Opublikowano 5 grudnia 2013
Zdradzona przysięga przeciwko modernizmowi
przez Johna Vennariego
1 września 2010 r. przypada setna rocznica promulgacji Przysięgi Antymodernistycznej przez papieża św. Piusa X.
Ksiądz prałat Joseph Clifford Fenton, wybitny amerykański teolog, nazwał Przysięgę Antymodernistyczną „najważniejszym i najbardziej wpływowym dokumentem wydanym przez Stolicę Apostolską w XX wieku. Jest to wspaniałe oświadczenie prawdy katolickiej w obliczu błędów szerzonych w Kościele przez najsprytniejszych wrogów, jakich Mistyczne Ciało Chrystusa napotkało w ciągu swojej historii”.
Przysięga Antymodernistyczna została zniesiona dwa lata po zakończeniu Soboru Watykańskiego II, jednak mężczyźni, którzy złożyli ją podczas święceń kapłańskich, nadal są nią związani. Ci, którzy złożyli tę świętą Przysięgę, a następnie promowali nowoczesny program Soboru Watykańskiego II, w tym nowy ekumenizm i wolność religijną, okazali się niewierni przysiędze, którą uroczyście złożyli przed Bogiem.
Podkreślając powagę sprawy, ks. prałat Fenton zauważył w 1960 roku, że człowiek, który złożył Przysięgę Antymodernistyczną, a następnie sam promował modernizm lub pozwalał na jego promowanie, „naznaczyłby się nie tylko jako grzesznik przeciwko wierze katolickiej, ale także jako zwykły krzywoprzysięzca”2.
Ten, kto składa Przysięgę Antymodernistyczną, uroczyście przysięga: „Szczerze wierzę, że doktryna wiary została nam przekazana przez Apostołów poprzez prawowiernych Ojców w dokładnie tym samym znaczeniu i zawsze w tym samym objaśnieniu ( eodem sensu eodemque sententia ). Dlatego całkowicie odrzucam heretyckie błędne przekonanie, że dogmaty ewoluują i zmieniają znaczenie, odmienne od tego, które Kościół wyznawał wcześniej”.
Na zakończenie Przysięgi składa on uroczystą Przyrzeczenie przed samym Bogiem: „Przyrzekam, że będę wiernie, całkowicie i szczerze przestrzegał wszystkich tych artykułów i strzegł ich nienaruszonych, w żaden sposób nie odstępując od nich ani w nauczaniu, ani w żaden sposób słowem lub pismem. Tak obiecuję, tak przysięgam, tak mi dopomóż Bóg i te święte Ewangelie Boże, których dotykam moją ręką”.
Trudno pojąć, jak osoba wyznająca antysylabus Soboru Watykańskiego II może twierdzić, że zachowała wiarę „w dokładnie tym samym znaczeniu i zawsze w tym samym wyjaśnieniu”, jakim Kościół zawsze się trzymał. Trudno pojąć, jak ktoś, kto akceptuje nowy program ekumenizmu i wolności religijnej Soboru, może twierdzić, że „zachował nienaruszony” i „w żaden sposób nie odstąpił” od jasnego nauczania papieży sprzed Soboru Watykańskiego II dotyczącego prawdziwej jedności chrześcijan i społecznego panowania Chrystusa.
Zarówno kardynał Ratzinger, jak i Yves Congar otwarcie stwierdzili, jakby było to coś, z czego można być dumnym, że Sobór Watykański II jest kontr-sylabusem – że głosi coś przeciwnego do kluczowych nauk papieży sprzed Soboru Watykańskiego II.4
Duch niewierności wobec tradycyjnej doktryny katolickiej, żądza zmian i nowości, potępione w antymodernistycznych środkach Piusa X, a także złamanie Świętej Przysięgi przeciwko Bogu przez wysoko postawionych duchownych, stanowią prawdziwe dziedzictwo Soboru Watykańskiego II i wynikających z niego reform.
„W samych żyłach i sercu Kościoła”
Aby lepiej docenić powagę herezji modernizmu, determinację papieża św. Piusa X, by ją wykorzenić, oraz późniejszy wzrost neomodernizmu w naszych czasach, cofnijmy się do początku XX wieku, kiedy to miało miejsce kluczowe konklawe papieskie.
4 sierpnia 1903 roku Giuseppe Sarto, kardynał arcybiskup Wenecji, został wybrany 257. następcą Świętego Piotra. Przyjął imię Pius X.
Został wybrany papieżem wbrew swojej woli. Podczas konklawe błagał kardynałów, aby tego nie robili. Nie chciał być papieżem. W pełni rozumiał ogromny ciężar urzędu papieskiego, kolosalną odpowiedzialność przed Bogiem.
A Pius X się bał. To był przerażający czas, by ponieść odpowiedzialność przed Bogiem za czystość wiary katolickiej na całym świecie. W chwili jego wyboru na papieża Kościół zmagał się z wybuchem najgroźniejszego błędu, z jakim zetknął się w całej swojej historii: modernizmu – słusznie potępionego przez Piusa X jako „synteza wszelkich herezji”. „Niebezpieczeństwo” – powiedział Pius X – „znajduje się w samych żyłach i sercu Kościoła”.
W swojej inauguracyjnej encyklice E supremi Pius XII zobowiązał się , że programem jego pontyfikatu będzie „odnowienie wszystkiego w Chrystusie”. Dotrzymał słowa, co stało się oczywiste, gdy w 1907 roku rozpoczęła się walka z modernizmem.
„Synteza wszystkich herezji”
Pierwszy spór między prawdą katolicką a modernizmem miał miejsce na polu studiów biblijnych. Został on rozwiązany przez encyklikę papieża Leona XIII z 1893 roku, poświęconą studiom nad Pismem Świętym, Providentissimus Deus .
Encyklika ta przyniosła pewne korzyści, ale nie wystarczające i Pius X o tym wiedział.
Papież święty Pius X rozpoczął swój atak na modernizm, wydając 4 lipca 1907 r. Syllabus błędów, Lamentabile sane exitu. Pius X potępił w nim główne błędy modernizmu, wymienione jako 65 „twierdzeń potępionych”.
Pięć miesięcy później, 8 grudnia 1907 roku, Pius XII wydał przełomową encyklikę Pascendi. Ten mistrzowski tekst zdemaskował modernistów; obnażył ich pozornie nieuchwytną i nieprzeniknioną doktrynę.
Święty Pius X tak dokładnie wyjaśnił herezję, że sami moderniści mówili swoim wtajemniczonym, że jeśli chcą w pełni zrozumieć system modernistyczny, powinni przeczytać Pascendi. 6 Kluczową zasadą modernizmu jest wiara w przynajmniej pewną transformację dogmatycznego przesłania Kościoła na przestrzeni wieków. Religia musi się zmieniać ze względu na zmieniające się czasy. Zawsze istnieje „ewolucja dogmatu”, ciągłe aggiornamento (ciągła aktualizacja). 7 Pius X wiedział, że zgubny system modernizmu zniszczył nie tylko wszelką ideę religii, ale także wszelką ideę prawdy. Wiedział również, jak powiedział na początku swojej Encykliki przeciw modernizmowi, że jego pierwszym obowiązkiem jest ochrona integralności wiary katolickiej.
Pius X stwierdził tutaj, że jednym z „najważniejszych obowiązków, jakie Chrystus przypisał Nam w Boskiej łasce pasienia trzody Pańskiej, jest strzeżenie z największą czujnością depozytu wiary przekazanego świętym, odrzucając bezbożne nowinki słowne i sprzeciwianie się wiedzy fałszywie tak zwanej”. Wyjaśnia, że w obliczu tej modernistycznej herezji „ nie wolno nam dłużej milczeć, aby nie wydawało się, że uchybiamy Naszemu najświętszemu obowiązkowi …”8.
W Pascendi obnażył doktrynę modernistów i wyjaśnił przyczyny modernizmu: dumę, ciekawość i ignorancję.
Św. Pius X zwrócił również uwagę, że moderniści dążą nie tylko do zepsucia i zmiany tej czy innej doktryny, ale do każdego aspektu katolicyzmu. Napisał o modernistach: „ Nie ma żadnej części prawdy katolickiej, której by nie tknęli, żadnej, której by nie próbowali zepsuć ”.
W tej samej encyklice Pius X ustanowił skuteczne środki zaradcze przeciwko modernizmowi, co nadało dokumentowi moc. Seminarzystom i wszystkim studentom teologii nakazał ścisłe przestrzeganie filozofii i teologii św. Tomasza z Akwinu. „Nakazujemy i stanowczo nakazujemy” – powiedział Pius X w encyklice Pascendi – „aby scholastyka stała się podstawą nauk świętych”9. Tomizm jest lekarstwem na modernizm.
Następnie Pius nakazał biskupom wprowadzenie w życie następujących zarządzeń:
• wykluczenie z seminariów i uniwersytetów wszystkich dyrektorów i profesorów „w jakikolwiek sposób przesiąkniętych modernizmem”;
• biskupia czujność nad wszystkimi publikacjami w celu wykrycia w nich wszelkich śladów modernizmu oraz niedopuszczenie do sprzedaży w księgarniach katolickich książek zarażonych modernizmem;
• utworzenie w każdej diecezji „Komitetów Czujności” składających się z księży wybranych przez biskupów, których zadaniem będzie obserwowanie wszelkich przejawów tendencji modernistycznych.10
Były to zdecydowane środki, jednak Pius X uznał, że nie wystarczą. Jego dewizą była czujność, czujność i jeszcze raz czujność.
Trzy lata później, aby walczyć z wrogiem, który nigdy się nie poddaje i który – jak sam wiedział – tkwił „wewnątrz”, wydał motu proprio Sacrocrum Antistitum , zawierające słynną Przysięgę antymodernistyczną.
Choć samą Przysięgę można znaleźć bez trudu, Wstęp i Zakończenie Sacrocrum Antistitum rzadko można znaleźć w języku angielskim.
Na szczęście, ks. prałat Joseph Clifford Fenton11 udostępnił angielskie tłumaczenie tych ważnych fragmentów. Opublikował je w znakomitym artykule w „American Ecclesiastical Review” pt. „ Sacorum Antistitum and the Background to the Oath Against Modernism”, który napisał z okazji 50. rocznicy Przysięgi Antymodernistycznej12.
W październiku 1960 roku Fenton stwierdził, że dokument papieski zawierający tę Przysięgę „zdecydowanie zasługuje na poważne studium ze strony obecnego pokolenia teologów”. Dodał, że dokument zawiera „pilnie potrzebne lekcje dla duchowieństwa naszych czasów”. Najwyraźniej w 1960 roku coraz więcej księży i teologów ulegało tym samym błędom, które antymodernistyczna Przysięga miała na celu wykorzenić, i prałat Fenton zdawał sobie z tego sprawę.
Wprowadzenie
Motu Proprio , wydane 1 września 1910 r., zawierało wstęp, w którym św. Pius X oświadcza:
-
„Wierzymy, że żaden biskup nie jest nieświadomy faktu, że przebiegli moderniści nie porzucili swoich planów zakłócania spokoju Kościoła, odkąd zostali zdemaskowani przez encyklikę Pascendi dominici gregis. Nie przestali bowiem poszukiwać nowych rekrutów i gromadzić ich w tajnym sojuszu ( foedus clandestinu )”.13
Pius wyjaśnia, że ci ludzie są niebezpieczni, ponieważ są tak blisko nas, w samym środku Kościoła.
Pius X powtarza: „Obowiązkiem wszystkich biskupów jest wysilać się w obronie wiary katolickiej i z największą starannością dbać o to, aby integralność boskiego depozytu nie ucierpiała. Podobnie, naszym obowiązkiem jest bezwzględnie wypełniać polecenia Chrystusa Zbawiciela, który dał Piotrowi, którego władzę My, choć niegodni, przejęliśmy, polecenie: «Utwierdzaj swoich braci»”.
Ksiądz prałat Fenton chwali papieża św. Piusa X za uznanie i wypełnienie tego obowiązku. Następnie Fenton przypomina o nieuniknionym obowiązku biskupów do dyscyplinowania duchowieństwa promującego modernizm lub jakąkolwiek doktrynę heretycką. Fenton ostrzega:
-
„ Nikt nigdy nie był tak dobrze przygotowany do szkodzenia prawdziwemu Kościołowi i przeciwdziałania jego istotnemu dziełu, jak kapłan w dobrej kondycji . Jeśli taki człowiek, poprzez swoje kazania, nauczanie lub pisma, faktycznie głosi naukę potępioną w antymodernistycznych dokumentach Lamentabile sane exitu i Pascendi dominici gregis, lub jeśli stara się zdyskredytować wiernych obrońców dogmatów katolickich, nie spotykając się z żadnym odrzuceniem ani naganą ze strony tych, którym powierzono apostolski depozyt Bożego Objawienia, lud katolicki jest w poważnym niebezpieczeństwie, że zostanie oszukany”. 14
Jeśli poważany ksiądz naucza czegoś niekatolickiego i nie zostanie sprostowany, to katolicy powiedzą: „Cóż, biskup go nigdy nie skorygował, papież go nigdy nie skorygował, więc to, co mówi, musi być w porządku”.
Pius X doskonale zdawał sobie sprawę, że jego obowiązkiem jest niedopuszczenie do takiej sytuacji i podjął odpowiednie działania.
W zakończeniu Motu Proprio święty Pius X dalej gani modernistów:
-
„To ludzie, których zuchwałość wobec mądrości, która zstąpiła z Nieba, wzrasta z każdym dniem. Przypisują sobie prawo do korygowania tej objawionej mądrości, jakby była czymś zepsutym, do jej odnawiania, jakby była czymś przestarzałym, do jej ulepszania i dostosowywania do wymogów, postępu i wygód epoki, jakby sprzeciwiała się dobru społeczeństwa, a nie jedynie lekkomyślności kilku osób”. 15
Te słowa papieża św. Piusa X zdają się zapowiadać program aggiornamento , który miał nastąpić po Soborze Watykańskim II.
Jak zauważono, Pius X nie ograniczał się do pisania pięknych słów, ale wspierał je skutecznymi działaniami. W tym motu proprio Pius X nakazuje:
• wszyscy nauczyciele seminariów duchownych muszą najpierw przedstawić nauki biskupowi, aby mieć pewność, że kursy nie zawierają niczego, co sprzeciwia się zdrowej doktrynie katolickiej;
• jeżeli okaże się, że zajęcia są skażone nowoczesnością, profesora należy natychmiast zwolnić;
• wszyscy nauczyciele seminariów muszą złożyć trydenckie wyznanie wiary;
• wszyscy nauczyciele seminariów składają Przysięgę Antymodernistyczną i podpisują ją własnym imieniem.
Jak zauważa ks. prałat Fenton, tę przysięgę antymodernistyczną należy składać co roku na początku semestru akademickiego.16
Pius XII tak mówi o profesorach seminariów i nauczycielach na uniwersytetach katolickich:
-
„ Każdy, kto w jakikolwiek sposób zostanie uznany za splamiony modernizmem, ma być bez skrupułów wykluczony z tych urzędów, czy to administracyjnych, czy nauczycielskich, a ci, którzy już je zajmują, mają zostać usunięci. Tę samą politykę należy stosować wobec tych, którzy otwarcie lub potajemnie wspierają modernizm, czy to chwaląc modernistów i usprawiedliwiając ich naganne postępowanie, czy też krytykując scholastykę, Ojców Kościoła i Magisterium Kościoła, czy też odmawiając posłuszeństwa władzy kościelnej w którymkolwiek z depozytariuszy ; a także wobec tych, którzy przejawiają zamiłowanie do nowości w historii, archeologii i egzegezie biblijnej ; i wreszcie wobec tych, którzy zaniedbują nauki święte lub zdają się przedkładać nad nie nauki świeckie. W tej sprawie, Czcigodni Bracia, a zwłaszcza w odniesieniu do wyboru nauczycieli, nie możecie być zbyt czujni ani zbyt ostrożni , ponieważ z reguły uczniowie są kształtowani według wzoru swoich nauczycieli. Silni w świadomości „Zgodnie ze swoim obowiązkiem postępuj zawsze w tej sprawie roztropnie i energicznie”.
Jako prawdziwy ojciec, Pius X pragnie zapewnić, aby uczniowie otrzymywali właściwą doktrynę katolicką, zgodnie z nakazem Atanazjańskiego Wyznania Wiary, „całościową i nienaruszalną”, w cennych latach formacji, ponieważ szkody wyrządzone w tych kluczowych latach są często nieodwracalne. „Uczniowie są formowani według wzoru swoich nauczycieli”.
Następnie Pius XII kieruje te same surowe wytyczne do tych, którzy aspirują do kapłaństwa. Żadnemu młodemu człowiekowi zarażonemu błędami modernizmu nie wolno było zostać ani pozostać kandydatem do święceń kapłańskich:
-
„Należy z równą starannością i surowością badać i wybierać kandydatów do święceń. Duchowieństwo niechaj zamiłowanie do nowości będzie dalekie, dalekie! Bóg nienawidzi pychy i uporu”.
Podsumowując obowiązek studiowania scholastyki, Pius XII nakazuje: „W przyszłości doktoratu z teologii lub prawa kanonicznego nie należy udzielać nikomu, kto nie ukończył uprzednio regularnego kursu filozofii scholastycznej [tomistycznej]. Jeśli taki doktorat zostanie przyznany, należy go uznać za nieważny ” .
Następnie Pius rozszerzył na wszystkie narody zasadę, że „Kleryci i księża zapisani na katolickie instytuty lub uniwersytety nie mogą w przyszłości studiować na uniwersytetach cywilnych na tych samych kierunkach, na których są katedry w katolickich instytutach, do których należą”.
Ksiądz Fenton, zagorzały przeciwnik liberalizmu, zauważa, że te antymodernistyczne dyrektywy „sprzeczne były z liberalnym duchem katolickim, którego modernizm był wybitnym wyrazem. Wszystkie były równie niepopularne, gdyż miały wzbudzać wrogość wrogów atakujących Kościół z zewnątrz. Wszystkie zostały należycie potępione i uznane za obskurantystyczne”.18
Dziś jednak te antymodernistyczne dyrektywy są otwarcie potępiane przez niezliczonych „kapłanów w dobrej reputacji”19, którzy nie otrzymują żadnej nagany od swoich biskupów, ani nawet od dzisiejszego Watykanu. Dzieje się tak, ponieważ, jak zobaczymy, nasi najwyżsi przywódcy kościelni są przesiąknięci „liberalnym duchem katolickim, którego modernizm był wybitnym wyrazem”.
Przysięga i Drugie Przykazanie
Wszystkie tradycyjne katechizmy katolickie i wszystkie tradycyjne podręczniki teologii moralnej wyjaśniają, że przysięga jest aktem religijnym. Nauka ta wynika z Drugiego Przykazania: „Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremno”. Przysięga antymodernistyczna to uroczysty akt, który nakłada poważne zobowiązania.
Fenton wyjaśnia: „Przysięgi nie należy lekceważyć. A człowiek, który składa tę Przysięgę Antymodernistyczną, wzywa Boga na świadka, że z szacunkiem poddaje się i całym sercem akceptuje „wszystkie potępienia, deklaracje i nakazy zawarte w encyklice Pascendi i dekrecie Lamentabili”… ”.
Fenton zauważa, że byłoby nieostrożne i lekceważące, gdyby człowiek składający tę przysięgę nie zadał sobie trudu, by dowiedzieć się dokładnie i szczegółowo, co obiecuje przed Bogiem Wszechmogącym.
Słowa Fentona w tym momencie powinny przerazić serca zdecydowanej większości dzisiejszej hierarchii neomodernistycznej, która współpracuje w posoborowym aggiornamento . „Człowiek, który nauczał lub w jakikolwiek sposób pomagał w rozpowszechnianiu lub ochronie nauki modernistycznej w seminarium lub na uniwersytecie katolickim” po złożeniu Przysięgi Antymodernistycznej „ naznaczyłby się nie tylko jako grzesznik przeciwko wierze katolickiej, ale także jako pospolity krzywoprzysięzca ” .20
Zniesiony
Siedem lat po napisaniu tych słów przez ks. prałata Fentona, papież Paweł VI zniósł Przysięgę Antymodernistyczną w lipcu 1967 r.21
Zniesienie Przysięgi Antymodernistycznej było aktem, który biskup Rudolph Graber określił jako „niezrozumiały”22. Jednak w pewnym sensie nietrudno go zrozumieć. Przysięga Antymodernistyczna została odrzucona, ponieważ, jak ujął to prałat Fenton, „nie odpowiada gustom liberalnych katolików”. I to właśnie liberalny katolicyzm zatriumfował na Soborze Watykańskim II.
Marcel Prelot, senator z francuskiego regionu Dobbs, radował się po Soborze: „Przez półtora wieku walczyliśmy o to, by nasze poglądy zapanowały w Kościele, i nie udało nam się. W końcu nadszedł Sobór Watykański II i odnieśliśmy triumf . Od tego czasu twierdzenia i zasady liberalnego katolicyzmu zostały ostatecznie i oficjalnie przyjęte przez Kościół Święty”.
Modernizm jest jednym z głównych składników liberalnego katolicyzmu.
W rzeczywistości, całkowite lekceważenie antymodernistycznych działań papieża św. Piusa X jest obecnie normą w Kościele posoborowym. Doszło do tego, że księża tacy jak ksiądz Donald Cozzens, autor prohomoseksualnej książki „ Zmieniające się oblicze kapłaństwa katolickiego”, otwarcie potępiają Przysięgę Antymodernistyczną. Stało się to w wywiadzie dla National Public Radio z 24 października 2002 roku , podczas którego krótko omówiono Przysięgę. Ksiądz Cozzens, mówiąc o sobie i swoich współbraciach, powiedział na antenie:
-
„Poszliśmy na kompromis i podpisaliśmy Przysięgę. My, którzy mieliśmy być głosicielami prawdy, ludźmi godnymi zaufania, ludźmi, których słowo było najważniejsze , rozpoczęliśmy nasze kapłaństwo z Przysięgą, w którą tak naprawdę nie wierzyliśmy”. 24
To jawna pogarda dla Drugiego Przykazania, całkowite zlekceważenie uroczystej przysięgi złożonej przed Bogiem. A jednak księża, tacy jak ojciec Cozzens, którzy publicznie kpią ze swojej świętej przysięgi, nie otrzymują żadnej nagany dyscyplinarnej od biskupów.
Modernizm odradza się poprzez „nową teologię”
Papież św. Pius X przewidział odrodzenie się modernizmu.
Podobno pod koniec panowania papieża św. Piusa X, gdy gratulowano mu wykorzenienia modernizmu, Pius X natychmiast odpowiedział, że pomimo wszelkich wysiłków nie udało mu się zabić tej bestii, a jedynie zepchnąć ją do podziemia. Ostrzegł, że jeśli przywódcy Kościoła nie zachowają czujności, powróci ona w przyszłości bardziej zjadliwa niż kiedykolwiek.25
Następcy Piusa X nadal sprzeciwiali się modernizmowi, ale nie z takim zapałem, jak sam Pius X. Mieliśmy też dwie wojny światowe, które poważnie odciągnęły uwagę nawet dobrych biskupów, którzy zachowywali czujność.
To właśnie w trakcie i po II wojnie światowej byliśmy świadkami narodzin „Nowej Teologii”, czyli modernizmu w nowym opakowaniu. Liderami Nowej Teologii byli o. Henri de Lubac, o. Dominique Chenu, o. Yves Congar, o. Karl Rahner i inni. Dla uproszczenia możemy streścić centralny punkt Nowej Teologii: „religia musi się zmieniać dla dobra zmieniających się czasów”, co jest kluczową zasadą modernizmu. O. Henri Boulliard, zwolennik Nowej Teologii w latach 40. XX wieku, napisał: „Teologia, która nie jest aktualna [nie zmienia się], będzie fałszywą teologią”26.
W 1946 roku papież Pius XII potępił tę nową teologię z nazwy:
-
„Wiele się mówi (choć bez niezbędnej jasności koncepcji) o „nowej teologii”, która musi się nieustannie przekształcać, idąc za przykładem wszystkich innych rzeczy na świecie, które są w ciągłym ruchu i przemijaniu, nigdy nie osiągając kresu. Gdybyśmy przyjęli taką opinię, co stałoby się z niezmiennymi dogmatami wiary katolickiej; i co stałoby się z jednością i stabilnością tej wiary?” 27
Wspaniały tomista, ojciec Garrigou-Lagrange, trafnie zauważył w swoim przełomowym artykule z 1946 r. pt. „Dokąd prowadzi nas nowa teologia?”, że nowa teologia prowadzi prosto z powrotem do modernizmu.28 Jak ostrzegał święty Pius X, bestia nie umarła, lecz powracała z zemstą.
Papież Jan „znosi zakaz”
Następnie przyszedł papież Jan XXIII, który zignorował ostrzeżenia Piusa XII i zachęcał zwolenników Nowej Teologii do zostania ekspertami teologicznymi na Soborze Watykańskim II. Ci teologowie i ich biskupi utworzyli blok liberalny, który przejął kontrolę nad Soborem i skierował go na nową, progresywistyczną ścieżkę.
W swojej książce „ Sobór Watykański II – powrót” biskup Aloysius J. Wycislo, zagorzały zwolennik rewolucji soborowej II, z entuzjazmem oświadczył, że „teologowie i bibliści, którzy wcześniej byli „w cieniu”, wyszli na powierzchnię jako periti [eksperci teologiczni doradzający biskupom na soborze], a ich posoborowe książki i komentarze stały się popularną lekturą”29.
Zauważył, że „encyklika papieża Piusa XII Humani Generis wywarła… niszczycielski wpływ na pracę wielu teologów przedsoborowych”30 i wyjaśnił, że „na wczesnym etapie przygotowań do Soboru teologowie (głównie Francuzi z kilkoma Niemcami), których działalność została ograniczona przez papieża Piusa XII, wciąż byli w cieniu. Papież Jan XXIII po cichu zniósł zakaz dotyczący niektórych z najbardziej wpływowych teologów”31.
Biskup Wycislo wychwala triumfujących postępowców, takich jak Hans Küng, Karl Rahner, John Courtney Murray, Yves Congar, Henri de Lubac, Edward Schillebeeckx i Gregory Baum, którzy przed Soborem byli potępiani lub uważani za podejrzanych pod względem teologicznym, a obecnie stanowią czołowe światła teologii po Soborze Watykańskim II.32
Podobnie biskup Remi de Roo, jeden z najbardziej postępowych biskupów Kanady, który uczestniczył w Soborze Watykańskim II, niedawno powiedział, że wciąż „cierpi na plecach”, gdy wspomina, „kiedy Paweł VI wyszedł, aby odprawić Eucharystię… wraz z nim, wszyscy w czerwonych strojach, byli wszyscy teologowie, którzy byli marginalizowani przed Soborem”.33
Ci modernistyczni teologowie, którzy stali się siłą napędową Soboru Watykańskiego II i którzy przyprawiają biskupa de Roo o dreszcze radości, celowo wprowadzili niejednoznaczny język do tekstów soborowych, aby wtłoczyć w dokumenty swoje postępowe idee. Po Soborze papież Paweł VI dał tym samym liberalnym teologom zielone światło, by stali się oficjalnymi przedstawicielami Soboru Watykańskiego II na świecie.34
Jezuita ojciec Henrici, sam będący wyznawcą Nowej Teologii, szczycił się, że Nowa Teologia „stała się oficjalną teologią Soboru Watykańskiego II” .35 System neomodernistyczny, potępiony przez papieża Piusa XII, odniósł zwycięstwo na Soborze. Zwolennicy Nowej Teologii utrzymują kontrolę nad Kościołem od tamtej pory.
Przywódcy Nowej Teologii, tacy jak ojcowie von Balthasar, Henri de Lubac i Yves Congar, zostali mianowani kardynałami przez papieża Jana Pawła II, mimo że ci modernistyczni teologowie nigdy nie wyrzekli się swoich progresywistycznych założeń. Papieże Paweł VI, Jan Paweł II i Benedykt XVI byli gorliwymi uczniami de Lubaca i von Balthasara i zostali uformowani zgodnie z ich zasadami.36
Nic więc dziwnego, że w 1967 roku, dwa lata po zakończeniu Soboru, gdy na porządku dziennym było hasło „zmiana, zmiana, zmiana, zmiana”, papież Paweł VI zniósł Przysięgę Antymodernistyczną. Zapora przed rozprzestrzenianiem się modernizmu została formalnie usunięta, gdy te antymodernistyczne środki okazały się najbardziej potrzebne. Od tamtej pory panuje chaos.
Sobór Watykański II
Przyjrzymy się pokrótce odcinkowi, który pokazuje modernizm w działaniu na Soborze Watykańskim II, a także modernizm w działaniu tych duchownych, dla których Sobór Watykański II jest nowym centrum wszechświata.
Jak wiadomo, papież Jan XXIII powołał Centralny Komitet Przygotowawczy przed Soborem. Komitet ten spędził dwa lata na przygotowywaniu schematów soborowych. Miały to być główne projekty, które biskupi będą omawiać po rozpoczęciu Soboru Watykańskiego II.
Te pierwsze projekty były w doskonałej zgodzie z tradycyjnym nauczaniem Kościoła. Kardynał Ottaviani ze Świętego Oficjum nadzorował opracowanie dokumentów, a prace prowadzono z wielką starannością. Gdyby na Soborze przestrzegano tych dokumentów, dyskusje biskupów i teologów musiałyby toczyć się zgodnie z tradycyjnymi torami.
Arcybiskup Maracel Lefebvre powiedział o oryginalnych schematach dotyczących Soboru Watykańskiego II:
-
„Papież mianował mnie członkiem Centralnej Komisji Przygotowawczej i z wielkim zaangażowaniem i entuzjazmem uczestniczyłem w jej dwuletniej pracy. Komisja Centralna miała za zadanie sprawdzać i analizować wszystkie schematy przygotowawcze, które pochodziły od komisji specjalistycznych… Praca ta była wykonywana bardzo sumiennie i skrupulatnie. Nadal posiadam siedemdziesiąt dwa schematy przygotowawcze; doktryna Kościoła jest w nich absolutnie ortodoksyjna. Zostały one w pewien sposób dostosowane do naszych czasów, ale z wielkim umiarem i rozwagą”.37
Jak jednak powszechnie wiadomo, zaraz po otwarciu soboru liberalni biskupi z krajów nadreńskich zgłosili protest przeciwko oryginalnym dokumentom. Skarżyli się, że nie mieli w nich żadnego wkładu i wysuwali inne, pozorne zarzuty. Cała sprawa została poddana pod głosowanie, a dokumenty, nad którymi pracowano dwa lata, zostały odrzucone.
Arcybiskup Lefebvre wspomina,
-
„Wszystko było gotowe na ogłoszony termin i 11 października 1962 roku Ojcowie zajęli miejsca w nawie Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie. Ale wtedy wydarzyło się coś, czego Stolica Apostolska nie przewidziała. Od pierwszych dni Sobór był oblegany przez siły postępowe… piętnaście dni po sesji inauguracyjnej nie pozostał ani jeden z siedemdziesięciu dwóch schematów. Wszystkie zostały odesłane, odrzucone, wyrzucone do kosza na śmieci ”.38
To odrzucenie programu Soboru pozostawiło 2500 biskupów w Rzymie bez żadnego tematu do rozmów. Pierwotny program został odrzucony. Biskupi zwrócili się wówczas do liberalnych teologów soborowych o opracowanie nowych dokumentów, aby odwieść Sobór od tradycyjnych ram i skierować go ku bardziej postępowej, ekumenicznej orientacji.39
Opowieść o dwóch liberałach
Poniżej znajdują się dwa krótkie komentarze do oryginalnych projektów kardynała Ottavianiego, które pokazują, jak bardzo te tradycyjne dokumenty były znienawidzone – i to przez liberałów.
Cytaty te pokazują również, jak postępowcy byli zdeterminowani, by odebrać władzę wiernym synom papieża świętego Piusa X, którzy uznali, że ich pierwszym obowiązkiem jest zachowanie czystości Tradycyjnej Wiary Katolickiej, tak jak była ona zawsze nauczana i praktykowana. Podejście świętego Piusa X zostało dosłownie zmiażdżone podczas Soboru Watykańskiego II.
Najpierw komentarz Roberta McAffeya Browna, prezbiterianina, który był protestanckim obserwatorem Soboru Watykańskiego II. Pisze on:
-
„W świetle założenia wielu biskupów, że Sobór będzie jedynie pieczątką dla decyzji, które kuria już podjęła, jest oczywiste, że jedno z najważniejszych wydarzeń całego Soboru miało miejsce w trakcie jego protokołów otwarcia. Grupa kardynałów zdała sobie sprawę, że jeśli Sobór natychmiast przystąpi do wyboru członków Komisji (mniejszej grupy roboczej wyznaczonej do prowadzenia większości prac Soboru), wynik niechybnie da miażdżącą władzę frakcji konserwatywnej, która przygotowała wstępne dokumenty Soboru i której nazwiska zostały przekazane ojcom na początku sesji. Zatem, chociaż porządek obrad przewidywał natychmiastowe głosowanie, kardynałowie, o których mowa, byli w pełni świadomi, że takie działanie pozbawiłoby Sobór praktycznie możliwości działania we własnym imieniu i uczyniłoby go więźniem mniejszości, która już wcześniej sprzeciwiała się znaczącym reformom”. 40
McAfee Brown opowiada dalej o sprzeciwie kardynała Lienarta, jego wniosku o przerwę w obradach soboru do końca tygodnia, popartego przez liberalnego kardynała Fringsa, oraz o przerwie weekendowej, która doprowadziła do nowego głosowania, które oddało władzę najbardziej postępowym kardynałom na Soborze Watykańskim II. Wtedy też odrzucono pierwotne schematy.
McAfee Brown kontynuuje: „[D]o tego, że wniosek został przyjęty, Sobór mógł stać się prawdziwym Soborem całego Kościoła, a nie odzwierciedlać poglądów panujących jedynie w południowej części Półwyspu Apenińskiego”.41
Te rzekomo przestarzałe poglądy, „panujące jedynie w południowej części Półwyspu Apenińskiego”, były w rzeczywistości prawdziwą doktryną i praktyką Kościoła na przestrzeni wieków. McAfee Brown cieszy się, że liberałowie zyskali przewagę podczas Soboru Watykańskiego II, który zapewnił, że tradycyjna doktryna i praktyka zostaną przyćmione przez nowe opary modernistycznych nastrojów.
Następnie poznajemy młodego księdza-teologa, peritusa Soboru Watykańskiego II, który od samego początku stał po stronie postępowców i który był bliskim współpracownikiem modernisty, ojca Karla Rahnera, na soborze.
W swojej książce z 1966 r. o Soborze Watykańskim II młody teolog z pogardą wypowiada się o pierwotnym schemacie soborowym, opracowanym pod kierownictwem kardynała Ottavianiego, dotyczącym Źródeł Objawienia:
-
„Tekst był, jeśli można tak powiedzieć, w pełni wytworem mentalności „antymodernistycznej”, która ukształtowała się na przełomie wieków. Tekst został napisany w duchu potępienia i negacji, co… miało chłodny, a nawet obraźliwy ton dla wielu Ojców. I to pomimo faktu, że treść tekstu nie była nikomu nowa. Był on dokładnie taki sam jak dziesiątki podręczników znanych biskupom z czasów seminaryjnych: a w niektórych przypadkach ich byli profesorowie byli wręcz odpowiedzialni za teksty, które teraz im przedstawiono”. 42
Teolog jest przerażony perspektywą, że Sobór faktycznie powtórzy spójne nauczanie Kościoła wszech czasów; przerażony, że Sobór będzie miał antymodernistyczny ton, pozostając wiernym papieżowi św. Piusowi X.
Kim jest teolog, który szydzi z antymodernistycznego podejścia? To młody ksiądz Joseph Ratzinger.
Ojciec Ratzinger kontynuuje w tym samym duchu:
-
„Prawdziwe pytanie, które kryje się za tą dyskusją, można sformułować w następujący sposób: Czy intelektualne stanowisko antymodernizmu – stara polityka wyłączności, potępienia i obrony prowadząca do niemal neurotycznego negowania wszystkiego, co nowe – miało być kontynuowane? Czy też Kościół, po podjęciu wszelkich niezbędnych środków ostrożności w obronie wiary, powinien zacząć od nowa i rozpocząć nowe, pozytywne spotkanie z własnymi korzeniami, z braćmi i ze współczesnym światem?”43
Po tej karykaturalnej karykaturze stanowiska antymodernistycznego, kontynuuje, mówiąc, że większość opowiedziała się za drugą alternatywą – swego rodzaju podejściem anty -antymodernistycznym. Cieszy się, że jest to „nowy początek” i dodaje, że dwa główne argumenty użyte do obrony nowego stanowiska „opierały się na intencji papieża Jana, aby teksty miały charakter pastoralny, a ich teologia ekumeniczna”.
Zarówno liberalny protestant McAffee Brown, jak i ojciec Joseph Ratzinger są zachwyceni faktem, że tradycyjne podejście i antymodernistyczne bastiony chroniące przed herezją zostały zburzone, aby zrobić miejsce dla nowego, Promiennego Miasta Soboru Watykańskiego II.
Sobór miał następnie zburzyć jeszcze więcej zabezpieczeń, takich jak precyzja języka scholastycznego i definicja Kościoła katolickiego św. Roberta Bellarmina, aby przygotować grunt pod nowy program ekumeniczny. Ojciec Joseph Ratzinger był zachwycony zburzeniem tych zabezpieczeń, co zostanie szczegółowo opisane w przyszłym miesiącu w jego własnych słowach.45
Uwagi :
1. „ Sacorum Antistitum i tło przysięgi antymodernistycznej”, ks. prałat Joseph Clifford Fenton, The American Ecclesiastical Review , październik 1960, s. 260.
2. Tamże , s. 259.
3. Pełną wersję Przysięgi antymodernistycznej znajdziesz na stronie 2 tego wydania.
4. Teolog soborowy, ojciec Yves Congar, przyznał otwarcie: „Nie da się zaprzeczyć, że potwierdzenie wolności religijnej przez Sobór Watykański II mówi w istocie coś innego niż to, co głosił Syllabus z 1864 r., a nawet coś wręcz przeciwnego do twierdzeń 16, 17 i 19 tego dokumentu”. (Yves Congar, OP cytowany przez Ojca George'a de Nantes, CRC , nr 113, s. 3.) Podobnie kardynał Ratzinger napisał, że postrzega tekst Soboru Watykańskiego II Gaudium et spes jako „kontr-Syllabus”: „Jeśli pożądane jest przedstawienie diagnozy tekstu ( Gaudium et spes) jako całości, moglibyśmy powiedzieć, że (w połączeniu z tekstami o wolności religijnej i religiach świata) jest to rewizja Syllabusa Piusa IX, rodzaj kontr-Syllabusa… Zadowólmy się stwierdzeniem, że tekst służy jako kontr-Syllabus i jako taki reprezentuje ze strony Kościoła próbę oficjalnego pojednania z nową erą zainaugurowaną w 1789 roku”. Mówi o „jednostronności stanowiska przyjętego przez Kościół za Piusa IX i Piusa X” i twierdzi, że Syllabus reprezentuje „ przestarzałą relację Kościół-państwo ”. ( Kardynał Joseph Ratzinger, Zasady teologii katolickiej , [San Francisco: Ignatius, 1987], s. 381-382. ). Innymi słowy, kardynał Ratzinger nazwał dwóch największych papieży w historii Kościoła „jednostronnymi” w ich wysiłkach na rzecz ochrony Kościoła przed błędami liberalizmu i modernizmu.
5. Pascendi, Papież Święty Pius X, tłumaczenie z The Popes Against Modern Errors, [Rockford: Tan Books, 1999], s. 181.
6. Według kanonika Barthoda, który nauczał w seminarium w Ecône w latach 70.
7. Trzy główne zasady modernizmu to: agnostycyzm, żywotna imminencja i ewolucja dogmatu. Aby je najlepiej wyjaśnić, przeczytaj Pascendi św. Piusa X.
8. Pascendi, Papież Święty Pius X, akapit 1. Tłumaczenie z The Popes Against Modern Errors, s. 180. Podkreślenie dodane.
9. Cytat z książki Święty Pius X, Odnowiciel Kościoła, Yves Chiron [Kansas City, Angelus Press, 2002], s. 209-210.
10. Sympozjum o życiu i działalności papieża Piusa X ; artykuł autorstwa o. Jamesa E. Egana, OP, STD, „Pius X i integralność doktryny” [Waszyngton: Confraternity of Christian Doctrine, 1946], s. 63.
11. Ksiądz prałat Joseph Clifford Fenton był profesorem teologii dogmatycznej na Katolickim Uniwersytecie Ameryki. Kształcił się w Angelicum w Rzymie i napisał rozprawę doktorską pod kierunkiem znanego ojca Reginalda Garrigou-Lagrange'a OP. W latach 1944-1963 był redaktorem prestiżowego czasopisma teologicznego „ American Ecclesiastical Review”. Wśród jego licznych prac, Fenton szczególnie bronił katolicyzmu przed postępową „nową szerszą definicją Kościoła”, która zyskiwała wówczas zwolenników wśród wielu teologów. Bronił również stanowczo tradycyjnego stanowiska papieskiego w kwestii Kościoła i państwa w czasach, gdy było to coraz mniej popularne.
12. „ Sacorum Antistitum i tło przysięgi antymodernistycznej”, ks. prałat Joseph Clifford Fenton, „ American Ecclesiastical Review” , październik 1960, s. 239–260.
13. Z oryginalnego łacińskiego Motu Proprio Sacrorum Antistitum opublikowanego w „ Ecclesiastical Review”, listopad 1910, s. 13. 366.
14. Tamże , s. 246. Podkreślenie dodane.
15. Tamże , s. 247.
16. Tamże , s. 253.
17. Tamże, s. 253-4.
18. Tamże , s. 25.
19. Zobacz na przykład cytat ojca Donalda Cozzensa w dalszej części artykułu.
20. Sacrorum Antistitum i przysięga przeciw modernizmowi, s. 20. 259.
21. Zobacz „Przysięgę antymodernistyczną” w The Harper Collins Encyclopedia of Catholicism, s. 926.
22. Atanazy i Kościół naszych czasów, biskup Rudolph Graber, (Palmdale: Christian Book Club, 1974), s. 54.
23. Le Catholicisme Liberal , 1969. Cytowane w: Arcybiskup Marcel Lefebvre, An Open Letter to Confused Catholics (Kansas City: Angelus Press, 1992), s. 89. Podkreślenie dodane.
24. Ksiądz Donald Cozzens opowiada o swoim życiu kapłańskim, swojej najnowszej książce i ostatnich kryzysach w Kościele. „WHYY”, Fresh Air z Terry Gross, 24 października 2002 r. Podkreślenie dodane.
25. Ojciec Vincent Micelli, „Antychryst” (wykład na kasecie), Keep the Faith, Inc.
26. „Dokąd prowadzi nas nowa teologia?”, o. Reginald Garrigou-Lagrange, angielskie tłumaczenie artykułu z „Angelicum” z 1946 r ., Catholic Family News, sierpień 1998 r. Dostępne online: www.cfnews.org/gg-newtheo.htm (przedruk nr 309 dostępny w CFN za 2,50 USD z płatnością z góry)
27. Cytat pochodzi z książki „Thomism and the New Theology”, Father David Greenstock, The Thomist, październik 1950, s. 568. Podkreślenie dodane.
28. „Dokąd prowadzi nas nowa teologia?”, Ojciec Garrigou-Lagrange.
29. Najczcigodniejszy Alojzy Wycislo, Sobór Watykański II na nowo: refleksje tego, który tam był [Staten Island, NY: Alba House, 1987], px
30. Tamże , s. 33.
31. Tamże , s. 27.
32. Tamże, s. 27-34.
33. Rosemary Ganley, „Remi de Roo w CTN…” Catholic New Times, 4 lipca 2004, s. 12.
34. Jest to szczegółowo wyjaśnione w książce Michaela Daviesa „Sobór Papieża Jana” .
35. Pełny cytat ojca Henriciego brzmi: „Nasza wierność należy się tradycji w nurcie „nowej teologii” Lyonu [kolebki teologii de Lubaca], która kładzie nacisk na nieprzeciwstawienie natury i nadprzyrody, to znaczy, że natura i nadprzyroda są w istocie tym samym (a w konsekwencji) co wiara i kultura, i która stała się oficjalną teologią Soboru Watykańskiego II”. Ksiądz Henrici w wywiadzie dla „ 30 dni grudnia 1991”, cytat z „The Think They Have Won”, część VIII, zob. przypis 8.
36. Wspaniałe omówienie Nowej Teologii i jej „podboju” Kościoła posoborowego można znaleźć w dziesięcioczęściowej serii Si Si No No „Oni myślą, że wygrali”. Indeks dostępny online na stronie www.oltyn.org/thinkwon.htm
37. List otwarty do zdezorientowanych katolików, arcybiskup Marcel Lefebvre, [Kansas City: Angelus, 1992], s. 102.
38. Tamże , s. 102.
39. Dwie z najlepszych książek na ten temat to „The Rhine Flows into the Tiber” ks. Ralpha Wiltgena SVD oraz „Papież Jan” Michaela Daviesa. Aby uzyskać więcej informacji na temat tego, że postępowcy przejęli władzę w Soborze Watykańskim II, w rzeczywistości zaplanowano ją przed Soborem, zobacz „The Tiber Flows into the Tiber: Who Was Responsible for the Liberal Hijacking of Vatican II?” J. Vennariego. Dwuczęściowy cykl, czerwiec i lipiec 2008 r. (Wznowienie RP0807-12 dostępne w CFN z płatnością za pobraniem w cenie 4,00 USD).
40. Rewolucja ekumeniczna, Robert McAfee Brown [Nowy Jork: Doubleday, 1969], s. 161–162. Podkreślenie dodane.
41. Tamże, s. 162.
42. Najważniejsze myśli teologiczne Soboru Watykańskiego II, Ojciec Joseph Ratzinger [Nowy Jork: Paulist Press, 1966], s. 20. Podkreślenie dodane.
43. Tamże , s. 22.
44. Tamże , s. 23. Więcej na temat „Języka pasterskiego” w przyszłym miesiącu.
45. Komentarz: Uważam, że niektórzy ludzie reagują emocjonalnie, gdy wskazuje się na udokumentowane fakty dotyczące liberalizmu ks. Ratzingera, i czasami wysyłają gniewne listy, twierdząc, że go „atakuję”. Taka emocjonalna reakcja wyklucza racjonalne myślenie. Głównym celem, dla którego skupiam się na tych stwierdzeniach, nie jest „potępienie” osoby Josepha Ratzingera, lecz pokazanie, że cały program Soboru Watykańskiego II, począwszy od samych dokumentów, jest produktem celowego podejścia anty -antymodernistycznego, sprzeciwiającego się działaniom papieża św. Piusa X przeciwko modernizmowi.
https://rejectmodernism.com/2013/12/05/the-oath-against-modernism-betrayed/






