Podajemy robotowe tłumaczenie art. — z czasopisma fachowego, lekarskiego — na temat generowania dźwięków i wibracji przez wiatraki w Szwecji oraz ich wpływu na ludzki organizm — zdrowie. Są też tam wpisy, komentarze różnej maści specjalistów, przy tym linki do wielu badań międzynarodowych.
Warto przeczytać i zapamiętać, to, szczególnie kiedy taka idiotka jak poseł Paulina Hennig-Kloska /Polska2050/ wypociła swój projekt do ustawy w ciągu jednej nocy – tak idzie plotka, a mówienie o tym, jakoby pracę tę napisali hitlerowscy lobbyści, jest zagrożone pozwem sądowym o zniesławienie.
Byłoby niewybaczalnym kłamstwem pominąć kwestię „ekonomiczną”, wiatraki są jedna z najdroższych form produkcji energii elektrycznej, a nie jest to nigdy „własny prąd”, przydomowy, na własny użytek, bo ponad 50% wiatraków w Szwecji jest własnością chińskich koncernów, które ten prąd sprzedają na kontynent, Szwedom powstaje, hałas, szkody i brzydota.
Red. Gazeta Warszawska
+
Infradźwięki wytwarzane przez turbiny wiatrowe wpływają na ucho wewnętrzne i stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia osób cierpiących na migreny lub inne rodzaje uczulenia ośrodkowego. Biorąc pod uwagę tę okoliczność, zdaniem autorów artykułu, należy zrewidować przepisy dotyczące budowy nowych elektrowni wiatrowych.
Håkana Enboma
lekarz medycyny, doktor nauk medycznych, laryngolog, otoneurolog, specjalista chorób zawrotów głowy
Malcus Enbom
laryngolog, specjalista reakcji alergicznych i nadwrażliwości; oboje z Cityhälsan ÖNH, Ęngelholm
inga.m alcus@telia .com
Poprzednie badania naukowe dotyczące turbin wiatrowych i infradźwięków były sprzeczne. Nie były one zatem wystarczająco wiarygodne przy planowaniu przepisów dotyczących budowy elektrowni wiatrowych. Jednakże w ostatnich latach pojawiło się nowe spojrzenie na temat uczulenia ośrodkowego, co umożliwiło lepsze zrozumienie migreny, fibromialgii i innych przewlekłych zespołów bólowych [1, 2], a także niektórych przypadków szumu w uszach i zawrotów głowy. Ta wiedza jest również ważna dla zrozumienia wpływu infradźwięków wytwarzanych przez turbiny wiatrowe na zdrowie. W kilku badaniach stwierdzono, że mieszkając w pobliżu turbin wiatrowych częściej występują poważne zaburzenia snu i depresja. Stwierdzono także zwiększoną częstotliwość zawrotów głowy, szumów usznych, nadwrażliwości na dźwięki, bólu głowy, wzmożoną aktywację autonomicznego układu nerwowego i nie tylko [3, 4].
Oprócz dźwięku słyszalnego, który może powodować szkody związane z hałasem i ogólnie powodować zaburzenia psychiczne, turbiny wiatrowe wytwarzają również pulsujące infradźwięki, które oddziałują na ucho wewnętrzne i centralny układ nerwowy, nie uszkadzając samego słuchu.
Infradźwięki to dźwięki o częstotliwościach poniżej 20 Hz, odpowiadające długościom fali od 17 metrów wzwyż, których normalny słuch nie jest w stanie usłyszeć. Dźwięk ten, jeśli nie jest mocno wytłumiony, może rozprzestrzeniać się na bardzo duże odległości. Powstaje z kilku źródeł, takich jak pulsujące wypływy z wylotów rur, duże wiry (takie jak turbiny wiatrowe i duże silniki odrzutowe) oraz duże powierzchnie wibracyjne. W badaniach naukowych infradźwięki generowane przez turbiny wiatrowe zostały zmierzone na tak niskim poziomie, że dźwięk ten nie jest odbierany przez człowieka. Oceniono również, że infradźwięki pochodzące z turbin wiatrowych nie mogą powodować szkód hałasowych w tradycyjnym rozumieniu. [5]
W badaniach tych nie wzięto pod uwagę faktu, że infradźwięki wytwarzane przez turbiny wiatrowe są dźwiękiem rytmicznie pulsującym i że pulsujące ciśnienie akustyczne oddziałuje na ucho wewnętrzne, nawet jeśli dana osoba nie odbiera żadnego dźwięku. Fale ciśnienia rozchodzą się do wypełnionej płynem jamy ucha wewnętrznego i ten „efekt masażu” oddziałuje na komórki zmysłowe w częściach ucha wewnętrznego, w których słyszą i utrzymują równowagę [6]. Nie wzięto pod uwagę faktu, że niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi niż inni na wpływy sensoryczne. Niektóre są zauważalnie wrażliwe na pulsujące ciśnienie akustyczne, inne zaś nie odczuwają go w zauważalny sposób.
Rytmicznie pompowane infradźwięki z turbin wiatrowych stanowią stymulację wpływającą na funkcje sensoryczne ucha wewnętrznego [7, 8]. U osób z nadwrażliwością sensoryczną taka stymulacja sensoryczna może wywołać uczulenie ośrodkowe z dokuczliwymi objawami, takimi jak niestabilność, zawroty głowy, bóle głowy, trudności z koncentracją, zaburzenia widzenia itp. [9]. Problemy występują nawet wtedy, gdy zmierzony poziom hałasu jest stosunkowo niski, ponieważ infradźwięki stale wpływają i rytmicznie zmieniają ciśnienie w przestrzeni płynowej ucha wewnętrznego poprzez łańcuch ślimakowy. Pulsujące ciśnienie akustyczne turbin wiatrowych powoduje także pośrednio aktywację autonomicznego układu nerwowego ze zwiększonym wydzielaniem adrenaliny i towarzyszącym mu stresem, ryzykiem ataków paniki, wysokiego ciśnienia krwi i zawałów serca u osób o zwiększonej wrażliwości sensorycznej.
Migrena jest spowodowana genetycznie uwarunkowaną ośrodkową nadwrażliwością sensoryczną, która wiąże się z ryzykiem ośrodkowego uczulenia. Częstość występowania migreny wynosi około 30% [10, 11]. Ponadto istnieją inne przyczyny uczulenia ośrodkowego, co oznacza, że około 30 procent mieszkańców znajdujących się w pobliżu turbin wiatrowych jest w większym lub mniejszym stopniu narażonych na ryzyko wystąpienia problemów związanych z turbinami wiatrowymi.Szczególną grupą ryzyka są ludzie z migreną lub z migreną w rodzinie, osoby po 50. roku życia, osoby chore na fibromialgię oraz osoby ze skłonnością do stanów lękowych i depresyjnych [12]. Dzieci i dorośli z ADHD i autyzmem również należą do grupy ryzyka i istnieje ryzyko pogorszenia ich objawów.
Nie chodzi zatem o uszkodzenie hałasu w tradycyjnym rozumieniu, ale o efekt stałego, pulsującego ciśnienia akustycznego, które stale zmienia ciśnienie w uchu wewnętrznym i drażni tamtejsze narządy zmysłów. Można to porównać do pulsującego lub migoczącego światła – wielu osobom nie przeszkadza to zauważalnie, natomiast osobom z nadwrażliwością sensoryczną może to przeszkadzać. Jak wiadomo, migoczące światła mogą nawet wywołać epilepsję. Podobnie stale pulsujące, niesłyszalne infradźwięki z turbin wiatrowych powodują znaczny dyskomfort u osób z ośrodkową nadwrażliwością sensoryczną. Schorzenia te mogą stać się przewlekłe, powodować niepełnosprawność i prowadzić do lęku i depresji oraz zwiększać ryzyko zawału serca.
W obecnych ramach regulacyjnych dotyczących budowy turbin wiatrowych nie wzięto pod uwagę potencjalnego ryzyka dla osób z ośrodkową nadwrażliwością sensoryczną. Obecnie turbiny wiatrowe budowane są zbyt blisko budynków. Należy zatem dokonać przeglądu obecnych przepisów, uwzględniając zwiększoną bezpieczną odległość od budynków, aby zapobiec lub zmniejszyć ryzyko zachorowań związanych z energią wiatrową.
https://lakartidningen.se/opinion/debatt/2013/08/infraljud-fran-vindkraftverk-en-halsorisk/comment-page-3/#comment
To nowe badanie wyróżnia dwie rzeczy.
1. Decyzja o zgromadzeniu kilku akustyków o ogólnie odmiennych poglądach:
• Hessler and Associates, często zatrudniani do przeprowadzania ocen dźwiękowych dla firm zajmujących się energią wiatrową, •
Rand Acoustics, zatrudniany przez zainteresowane grupy obywateli ze względu na znacznie bardziej ostrożną ocenę hałasu generowanego przez elektrownie wiatrowe,
• Schomer and Associates, której prace często zajmują centralne miejsce, a raporty specjalne wykorzystywane były przez obie strony debaty, •
Channel Islands Acoustics, które w porównaniu z pozostałymi trzema wykonało znacznie mniej pracy w zakresie energii wiatrowej.
Ta zróżnicowana grupa akustyków przedstawiła 13-stronicowy raport konsensusowy (w ostatecznej wersji zmieniony na 12 stron) wraz z dodatkowym raportem każdej firmy, koncentrując się na różnych aspektach badania, które uznały za najbardziej przekonujące.
2. Jasna dokumentacja infradźwięków (< 20 Hz) i hałasu o niskiej częstotliwości (słyszalny dźwięk > 20 Hz) wytwarzanych przez turbiny wiatrowe, które są stale mierzalne w domach. Zebrane dane wyraźnie wykazały piki w widmie dźwięku odpowiadające „częstotliwości przejścia łopaty” (BPF, która jest odczuwana jako uderzenie, gdy skrzydło mija wieżę) nieco poniżej 1 Hz, czyli jeden impuls na sekundę, z kilkoma harmonicznymi BPF w górę do około 5 Hz. Impulsy te wykryto zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz najbliższego domu, 500 metrów od najbliższej farmy wiatrowej. Dodatkowo zmierzono skromniejszy szczyt infradźwięków i niskiej częstotliwości przy 15-30 Hz, co odzwierciedla naturalny rezonans występujący w typowych budynków mieszkalnych. Szczyt ten mógł zostać wywołany hałasem farm wiatrowych, wiatrem lub innymi zewnętrznymi źródłami dźwięku. Dodatkowo akustyk (Rand) wskazał prawdopodobnie odpowiadający impuls w zakresie 9-14 Hz, który może być związane z pracami związanymi z turbulentnymi przepływami powietrza. Niemniej jednak infradźwięki zmierzone w tym badaniu, podobnie jak w większości innych podobnych pomiarów hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe, były na poziomie dB poniżej poziomu zwykle uznawanego za odczuwalny przez człowieka.Komentarz recenzenta: Uwaga: dwa niedawne, ale
wciąż z ograniczonych raportów wynika, że infradźwięki generowane przez turbiny mogą osiągać gwałtowne wartości szczytowe, zbliżając się do standardowego progu słyszalności, oraz że nasze uszy mogą reagować fizjologicznie na dźwięki o poziomach niższych niż te, które są postrzegalne. Żadne badanie z Wisconsin nie odpowiada na te pytania, ale późniejsza analiza danych może przyczynić się do badań nad krótkoterminowymi skokami.
Komentarze własne: Około 60% energii dźwięku wynosi < 200 Hz.
• Boba Thorne’a. Około 61 dB przy 1 Hz. Artykuł złożony na Pierwszym międzynarodowym sympozjum na temat szkodliwych skutków zdrowotnych turbin wiatrowych, październik 2010.
• Robert Thorne, 30 stycznia 2011 rev1. Farmy wiatrowe w środowisku wiejskim i mogą powodować poważne szkody dla zdrowia ludzkiego w wyniku hałasu Wniosek do Senackiej Komisji ds. Społecznych „Badanie w sprawie społecznych i ekonomicznych skutków wiejskich farm wiatrowych” o Ryc. 4. Osoby wrażliwe mogą mieć próg słuchu
około 80 dB przy 10 Hz lub około 20 dB poniżej progu infradźwięków.
o Odniesiono się tu także do Mollera H., Pedersen CS, (2004). Słuch w zakresie niskich i infradźwiękowych częstotliwości. Zdrowie związane z hałasem, 6, s. 37–57. ……. Słuch staje się stopniowo coraz mniej wrażliwy na malejącą częstotliwość, ale pomimo powszechnego przekonania, że infradźwięki są niesłyszalne, człowiek jest w stanie je wychwycić, jeśli ich poziom jest wystarczająco wysoki. Ucho jest głównym narządem wykrywającym infradźwięki, ale przy poziomach nieco powyżej progu słyszenia można wyczuć wibracje w różnych częściach ciała. Próg słyszenia jest znormalizowany dla częstotliwości do 20 Hz, ale istnieje dość dobra zgodność pomiędzy badaniami poniżej tej częstotliwości. Wraz ze spadkiem częstotliwości zmienia się nie tylko wrażliwość, ale także postrzegany charakter dźwięku. Czyste tony stopniowo stają się mniej ciągłe, wrażenie tonalne ustaje w okolicach 20 Hz, a poniżej 10 Hz można dostrzec pojedyncze cykle dźwięku. Występuje również uczucie ucisku na błony bębenkowe. Zakres dynamiczny układu słuchowego zmniejsza się wraz ze spadkiem częstotliwości. Tę kompresję można zobaczyć na konturach jednakowego poziomu głośności i oznacza to, że niewielki wzrost poziomu może zmienić postrzeganą głośność z ledwo słyszalnej na głośną. W połączeniu z naturalnym rozsunięciem progów może to skutkować tym, że dźwięk, który dla jednych będzie niesłyszalny, dla innych będzie głośny. Niektóre badania dostarczają dowodów na istnienie osób o niezwykłej wrażliwości w zakresie częstotliwości niskich i infradźwiękowych, jednak potrzebne są dalsze badania, aby potwierdzić i wyjaśnić to zjawisko.
Raport konsensusowy, podpisany przez wszystkie firmy zajmujące się akustyką, wprowadza nową hipotezę opartą na badaniu przeprowadzonym przez Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych, które wykazało, że wibracje mogą wywoływać nudności u pilotów w zakresie częstotliwości 0,5–0,9 Hz, ze szczytem przy 0,2 Hz. Szczególny niepokój budzi fakt, że w miarę wydłużania się łopatek turbin współczynnik BPF zmniejsza się, tak że w przypadku nowych turbin wiatrowych spada poniżej 1 Hz (co może pomóc wyjaśnić niedawny wzrost problemów zdrowotnych wśród części mieszkańców turbin wiatrowych) oraz która dla planowanych większych ostrzy zbliża się do 0,2 Hz i która może silnie wywołać mdłości. Jednocześnie podkreśla się, że jest to na razie bardzo wstępne założenie, tym bardziej, że dotyczy ono badań bazujących na ciałach fizycznie drgających, zaś infradźwięki turbinowe to drgania powietrza wokół ciała.
Jako laik mogę także odwołać się do literatury ogólnej i podobieństw, jakie istnieją do pojęcia zawrotów głowy, które mogą być wywołane infradźwiękami. Zawroty głowy to objaw spowodowany tym, że sygnały przychodzące z układu równowagi nie odpowiadają oczekiwaniom mózgu. Czasami objawy stają się tak wyraźne, że pojawiają się nawet nudności. Zawroty głowy pojawiają się, gdy pojawia się konflikt między wrażeniami zmysłowymi, jakie mózg otrzymuje na podstawie wzroku, czucia mięśni i narządów równowagi ucha wewnętrznego, dotyczących pozycji i ruchu głowy i ciała. Doświadczenie zawrotów głowy może być przerażającym stanem. Zawroty głowy często powodują komplikacje psychiczne, egzystencjalny lęk o przetrwanie. Dzieje się tak dlatego, że system równowagi jest połączony z mózgowym systemem lękowym.
Istnieją także podobieństwa z koncepcjami choroby lokomocyjnej – choroby morskiej – choroby lotniczej, która wynika między innymi z •
niedopasowania sygnałów narządów równowagi do innych informacji o równowadze otrzymywanych przez mózg.
• lub że trzy jednostki tworzące każdy organ równoważący dają różne interpretacje sytuacji ruchowej. Narządy równowagi składają się z trzech łuków i dwóch błoniastych worków.
Narządy równowagi są najbardziej wrażliwe przy niskich częstotliwościach przyspieszenia 0,2-0,3 Hz. (Ośrodek zawrotów głowy)
Można również wspomnieć, że używany sprzęt pomiarowy nie uwzględnia prawidłowo szczytów dźwięku obciążających ludzki układ słuchowy. (Wade Bray/Rich James). Urządzenia dostarczają wartości średnie co 125 ms, natomiast ucho odbiera dźwięk co 2 ms. Tutaj odfiltrowuje się 5-7 dB.
Jäv: Reprezentuje dotkniętych obywateli
(Źródła: Reakcje ucha na dźwięki o niskiej częstotliwości, infradźwięki i turbiny wiatrowe. A. Salt, T. Hullar; Hear Res. 1 września 2010; 268(1-2): 12–21. Cheatham MA, Dallos P.
Inner wzorce reakcji komórek rzęsatych: implikacje dla słyszenia niskich częstotliwości. J Acoust Soc Am. 2001;110:2034–2044.) •
Udowodniono, że niesłyszalne infradźwięki z turbin wiatrowych mają silniejsze ciśnienie akustyczne (mierzone w decybelach) niż słyszalne dźwięk w tej samej odległości.
(Źródła: Jørgen Jakobsen, Duńska Agencja Ochrony Środowiska, Infrasound Emission from Wind Turbines, J. of Low Frequency Noice, Vibration and Active Control. 2005; 145 – 155. South Australian EPA and Resonate Acoustics: Infrasound Levels Near Windfarms and in Other Environments, luty 2013) •
Udowodniono, że 30% osób znajdujących się w pobliżu turbin wiatrowych ma genetyczną predyspozycję do zapadania na migreny, a co za tym idzie, wrodzoną zwiększoną wrażliwość na bodźce sensoryczne, np. bodźce zmysłowe. infradźwięki z turbin wiatrowych.
Literatura: Anttila, V i wsp. Metaanaliza obejmująca cały genom identyfikuje nowe loci podatności na migrenę. Nat Genet, 45, 912–917 (2013)
Anttila, V. i in. Badanie asocjacyjne migreny obejmujące cały genom wskazuje na powszechny wariant podatności na 8q22.1. Nat. Genet. 42, 869–873 (2010).
Chasman, DI i in. Badanie asocjacyjne obejmujące cały genom ujawnia trzy loci podatności na pospolitą migrenę w populacji ogólnej. Nat. Genet. 43, 695–698 (2011).
Ligthart, L. i in. Metaanaliza powiązania obejmującego cały genom z migreną w sześciu europejskich kohortach populacyjnych. EUR. J. Hum. Gen. 19, 901–907 (2011).
Freilinger, T. i in. Analiza asocjacji obejmująca cały genom identyfikuje loci podatności na migrenę bez aury. Nat. Genet. 44, 777–782 (2012).
Stovner LJ, Hagen K. Częstość występowania, obciążenie i koszt zaburzeń związanych z bólem głowy. Aktualny Opinia. Neurol. 2006;19(3):281–285.
Bigal ME, Lipton RB. Epidemiologia, obciążenie i choroby współistniejące migreny. Neurol. Clin. 2009;27(2):321–334.) •
Istnieją również dowody naukowe na to, że u osób, u których migrena lub problemy z nią związane w wyniku przewlekłej stymulacji sensorycznej (np. infradźwiękami) występuje znacznie większe ryzyko zawału serca lub udar z biegiem czasu.
(Źródła: T. Kurth,; JM Gaziano i wsp. Migrena i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych u mężczyzn
Archives of Internal Medicine. 2007;167:795-801.
Schürks, M. i wsp. Migrena i choroby sercowo-naczyniowe: przegląd systematyczny i metaanaliza Br. Med. J. 339, b3914 (2009). )
• Nie udowodniono, jaka jest bezpieczna odległość, aby nie rozwinąć się migrena lub problemy związane z migreną od infradźwięków z turbin wiatrowych. Ponieważ rozprzestrzenianie się infradźwięków jest dłuższe, a ciśnienie akustyczne wyższe, należy uwzględnić bezpieczną odległość od turbin wiatrowych wynoszącą 4–5 km.
Oczywiście, infradźwięki z turbin wiatrowych można mierzyć w domu położonym ok. 380 m od najbliższej turbiny wiatrowej. Ale czy rzeczywiście problemem są infradźwięki? Zmierzone poziomy infradźwięków są niskie, znacznie poniżej granicy słyszalności. Spekuluje się jednak, że między „problemami infradźwiękowymi” w turbinach wiatrowych a chorobą lokomocyjną mogą występować te same mechanizmy, ze względu na fakt, że choroba lokomocyjna jest wywoływana przez ruchy/wibracje w zakresie częstotliwości 0,1–0,5 Hz. Wyraźnie odczuwalne ruchy/wibracje porównywane są z poziomami infradźwięków (pulsacji ciśnienia w powietrzu) znacznie poniżej granicy odczuwalności. Myślę, że wydaje się to niezwykle naciągane i bardzo zaskakujące, że w żaden sposób nie odnosisz się do siły poszczególnych bodźców.
Jednak najbardziej uderzające w parku Shirley Wind jest to, że zbudowano tam duże turbiny wiatrowe (Nordex 2,5 MW) tak blisko domów. W najbliższym domu poziom hałasu szacuje się na 48 dB(A) (na podstawie metody obliczeniowej Szwedzkiej Agencji Ochrony Środowiska i danych dźwiękowych dla rynku szwedzkiego), a Hessler Associates podaje zmierzony poziom na 48–49 dB(A). . Wisconsin dopuszcza poziom hałasu do 50 dB(A)! (Wydaje mi się, że niektóre stany pozwoliły na jeszcze wyższy poziom hałasu.)
Rodzina mieszkająca w najbliższym domu położonym około 380 m od farmy wiatrowej przeprowadziła się, ja też.
Autor:
Mats E. Nilsson – psycholog, Gösta Bluhm – kardiolog (Instytut Medycyny Środowiskowej, Karolinska Institutet)
Gabriella Eriksson (Państwowy Instytut Dróg i Transportu) (VTI) i Uniwersytet w Linköping)
Karl Bolin (Laboratorium Marcusa Wallenberga, Królewski Instytut Technologii)
Błędy w tym badaniu przeprowadzonym przez Agencję Ochrony Środowiska:
Wśród badaczy nie ma neurologa ani eksperta w zakresie chorób ucha wewnętrznego – nikogo, kto miałby wiedzę specjalistyczną w zakresie migreny lub zaburzenia neurologiczne!
Nie przeprowadzasz własnych badań i pomiarów, ale swoją ocenę opierasz na wcześniejszych badaniach po przeszukaniu Internetu.
Autorzy piszą m.in.: Podsumowując,
można stwierdzić, że poziomy dźwięków w zakresie niskich częstotliwości i infradźwięków nie są wyższe niż dla wielu innych powszechnie występujących w środowisku źródeł hałasu”, oraz „Poziomy infradźwięków mierzone od Poziomy infradźwięków, na które ludzie są narażeni na co dzień, nie wydają się być wyższe. (to prawda, ale nie zostało wyjaśnione, że hałas turbin wiatrowych ma różne i specyficzne szczyty częstotliwości i zmiany amplitudy)
Infradźwięki (1–20 Hz) wytwarzane przez turbiny wiatrowe nie są słyszalne z bliskiej odległości, a tym bardziej w odległościach, w których znajdują się domy. (to prawda, ale zapomina się, że infradźwięki oddziałują na ucho wewnętrzne, nawet jeśli dźwięku nie można odbierać jako dźwięku).
Nie ma dowodów na to, że infradźwięki na tym poziomie przyczyniają się do zakłócania hałasu lub mają inne skutki dla zdrowia. (niepoprawnie: infradźwięki nie są odbierane jako hałas, ale dla osób z nadwrażliwością sensoryczną stanowi to znaczne zagrożenie dla zdrowia. Autorzy nie mają wystarczającej wiedzy na temat migreny i genetyki migreny. Jeden jest psychologiem, drugi specjalistą chorób serca. Nie ma opinia biegłego neurologa lub otoneurologa.)
W oparciu o dzisiejszy stan wiedzy nie ma zatem badań wskazujących, że infradźwięki stanowią problem w pobliżu farm wiatrowych. (fałsz: wniosek opiera się na niewystarczającej wiedzy neurologicznej).
Dźwięki o niskiej częstotliwości (20–200 Hz) generowane przez nowoczesne turbiny wiatrowe są często słyszalne zgodnie z obowiązującymi wytycznymi dotyczącymi budynków mieszkalnych, ale hałas turbin wiatrowych nie zawiera większej zawartości dźwięków o niskiej częstotliwości niż inne powszechne źródła hałasu zgodnie z ich wytycznymi, takie jak ruch drogowy hałas. (to prawda, ale twierdzenie to nie oznacza również, że infradźwięki wytwarzane przez turbiny wiatrowe różnią się znacząco od innych infradźwięków)
Większe turbiny wiatrowe generują stosunkowo więcej dźwięków o niskiej częstotliwości niż mniejsze turbiny wiatrowe, ale poziomy dźwięku są znacznie poniżej szwedzkich wytycznych dotyczących infradźwięków poziomach w życiu zawodowym. (to prawda, ale znowu nie przejmuje się, że turbiny wiatrowe wytwarzają określone szczyty częstotliwości przemiennych).
Odniesiono się także do aktualnego badania przeprowadzonego w Australii:
POZIOMY INFRADŹWIĘKU W POBLIŻU FARM WIATRAKOWYCH ORAZ W INNYCH ŚRODOWISKACH
T Evans, J Cooper i V Lenchine Resonate Acoustics Adelaide Urząd Ochrony Środowiska Australii Południowej styczeń 2013
Niedociągnięcia w tym badaniu:
Zaletą tego badania jest to, że przeprowadziło ono własne pomiary w środowisku metropolitalnym lub w pobliżu turbin wiatrowych.
Przerażające jest to, że technicy i inżynierowie prowadzący badanie pozwalają sobie na wyciąganie wniosków medycznych, do których nie mają żadnych kompetencji.
Wniosek z tego badania jest taki, że poziom infradźwięków w domach w pobliżu turbin wiatrowych nie jest wyższy niż poziomy występujące w innych środowiskach miejskich lub wiejskich oraz że udział energii wiatrowej w mierzonych poziomach infradźwięków jest nieistotny w porównaniu z poziomem infradźwięków tła w reszta środowiska.
To rzeczywiście prawda, ale znowu nie wskazują, że istnieją naprzemienne szczyty częstotliwości i modulacje amplitudy, mimo że wyraźnie widać to na ich diagramach i zdjęciach.
Stosowane są również wartości średnie, które wprowadzają w błąd.
Artykuł przeglądowy stwierdza:
Pobieżne zbadanie dokumentu w sposób przedstawiony poniżej sugeruje znaczny stopień niekompetencji lub alternatywnie, że jest to dokument mający na celu wprowadzenie społeczności w błąd. Pobierz oryginalny dokument: „Komentarze do raportu SA EPA i Resonate Acoustics: „Poziomy infradźwięków w pobliżu farm wiatrowych i w innych środowiskach”
Jeśli spojrzeć na to z perspektywy ewolucji, kontakt fizyczny, wibracje i hałas o niskiej częstotliwości (który jest zdecydowanie najpowszechniejszy w przyrodzie, zanim człowiek zaczął wymyślać niezwykłe technologie) były sygnałami ostrzegawczymi, począwszy od ameby wzwyż. W ten sposób krajobraz dźwiękowy („pejzaż dźwiękowy”) był stopniowo budowany, prawdopodobnie głównie poprzez genetykę i społeczeństwo (mocne dźwięki mogą czasami być przyjemne, dźwięki, do których przywykliśmy, nas nie poruszają - ale hałas VKV jeszcze się do tego nie przyzwyczaił i na wręcz przeciwnie, czyni nas coraz bardziej nadwrażliwymi. Ci, którzy odpowiednio zareagowali na dźwięki ostrzegawcze i uciekli, przeżyli genetycznie, jak opisał Darwin. W przyrodzie burze/huragany, pożary lasów, erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi, burze i migracje dużych stad zwierząt wyzwalają infradźwięki i hałas o niskiej częstotliwości (ILFN), na które wszystkie istoty żywe reagują jako sygnały zagrożenia, także (zwierzę) człowiek. Ciało, także ucho, wychwytuje te drgania w powietrzu - najniższe ( 0-10 Hz ) choć jak inne dyskomforty w organizmie.Ale są one wychwytywane przez mózg nawet podczas snu i zaburzają jakość snu,nawet jeśli następnego ranka się nie obudzimy i nie będziemy o tym pamiętać.Dzieci często budzą się z niepokojem lub paniką reakcje, nie wiedzą, co jest ich przyczyną.Reakcje te wpływają na „stare” obwody mózgowe, co również prowadzi do depresji oraz wpływa na pamięć i koncentrację. Innymi słowy: całodobowy hałas vkv szybko prowadzi do narastającego stanu chronicznego stresu, z kaskadą hormonalną, która podnosi ciśnienie krwi, wpływa negatywnie na poziom cukru we krwi, nastrój, krążenie i wiele innych rzeczy, w tym na układ odpornościowy. Z dokładnych badań wiemy, że to właśnie hałas VKV wytwarzany przez duże (wysoko wydajne i energochłonne) VKV, które emitują stosunkowo znacznie więcej ILFN niż małe młyny, że ten hałas VKV jest odbierany przez wszystkich jako znacznie bardziej nieprzyjemny niż wszystkie inne hałas wytwarzany przez człowieka. Przenika przez cegłę i beton w budynkach i często ulega wzmocnieniu, szczególnie w małych pomieszczeniach. Po prostu nigdy nie jest to badane przez lekarzy. Ale inżynierowie wewnętrznie zdecydowali, że „jeśli tego nie usłyszysz, nie zachorujesz od tego”. Proste i łatwe, prawda? Dla bezpieczeństwa nie mierzy się również szumu w zakresie 0-10 Hz, a jeśli to się robi od czasu do czasu, wkłada się filtr A, co skutecznie zapobiega rejestrowaniu przez urządzenie największej energii i dyskomfortu -indukowanie hałasu w zakresie 0-5 Hz. „Nie przeszkadzaj moim kręgom” – mawiano w swoim czasie.
Teraz, w trosce o zdrowie publiczne, chcielibyśmy natychmiast położyć kres temu szaleństwu z vkv, ponieważ ono również nie produkuje „zielonej” (wolnej od CO2), ale bardzo drogiej energii elektrycznej (konieczne jest zastępowanie paliw kopalnych na zawsze), to zmniejsza liczbę miejsc pracy i sprawia, że sąsiedzi VKV chorują tu i teraz. Czy za 100 lat będziemy mieli nową epokę lodowcową, czy też kula się zagotuje – dziś nikt nie wie, ale to nie uzdrowi udręczonych sąsiadów tej nocy.
Z poważaniem
Widziałem program telewizyjny z Niemiec, w którym pewna pani była tak poruszona dźwiękiem vk, że wzięła 14 dni urlopu, gdzie nie było vk. Objawy zniknęły. Po powrocie do domu zdecydowano, że dom zostanie sprzedany. Zadzwoniono do brokerów, którzy udzielili odpowiedzi, gdy zapytano o cenę. Niesprzedawalny. Starsze małżeństwo we Francji, które wcześniej zabierało ze sobą wnuki, musiało przyzwyczaić się do tego, że dzieci nie chciały nocować u nich. Z pewnością energetyka wiatrowa to nasza kolejna katastrofa neurosedynowa i azbestowa.
„Szwedzkie władze ustalają wytyczne, aby nie przeszkadzać 80–90% narażonych osób.
Oznacza to, że nie oczekują ochrony wszystkich”.
Oznacza to, że 1-2 miliony mieszkańców Szwecji nie może liczyć na ochronę przed uciążliwym hałasem emitowanym przez energetykę wiatrową.
Broszura na temat dźwięku wydana przez Stowarzyszenie Kotłów Parowych, które mierzy propagację dźwięku w elektrowniach wiatrowych:
http://www.austri.no/wp-content/uploads/2013/08/Ljud-från-vindkraft-M.-Almgren-komprimert .pdf
Adres internetowy pielęgniarki z Australii, która wierzyła w zieloną, piękną energię odnawialną pochodzącą z energii wiatrowej. http://www.epaw.org/multimedia.php?lang=en&article=ns51
Pomiar, o który apeluję, to EEG, EKG, wzorce ruchu podczas snu i analiza kortyzolu we włosach w obszarach, w których występuje energia wiatru.
Powodem mojego zaangażowania jest ogromne zniszczenie przyrody, cierpienie ludzi i zwierząt z powodu energii wiatrowej za tak marginalny dodatek energii po nieuzasadnionych kosztach przez ekonomiczny czas eksploatacji wynoszący 15-20 lat.
Krótko mówiąc, należy położyć kres dalszej ekspansji wraz z rosnącymi problemami, gdyż przyszłe pokolenia muszą być w stanie wygenerować do 10 MW w porównaniu z największą dzisiejszą elektrownią o mocy 2,5 – 3 MW.
Jäv: Nie, nie Jäv.
Duńscy naukowcy stoją za pierwszym badaniem naukowym, które wykazuje związek pomiędzy wysokim poziomem hałasu a rozwojem raka.
http://ing.dk/artikel/trafikstoej-oeger-risiko-brystkraeft-164439
Curt Widlund, inżynier radiowy i telekomunikacyjny, SOLVEXhb
Badanie wyłącznie wpływu infradźwięków na człowieka bez kontekstu jest oczywiście przedmiotem zainteresowania akademickiego, ale aby dowiedzieć się, czy turbiny wiatrowe rzeczywiście mają wpływ na zdrowie człowieka, można zaangażować się w badania na ten temat, a co tylko dwóch z nich dwanaście cytowanych artykułów tak. Pierwszy (numer 3) to artykuł poglądowy, który tak naprawdę w ogóle nie opisuje stanu badań nad turbinami wiatrowymi (wbrew tytułowi), a raczej opisuje, w jaki sposób turbiny wiatrowe fizycznie generują dźwięk i jak odbierają je ucho i ciało i kilkakrotnie miesza się z jabłkami i gruszkami (najbardziej godne uwagi jest to, że dźwięki słyszalne i niesłyszalne są kilkakrotnie używane zamiennie). Drugi artykuł w tej kategorii (nr 4) tak naprawdę dotyczy wpływu turbin wiatrowych na zdrowie człowieka i stwierdza, że wpływ ten jest prawdopodobnie negatywny. Niestety badanie opiera się na ankietach (a nie na obiektywnych pomiarach np. infradźwięków), ma bardzo małą próbę statystyczną, niski odsetek odpowiedzi i brak znaczących grup kontrolnych.
Istnieje jednak więcej badań w tej dziedzinie. Metabadanie 18 metabadań (http://ses.library.usyd.edu.au//bitstream/2123/8977/4/Complaints%20FINAL.pdf) obejmujących wszystkie australijskie farmy wiatrowe dostarcza bardziej prawdopodobnych modeli wyjaśniających niewielka korelacja pomiędzy farmami wiatrowymi a złym stanem zdrowia - ci, którzy spodziewają się zachorowania, również chorują i mogą też „zarażać” tą chorobą innych. Pomiary przeprowadzone na zlecenie Urzędu Ochrony Środowiska w Australii (http://www.epa.sa.gov.au/xstd_files/Noise/Report/infrasound.pdf) pokazują, że poziom infradźwięków w domach w pobliżu farm wiatrowych nie jest wcale różni się od domów oddalonych od farm wiatrowych. Ale czy zamiast poziomu dźwięku może to mieć związek z pulsującą naturą dźwięku? Oczywiście istnieje możliwość, że tak właśnie jest, ale teraz chwytamy się słomki. Fakt, że podczas przepływu krwi przez naczynia krwionośne powstają także infradźwięki o charakterze pulsacyjnym (można o tym przeczytać w cytowanym artykule nr 3 autorów) czyni tę tezę jeszcze mniej prawdopodobną.
Nie twierdzę, że dźwięki niesłyszalne dla ucha nie mogą oddziaływać na człowieka, a zasady ostrożności nie należy lekceważyć. Jeżeli jednak na danym obszarze prowadzi się rozsądne badania stosowane w dużych ilościach, mądrze jest wziąć je sobie do serca. Dowody wskazują, że problemy zdrowotne powodowane przez turbiny wiatrowe wynikają raczej z efektu nocebo niż z samego infradźwięku.
Jeżeli otolaryngolodzy mają możliwość wykrywania ciśnienia w uchu wewnętrznym (np. za pomocą metody i aparatu Marchbanksa), warto przeprowadzić takie pomiary u szeregu pacjentów z dolegliwościami i historią podobną do choroby Ulli Henning.
Skoro infradźwięki na tak niskim poziomie są szkodliwe, można się zastanawiać, w jaki sposób ludzie przetrwali na wybrzeżach morskich i nie tylko przeżyli, ale wielu woli na nich mieszkać. Nawet miasta wydają się być wielką atrakcją dla współczesnych ludzi pomimo hałasu i infradźwięków. Nie, nie wierzę w infradźwięki jako fizyczne wyjaśnienie ludzkich doświadczeń i reakcji na hałas turbin wiatrowych. Być może spekulacje dotyczące infradźwięków mogą powodować problemy, nawet jeśli są bezpodstawne.
W artykule zarzuca się, że nie uwzględniono rytmicznego, pulsującego dźwięku turbin wiatrowych i jest to prawdą. Wierzę, że charakter dźwięku, szum o modulowanej amplitudzie, może być ważny dla doświadczenia zakłócenia, a tym samym także dla reakcji na zakłócenie. Dlatego opracowałem metodę analizy szumu o modulowanej amplitudzie; zostało zaprezentowane na WTN Rzym 2011. Jednakże znaczenie modulacji amplitudy nie jest całkowicie łatwe do oceny i brakuje badań. Turbiny wiatrowe często mają częstotliwość pulsacji ok. 0,7-1 Hz, szum fal Morza Bałtyckiego, który Szwedzkie Radio nadaje jako hałas relaksacyjny i nocny, ma częstotliwość pulsacji ok. 0,4 Hz, a fale oceaniczne mogą mieć częstotliwość ok. 0,2 Hz. Fale oceaniczne nie są jednak tak stabilne pod względem okresowości, jak hałas emitowany przez turbiny wiatrowe o modulowanej amplitudzie. (Osobiście uważam, że fale bałtyckie szwedzkiego radia są wyjątkowo denerwujące. http://sverigesradio.se/sida/artikel.aspx?programid=2413&artikel=3217799).
Uważam, że wytyczne dla hałasu generowanego przez turbiny wiatrowe, zwykle 40 dB(A), powinny zostać obniżone do 35 dB(A) przy niskich poziomach tła (tj. w środowisku wiejskim bez znaczących zakłóceń ruchu itp.) biorąc pod uwagę między innymi modulację amplitudy i reakcje zakłócające. Szwedzka Agencja Ochrony Środowiska jest tego samego zdania, że wytyczną dla niskich poziomów tła powinno być 35 dB(A). Jednakże praktyka sądowa wynosi zazwyczaj 40 dB(A). Dodatkowo powinny obowiązywać wytyczne Krajowej Rady Zdrowia i Opieki Społecznej dotyczące hałasu w pomieszczeniach zamkniętych, tj. maksymalnie 25 dB(A) (z uwzględnieniem charakteru hałasu) oraz Wytyczne dotyczące niskich częstotliwości.
Czy nie mogłoby być tak, że ludzie postrzegają hałas wytwarzany przez elektrownie wiatrowe przy obecnych wartościach orientacyjnych jako psychologicznie zakłócający i że problemy są spowodowane reakcjami stresowymi? Wydaje się, że czołowi badacze zajmujący się hałasem turbin wiatrowych są zgodni.
(Nie czytałem bibliografii podanej w artykule. Należy sceptycznie podchodzić do doniesień omawiających związek zaburzeń ze zjawiskami fizycznymi bez określenia dawki/natężenia dźwięku. Spekulacje na temat szkodliwości infradźwięków opierają się zazwyczaj na luźnym piasku, tj. bez jakikolwiek związek z dawką. Tutaj przedstawiam jedynie moje osobiste opinie/uprzedzenia po 35 latach pracy jako inżynier hałasu. Zajmuję się hałasem turbin wiatrowych z przerwami od wczesnych lat 90-tych.)
Jeśli nie znaleziono racjonalnego wyjaśnienia problemów osób znajdujących się w pobliżu turbin wiatrowych, łatwo jest zinterpretować te problemy jako psychogenne.
Można to nazwać efektem nocebo – to znaczy, gdy budowane są turbiny wiatrowe, spodziewa się, że turbina wiatrowa będzie powodować problemy – i to oczekiwanie samo się spełnia.
Celem artykułu było wykazanie, że rzeczywiście istnieje racjonalne wyjaśnienie oparte na ostatnich latach badań genetycznych nad migreną i uczuleniem.
Faktem jest, że osoby cierpiące na migreny i inne formy nadwrażliwości sensorycznej są bardziej niż inne wrażliwe na różnego rodzaju wrażenia zmysłowe, w tym na infradźwięki.
Badania przeprowadzone w ostatnich latach pokazują, że osoby cierpiące na migreny i inne formy nadwrażliwości sensorycznej mogą cierpieć na zwiększone problemy z powodu uczulenia ośrodkowego.
Z ostatnich lat badań jasno wynika, że migrena jest powiązana ze zmianami genetycznymi.
Częstość występowania migrenowych bólów głowy i innych dolegliwości związanych z migreną wynosi 10–30%, częściej u kobiet. Nikt nie wie, jaki procent populacji jest nosicielem tych zmian genetycznych, u których nie wystąpiły jeszcze objawy związane z migreną.
Wiemy jednak, że ciągła stymulacja sensoryczna może powodować problemy u osób cierpiących na migreny i że odsetek osób z predyspozycją do migreny jest wysoki w populacji.
Istnieje zatem poważny powód, aby poważnie potraktować ten problem, ponieważ stanowi on zagrożenie dla zdrowia, któremu można łatwo zaradzić, zwiększając bezpieczną odległość od mieszkańców.
Ciekawe jest również to, że Nina Pierpont, autorka jednego z najbardziej krytykowanych badań, znalazła tutaj i komentuje.
Adres w poprzednim poście został zmieniony na http://www.epaw.org/multimedia.php?lang=en&article=ns51 Pielęgniarka nie może się doczekać reakcji czystej energii wiatrowej po instalacji.
Dobry opis fizycznego wpływu energii wiatrowej na człowieka i wzruszające świadectwo dotkniętego członka rodziny.
Scituate, Massachusetts, sesja informacyjna dotycząca turbin wiatrowych. Wideo: Wyjaśnienie skutków zdrowotnych To nie jest tylko irytujący hałas.
https://www.wind-watch.org/video-scituate2.php
W niektórych krajach infradźwięki są stosowane jako ucisk i kara.
Tortury z użyciem turbin wiatrowych na podczerwień Falmouth:
Falmouth Tortury z użyciem turbin wiatrowych na podczerwień Stany Zjednoczone posiadają broń akustyczną, która jest przedmiotem badań i rozwoju od lat 90. XX wieku. Dźwięki nazywane są Infra Sound.
http://patch.com/massachusetts/falmouth/infrasound-turbine-torture-falmouth#.U9sq8yh-HTA
Wpływ infradźwięków na człowieka:
Migrena charakteryzuje się dużą częstością występowania. Odsetek nosicieli zagrożonych migreną jest znacznie wyższy.
Migrena jest poligenetyczną chorobą dziedziczną, która czasami powoduje charakterystyczne bóle głowy. Powszechnie wiadomo, że osoby cierpiące na migrenę są bardziej wrażliwe na dźwięk i światło niż populacja ogólna. Co więcej, powszechnie wiadomo, że pulsujące dźwięki i migoczące światła są silnymi czynnikami wyzwalającymi atak migreny.
Migrena jest bardzo częstą chorobą w populacji, z częstością występowania migreny wynoszącą 15%.
Zwiększona ilość jonów Ca wewnątrzkomórkowo zwiększa depolaryzację komórki, co dla komórek nerwowych oznacza, że są one bardziej wrażliwe na bodźce.
Stymulacja dźwiękiem może wywołać migrenę. Infradźwięki są wyzwalaczem migreny. Zatem: Stymulacja dźwiękiem jest czynnikiem wyzwalającym. Po pewnym czasie wszystkie zmysły stają się bardziej wrażliwe (bardziej wrażliwe na dźwięk, bardziej wrażliwe na światło, bardziej wrażliwe na bodźce przedsionkowe). Nawet jeśli stymulacja nie jest postrzegana jako dźwięk, stymulacja dźwiękiem wyzwala potencjały czynnościowe w nerwie słuchowym, które z kolei wpływają na ośrodki w pniu mózgu.
Infrasound zwykle nie można usłyszeć, bardziej prawdopodobne jest, że poczujesz to jako wibrację. Dźwięki o niskiej częstotliwości można słychać, jeśli objętość (ciśnienie dźwięku w dB) jest wystarczająco silne. Ale znany jest fakt, że są ludzie, którzy słyszą dźwięk o niskiej częstotliwości i infradźwiękowe na poziomie ciśnienia dźwiękowego 40 dB lub mniej.
Infradźwięki z turbin wiatrowych mają szczególny charakter
Infradźwięki z turbin wiatrowych mają cechy różniące się od innych rodzajów infradźwięków, takich jak infradźwięki pochodzące ze źródeł naturalnych (np. wiatr, rzeki) oraz ze źródeł sztucznych, w tym z ruchu drogowego. Infrasound z ruchu drogowego (a także innych przykładów) ma ciągły, stały charakter - rodzaj stałego szumu tła. Infradźwięki pochodzące z turbin wiatrowych mają charakter zmienny i różnią się amplitudą. Infradźwięki z turbin wiatrowych mają również trzy różne częstotliwości o wyższej amplitudzie niż inne częstotliwości infradźwięków (częstotliwość przejścia łopaty), co nie wynika z obliczenia wartości średniej.
Inną cechą jest to, że ciśnienie akustyczne infradźwięków i dźwięków o niskiej częstotliwości jest znacznie silniejsze niż ciśnienie akustyczne dźwięku słyszalnego. Jeżeli zmierzone ciśnienie akustyczne w danej odległości wynosi 40 dB dla dźwięku słyszalnego, to ciśnienie akustyczne dla infradźwięków w tym samym punkcie pomiarowym wynosi 60-80 dB.
Ponadto zmienne dźwięki o niskiej częstotliwości wewnątrz budynków są wzmacniane w wyniku efektu rezonansu.
Wniosek
Wniosek jest następujący:
dźwięki o niskiej częstotliwości i infradźwięki pochodzące z energii wiatru wpływają na komórki rzęsate ucha wewnętrznego.
że ta stymulacja dźwiękowa jest rejestrowana przez centralny układ nerwowy i na niego oddziałuje.
że dźwięki o niskiej częstotliwości i infradźwięki pochodzące z turbin wiatrowych mają taki charakter, że narażenie na dźwięk z turbin wiatrowych może aktywować ośrodki w pniu mózgu i wywołać neurogenne uczulenie ze zwiększoną wrażliwością i ostatecznie migreną lub innymi objawami migreny – takimi jak zawroty głowy lub szum w uszach (bez ból głowy).
że ciągła stymulacja hałasu o niskiej częstotliwości i infradźwięków z biegiem czasu powoduje stopniowe zwiększanie ośrodkowego uczulenia w mózgu osób ze skłonnością do migreny, u których istnieje ryzyko rozwinięcia się chronicznej, uniemożliwiającej pracę, skrajnej wrażliwości na stymulację sensoryczną.
że migreny są częstym zjawiskiem w populacji, a odsetek nosicieli roślin jest znacznie większy, co wiąże się z ryzykiem wystąpienia objawów w przypadku narażenia na hałas o niskiej częstotliwości wytwarzany przez turbiny wiatrowe.
że trzeba to uwzględnić m.in większe bezpieczne odległości i odpowiednio zaprojektowane badania, aby niepotrzebnie nie zagrażać zdrowiu publicznemu
W rzeczywistości samo podejrzenie, że hałas o niskiej częstotliwości może mieć wpływ na zdrowie publiczne, jest wystarczającym powodem do zapewnienia większych odległości bezpieczeństwa i restrykcyjnego podejścia do nowych obiektów w pobliżu budynków.
Czy rzeczywiście słyszysz „niesłyszalny” dźwięk?
PTB zbadało granice ludzkiego słuchu (infradźwięki i ultradźwięki) w ramach projektu współpracy międzynarodowej.
http://www.ptb.de/cms/en/pressektuelles/journalisten/press-releases/press-releases-article.html?tx_news_pi1[news]=5963&tx_news_pi1[controller]=News&tx_news_pi1[action]=detail&tx_news_pi1[day]= 10&tx_news_pi1[miesiąc]=7&tx_news_pi1[rok]=2015&cHash=0f54







Autorzy artykułu sugerują, że należy zmienić przepisy dotyczące budowy nowych turbin wiatrowych i zwiększyć bezpieczną odległość od budynków, aby zapobiec lub zmniejszyć ryzyko zachorowań związanych z turbinami wiatrowymi.