Nekrofilia, czyli czerpanie satysfakcji seksualnej z seksu ze zmarłymi, jest jedną z najdziwniejszych, najbardziej osobliwych i odrażających praktyk anormalnej i perwersyjnej zmysłowości. Znana również jako nekrofilia, nekrolagnia, nekrokoitus, nekrochleza i tanatofilia, może występować samodzielnie lub w połączeniu z szeregiem innych parafilii, takich jak sadyzm, kanibalizm, wampiryzm (praktyka picia krwi ludzkiej lub zwierzęcej), nekrofagia (zjadanie mięsa zmarłych), nekropedofilia (pociąg seksualny do zwłok dzieci) i nekrozoofilia (pociąg seksualny do zwłok lub zabijania zwierząt – znany również jako nekrobestializm).
Grabarze i pracownicy kostnicy, którzy najczęściej praktykują nekrofilię, angażują się w tę działalność prawdopodobnie ze względu na swoją samotność, połączoną z łatwym dostępem do zwłok. Możliwe również, że wybrali ten zawód przede wszystkim ze względu na swoją nekrofilię. Wiadomo, że nekrofile często wybierają zawód, który pozwala im na swobodny i nieskrępowany dostęp do zwłok.
W starożytności, gdy ciała zmarłych przewożono drogą morską przez kraje w celu odbycia ostatnich obrzędów pogrzebowych (jak w przypadku śmierci osób za granicą), marynarzy często oskarżano o nekrofilię. Długie okresy transportu, samotność i brak świadków pozwalały, a wręcz zachęcały marynarzy do popełniania aktów nekrofilii ze zwłokami.
W swojej przełomowej pracy „Psychopathia Sexualis” Richard Freiherr von Krafft-Ebing (ur. 14 sierpnia 1840 – zm. 22 grudnia 1902) nazwał ją „straszliwą manifestacją sadyzmu”. Australijski psychiatra Abraham Arden Brill (ur. 12 października 1874 – zm. 2 marca 1948), który opublikował w 1941 roku jedno z pierwszych szczegółowych badań nad nekrofilią, scharakteryzował nekrofilów jako osoby upośledzone umysłowo, psychotyczne i niezdolne do znalezienia partnera za obopólną zgodą. Nekrofilię często kojarzono z kanibalizmem (nekrofagią) i wampiryzmem (piciem krwi ludzkiej), ponieważ wszystkie te praktyki są uważane za zboczenia.
Niektóre wariacje na temat nekrofilii to autonekrofilia (wyobrażanie sobie siebie jako zwłok lub podniecenie seksualne przez symulowane zwłoki) i pseudonekrofilia. Termin pseudonekrofilia był różnie używany przez różnych autorów. Niektórzy autorzy rozumieją go jako podniecenie seksualne z osobą udającą martwego, podczas gdy inni używają go do opisania erotycznych fantazji o osobie uprawiającej seks ze zwłokami i masturbacji (ale nie rzeczywistego kontaktu). Jeszcze inni używają go w odniesieniu do osoby, która odczuwa chwilowy pociąg do zwłok, ale zwłoki nie są głównym przedmiotem jej fantazji seksualnych. Zgodnie z tą ostatnią definicją, preferowanym kontaktem seksualnym u pseudonekrofilów pozostaje żywa osoba. Ze względu na mnogość znaczeń, jakie nabył termin pseudonekrofilia, lepiej jest całkowicie go wyeliminować.
Istnieją już pewne klasyfikacje nekrofilii. Rosman i Phillip Resnick klasyfikują wszystkich nekrofilów do trzech grup, dodając dodatkowo kategorię pseudonekrofilii. Jednak wraz z napływem literatury od czasu ich propozycji, nowsza klasyfikacja jest bardziej odpowiednia. Nowa klasyfikacja jest również pożądana, ponieważ pozwala położyć kres ogromnemu zamieszaniu wokół terminu pseudonekrofilia. Według niektórych autorów odnosi się ona do podniecenia seksualnego wywołanego seksem z osobą udającą zmarłego, według innych do osób, które odczuwają stymulację seksualną w obecności zmarłego, a według jeszcze innych do osób, które zazwyczaj zadowalają się seksem z żywymi, ale mając taką możliwość, uprawiałyby seks również ze zmarłymi. Oczywiste jest, że taka sytuacja może powodować znaczne zamieszanie wśród naukowców próbujących się ze sobą porozumieć.
Nekrofilia jest mało zbadanym tematem, głównie ze względu na bardzo skąpe materiały kliniczne dotyczące tej parafilii (wyszukiwanie w bazie PubMed z hasłem „nekrofilia” ujawnia jedynie trzydzieści siedem publikacji). Nieliczne dostępne badania zostały przeprowadzone przez niewielu badaczy, którzy zazwyczaj pozostawali w izolacji od prac innych. Doprowadziło to do powstania różnych klasyfikacji i odmiennego użycia pokrewnej terminologii. Najlepszym przykładem tego zamieszania jest użycie terminu pseudonekrofilia, który był używany w co najmniej trzech różnych znaczeniach przez różnych autorów. Obecny system klasyfikacji stara się wyeliminować subiektywne terminy, takie jak te, i wprowadza bardziej naukowy, matematyczny system stopniowania, w którym tendencje nekrofilskie są klasyfikowane od najbardziej nieszkodliwych do najbardziej odrażających.
Martin Schurig w swojej „Spermatologii” opisuje przypadek Belgijki, która potajemnie odcięła penisa zmarłemu mężowi i przechowywała go jako świętą relikwię w srebrnej szkatułce. Ostatecznie sproszkowała go i odkryła, że jest to skuteczny lek dla siebie i innych. Havelock Ellis przytacza wcześniejszy przykład innej damy na dworze francuskim, która balsamowała i perfumowała narządy płciowe zmarłego męża, zawsze przechowując je w złotej szkatułce.
W pewnym momencie Rosman i Phillip Resnick opisują przypadek czterdziestoletniego, samotnego białego mężczyzny, który fantazjował o zabiciu kobiety, pocięciu jej, usunięciu narządów, a następnie masturbacji, zanurzając ręce we krwi zwłok. Jego erotyczna przyjemność czerpała głównie z okaleczania ciepłych ciał. Pod koniec dwudziestki dostał pracę w kostnicy, której jedynym celem było przebywanie w pobliżu zwłok i możliwość ich poćwiartowania. Do tej kategorii należy wielu pracowników kostnicy i techników, a także pracownicy zakładów pogrzebowych i marynarze, którzy uciekają się do stosunków seksualnych ze zmarłymi, ponieważ mają do nich łatwy dostęp.
Czasami ktoś może zamordować swoją małżonkę z innych powodów (np. z zazdrości), a następnie odbyć stosunek seksualny ze zwłokami. Setia i Tabin opisują rzadki przypadek, w którym oskarżony zabił żonę, a następnie odbył z nią stosunek seksualny. Powodem podanym w zeznaniach było to, że żona nie wyrażała zgody na stosunek seksualny z nim od kilku lat, ponieważ utrzymywała pozamałżeński romans z kimś innym. Czasami odbywała stosunki fizyczne z kochankiem nawet w obecności męża, co bardzo go frustrowało. U oskarżonego nie stwierdzono wcześniej żadnych chorób psychicznych. Autorzy postrzegają zachowanie oskarżonego jako wynik zarówno napadów zazdrości wynikających z pozamałżeńskiego romansu żony, jak i frustracji z powodu braku satysfakcji seksualnej.
Nekrofile we wszystkich kategoriach to głównie mężczyźni, ale Rosman i Phillip Resnick opisują przypadek kobiety w tej kategorii. Dwudziestojednoletnia, odseparowana biała kobieta była zatrudniona jako praktykantka balsamisty przez cztery miesiące. Była molestowana seksualnie w wieku ośmiu lat i zgwałcona przez nauczyciela w wieku czternastu lat. W wieku dwudziestu lat — być może w wyniku powtarzających się traum z dzieciństwa — zaczęła uważać, że „umarła duchem”, zaczęła dużo pić, unikała żywych istot i cieszyła się tylko towarzystwem zmarłych. Miała bardzo niską samoocenę. W tym krótkim okresie, kiedy była zatrudniona jako praktykantka balsamisty, odbyła stosunki seksualne z dwudziestoma do czterdziestu męskimi zwłokami.
Jednak najwyższe szczeble należą do osób, które są niemal wyłącznymi nekrofilami, na przykład osób, które muszą zabijać innych, aby zdobyć zwłoki do odbycia stosunku seksualnego, oraz osób, które są wyłącznymi nekrofilami w tym sensie, że są tak uzależnione od zwłok w celu wyrażenia swojej seksualności, że nawet gdyby mieli żyjącego partnera, na którego mogliby się zdecydować, nie byliby w stanie nawiązać z nim/nią romantycznej relacji.
https://www.atmostfear-entertainment.com/health/psychology/pseudo-necrophilia-in-gravediggers-and-mortuary-attendants/