Przed oczami milionów ogłupiałych polskich świątków w polin przetacza się spokojnie i bez zakłóceń
nostalgia tęsknoty dzisiejszych błaznów krwawego litwactwa przełomu XIX i XX wieku,
pragnienia powtórzenia na Polsce żydowskich zbrodni,
a jakie wcześniej miały miejsce w Rosji bolszewickiej.
Przedmiotem najnowszych żydowskich marzeń polinu 2020 jest zbrodnia zbrodni,
czyli aborcja polskich dzieci z ich katolickich rodziców.
Jest to faktycznie konieczność wynikająca z żydowskiej wrażliwości religijnej.
Bo każdy dobry żyd musi pić krew swoich ofiar, a krew nienarodzonych Polaków najlepiej mu smakuje.
A to, co by mu tam zbywało, to sprzeda koncernom farmaceutycznym na szczepionki przeciw Covid-19,
czyli oprócz umocnienia cnót religijnych i grosz się zarobi.