Fake newsy w Kijowie zwiastują okrutny kwiecień
Wojska ukraińskie przygotowują się do walki z siłami rosyjskimi w Donbasie
Oburzona Moskwa ze złością zażądała zwołania w poniedziałek posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie zarzutów o okrucieństwa popełniane przez wojska rosyjskie na obszarach wokół Kijowa w ciągu ostatniego miesiąca. Prima facie, ten zarzut jest fałszywymi wiadomościami, ale może kształtować błędne wyobrażenia, zanim zostanie ujawniony jako dezinformacja.
Raport Tassa mówi: „Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało w niedzielę, że rosyjskie siły zbrojne opuściły Bucza w rejonie Kijowa 30 marca, podczas gdy „dowody zbrodni” pojawiły się dopiero cztery dni później, po tym, jak funkcjonariusze ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa przybył do miasta. Resort podkreślił, że 31 marca burmistrz miasta Anatolij Fiodoruk potwierdził w wystąpieniu wideo, że w Buczy nie ma wojsk rosyjskich. Nie powiedział jednak ani słowa o cywilach zastrzelonych na ulicy z rękami związanymi za plecami”.