ujawnił w swojej dziesięcioletniej ...
- Created on 02 May 2020
- 4. Lista Nagłych Zgonów: Robert Wit Wyrostkiewicz - Co kryje się za jego - Robert Larkowski - tajemniczą śmiercią? Zamordowany za pomocą FACEBOOK?
- (+Pugna+)
- ... nie uznawał. Był tradycjonalistą katolickim, uznając jedynie tzw. Mszę trydencką, na której powszechne sprawowanie przyzwolił oficjalnie Benedykt XVI. Robert Wit Wyrostkiewicz Źródło: naszapolska.pl ...
- Created on 13 April 2020
- 5. Lista nagłych zgonów: 20120130 Gen. Henryk Szumski.
- (Lista Nagłych Zgonów)
- General Szumski został zamordowany przez własnego syna – fizycznie. Jest to najprawdopodobniej klasyczny przypadek likwidacji ofiary poprzez zamachowca sterowanego przez sprawców pozostających w ukryciu. ...
- Created on 08 April 2020
- 6. Lista nagłych zgonów. 19780916 Tajemnica Sylwestra Kaliskiego
- (Lista Nagłych Zgonów)
- ... One Response to Lista nagłych zgonów; Tajemnica Sylwestra Kaliskiego KSC 19/09/2012 at 19:26 # Panie Krzysztofie, Ciekawy jestem skąd zostały wzięte dane dotyczące rzekomej ...
- Created on 02 April 2020
- 7. Lista nagłych zgonów: 20130104 Tadeusz Peplinski, Prezes Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP.
- (Lista Nagłych Zgonów)
- Kategoria: Zawal. Miejsce znalezienia zwłok: samochód. Tadeusz Pepliński, radny powiatu starogardzkiego zmarł w piątek. Był pomysłodawcą i prezesem Stowarzyszenia Bezprawiu i Korupcji STOP. Miał ...
- Created on 22 March 2020
- 8. Lista nagłych zgonów: 20130109 Marek Adamczyk, prokurator.
- (Lista Nagłych Zgonów)
- ... pod nr 2432/M dnia 16.05.1988.” Karta Mkr-2 z kartoteki ogólnoinformacyjnej Biura “C” MSW. Akta paszportowe. by Adm on 10/01/2013 in Lista nagłych zgonów https://gazetawarszawska.eu/2013/01/10/lista-naglych-zgonow-marek-adamczyk/ ...
Jak zginął Łukasz Litewka? Oto wszystkie fakty o wypadku w Dąbrowie Górniczej
Śmierć posła Łukasz Litewka wstrząsnęła opinią publiczną. Do tragicznego wypadku doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Zderzenie samochodu z rowerem zakończyło się dramatem, a śledczy wciąż ustalają dokładny przebieg wydarzeń. W sprawie pojawiają się kolejne ustalenia, ale – jak podkreśla policja – żadna wersja nie została jeszcze ostatecznie potwierdzona.

Tragedia na drodze w Dąbrowie Górniczej
Do wypadku doszło w czwartek, 23 kwietnia na drodze wojewódzkiej między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem, w rejonie ulicy Kazimierzowskiej. Według wstępnych ustaleń doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z rowerzystą.
– Doszło do czołowego zderzenia samochodu osobowego z rowerem prowadzonym przez posła. Siła uderzenia była znaczna – przekazał prokurator Bartosz Kilian.
Poszkodowany 36-letni parlamentarzysta nie przeżył zdarzenia mimo podjętej reanimacji.
Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca Mitsubishi Colt mógł zasnąć lub zasłabnąć za kierownicą. W efekcie pojazd zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w rowerzystę. Kierujący najprawdopodobniej kierujący zjechał na przeciwny pas ruchu i doprowadził do zderzenia. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że jest to jedna z hipotez i będzie ona weryfikowana w toku śledztwa.
Tak wyglądało miejsce zdarzenia chwilę po tragedii.
Makabryczne odkrycie na miejscu zdarzenia
Jak wynika z ustaleń śledczych i relacji medialnych, rower posła został znaleziony w rowie, a początkowo świadkowie nie wiedzieli, że doszło do tragedii. Dopiero po przybyciu służb ratunkowych okazało się, że pod pojazdem znajduje się ciało rowerzysty.
Według ustaleń 57-letni kierowca mógł na chwilę stracić przytomność i ocknąć się dopiero w momencie przyjazdu służb.
57-letni mieszkaniec Sosnowca został zatrzymany i pozostaje do dyspozycji prokuratury. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu ani narkotyków.
– Przeprowadzone badania nie wykazały alkoholu ani substancji psychoaktywnych. Pobrano jednak krew do dalszych analiz – poinformował prokurator Bartosz Kilian.
Według nieoficjalnych doniesień, kierowca jest w złym stanie psychicznym.
Ponadto, jak przekazał "Fakt" postronni kierowcy, którzy przejeżdżali tą drogą chwilę po wypadku, zauważyli rower leżący w rowie.
– Nie widzieli nawet o tym, że pod kołami pojazdu znajduje się człowiek. Dopiero przybyli na miejsce policjanci dokonali makabrycznego odkrycia. Pod kołami samochodu był poseł Litewka - informuje "Fakt".
Policja apeluje: „Nie spekulujcie, czekajcie na fakty”
Głos w sprawie zabrała także policja. Rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach Sabina Giereś-Chyra podkreśliła, że w sieci pojawia się wiele niepotwierdzonych informacji.
– Na tę chwilę nie ma żadnych potwierdzonych ustaleń, które wskazywałyby, że zdarzenie miało charakter celowy – zaznaczyła.
Policja apeluje o ostrożność i powstrzymanie się od rozpowszechniania niesprawdzonych teorii. Wiadomo również, że poseł nie miał na sobie kasku ochronnego. Służby przez kilka godzin prowadziły oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczając ślady i dowody.
– Oględziny i zabezpieczanie śladów trwały wiele godzin – przekazali funkcjonariusze.
Droga w tym czasie była całkowicie zablokowana.
Biegli, sekcja zwłok i kolejne etapy śledztwa
Do sprawy powołano biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz medycyny sądowej. Ich opinie mają pomóc w odtworzeniu przebiegu tragedii. Zaplanowano również sekcję zwłok, która ma wyjaśnić szczegółowe przyczyny śmierci.
Śledztwo prowadzi prokuratura rejonowa w Dąbrowie Górniczej. W piątek przed Prokuraturą Okręgową w Sosnowcu ma odbyć się briefing, podczas którego mogą zostać przekazane informacje o ewentualnych zarzutach dla kierowcy.
Śledczy podkreślają, że na tym etapie żadna z wersji zdarzenia nie została ostatecznie potwierdzona, a sprawa wymaga dalszych, szczegółowych ustaleń.







