Matt Agorist 21 stycznia 2021 r
Hipokryzja w rządzie Stanów Zjednoczonych jest równie nieunikniona jak przypływy. Od głoszenia pokoju podczas prowadzenia wojny po walkę o wolność podczas przetrzymywania ludzi w klatkach za zbrodnie bez ofiar - założenie leżące u podstaw prawie całej działalności rządu, opiera się wyłącznie na platformach hipokryzji.
Ta hipokryzja nie powinna być zaskoczeniem, biorąc pod uwagę psychiczną gimnastykę wielu Amerykanów i ich tendencje do dysonansu poznawczego. Paradygmat dwupartyjny, który wykorzystuje powierzchowne, dzielące punkty rozmów, aby utrzymać Amerykanów w walce ze sobą, jest często tak potężny, że może sprawić, że ci, którzy go zalecają, będą akceptować nawet najbardziej przerażające zbrodnie „ich partii”, mimo że są moralnie przeciwni te same zbrodnie.
Ilustruje to, że polityka partyzancka i paradygmat dwupartyjny wciągają ludzi w stan myślenia, w którym mogą traktować dwie całkowicie sprzeczne idee jako jedną prawdę - tak długo, jak ich polityczni władcy powiedzą im, że jest to do przyjęcia. Hipokryzja jest istotą obecnego paradygmatu politycznego, ponieważ prawie każdy wybierany urzędnik mówi jedną rzecz, aby zostać wybranym, a po objęciu urzędu robi coś zupełnie innego. W końcu socjopaci potrzebują niewielkiego wysiłku, aby kłamać, aby dostać to, czego chcą.