JEFF ROGG
Gdy Ukraina płonie, wygląda na to, że CIA ostygło – wracając do zimnej wojny.
Rosja zaatakowała Ukrainę drogą lądową, powietrzną i morską w czwartek, ale od lat CIA przygotowuje się na taki moment, nie tylko zbierając i analizując prorocze dane wywiadowcze, ale także przygotowując Ukraińców do zorganizowania powstania przeciwko rosyjskiej okupacji.
Wiadomości z zeszłego miesiąca ujawniły , że agencja od 2015 roku szkoli ukraińskie siły specjalne i oficerów wywiadu w tajnym obiekcie w USA. Niektórzy urzędnicy amerykańscy bagatelizowali raport, twierdząc, że CIA po prostu szkoli Ukraińców w zakresie gromadzenia danych wywiadowczych. Inni twierdzą, że program ma jeszcze inny tajny cel, w który wierzę: przygotowanie Ukraińców do powstania w przypadku rosyjskiej okupacji.
W raporcie Yahoo News jeden z byłych urzędników wywiadu wyjaśnił: „W tym miejscu program agencji może mieć poważny wpływ”. Podobnie inni komentatorzy wyrazili nadzieję na wynik rebelii wspieranej przez Stany Zjednoczone.
Ci optymiści zdają się zapominać o lekcjach z wcześniejszych wysiłków USA, w tym o pierwszej próbie CIA wsparcia ukraińskiego powstania przeciwko Sowietom w 1949 roku, która zakończyła się niepowodzeniem i osądzeniem przez CIA kilkadziesiąt lat później, że wysiłek ten był „niefortunny i tragiczny."
Nie mniej trudne są dziś wyzwania dla ukraińskiego powstania.
Rosyjski wywiad stanowi poważne zagrożenie dla jakiejkolwiek interwencji CIA. Po początkowych niepowodzeniach sowiecki wywiad zdołał przeniknąć ukraiński ruch oporu , co doprowadziło do upadku powstania na początku lat pięćdziesiątych.
Gdyby Rosja nie wiedziała, że CIA szykuje Ukraińców do rebelii, z pewnością wie o programie już teraz. Donosiły o tym media, a jeśli dziennikarze o tym słyszeli, prawdopodobnie wiedział o tym również rosyjski wywiad. Być może wyciek programu CIA miał „zasygnalizować” Rosji , że w przypadku inwazji na Ukrainę stanie w obliczu rebelii wspieranej przez CIA, ale rosyjski wywiad już przygotowywał się do skompromitowania lub zneutralizowania wszelkich przywódców ruchu oporu. Z pewnością znajdą się wysoko na „liście śmierci”, którą Rosja podobno gromadzi w przypadku okupacji wojskowej.
CIA ostatnio walczy o ochronę swoich zagranicznych agentów. W październiku 2021 r. agencja wysłała do swoich stacji i baz na całym świecie ściśle tajny depesz, ostrzegając, że dziesiątki źródeł zostało schwytanych, zabitych lub zamienionych w podwójnych agentów. Chiny, które zdemontowały sieci CIA i zniszczyły tożsamość oficerów CIA , mogą pomóc Rosji w jej polowaniu.
Powstanie spowoduje ogromne cierpienie cywilów. Zaangażowanie CIA daje Rosji jeszcze lepszy pretekst do namierzenia całej populacji. Związek Radziecki uwięził, zmasakrował i deportował setki tysięcy Ukraińców w ramach kampanii kontrpartyzanckiej podczas wczesnej zimnej wojny. Ponieważ program szkoleniowy CIA jest teraz publicznie znany, Rosja może przekonująco twierdzić, że ukraińscy powstańcy są pełnomocnikami CIA – przydatne oświadczenie jako propaganda dla prorosyjskich separatystów na wschodniej Ukrainie i jako uzasadnienie wszelkich surowych środków, jakie podejmuje wobec ukraińskich cywilów w celu „zakorzenienia wyrzucić” sabotażystów.
CIA musi realistycznie podchodzić do perspektyw ukraińskiego powstania. W 1950 roku, zaledwie rok po rozpoczęciu pierwszej operacji CIA na Ukrainie, amerykańscy oficerowie zaangażowani w program wiedzieli, że toczą przegraną bitwę. Dziś nie mamy jasnych dowodów na to, że Ukraińcy są zdolni do podtrzymania powstania lub że Rosja wycofałaby się w obliczu takiego oporu.
CIA musi być szczera wobec Ukraińców – i samej siebie – co do prawdziwych zamiarów. Według ściśle tajnych dokumentów, które zostały później odtajnione, podczas pierwszego powstania wspieranego przez Stany Zjednoczone amerykańscy urzędnicy zamierzali wykorzystać Ukraińców jako siłę zastępczą do wykrwawiania Związku Radzieckiego. Czy tym razem głównym celem paramilitarnego programu jest pomoc Ukraińcom w wyzwoleniu ich kraju lub osłabienie Rosji w trakcie długiego powstania, które niewątpliwie będzie kosztować tyle samo ukraińskich istnień, co Rosjanin, jeśli nie więcej?
Nawet jeśli ukraińskie powstanie wykrwawi Rosję przez lata, konflikt może spowodować niestabilność rozprzestrzenienia się w Europie Środkowej i Wschodniej. Jest to wzór w historii amerykańskich operacji paramilitarnych — od zimnej wojny po dzisiejszy Afganistan i Irak . Ryzyko rośnie wykładniczo, gdy Stany Zjednoczone lub inne osoby z zewnątrz przekazują broń bojownikom zastępczym, ponieważ broń ta może trafić w ręce terrorystów, milicji lub innych frakcji przez dziesięciolecia. Istnieje również niebezpieczeństwo, że wojna zastępcza na Ukrainie może niechcący doprowadzić do faktycznej wojny między USA a Rosją.
Stany Zjednoczone powinny wyraźnie przekazać Ukraińcom granice swojego zaangażowania. Nie zrobił tego w 1949 roku . John Ranelagh, historyk CIA, argumentował , że program „zademonstrował zimną bezwzględność”, ponieważ ukraiński ruch oporu nie miał nadziei na sukces bez szerszego zaangażowania wojsk amerykańskich, a więc „Ameryka była w rzeczywistości zachęcająca Ukraińcy na śmierć”. Prezydent Biden powiedział w czwartek, że wojska amerykańskie „nie jadą do Europy, aby walczyć na Ukrainie”. Jeśli to prawda, wsparcie CIA prawdopodobnie nie wystarczy, by uratować Ukrainę.
Nie musimy cofać się o dziesięciolecia, a nawet lata, aby znaleźć odpowiednie lekcje. Zaledwie sześć miesięcy temu, gdy talibowie przejęli kontrolę nad Afganistanem, CIA zaczęła walczyć o ratowanie swoich afgańskich sojuszników . Zamiast wspierać rebelię, jak zamierzano na Ukrainie, CIA może rozpocząć misję ratunkową.
Jeff Rogg jest historykiem amerykańskiego wywiadu i adiunktem na Wydziale Badań Wywiadu i Bezpieczeństwa Cytadeli. @TheSpythestate.
https://www.latimes.com/opinion/story/2022-02-25/ukraine-cia-insurgents-russia-invasion






