Jacek Kowalski: Katolik po wyborach [OPINIA]
Wybitnie uzdolniony bard Polski historycznej Jacek Kowalski z Poznania daje tym artem przykład klasycznego już Polakom w polin zniewolenia i upodlenia nawet.
Autor sili się na metodyczne podsumowanie ustawki wyborów prezydenckich między Dudą a Trzaskowskim, a i przyjmuje, że są to reprezentanci autentycznych żywiołów ludzkich lub choćby jakiś tam idei, którymi to nasze konające społeczeństwo jest przypadkowo zainfekowane – ta część od Trzaskowskiego, bo ci od Dudy są zdrowi. Według Kowalskiego to jednak przejdzie! To kiedy tylko się zaszczepimy i będziemy nosić maski, a nasze dzieci zamkniemy na wyizolowanych podwórkach, obitych szczelnie wysokim deskami. Nasze dzieci, a już te małe Polaki — poza naszym podwórkiem — to niech nawet szlag trafi. Bo tam nic zrobić się nie da.
Bełkotanie o LGBT, lewactwie czy marksizmie kulturowym jest przejawem pewnej formy syndromu sztokholmskiego, gdzie żydowscy porywacze, złodzieje i mordercy są syndromowo przemilczani. W miejsce ich żydowskiej etniczności, rasizmu czy religijnego obłąkania zniewoleni Kowalscy polinu bełkoczą o marksizmie kulturowym.
W Polsce, kraju pod otwartą żydowską okupacją, przemilczanie roli żydów, a nawet choćby ich obecności jest syndromem sztokholmskim, to tak dalece, że powinno to mieć swoją nazwę – syndromu polin. A syndrom ten charakteryzuje się niezauważaniem żydów i przykrywaniem wszelkich znaków żydowskiego terroru nalepkami z napisami: LGBT, grzech, marksizm kulturowy, ekolodzy, równouprawnienie kobiet, konieczność zrównoważonego rozwoju, etc.
Faktycznie jednak, wobec takiego bełkotania nie powinniśmy przechodzić obojętnie, bo ludzie tacy jak Kowalski tworzeniem takiego hałasu pojęciowego są nam wybitnie szkodliwi. Kowalski znajduje recepty na wszystko i wnosi nawet o zadbanie o naszych kapłanów. A tu trzeba zapytać, czy Kowalski położył się Rejtanem w Bazylice w Lublinie lub w kościele w Poznaniu. W Lublinie rabin Boaz Pasch sprofanował nasze chyba najbardziej święte miejsce Polsce Relikwie Krzyża Świętego, w Poznaniu – dni judaizmu 2020 – żydzi zrobili sobie koszer w katolickim kościele.
Autor odwołuje się do Ewangelii, nawet ją koryguje. Myśli tu błędnie i zwodniczo.
Ewangelia mówi jasno, wierni nie mają żadnego prawa do pokoju, spokoju, sprawiedliwości lub obrony. Wierni mają obowiązek formować rzeczywistość w ład Chrystusowy i w Imię Boga wymuszać pokój, spokój, sprawiedliwość na innych.
Zamykanie się w oazach jest herezją, tu trzeba zbrojnie wychodzić na ulice – Krzyż i Miecz!