Duchowni i świeccy uczeni zarzucają Franciszkowi herezję oraz wzywają biskupów do reakcji

Wybitni naukowcy katoliccy opublikowali list otwarty oskarżający papieża Franciszka o popełnienie herezji. Autorzy proszą biskupów Kościoła katolickiego, do których adresowany jest dokument, aby „podjęli kroki niezbędne do rozwiązania poważnej sytuacji” – informuje portal Life Site News.

Wśród sygnatariuszy listu są uznani uczeni, tacy jak ksiądz Aidan Nichols, jeden z najbardziej znanych teologów w świecie anglojęzycznym, ks. Thomas Crean, ks. John Hunwicke, profesor John Rist, dr Anna Silvas, profesor Claudio Pierantoni, dr Peter Kwaśniewski i dr John Lamont. Tekst datowany na „Tydzień Wielkanocny” ukazał się we wspomnienie świętej Katarzyny ze Sieny, która w obronie wiary nie zawahała się upominać papieży.

Autorzy powołują się na kanon 212.3 Kodeksu Prawa Kanonicznego, z rozdziału traktującego o prawach i obowiązkach wiernych. Czytamy tam: „Stosownie do posiadanej wiedzy, kompetencji i zdolności, jakie posiadają, przysługuje im prawo, a niekiedy nawet obowiązek wyjawiania swojego zdania świętym pasterzom w sprawach dotyczących dobra Kościoła, oraz – zachowując nienaruszalność wiary i obyczajów, szacunek wobec pasterzy, biorąc pod uwagę wspólny pożytek i godność osoby – podawania go do wiadomości innym wiernym”.

Zarzuty teologów odnoszą się do „wielorakich przejawów zajęcia przez papieża Franciszka stanowisk sprzecznych z wiarą oraz jego wątpliwego popierania hierarchów, którzy w swoim życiu wykazali wyraźny brak szacunku dla wiary i moralności Kościoła”.

„(…) słowa i działania Papieża Franciszka oznaczają całkowite odrzucenie katolickiej nauki o małżeństwie i pożyciu płciowym, o prawie moralnym, łasce i przebaczeniu grzechów” – czytamy w streszczeniu listu, sformułowanym przez jego inicjatorów.

„(…) ochrona i promocja duchownych, którzy odrzucają katolickie nauczanie o małżeństwie, aktywności seksualnej i prawie moralnym, nawet gdy duchowni osobiście naruszają prawo moralne i cywilne w straszliwy sposób, jest na tyle konsekwentna, że ​​może być uważana za politykę papieża Franciszka. Jest to co najmniej dowód niewiary w prawdę katolickiego nauczania o tych kwestiach. Wskazuje również na strategię narzucania Kościołowi negacji tej nauki poprzez nadawanie wpływowych stanowisk osobom, których życie osobiste opiera się na łamaniu tych prawd” – napisali uczeni.

„Podejmujemy ten środek jako ostateczność, aby odpowiedzieć na narastające szkody spowodowane w ciągu kilku lat słowami i działaniami papieża Franciszka. Doprowadziły one do ​​jednego z najgorszych kryzysów w historii Kościoła katolickiego” – twierdzą autorzy listu udostępnionego w językach: holenderskim, włoskim, niemieckim, francuskim i hiszpańskim.

Wystąpienie liczy 20 stron i stanowi kontynuację Correctio filialis de haeresibus propagatis z 2017 roku. Pod pierwszym listem podpisało się pierwotnie 62 uczonych twierdzących, iż Franciszek „skutecznie podtrzymał 7 heretyckich stanowisk dotyczących małżeństwa, życia moralnego i przyjmowania sakramentów oraz spowodował, że te heretyckie opinie rozpowszechniły się w Kościele katolickim”. Zarzuty dotyczyły głównie posynodalnej adhortacji apostolskiej Amoris laetitia.

Najnowszy list to krok dalej wobec Correctio filialis… – podkreślają autorzy w streszczeniu dokumentu. Jak wyjaśniają, jest już oczywiste, iż papież ma świadomość, że niektóre jego stanowiska sprzeczne są z wiarą. To oznacza, iż według ich przekonania, jest on „winny zbrodni herezji”.

„Ograniczamy się do oskarżenia go o herezję w sytuacjach, gdy publicznie zaprzeczał prawdom wiary, a następnie konsekwentnie działał w sposób pokazujący, że nie wierzy w te prawdy, które publicznie zanegował” – napisali zaznaczając, iż nie twierdzą, że papież Franciszek „zaprzeczył prawdom wiary w oświadczeniach, które spełniają warunki nieomylnego nauczania papieskiego”.

„Twierdzimy, że byłoby to niemożliwe, ponieważ kłóciłoby się to z przewodnictwem udzielonym Kościołowi przez Ducha Świętego” – czytamy.

Sygnatariusze „z szacunkiem proszą biskupów Kościoła o zbadanie oskarżeń zawartych w liście, aby – jeśli uznają je za odpowiednio uzasadnione, uwolnili Kościół od obecnego cierpienia, zgodnie z uświęconym stwierdzeniem Salus animarum prima lex („zbawienie dusz jest najwyższym prawem”)”.

Autorzy uważają, iż do biskupów należy „upomnienie papieża Franciszka aby odrzucił te herezje, a jeśli uparcie odmówi, stwierdzenie, że dobrowolnie pozbawił się papiestwa”.

Wystąpienie zawiera szczegółowe teologiczne uzasadnienia zarzutów dotyczących herezji. Są to m.in.: zawarte w Amoris laetitia wypowiedzi dotyczące małżeństwa i rodziny oraz niedawne stwierdzenie z listu otwartego o tym, iż różnorodność religii jest wolą Boga.

W innym miejscu teologowie wymieniają z nazwisk osoby świeckie i duchowne, które – pomimo, ze otwarcie sprzeciwiają się doktrynie i moralności katolickiej – zostały przez Franciszka publicznie pochwalone bądź wyniesione na wpływowe stanowiska w Kościele. Chodzi m.in. o zagorzałą aborcjonistkę Emme Bonino, a także kardynała Oscara Rodrigeza Maradiagę, kardynała Blase Cupicha, kardynała Godfrieda Danneelsa, kardynała Donalda Wuerla, biskupa Gustavo Zanchettę czy biskupa Juana Barrosa.

Autorzy przypominają, że Franciszek nigdy nie odpowiedział na wyrażone przez czterech kardynałów wątpliwości Dubia dotyczące wielu zapisów Amoris Laetitia. W liście znalazło się też wskazanie na fakt wymiany przez papieża wiernych nauce Kościoła członków Papieskiej Akademii Życia na heterodoksyjnych ekspertów w rodzaju księdza Maurizia Chiodi. 

„Uznajemy z wdzięcznością, że niektórzy z was potwierdzili prawdy sprzeczne z herezjami, które wymieniliśmy, lub też ostrzegli przed poważnymi zagrożeniami stojącymi przed Kościołem podczas tego pontyfikatu” – napisali autorzy pod adresem niektórych hierarchów, w tym sygnatariuszy Dubiów, a także kardynała Willema Eijka. W liście znalazły się też wyrazy uznania dla kardynała Gerharda Müllera w związku z jego „Manifestem Wiary”.

„Pomimo dowodów, które przedstawiliśmy w tym liście, uznajemy, że nie należy do nas ogłoszenie papieża winnym przestępstwa herezji w sposób, który przyniósłby kanoniczne konsekwencje dla katolików” – zastrzegli autorzy. Podzielają oni zarazem opinię o konieczności odrzucenia przez papieża przypisywanych mu herezji i odwrócenia ich skutków, w tym nominacji hierarchów, którzy słowem i czynami poparli poglądy niezgodne z nauką Kościoła. „Takie napomnienie wynika z obowiązku braterskiej miłości do Papieża, a także obowiązku wobec Kościoła” – wyjaśniają uczeni.

„Jeśli – niech Pan Bóg broni! – Papież Franciszek nie podejmie prawdziwej pokuty w odpowiedzi na te napomnienia, prosimy, abyście wypełnili swój urzędowy obowiązek oświadczenia, że dopuścił się on  kanonicznego przestępstwa herezji i musi ponieść kanoniczne konsekwencje tej zbrodni” – przeczytać można w liście. Autorzy podkreślają, że wymienione działania nie muszą zostać podjęte przez wszystkich biskupów ani nawet większość z nich. Środki te będą prawomocne jeśli zastosuje je „znaczna i reprezentatywna część wiernych biskupów Kościoła”.

 

Źródło: Life Site News

RoM

 

 

https://www.pch24.pl/duchowni-i-swieccy-uczeni-zarzucaja-franciszkowi-herezje-oraz-wzywaja-biskupow-do-reakcji,67918,i.html


People in this conversation

Comments (3)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
This comment was minimized by the moderator on the site

>>Autorzy uważają, iż do biskupów należy „upomnienie papieża Franciszka aby odrzucił te herezje, a jeśli uparcie odmówi, stwierdzenie, że dobrowolnie pozbawił się papiestwa”.<<

Szkoda, że autorzy nie znają tego:
„Kodeks Świętego Katolickiego...

>>Autorzy uważają, iż do biskupów należy „upomnienie papieża Franciszka aby odrzucił te herezje, a jeśli uparcie odmówi, stwierdzenie, że dobrowolnie pozbawił się papiestwa”.<<

Szkoda, że autorzy nie znają tego:
„Kodeks Świętego Katolickiego Kościoła Rzymskiego Kanon 26. Zakazany jest wybór na Papieża tego, kto odstąpił od wiary katolickiej, heretyka, lub schizmatyka; jeśli ktoś taki zostanie wybrany, wybór jest nieważny."

15 lutego 1559 Paweł IV wydał bullę Cum ex apostolatus officio. Papież postanowił, że jeśli kiedykolwiek miałoby się okazać, iż osoba wybrana na rzymskiego papieża wcześniej "odstąpiła od wiary katolickiej albo popadła w jakąś herezję", to wybór takiego osobnika – nawet przy jednomyślnej zgodzie i porozumieniu wszystkich kardynałów – będzie "żaden, nieważny i niebyły".    Tak więc możliwość, że konklawe mogłoby wybrać heretyka nie jest jakąś posoborową sedewakantystyczną fantazją. Prawdziwy papież faktycznie promulgował prawo mające nie dopuścić do tej ewentualności. I jego dekret ustanowił tę samą zasadę, którą powyżej zacytowani kanoniści uznali za prawo Boskie: heretyk nie może być ważnie wybrany na papieża.

O nieważności kościoła po s v II pisali sami jego twórcy, podstępnie przejmujący struktury KK (vide kard. Achille Lienart), ale hierarchia i "owieczki", a raczej lemingi łyknęły to, bo są nieuczone w materii Kościoła, albo udają dla lenistwa, interesu i wygody, że jest ok. Łażą na nom, który jest bluźnierczą kpiną z Ofiary Chrystusa, przyjmują z rąk po protestancku wyświęconych "księży" nieważne  sakramenty i upajają się swą "wiernością" i "pobożnością" (szczególnie zaś ci, co znaleźli swą "kapliczkę" - niszę w fałszywym KK , czyli jakichś "księży" "tradycji" i ich bractwo wzajemnej adoracji.) Nie wiedzą, że wszyscy "Oni nie są w prawowicie założonym, żywym Kościele, stanowiącym jedność z Kościołem Walczącym, Cierpiącym i Triumfującym, ani też nie przyjmują Ciała Pana Boga naszego, lecz tylko chleb. Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą. Ci którzy z przyzwyczajenia przyjmują komunię świętą, bez tej płomiennej miłości nic nie zyskują; tylko dziecko Kościoła otrzymuje ogromny wzrost siły”- [ przez Komunię Duchową] 
bł. Anna Katarzyna Emmerich

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

"Salus animarum prima lex", jakże wielkie słowa w gębach potworków za użyciem sztucznego języka stworzonego na podstawie ilyrskiego przywłaszczonego przez potomków Hanibala dla Sycylijczyków zwących się dzisiaj Rzymianami... ee ok, do rzeczy.
Jak...

"Salus animarum prima lex", jakże wielkie słowa w gębach potworków za użyciem sztucznego języka stworzonego na podstawie ilyrskiego przywłaszczonego przez potomków Hanibala dla Sycylijczyków zwących się dzisiaj Rzymianami... ee ok, do rzeczy.
Jak widać w tej późnej alternatywie dla słowa dusze dano słowo animarum. Ilustruje to jak 7527 lat po pokoju Arymana z pół-bestią Hanumanem oraz zamknięciem nieb dla skażonych bestią (animą) ludzi (czyli dobrego stworzenia) nastąpiła transpozycja tego co dobre a co złe. W mazdaizmie Zaratusztry (czyli biblijnego Daniela, a w dawnych powtórkach jednego z czterech archaniołów dopuszczonych przed tron Boga, którego btw zastąpił Fineasz) mamy jeszcze dobre stworzenie i złego ducha, który przybywa podczas wielkiej koniunkcji razem ze swoimi demonami, które potem stają się zwierzętami (bestiami). A 7k lat później mamy już dobrą duszę (animę) w towarzystwie dobrych bogów z białego miasta (czytaj przybyszów, którzy przybyli podczas wspomnianej koniunkcji w czasach miedzianych i zwane były w mitologii elfami 4. ery a przez żydów zwane Elohim) oraz mamy złą spaczającą materię, która więzi Bogu ducha winną animę.
Zoologicznie możemy spojrzeć na tą animę jako pewnego rodzaju cykl rozwojowy przepoczwarzający złego ducha (poczwarę) w animę(motyla) do postaci gotowej do ekspansji w następne światy i tam wyjadania sałaty gospodarzom. Najwyraźniej zamknięcie Elizjum (skąd stworzeni Ewa i Adam robili wypady, aby sobie poruchać śmiertelnych ludzi Deukaliona z gliny/kamienia/materii, zanim połączył ich los wygnańców) przed wyjadającą zarazą było przyjętą formą obrony. Podobnie niefortunnie Układ Warszawski bronił się kiedyś przed amerykańską stonką.

Read More
Guest
This comment was minimized by the moderator on the site

Wanda Aluzja, szaleju się najadłeś?!

Guest
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location