Nie ma żadnych wątpliwości, że za tymi licznymi ostatnio podpaleniami i włamaniami stoją żydzi – państwo żydaer w Palestynie. Żydaer jest operacyjnie reprezentowany w Polsce przez liczną i wszechwładną załogę Mossad´u, która jest opłacana z polskich podatków i to ta 40.000 ekipa żydow z Palestyny przygotowuje Naszą Ojczyznę do rozbiorów.
Głównymi beneficjentami będą żydzi, otrzymać mają oni autonomię w postaci różnych enklaw. To już się faktycznie rozpoczęło, najpierw terenami pod jurysdykcją żydaera były kierkuty i miejsca żydowskich strat w czasie II WS, a potem otwarcie i bezczelnie przejęto cały Oświęcim, który dla niepoznaki światowych obserwatorów nazywa się Auschwitz, bo wtedy miejsce to nie brzmi polsko.
To, co się teraz rozgrywa, z coraz bardziej zawrotną prędkością, było planowane już od wieków. Ostatecznie, tyle razy się nie udało, ale oni jednak nigdy nie ustępują.
Tak jak w Średniowieczu wybrali polin za nowy Izrael, to tak ma być: Rozbiory, liczne powstania, PRL, Lolek z Wadowic, Okrągły Stół, gospodarka wolnorynkowa, demokracja z EU, partnerstwo strategiczne z Jankesami, LGBT, aborcja i strajki „kobiet”, teraz, ostatecznie, pandemia jako broń biologiczna trzeciej wojny światowej. To są liczne środki, które prowadzą żydów do celu w Polsce.
Oczywiście, sprawcy podpaleń nie będą złapani, a nawet gdyby, to okaże się, że są to „lewacy” i „anarchiści” czy obrońcy polskich żab na Mazurach. Pomysł z „lewakami” jest bardzo dobry, bo mniej przenikliwi obserwatorzy nie widzą żydów, którzy za tym stoją.
Zresztą, czy ktoś odważyłby się nazwać żyda żydem?
- W takim zbrodniczym kontekście?!
Red. Gazeta Warszawska
+