Tu nie o pazerność, nie o pieniądze chodzi, ale o likwidację polskich katolickich cmentarzy w Polsce. Będzie to zrobione za pomocą środków ekonomicznych. Ten bandyta Grzegorz Ryś otwiera taki właśnie projekt pilotażowy.
Cmentarze katolickie, to nasza narodowa tożsamość, duchowość oraz świadectwo naszej obecności na Tej Ziemi!
To wszystko trzeba zabić i spalić, a popiół wystrzelić w kosmos. Wszelki znak zaginie.
Sprawy idą planowo:
- Chroniony za okupacji Karol Wojtyła księdzem. 1939-44 (46)
- Agent Brystigierowej biskupem Krakowa - (po trupach). 1958
- Nominat żydomasonerii papieżem – (po trupach). 1978
- Wizyta w synagodze rzymskiej – kajanie się, otwarta apostazja. 1986
- Żydowski napad terrorystyczny (rabin A. Weiss) na Klasztor karmelitanek na Żwirowisku (kilkanaście dni po wizycie JPII w synagodze w Rzymie). 1986
- Wypędzenie Karmelitanek ze Żwirowiska. 1992/93.
- Wykluczenie Oświęcimia z terytorium Polski. 2020
- A teraz początek likwidacji polskich cmentarzy w Polsce. Grzegorz Ryś
Rodziny zostaną zmuszone do kremacji ciał zmarłych swoich bliskich. Katolickie cmentarze znikną, a pozostaną tylko kierkuty. Katolik musi płacić za miejsce na cmentarzu, co 25 lat. A żydowskie cmentarze są finansowane ze skarbu państwa i ciągle odgrzebywane są nowe stare groby żydowskie. Miejsca te są automatycznie terytoriami żydaera – tak jak Oświęcim.
Przypominamy, że palenie zwłok jest zakazane w Kościele Świętym.
To Józef Glemp, jako pierwszy, poświęcił posoborowe krematorium w Polsce - też planowo.
Red. Gazeta Warszawska
+
Mieszkańcy mają dość biskupa. Ceny zwalają z nóg. "Trzeba się zapożyczać, żeby pochować bliskich"
Mieszkańcy Brzezin (woj. łódzkie) walczą z wysokimi cenami za pochówek. Sławomir Pawlik za pogrzeb ojca musiał zapłacić 12 tys. zł. Ceny ustaliła Archidiecezja Łódzka. Sprawę badają już Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich i UOKiK.
- Kogo stać, żeby zapłacić 12 tysięcy księdzu, żeby pochował ojca czy matkę? 4780 zł trzeba zapłacić administracji cmentarza. Wykopanie grobu to kolejne 2 tysiące. W Brzezinach ludzie się zapożyczają, żeby wyprawić pogrzeb krewnemu. Jak ksiądz może nas tak traktować? Czemu biskup nie reaguje i stoi przy swoim? – mówi nam Sławomir Pawlik.