Żydzi Barbara Engelking i Jan Grabowski mają przeprosić za kłamstwa w książce "Dalej jest noc" - brak kary finansowej.
Żydzi Barbara Engelking i Jan Grabowski mają przeprosić za kłamstwa w książce "Dalej jest noc" - w wyroku nie ma kary finansowej, ani innych sankcji.
Wyrok do sukces. „Sukces” jest szokujący, pójdzie w świat i obudzi straszny klangor wśród żydów i ich podcieraczy. Szwedzkie media już teraz są przerażone polskim antysemityzmem w sądach i uniwersytetach — a gadają o tym żywo i z zaangażowaniem w prawdzie.
Ten sukces jest nawet gorzej niż połowiczny, bo pozwani powinni zapłacić odszkodowanie — a tego nie ma w wyroku — oraz mieć szczegółowy nakaz publikacji przeprosin. Nie znamy szczegółów orzeczenia, ale możliwe, że sąd nic takiego nie wyspecyfikował — mógł to zapomnieć w tym antysemickim roztargnieniu.
Sama strona powodowa postąpiła dość nieroztropnie, bo powinno to być powództwo w sądzie karnym, a nie cywilnym. To z tego powodu, że takie żydowskie oskarżania nie są czymś, co popada w rubryki „zniesławienia”, ale mają one charakter wywołania zagrożenia zdrowia lub życia dla tak oskarżanych czy ich rodzin — patrz Talmud.
Dodatkowo przedmiotowa książka powinna być nakazowo usunięta z rynku, a autorzy skazani na zwrot kosztów wydania — koszty ponieśli przecież polscy podatnicy.
Konkluzja jest taka, że wyrok ten jest śmieszny wręcz – obraża nasz polski porządek prawny, a i jako taki będzie prawdopodobnie poddany kasacji.
Notabene, jeśli tenże sołtys rzeczywiście pomagał żydom w czasie okupacji, to jest to straszna hańba, a nie powód do chluby. A więc jego rodzina bardziej powinna milczeć niż się sądzić.
Red. Gazeta Warszawska
+
Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł we wtorek, że prof. Barbara Engelking i prof. Jan Grabowski mają przeprosić za informacje z książki „Dalej jest noc”, która przedstawia losy Żydów w okupowanej Polsce. Sąd oddalił przy tym żądanie 100 tys. zł zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny.
Sąd orzekł, że mają przeprosić za informacje z książki „Dalej jest noc” - przekazała PAP mec. Monika Brzozowska-Pasieka, pełnomocnik Filomeny Leszczyńskiej. Informację o treści wyroku podał też PAP pełnomocnik profesorów mec. Michał Jabłoński.
Pozwani przez bratanicę pomówionego
Badaczy Holokaustu pozwała bratanica dawnego sołtysa opisanego w książce.